Hygge, lagom, ikigai, sisu, skogluft… czyli jak zagraniczne mądrości, przełożyć na polskie realia

Redakcja
Redakcja
6 marca 2019
Fot. iStock / PamelaJoeMcFarlane
 

Hygge, lagom, ikigai, sisu, skogluft… obcojęzycznie brzmiące nazwy postaw życiowych szturmem zdobyły serca, głowy i… portfele Polaków. Niestety, sprawiają, że w pogoni za szczęściem ukrytym w tych hasłach często czujemy się jeszcze bardziej sfrustrowani tym, że nie potrafimy żyć w taki sposób. Czy Polacy naprawdę nie potrafią być szczęśliwi?

Wszystkie te koncepty można sprowadzić do jednego: życia w zgodzie z naturą. Swoją własną. Tak się składa, że nie wszyscy czują się przyjemnie i komfortowo w zaciszu domowego ogniska, najlepiej w oddalonej od zgiełku miasta, chatce na wsi. I chociaż miło jest ułożyć się na stercie miękkich poduszek i otulić ulubionym pledem, to czasem warto podejść do tego racjonalnie. Chociaż z drugiej strony… czy tylko w idealnie minimalistycznym domu z nonszalancko rzuconym na sofę kocem można wypocząć?

W dobie mediów społecznościowych można odnieść mylne wrażenie, że innym ludziom idealne życie przychodzi z niezwykłą lekkością. Czy faktycznie tak jest? Zachowanie zdrowej równowagi pomiędzy życiem zawodowym, prywatnym, a co za tym idzie znalezieniem czasu dla partnera, grona przyjaciół (przecież nie można mieć tylko jednej bliskiej osoby) i siebie jest niezwykle trudne, a balans często sprowadza się to zgrabnego żonglowania między tymi zagadnieniami.

Czasem w całej tej pogoni za idealnym i nierzeczywistym życiem warto zatrzymać się i odpocząć na własnych zasadach. Nie jesteś typem domatora i delektowanie się chwilą sam na sam w mieszkaniu wcale Cię nie odpręża a wręcz frustruje? Wyjdź z czterech ścian: do kina, klubu, na spacer… samemu. Możesz spróbować napisać do przyjaciółki z dzieciństwa, z którą kontakt urwał się nie wiadomo kiedy. Chciałabyś upiec ciasto dla ukochanej osoby, ale boisz się, że nie podołasz?

Może nie masz talentu kulinarnego, a może tak uważasz bo nigdy nie próbowałeś i z góry założyłeś, że nie potrafisz? Sięgnij po prosty przepis lub gotową mieszankę do wypieku ciast i ozdób ciasto po swojemu, tak jak lubisz i potrafisz. W internecie, na stronach takich jak jest cała masa inspiracji.

Nawet jeżeli ciasto przypali się, czy to z powodu Twojego zapomnienia czy wadliwego piekarnika – próbowałeś. Zawsze możesz w takiej sytuacji podarować bliskiej osobie Pyszny Budyń Delecta – do jego przygotowania wystarczy pół kubka gorącej wody. Tego nie da się popsuć. 😊

Żyjemy w świecie, w którym próbuje nam się wmówić, że coś jest odpowiednie dla nas. Nieprawda. Każdy z nas jest inny i chociaż dzisiejszemu pokoleniu zarzuca się egoizm, prawdą jest, że zdrowy egoizm jest czasami potrzebny. Bo nikt nie wie lepiej od nas samych, co jest dla nas tak naprawdę dobre.

Fot. Materiały prasowe


Artykuł sponsorowany


Największym bogactwem tego świata jest różnorodność. Akademia 5.10.15. o tolerancji i integracji dzieci z niepełnosprawnością

Redakcja
Redakcja
6 marca 2019
 

To było wyjątkowe spotkanie – trudno nie użyć tych słów po raz kolejny pisząc o Akademii 5.10.15. Spotkaliśmy się szóstego marca w Teatrze Lalek Guliwer na Starym Mokotowie. Tym razem na scenie nie odbyło się jednak przedstawienie. W fotelach zasiedli ci, którzy chcieli rozmawiać o ważnych sprawach, mimo to na widowni nie zabrakło zainteresowanych.

Akademia 5.10.15. zdążyła nas przyzwyczaić, że nie ucieka od trudnych tematów dotyczących rodzicielstwa, ale chyba nikt nie spodziewał się takiej inicjatywy. Otóż do sesji fotograficznej prezentującej wiosenną kolekcję, 5.10.15. zaprosiło trzyletnią Lenką z zespołem Downa. W ten sposób marka dała do zrozumienia, że nie chce uciekać od ważnych spraw, że nie skupia się jedynie na biznesie, ale także na istotnych tematach, które dotyczą rodziców w bardzo szerokim zakresie.

Mat. prasowe

Spotkanie w Teatrze Lalek nie mogło nie odbić się echem od zorganizowanej sesji. Akademia zaproponowała rodzicom rozmowę o tolerancji i integracji dzieci z niepełnosprawnością. Na teatralnej scenie, nie w roli aktorów, ale osób, które w tym temacie mają wiele do powiedzenia zasiedli rodzice Lenki – modelki 5.10.15. – Katarzyna Kaca Wołos i Daniel Wołos. Bartłomiej Topa – aktor, który angażuje się w integrację społeczną osób niepełnosprawnych. Paulina Gadomska-Dzięcioł, założycielka i prezeska Fundacji Sportu Osób Niepełnosprawnych oraz jej córka – niesamowita Zosia z zespołem Downa, która pokazała medale, jakie zdobywa podczas zawodów. Spotkanie jak zawsze poprowadziła Małgosia Horizon-school.ru – psycholog dziecięcy, ekspert marki 5.10.15.

Mat, prasowe

Bartłomiej Topa wspominał swój dział w kampanii społecznej fundacji Synapsis „Autyzm wprowadza zmysły w błąd”. – W czasie tej pracy z całą mocą dotarło do mnie, że autyści postrzegają świat inaczej. Pięć zmysłów, które u nich rozwinięte są w inny sposób, sprawiają, że odmiennie niż my budują obraz świata, który dla nas jest zupełnie niedostępny. Doświadczają głębokiej samotności… – mówił aktor jednocześnie podkreślając, że naszym prawdziwym bogactwem jest różnorodność. – Dlaczego liść brzozy jest w akurat takim kształcie, a igły sosny w innym? Dlaczego mamy inny kolor oczu, skóry, różnimy się wzrostem, posturą? Ważne jest, by nie oceniać, ale może przyglądać się, wsłuchać, korzystać z zasobów, które mamy, żeby było nam łatwiej i uczyć się od siebie nawzajem.

Mat. prasowe

Paulina Gadomska-Dzięcioł opowiadała o tym, jak niepełnosprawność córki zmotywowała ją do założenia fundacji. – Kiedy Zosia się urodziła, byłam w miejscu, którego doświadcza wiele mam rodząc dziecko z niepełnosprawnością. Dopadły mnie obawa, przerażenie, niepewność jutra i samotność. Kiedy oswoiliśmy się z Zosią, okazało się, że jest ona jedynie nieco odmienna od innych. Wykazuje talenty, nie dlatego, że jest wyjątkowa, ale dlatego, że wszyscy mamy jakiś talent, z którego mniej lub bardziej zdajemy sobie sprawę.

Piętnastoletnia Zosia pływa – jak sama mówi – kraulem, żabką i na plecach, jeździ na nartach, biega. Bierze udział w zawodach nie tylko w Polsce, ale także za granicą, skąd przywozi medale. – Założyłam fundację, by przełamywać bariery, które dotykają rodziców dzieci z niepełnosprawnością. Dzięki fundacji jesteśmy chętniej wysłuchiwani przez instytucje publiczne. Możemy starać się o stypendia. Podejmujemy akcje szkoleniowe i informacyjne, które mają zwiększyć świadomość w zakresie korzyści z aktywności fizycznej osób niepełnosprawnych. 21 marca w Dniu Osób z zespołem Downa, organizujemy w Warszawie konferencję „Sport osób z zespołem Downa” z udziałem eksperta, p. Geoffa Smedleya, prezydenta Sports Union for Athletes with Down Syndrome.

Mat. prasowe

Rodzice Lenki podkreślali, że świadomość niepełnosprawności jest w naszym społeczeństwie coraz większa, choć nadal ważna jest edukacja. – Byliśmy zachwyceni pomysłem 5.10.15., po raz pierwszy w Polsce spotkałem się z taką kampanią, która pokazuje, że nie ma barier, że wszyscy jesteśmy sobie równi. Oczywiście, że zdarzają się nam pytania, zwłaszcza wśród starszych dzieci: dlaczego Lenka ma inne oczy, jednak najczęściej są to głosy szczerego zainteresowania, ciekawości, cieszymy się, kiedy możemy innych oswajać z tym, jak się różnimy, jak Lenka i nie tylko ona się różni – tłumaczył tata dziewczynki dodając: – Każdy z nas boi się inności, dlatego im częściej będziemy ją pokazywać, rozmawiać o niej, tym szybciej stanie się ona normalnością. Chciałbym, żeby moja córka była traktowana zwyczajnie, jak każde inne dziecko.

Ogromne brawa należą się marce 5.10.15. za odwagę w przełamywaniu tabu, jakim niestety nadal jest niepełnosprawność dzieci. Ciekawe, czym zaskoczy nas kolejna Akademia 5.10.15.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Artykuł powstał we współpracy z Akademią 5.10.15.


Jak krok po kroku powstaje kuchnia w stylu VIP?

Redakcja
Redakcja
6 marca 2019
Decoroom
Decoroom

Gotowanie, spożywanie posiłków i ich celebracja… Kuchnia w wielu domach stanowi centrum życia rodzinnego. W związku z tym powinna stanowić ich charakterystyczną wizytówkę. Jednakże na jej unikalność nie może składać się tylko oryginalny, personalizowany design, ale również wyjątkowa funkcjonalność zamknięta w detalach. Decoroom podpowiada nam – jak krok po kroku – powstaje kuchnia w stylu VIP.

Poznanie codziennych potrzeb i rytuałów przyszłych użytkowników kuchni stanowi podstawę procesu jej projektowania, tak, by spełniała oczekiwania nawet najbardziej wymagających. Co więcej, staje się ona coraz częściej przestrzenią otwartą na salon, będąc niejako jego przedłużeniem. Dobrze, jeśli wpisuje się w całość koncepcji, nie tracąc na swojej ponadczasowości. Należy przy tym pamiętać o zastosowaniu elementów wspólnych dla całej powierzchni – materiałów, kolorów czy detali.

Decoroom

Decoroom

Very Important… Project

Czym jest kuchnia VIP i jak ją zaprojektować? Jak mówi Wioleta Cieślik, Kierownik Decoroom Kuchnie, to wnętrze „z meblami dla klienta o szczególnie sprecyzowanych wymaganiach, świadomego i znającego swoje oczekiwania. Kuchnia powinna odzwierciedlać jego styl życia i idealnie wpasowywać się we współczesne trendy, a jednocześnie mieć element ponadczasowości. Kuchnię VIP  wyposażamy w niebanalne rozwiązania, które wychodzą poza klasyczny projekt. Dlatego jest unikatowa i niezwykle  komfortowa w codziennej obsłudze”.

Decoroom

Decoroom

Na taki charakter wnętrza składa się nie tylko oryginalny design, ale i ukryte elementy (systemy zamykania, zawiasy itp.). A dzisiejszych rozwiązań praktycznie nic nie ogranicza, poczynając od dostępu do wielu rodzajów  użytych materiałów, kończąc na wyborze sprzętu AGD. Różnorodność pozwala  nam tworzyć projekty na indywidualne zamówienie. „Wielowymiarową kuchnię tworzy także wykorzystanie materiałów pochodzących z różnych, często odległych części świata. Chodzi o kamienie czy drewno, które jako naturalny produkt już same w sobie mają indywidualny wzór”.

Smart znaczy eko

Dla klientów VIP niezwykle istotne są  możliwości techniczne sprzętu, dostosowane do indywidualnych potrzeb i oczekiwań. Ergonomiczne rozwiązania sprawiają, że korzystanie z kuchni  jest wygodniejsze, a czas pracy znacznie się skraca. W „inteligentnej” kuchni sprzęty AGD przystosowane są do bezprzewodowej komunikacji, np. funkcja zdalnie uruchamianego piekarnika czy automatyczne podnoszenie okapu. Takie wnętrze odzwierciedla nie tylko idące z duchem czasu technologie i działający szybciej sprzęt,  ale także ekologiczne myślenie.  „Coraz bardziej zwracamy uwagę na wysoką jakość sprzętów. Czy ich parametry i zastosowane rozwiązania pozwolą dłużej zachować świeżość produktów, dzięki czemu nie będziemy wyrzucać zepsutej żywności. Praca nad projektowaniem i wyposażaniem inteligentnej kuchni  idzie właśnie w kierunku ochrony środowiska i dbałości o zdrowie.” przyznaje architektka.

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom

Decoroom


Zobacz także

Inka z polskiego sadu – przepis na kawę pachnącą jabłkami

Siostry od kuchni polecają: Grzanki z szynką parmeńską, grillowaną cukinią i miętową fetą

Siostry od kuchni polecają: Grzanki z szynką parmeńską, grillowaną cukinią i miętową fetą

Jak szybko ugotować ziemniaki? Poznajcie ten sprytny trik

Jak szybko ugotować ziemniaki? Poznajcie ten sprytny trik