5 rzeczy, które musisz przestać sobie wmawiać, jeśli chcesz poprawić swoje zdrowie psychiczne

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 marca 2018
Fot. iStock/AntonioGuillem
 

Jednym z ważniejszych zadań naszego mózgu,  jest wybór sposobu opowiedzenia ci o tym, co dzieje się z tobą każdego dnia. To, w jaki sposób twój mózg interpretuje kłótnię z partnerem lub nieudaną rozmowę kwalifikacyjną ostatecznie decyduje o tym, czy te wydarzenia spowodują u ciebie nagromadzenie negatywnych emocji.

Kiedy czujesz się zaniepokojony lub zestresowany , twój mózg „ciągnie” w kierunku strategii samoobrony. Przywołuje przekonania, że świat powinien działać w taki a taki sposób, a ludzie powinni się zachowywać tak, a nie inaczej. Są to miłe, małe pudełka, w które twój mózg próbuje zapakować każde nieprzyjemne wydarzenie. Ten mechanizm ignoruje jednak złożoność ludzkiego doświadczenia na rzecz czarno-białych prawd.

Przestań wmawiać sobie tych pięć rzeczy i zobacz zmiany, jakie to może przynieść twojemu zdrowiu psychicznemu.

1. Przez cały czas muszę być kochany przez wszystkich

Wiele samobójczych myśli i zachowań wynika z tego, że oczekujemy całkowitej i bezwarunkowej akceptacji. Tak bardzo pragniesz być zaakceptowanym, kochanym i wychwalanym, że ciągle dostosowujesz swoje działania i reakcje do oczekiwań innych i zaczynasz tracić poczucie tego, kim jesteś. Stajesz się kameleonem, szybko zmieniającym się, by dopasować się do tego, jak postrzegają cię inni. Nie możesz sobie przypomnieć, co jest dla ciebie ważne, ponieważ skupiasz się na wszystkich innych. Zrównujesz poczucie własnej wartości z aprobatą, której udzielają ci znajomi.

W rzeczywistości „konieczność” uszczęśliwiania wszystkich swoim kosztem jest równie niebezpieczna, co nieracjonalna. Zamiast tego spróbuj skupić się na własnych wartościach. Jakie działania powodują u ciebie wzrost szacunku dla samego siebie?

2. Muszę odnieść sukces we wszystkim

Gdy twoje oczekiwania wobec samego siebie są niemożliwe, nierealne do spełnienia, nakręcasz jedynie spiralę szaleństwa. Osoby odnoszące największe sukcesy wielokrotnie mierzyły się ze swoimi wadami i porażkami. Zamiast pozwalać się paraliżować perfekcjonizmowi, zastanów się, jakie twoje życie może być piękne już teraz, pomimo i ze względu na twoje ograniczenia.

To, że nie udało ci się teraz zdobyć jakiegoś stanowiska nie oznacza, że nigdy nie znajdziesz pracy. Nieudana randka nie oznacza, że ​​zawsze już będziesz samotny.

3. Muszę być zdenerwowany tym, czego się boję

Dzisiejszy świat ułatwia nam popadanie w obsesję na punkcie różnych nieszczęść. Celują w tym kanały informacyjne i serwisy społecznościowe. W końcu sami zaczynamy wierzyć, że niebezpieczeństwo czyha wszędzie, że w momencie, gdy stracimy czujność lub skupimy umysł na czymś innym, już jesteśmy na nie narażeni. Często, gdy zbadasz bliżej naturę i podłoże swoich lęków, przekonasz się, że albo możesz łatwo stawić im czoła, albo zaakceptować ich nieuchronność. Akceptacja nie oznacza poddania się, a jedynie skupienie się na tym, co możesz kontrolować, a nie na tym, na co nie masz wpływu.

4. Muszę unikać wszelkich konfliktów.

Odcięcie lub dystansowanie się od ludzi, którzy są „trudni”, może wydawać się nam najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Niepokój mija, a my możemy uniknąć tych nieprzyjemnych, nieznośnych emocji. Ale taki akt ucieczki jest tylko tymczasowym remedium. Wkrótce zauważysz większą reaktywność emocjonalną i usłyszysz wewnątrz siebie samokrytyczny dialog.

W życiu wszyscy spotkamy ludzi, z którymi nam nie po drodze. Będą nieporozumienia i konflikty i nacisk na komunikację. Stawianie czoła konfliktowi, próba zrozumienia drugiej strony, może na początku wydawać się trudna. Trzeba „ćwiczyć”, by ją udoskonalać.

5. Muszę mieć kontrolę nad wszystkim

Poczucie silnego poczucia kontroli nad tym, co się z tobą dzieje, nie jest niezdrową cechą. W rzeczywistości ludzie, którzy mają więcej wewnętrznego poczucia kontroli, mogą być bardziej odporni na różne wyzwania życiowe. Jednakże, gdy to oczekiwanie rozciąga się na wszystkie wydarzenia i sytuacje życiowe, staje się niebezpiecznym „obowiązkiem”.

Wiele z tego, co dzieje się z tobą w życiu, jest zwykłym przypadkiem. Nie możemy niczego być pewni w 100%, ale to nie znaczy, że powinniśmy wpełznąć z powrotem do łóżka i ukryć się przed całym światem. Zamiast tego zastanów się, jak możesz nadal cieszyć się życiem i uodpornić się na różne porażki.


Na podstawie:

 


Nawet dzieci wiedzą, czym jest równość. Koniecznie zobaczcie tę fantastyczną, norweską kampanię

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 marca 2018
Fot. Screen/Facebook/Finansforbundet
 

Co takiego zrozumieją twoje dzieci, czego nie zrozumie twój szef? Kwestia równości płci jest przecież dziecinnie prosta, dlaczego więc kobiety wciąż zarabiają mniej niż mężczyzni zatrudnieni na takich samych stanowiskach.

Dzieci nie zgadzają się, żeby za taką samą pracę nagrodzono je inaczej, w zależności od płci. Zobaczcie koniecznie tę kampanię, która ma na celu uświadomić nam rzecz najprostszą pod słońcem – jeśli posiadamy takie same kompetencje i wiedzę, wszyscy  jesteśmy równi. My kobiety mamy prawo zarabiać tyle samo, co mężczyźni.


Opowiem ci jak ją stracisz. A kiedy to się już stanie, nie przeszkadzaj jej więcej – właśnie odzyskała siebie

Redakcja
Redakcja
10 marca 2018
Fot. iStock

Opowiem ci jak ją stracisz. To nie będzie nic zaskakującego, nic odkrywczego. Gdyby rzecz nie dotyczyła ciebie, sam byś to przewidział. Powiedziałbyś „Ależ z niego idiota, nie widzi, że ją krzywdzi, niech ktoś mu powie, nim będzie za późno” .  Ale najtrudniej dostrzec swoje błędy, łatwo wypominać je innym. To już nie pora na oglądanie się na innych. Pora uświadomić sobie, że coś się kończy, bezpowrotnie.

Z całą pewnością ją stracisz, jeśli nie nauczysz się sprawiać, by czuła się priorytetem. Przecież od zawsze traktujesz ją jako coś w rodzaju „opcji”, mimo że ty dla niej jesteś całym światem. Zawsze traktujesz ją tak, jakby była zbędna, nie zważając na to, że ona sądzi, że bez ciebie nie da rady. Wcześniej, zanim cię poznała, nie myślała tak o sobie. Stracisz ją, jeśli nigdy jej nie docenisz tak, jak ona tego potrzebuje.

Z całą pewnością stracisz ją, gdy będziesz starał się od niej oddalić wtedy, kiedy ona będzie cię potrzebowała. Zawsze widziałeś, jak się starała sprawić, by twoje życie było lepsze. Zawsze rozumiałeś, że wasz związek trwa głównie dzięki niej, bo to ona pracuje podwójnie nad tą relacją. Ale jak długo można walczyć o miłość kogoś, kto nie chce wpuścić cię do twojego życia, zaufać? Zawsze odmawiałeś jej wstępu do twojego życia, mimo że ona całkowicie się przed tobą otworzyła.

Stracisz ją, jeśli nie nauczysz się dawać jej tego rodzaju bezpieczeństwa, którego potrzebuje, aby być pewna, że naprawdę jest z tobą. Nie rozumiesz niepewności, która towarzyszy komuś, kto kocha, ale wciąż nie wie, czy druga osoba naprawdę czuje to samo.

Stracisz ją, bo podczas gdy ona dawała ci świat kolorów – radość, ty jej jedynie wszystkie odcienie szarości. Smutek.

Z całą pewnością, za każdym razem, kiedy ją okłamujesz, jesteś coraz bliższy tego, by ją stracić. Ona wie, że nie mówisz prawdy, ale milczy, bo kocha zbyt mocno. Zbyt mocno jej zależy. Boli ją za każdym razem, gdy uznasz, że nie jest godna twojej uczciwości, ale ukrywa cały ból, ponieważ wciąż wolałaby być z tobą niż żyć bez ciebie.

Ale nadejdzie moment, gdy powie dość. Zacznie rozumieć, że nie jesteś tego wszystkiego warty. Zacznie wymagać od ciebie więcej. Będzie zmęczona twoimi oszustwami. Zawsze była z tobą całkowicie szczera, dlaczego nie uważałeś, że ona również zasługuje na szczerość?

Dlaczego właściwie z nią jesteś? Żeby połechtać jej uczuciem i przywiązaniem swoje ego? Dlatego, że „musisz z kimś być”, a ona była na to gotowa?

Jeszcze teraz wciąż wybiera ciebie. Zawsze stawia twoje potrzeby ponad własne.  Nie dlatego, że nie ma poczucia wartości, że jest niepewna siebie. Dla niej związek polega na wzajemnym zaspokajaniu swoich potrzeb.  I na szacunku. Wciąż jeszcze znosi tę „jednostronność” w waszym związku. Ale jeśli nie możesz dać jej szczęścia, w końcu od ciebie odejdzie.

Z całą pewnością tracisz ją odrobinę za każdym razem, gdy sprawiasz, że czuje się bezwartościowa. Jej miłość jest wielka i sprawia, że zrobiłaby dla ciebie wiele. Ale w końcu się podda, ponieważ zda sobie sprawę z tego, że żaden wysiłek na świecie nie wystarczy, abyś zmienił swój stosunek do niej. Nie będzie już chciała tak żałośnie żebrać o twoje zainteresowanie. Zmądrzeje – powiedzą jej bliscy. Wszyscy ci, którym na niej zależy. Wiesz dobrze, że za tobą nie przepadają.

Będziesz ją tracił tak po trochu, aż w końcu któregoś dnia obudzisz się i zdasz sobie sprawę, że powinieneś ją lepiej traktować. Ale wtedy będzie już na to za późno. Ona właśnie odzyskuje siebie. Nie przeszkadzaj jej w tym.


Zobacz także

Co mówi mężczyzna, kiedy już nie kocha. Czy słyszałaś ostatnio te kilka zdań?

Jak zainspirować dzieci do nauki? Poprzez eksperymenty!

Jak okradasz się ze szczęścia. 10 nawyków, które uniemożliwiają ci osiągnięcie zadowolenia z życia

buysteroids.in.ua

pharmacy24.com.ua/vimax/

виагра 50 мг отзывы