Szef z piekła rodem. Uważaj, jeśli na takiego trafiłaś. Może cię wykończyć

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
26 marca 2018
1 z 1

Szef z piekła rodem. Uważaj, jeśli na takiego trafiłaś. Może cię wykończyć

Fot. iStock/skynesher

„Nie, niemożliwe. Nic takiego nie obiecywałem”

O tej podwyżce, to musiałaś się przesłyszeć. Przecież na rozmowie o pracę na pewno nie mógł mówić o tym, że podniesie twoją pensję po okresie próbnym o 20 procent. Coś sobie ubzdurałaś. A najprawdopodobniej ktoś ci coś źle powiedział. Słyszałaś, że pani Basia dostała taką podwyżkę? Cóż, pani Basia bardzo się stara, a to jest premia uznaniowa. Jak zasłużysz to dostaniesz. Gdzieś tam jest jakiś regulamin odnośnie premii, ale wiesz – nikt z niego nie korzysta. Poza tym praca pracy nierówna. A ty przestań być taka roszczeniowa.

Zły szef lubi mącić. Często posługuje się kłamstwami i niedopowiedzeniami. Jest też niekonsekwentny. Prędzej zrobi z ciebie barana, niż do czegoś się przyzna. Jemu nie zależy na równym traktowaniu i jasnych zasadach.

„Nie interesuje mnie twój chory syn”

Praca to praca, tu się o prywacie nie mówi. Twój syn trafił do szpitala i czego go poważna operacja? A może zaginął twój mąż, matka zmarła, a u ciebie wykryli raka? Twój szef ma to w dupie i już nie może słuchać, jak kolejny raz błagasz o pół dnia wolnego. Kwestia czasu jak znajdzie na ciebie haka i cię zwolni.

Dobry szef musi mieć silny kręgosłup moralny. Powinien wiedzieć, czym jest empatia, humanizm, sprawiedliwość, prostolinijność, szacunek. Wie, kiedy powinien pomóc swojemu pracownikowi, a kiedy nie może nic zrobić, ponieważ byłoby to niesprawiedliwe wobec pozostałych. Powinien być przede wszystkim dobrym, rozsądnym człowiekiem, a dopiero potem dobrym szefem.

„Moim zdaniem zasłużył”

To jest po prostu niewiarygodne, że premię za ten projekt dostał tylko ten kretyn, Tomek. Przecież pracowaliście przy nim razem, przy czym ty dawałaś z siebie zdecydowanie więcej, bo albo był na kacu, albo się spóźnił, albo zapomniał, albo babka mu się pochorowała i musiał jechać do niej 300 km. A teraz tylko jemu szef dał dodatkową kasę. Niby cichaczem, niby miało się nie wydać, ale ten kretyn się pochwalił. Nic dziwnego, chodzą razem na obiadki, znają się od lat. Czego ty się spodziewałaś?

Oj tak, nic tak nie wkurza w robocie jak nierówne traktowanie. I to jeszcze tak widoczne! Szef, który dopuszcza się takich rzeczy, bardzo szybko tworzy w miejscu pracy wrogą atmosferę. Jeden drugiemu jest wilkiem. Ci pracowici i ambitni są przepełnieni frustracją.

„Nie ma takiej potrzeby, ani możliwości”

Awans? Dodatkowe szkolenie? Po co ci to? Dobrze jest jak jest. Firma nie ma pieniędzy na takie rzeczy. Poza tym dobrze znasz się na tym, co teraz robisz. Nie ma sensu niczego zmieniać.

Dobry szef będzie chciał, żeby jego podwładni się rozwijali. Będzie przydzielał dodatkowe obowiązki, poszerzał kompetencje i odpowiednio wynagradzał ciężką pracę. Wie, że poczucie stagnacji zabija kreatywność i zapał do pracy.

„Dobrze, że się ze mną zgadzacie”

Ma wokół siebie wianuszek lizusów, którzy zachwycają się każdym jego pomysłem, chwalą i wpatrują się jak w obrazem. Dzięki takim osobom on czuje się bardziej pewny siebie. Będzie więc szczególną atencją darzył takich podwładnych, choć w rzeczywistości wcale ich nie szanuje. Nie chcesz być jedną z takich osób? Na pewno odczujesz na swojej skórze niechęć szefa.

Niestety, jeśli szefowi brakuje pewności siebie, będzie chciał się przeglądać w oczach osób, które łechtają jego ego. Jeśli chcesz mieć święty spokój, rób to co inni. Miej jednak świadomość, że szybko stracisz szacunek do samej siebie i wiarę w swoje kompetencje.

„Jak można być taką idiotką?”

Czy ty kompletnie nie rozumiesz, co się do ciebie mówi? Tylko debilka wysłałaby projekt bez wcześniejszego sprawdzenia, czy wszyscy podpisali się na dokumencie. To już z resztą kolejny raz, gdy udowadniasz, że nie zasługujesz na tę pracę. Trudno, teraz będziesz tu siedzieć, aż skończysz. On chce to mieć dziś do północy!

Nękanie, groźby, mobbing, przemoc psychiczna i fizyczna to zdecydowanie najgorsze, co może cię spotkać w miejscu pracy. Jeśli doświadczyłaś którejś z tych rzeczy, powinnaś zgłosić sprawę komuś wyżej. Możesz też złożyć pozew w sądzie lub… pro prostu zwolnić się z pracy. Większość z nas wybiera tę trzecią opcję, co tylko utwierdza oprawców w przekonaniu, że mogą pomiatać ludźmi jak chcą. Miej odwagę, by walczyć o swoje prawa!

Pamiętaj, to tylko praca. Możesz ją zmienić. Zdrowie masz tylko jedno. Gdy posypie się twoja psychika, ucierpi na tym również twoje ciało, relacje rodzinne, związek. Nie pozwól na to!

Na podstawie:

PoprzedniNastępny

PIT 2018. Ulga rehabilitacyjna – sprawdź, czy możesz z niej skorzystać

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
26 marca 2018
Fot. iStock/wutwhanfoto
 

Ulga rehabilitacyjna pozwala uwzględnić w naszym rozliczeniu podatkowym koszty poniesione na zakup sprzętu medycznego i leków oraz wykupienie usług medycznych, niezbędnych do leczenia i prawidłowego funkcjonowanie osób niepełnosprawnych. Jakie kryteria trzeba spełnić, żeby móc skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej, rozliczając PIT 2018?

Składając roczne zeznanie podatkowe od osób fizycznych większość z nas szuka sposobów, by uzyskać jak największy zwrot podatku. Jednym z nich może być ulga rehabilitacyjna, przysługująca osobom niepełnosprawnym. Oznacza to jednak, że nie wszyscy, którzy w wyniku choroby muszą wydawać krocie na leczenie i sprzęt medyczny, mogą liczyć na zwrot pieniędzy.

Ulga rehabilitacyjna – dla kogo?

Mogą z niej skorzystać jedynie osoby, posiadające orzeczenie o niepełnosprawności oraz te, które mają na utrzymaniu kogoś z orzeczoną niepełnosprawnością. Może to być małżonek, dziecko biologiczne, dziecko przysposobione, obce dziecko przyjęte na wychowanie, pasierb, rodzic własny lub małżonka, rodzeństwo, ojczym, macocha, zięć czy synowa.

Co ważne, by z ulgi mógł skorzystać opiekun, roczne dochody osoby niepełnosprawnej nie mogą przekraczać 10 080 zł (w roku poprzednim było to 9 120 zł). Na szczęście od 2018 r. do dochodów niepełnosprawnego nie zalicza się alimentów przyznanych niepełnosprawnym dzieciom, dodatków pielęgnacyjnych i rent socjalnych. Niemniej, jeżeli osoba niepełnosprawna pozostająca na utrzymaniu jest np. zdolnym artystą, który sprzedaje swoje dzieła, nawet za niewielkie pieniądze, łatwo może z ulgi „wypaść”.

Ulga rehabilitacyjna – na czym polega?

Ulga pozwala na odliczenie określonych wydatków od dochodu osoby niepełnosprawnej lub jej opiekuna, tzn. pozwala na obniżenie podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. W uproszczeniu, pozwala ona na sfinansowanie tych wydatków w określonej części (18 lub 32%, zależnie od tego, ile dana osoba zarobiła w danym roku), dzięki pomniejszeniu podatku do zapłaty.

Ulga rehabilitacyjna – jakie wydatki można odliczyć?

Ustawodawca szczegółowo, w formie zamkniętej listy wymienił wszystkie wydatki, które osoba niepełnosprawna lub opiekun ma prawo odliczyć. Można je podzielić na dwie kategorie – limitowane do określonej kwoty i nielimitowane, których wysokość odliczenia jest nieograniczona kwotowo.

Do wydatków limitowanych zaliczamy:

– Opłacenie przewodników osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczonych do I grupy inwalidztwa, w kwocie nieprzekraczającej w roku podatkowym 2280 zł;

– Utrzymanie psa asystującego, o którym mowa w ustawie o rehabilitacji zawodowej, w kwocie nieprzekraczającej w roku podatkowym 2280 zł; Przepis ten obejmuje wszystkie grupy inwalidzkie uprawnione do odliczenia tego wydatku. W roku ubiegłym taką możliwość miały tylko osoby niepełnosprawną z I i II grupą inwalidzką;

– Leki – w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy faktycznie poniesionymi wydatkami w danym miesiącu a kwotą 100 zł, jeśli lekarz specjalista stwierdzi, że osoba niepełnosprawna powinna stosować określone leki (stale lub czasowo);

– Używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną albo dziecko niepełnosprawne, które nie ukończyło 16. roku życia – w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2280 zł. Nie zawsze tak było, ponieważ jeszcze w ubiegłym roku odliczeniom mogły podlegać tylko wydatki związane z przewozem osoby niepełnosprawnej na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.

W praktyce, wydatki limitowane określa się najczęściej w kwocie maksymalnej, tj. 2280 zł w każdym przypadku.

Do wydatków nielimitowanych zaliczamy:

– Adaptację i wyposażenie mieszkań oraz budynków mieszkalnych stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności;

– Przystosowanie pojazdów mechanicznych do potrzeb wynikających z niepełnosprawności;

– Zakup i naprawę indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, z wyjątkiem sprzętu gospodarstwa domowego;

– Zakup wydawnictw i materiałów (pomocy) szkoleniowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności;

– Odpłatność za pobyt na turnusie rehabilitacyjnym;

– Odpłatność za pobyt na leczeniu w zakładzie lecznictwa uzdrowiskowego, za pobyt w zakładzie rehabilitacji leczniczej, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz odpłatność za zabiegi rehabilitacyjne;

– Opiekę pielęgniarską w domu nad osobą niepełnosprawną w okresie przewlekłej choroby uniemożliwiającej poruszanie się oraz usługi opiekuńcze świadczone dla osób niepełnosprawnych zaliczonych do I grupy inwalidztwa;

– Opłacenie tłumacza języka migowego;

– Kolonie i obozy dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej oraz dzieci osób niepełnosprawnych, które nie ukończyły 25. roku życia;

– Odpłatny, konieczny przewóz na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne:

  1. a) osoby niepełnosprawnej – karetką transportu sanitarnego,
  2. b) osoby niepełnosprawnej, zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa, oraz dzieci niepełnosprawnych do lat 16 – również innymi środkami transportu niż wymienione w lit. a;

– Odpłatne przejazdy środkami transportu publicznego związane z pobytem:

  1. a) na turnusie rehabilitacyjnym,
  2. b) w zakładzie lecznictwa uzdrowiskowego, za pobyt w zakładzie rehabilitacji leczniczej, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz odpłatność za zabiegi rehabilitacyjne
  3. c) na koloniach i obozach dla dzieci i młodzieży.

Ulga rehabilitacyjna – na co uważać?

Wydatki limitowane jak i nielimitowane można odliczyć od dochodu pod warunkiem, że nie zostały one sfinansowane (dofinansowane) ze środków zakładowego funduszu rehabilitacyjnego osób niepełnosprawnych, zakładowego funduszu aktywności, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych lub ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych albo nie zostały zwrócone w jakikolwiek inny sposób. Jeżeli wydatki te były sfinansowane częściowo, wówczas odliczeniu podlega pozostała część wydatków, co oznacza, że odliczyć można tylko te faktycznie poniesione.

Ulga rehabilitacyjna – jakie dokumenty zachować?

Korzystając z możliwości odliczeń należy mieć na uwadze, że organ podatkowy może nas wezwać do udokumentowania odliczonych wydatków, dlatego warto zachować wszystkie rachunki, paragony, umowy, a nawet inne dokumenty, jeżeli tylko mogą stanowić dowód poniesienia określonych wydatków lub ich charakteru, tak by stanowiły podstawę tych odliczeń. Od 2018 r. nie trzeba natomiast składać już osobnego zestawienia takich wydatków na żądanie organu podatkowego.

Z odliczeń wyżej wymienionych wydatków może skorzystać również osoba, która posiada orzeczenie o niepełnosprawności wydane na podstawie odręcznych przepisów obowiązując do 31 sierpnia 1997 r.

Ulga rehabilitacyjna – dlaczego tylko taka?

Przepisy nie pozostawiają złudzeń, że ta ulga dotyczy jedynie osób, wobec których orzeczono niepełnoprawność. Bezdyskusyjnym pozostaje jej pozytywny charakter, dający wielu ludziom choć trochę pomocy w ciężkiej sytuacji życiowej. Jednakże podczas pisania tego artykułu towarzyszyło mi pytanie, dlaczego tylko tym wybranym? Dlaczego nasze państwo nie uważa za słuszne takiej pomocy udzielić ludziom ciężko chorym, choćby na choroby nowotworowe, a szczególnie rodzicom, którzy niejednokrotnie wydają każdą złotówkę na ratunek swoich dzieci? Dziś nie mogą spodziewać się żadnego wsparcia z tej strony.

 Konsultacja merytoryczna: Mateusz Kamiński – doradca podatkowy,


Test, który pokaże ci, jak naprawdę wyglądają twoje relacje z najbliższymi i kto jest dla ciebie najważniejszy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 marca 2018
1 z 1

Test relacji

Typowy wariant występujący wśród mężczyzn:

  1. Praca
  2. Sport
  3. Żona
  4. Przyjaciele
  5. Dzieci
  6. Matka
  7. Hobby

Co może nam powiedzieć to koło?

Mężczyzna jest zbyt oddany swojej pracy i zapomina o swojej rodzinie. Tego związku nie można nazwać zdrowym. Sport „zastępuje” żonę, co jest całkowicie niedopuszczalne i może prowadzić do całego szeregu problemów emocjonalnych.

Żona „zastępuje” dziecko, co również jest złe, ponieważ „kradnie” ona się uwagę, której potrzebuje dziecko. Tymczasem mąż sprawuje większą kontrolę nad żoną. Przyjaciele są dla mężczyzny ważniejsi niż dzieci. Gdy tak się dzieje,  wwykle, gdy dziecko dorasta, ojciec nie jest już dla niego postacią o odużym znaczeniu.


Na podstawie:

 

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Marzysz o czymś, a nie potrafisz tego osiągnąć? Ej, może wcale tego nie chcesz? Jak ruszyć z miejsca w 8 krokach

Magazyn dla kobiet Horizon-school.ru zatrudni sprzedawcę. Dołącz do naszego zespołu

Pięknie wyglądamy ubrane w sukces, jak więc zaprojektować sukces szyty na miarę?