Chcesz iść po podwyżkę? 6 argumentów, które możesz wykorzystać

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
15 lutego 2018
Fot. iStock/frankpeters
Następny

Odpowiednie wynagrodzenie za wykonywane obowiązki ma przełożenie na nasze zaangażowanie w pracę i zadowolenie z niej. Często jesteśmy przekonani, że zarabiamy dużo mniej niż nasi współpracownicy lub nigdy nie dostaliśmy podwyżki, choć rzetelnie wykonujemy wszystkie zadania i przykładamy się do sukcesów firmy. Wtedy pojawia się dylemat – czy wybrać się do szefa na rozmowę w sprawie podwyższenia wynagrodzenia? 

Aby skutecznie wywalczyć podwyżkę, nie można kierować się emocjami. Rozmowa pod wpływem impulsu, w dodatku okraszona żalem i poczuciem niesprawiedliwości, na pewno pójdzie źle. Jeśli chcesz postawić na swoim i zrobić dobre wrażenie, musisz mieć odpowiednie argumenty, a tu kluczowe jest… dobre rozeznanie. Warto więc spojrzeć na funkcjonowanie całej firmy, a nie tylko skupiać się na swoich sukcesach. Co warto wziąć pod uwagę?

Twoja firma rośnie

Jeżeli szef chwali się, że firma w ostatnim czasie urosła lub odniosła liczne sukcesy, warto wybrać się po podwyżkę. Dobre wyniki to przecież zasługa poszczególnych pracowników, którzy każdego dnia się starają. W takiej sytuacji trudno będzie przełożonemu wmówić ci, że sytuacja firmy jest kiepska, skoro dopiero co mówił o sukcesach.

Wciąż masz to samo wynagrodzenie

Na ogół, gdy przychodzimy do nowej pracy, dostajemy niską pensję. Często świadomie godzimy się na takie warunki, bo jesteśmy zdesperowani po długim poszukiwaniu pracy. Jeśli jednak pracujesz w jakimś miejscu już dłuższy czas, zmieniając po drodze stanowiska lub powiększano twój zakres obowiązków, możesz ubiegać się o podwyżkę.

Inni zarabiają więcej

To bardzo śliski temat i lepiej uważać. W większości firm zarobki pracowników są niejawne. Poza tym rozmowy o pieniądzach dla wielu osób są krępujące. Jeśli jednak dowiesz się, że inna osoba, wykonująca te same prace i mająca podobne kompetencje lub wykształcenie zarabia więcej, możesz poczuć się oszukana lub wykorzystywana. Taka informacja może być dla ciebie motywacją, by porozmawiać z szefem o podwyżce, ale w trakcie rozmowy skup się na swoich osiągnięciach. Nigdy nie mów, że ktoś inny zarabia tyle i tyle, ani nie sugeruj, że te pieniądze nie należą się tej osobie.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Dieta kopenhaska – Jadłospis

Redakcja
Redakcja
15 lutego 2018
dieta kopenhaska jadłospis
Fot. iStock / hoozone
 

Dieta kopenhaska jadłospis ♦ Pory spożywania posiłków ♦ Założenia diety kopenhaskiej  Przykładowe menu na trzynaście dni  Harmonogram spożywania posiłków

Jedna z najbardziej restrykcyjnych diet, jakie znamy i podobno najbardziej skuteczna. Przede wszystkim w krótkim czasie pozwala zgubić wiele kilogramów, ale nie należy zapominać, że tak szybka utrata masy ciała niesie za sobą zdrowotne konsekwencje.

Harmonogram

Dieta nie może być stosowana dłużej, z powodu restrykcyjnego założenia — przez 13 dni, należy spożywać tylko 3 posiłki dziennie, o stałych porach z dopuszczalnym wahaniem +/- 30 min:

  • śniadanie — między 8 a 9 godziną,
  • obiad — między 12 a 14 godziną,
  • kolacja — między 16 a 18 godziną

 

Fot. iStock / Plateresca

Fot. iStock / Plateresca

Dieta Kopenhaska jadłospis:

Dzień pierwszy oraz ósmy:

  • Śniadanie: kubek czarnej kawy z łyżeczką cukru
  • Obiad: 1 – 2 jajka ugotowane na twardo, szklanka szpinaku lub brokułów
  • Kolacja: – befsztyk wołowy (200g), 5 liści sałaty z oliwą z oliwek i odrobiną soku z cytryny

Dzień drugi oraz dziewiąty:

  • Śniadanie: kubek czarnej kawy z łyżeczką cukru
  • Obiad: befsztyk wołowy (200g) z  5 liści sałaty z oliwą z oliwek i odrobiną soku z cytryny, można zjeść również owoc — jabłko, grejpfrut
  • Kolacja: 5 chudych plasterków szynki drobiowej, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego

Dzień trzeci oraz dziesiąty:

dieta kopenhaska jadłospis

Fot. iStock / Budogosh

  • Śniadanie: 1 kubek kawy, 1 kostka cukru, 1 mała kromka pieczywa (grzanka)
  • Obiad: pół paczki (szklanka) gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 surowy mały owoc
  • Kolacja: 2 jajka na twardo, 1 gruby (100 g) plaster szynki (lub 5 chudszych), 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny

 

Dzień czwarty oraz jedenasty:

  • Śniadanie: 1 kubek kawy, 1 kostka cukru
  • Obiad: 1 jajko na twardo, 1 duża marchewka, małe opakowanie serka wiejskiego (twarożku naturalnego) (100-150 g)
  • Kolacja: pół szklanki kompotu z owoców (ugotowanego bez cukru, owoce zjadamy), 2/3 szklanki (słownie: dwie trzecie, a więc niecała jedna szklanka!) jogurtu naturalnego

Dzień piąty oraz dwunasty:

  • Śniadanie: 1 duża starta marchewka z sokiem z cytryny
  • Obiad: 1 duża (300 g) chuda gotowana ryba (pstrąg, dorsz lub sola) z sokiem z cytryny. Rybę można także usmażyć bez tłuszczu.
  • Kolacja: 1 duży befsztyk wołowy (200 g), 5 liści sałaty, pół paczki (6-8 główek) gotowanych brokułów

Dzień szósty oraz trzynasty: 

dieta kopenhaska jadłospis

Fot. iStock / NycyaNestling

  • Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy, 1 kostka cukru, 1 mała kromka pieczywa (grzanka)
  • Obiad: 1 duszona pierś kurczaka bez skóry, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny
  • Kolacja: 2 jajka na twardo, 1 duża starta marchewka

Dzień siódmy:

  • Śniadanie: 1 kubek herbaty (najlepiej zielonej) bez cukru
  • Obiad: 1 pierś (150 g) kurczaka grillowana lub z piekarnika, 1 świeży owoc
  • Kolacja: brak

Przeczytaj więcej o diecie kopenhaskiej: Dieta kopenhaska – radykalna, skuteczna dieta „ostatniego ratunku”. Czy na pewno?

Dieta kopenhaska jadłospis

na podstawie: Avanti fit&beauty nr 01/2016, wydanie specjalne , 


Syndrom Atlasa. 5 wskazówek, jak przestać pomagać innym ponad swoje siły

Redakcja
Redakcja
15 lutego 2018
Fot. iStock/kieferpix
Następny

Empatia i altruizm są nie do przecenienia. Umiejętność dostrzeżenia i zrozumienia potrzeb innych ludzi, chęć niesienia bezinteresownej pomocy są postawami, które cechują szlachetnych ludzi. Otwartość na drugą osobę czyni nas bardziej wrażliwymi, lepiej odnajdującymi się w relacjach z otoczeniem. Jednak dobre serce czasem staje się przekleństwem i zatrzymuje nas w miejscu, jak przysłowiowa kula u nogi.

Kiedy pomaganie staje się koszmarem?

Wyobraźcie sobie osobę — kobietę, która nie potrafi odmówić pomocy. Syn o coś prosi, ona z samego rana w trybie natychmiastowym spełnia prośbę. Następnie w drodze do pracy pamięta, by krawcowej zawieźć spodnie męża, bo nie będzie miał w czym chodzić. W pracy pomaga z zadaniem „na wczoraj”, jak zawsze trochę nieporadnej koleżance. W międzyczasie robi dla kogoś kilka innych „drobnostek”. Już jest zmęczona, a przed nią jeszcze cała, wypełniona po brzegi lista spraw koniecznych do załatwienia. Dla brata, siostry, matki, sąsiadki… Bo przecież jak odmówić komuś pomocy? Dzień kończy chwilę po północy, z poczuciem winy w głowie, że nie wszystko udało się jej zrobić, komuś musiała odmówić, z czymś nie zdążyć. A jutro nowy dzień i nowe obowiązki.

W ten sposób zwykła chęć pomocy zamienia się w obowiązek pomagania i wyręczania innych. Za dziękuję, za uśmiech, a może i bez tego, skoro to jest tak bardzo normalne. Jednak taka sytuacja, ta wdrukowana w głowę konieczność udzielania pomocy własnym kosztem, nie jest zdrowa.

Syndrom Atlasa  

Syndrom Atlasa jest określeniem postawy, przez którą dotknięta nią osoba ponad własne sprawy stawia potrzeby innych. Nazwę zaczerpnięto z mitologii greckiej, wg której tytan Atlas ukarany przez Zeusa, dźwigał na swoich barkach sklepienie niebieskie. Osoba dotknięta tym syndromem pomaga ponad swoje siły, bo chce się czuć lepsza, bardziej wartościowa, ale efekt jest odmienny. Toczy walkę o innych, jednocześnie rezygnując z siebie. Pojawia się poczucie niemocy, cierpienia, nieumiejętność zawalczenia o własne interesy. W wyniku przekroczenia granic troski i chęci zwykłej pomocy, staje się ofiarą własnych przekonań. Pomaganie ponad siły staje się jednocześnie i obowiązkiem i karą. To trudna sytuacja, z której niełatwo jest zrezygnować.

5 wskazówek, jak przestać pomagać innym ponad swoje siły

Mimo że Syndrom Atlasa jest niszczycielski i trudno w jednej chwili wyjść z roli, która odgrywana była przez lata, można zrobić wiele, by wrócić do dobrej równowagi. Dzięki podjęciu odpowiednich kroków, uda się wyjść z chaosu.

strona 1 z 2
czytaj dalej

Zobacz także

Olga Kowalczyk-Budny - Sleep&Fun

„Marzenia trzeba spełniać, pod warunkiem, że jest się pewnym tego, czego się chce”

Fot. Materiały prasowe

O tym jak pasja staje się pracą i sposobem na życie. To naprawdę jest możliwe

10 nawyków, które zabijają twoją produktywność

10 nawyków, które zabijają twoją produktywność