A może rzucić wszystko i wypasać owce? Przeszło wam to przez głowę? To do dzieła!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 marca 2017
Fot. iStock/Mustang_79
 

Szybko internet obiegła wieść, że Małopolska wspiera zapominane coraz bardziej zawody. Chce przypomnieć te, o których mało kto już dziś pamięta. My chcemy do dużych miast, do szybkich aut, wielkich firm, gdzie można się piąć po ścieżce awansu i zarabiać coraz więcej i więcej.

Tylko, gdy przychodzi chwila refleksji – jeśli w ogóle przychodzi – to myślimy: „i na co mi to wszystko” pragnąc spokoju, chwili ciszy i z zazdrością czytając o tych, co wszystko rzucili i wyjechali w jakąś dziką głuszę. Zajęli się spokojnym życiem, spotykaniem ludzi, ich życie jest dla nich pasją.

Jest w nas taka tęsknota za życiem, które podporządkowane jest porze dnia i pogodzie. Gdzie nie spieszymy się i mamy czas zajrzeć w siebie i rozejrzeć się uważnie wokół. Może dlatego tak wielką popularność zyskało ogłoszenie o bezpłatnym kursie pasterskim na Podhalu.

W ofercie znajduje się kurs na czeladnika i na juhasa. Zajęcia teoretyczne wraz zajęciami praktycznymi. Kto wie, może dla niektórych to może być bodziec do zmian…

Wypasać owce… Kto ma takie marzenie?

kurs-11.900.1274.s

źródło:


Były mąż czy partner, nie musi być „byłym” ojcem. Są wyjątki, z nich mężczyźni powinni brać przykład

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 marca 2017
Fot. iStock/evgenyatamanenko
 

Czy to tylko wyjątek? Czy takich mężczyzn jest więcej? Zawsze na nich wieszamy psy, mówimy o alimenciarzach, którzy nie płacą, którzy nie pamiętają o swoich dzieciach. Może dlatego akurat ten wpis rozszedł się po sieci. Bo takich mężczyzn, jak ten opisany, jest mało, może za mało, a może inni potrzebują takiego przykładu, dowodu, że to żadna ujma dbać o swoje dziecko, wspierać byłą żonę czy partnerkę. 

Dla dobra dziecka, dla siebie.

napisała o mężczyźnie na zdjęciu – to jej były mąż, ojciec jej dziecka. Napisała, że nie musi prosić go o pieniądze, otrzymywać ich od państwa. Wystarczy, że zadzwoni do swojego eks mówiąc, że ich dziecko potrzebuje nowych ubrań. To on wykupuje filmy, które ona ze swoim synem może obejrzeć u siebie w domu. Podrzuca pod drzwi zakupy, żeby nie musiała iść do sklepu. Jest zawsze i zajmuje się dzieckiem, kiedy ona ma coś do zrobienia lub zwyczajnie jest zmęczona. Były partner zawsze jest gotowy do zajęcia się dzieckiem, nie tylko w wyznaczone dni. To człowiek, który synowi przypomina, że gdy wymienia najważniejsze osoby w swoim życiu, nie może zapomnieć o narzeczonym swojej mamy. Nie ignoruje, wysłuchuje swojej byłej żony, gdy jest zestresowana, przyjeżdża, gdy potrzebuje jego pomocy. Ma nadal kontakt z dziećmi byłej szwagierki, bo zależy mu na kontakcie jego syna z kuzynami.

Jessica podkreśla, że to w jakim miejscu dzisiaj są, nie było łatwe, chociażby z tego powodu, że ona sama jest bardzo upartą osobą, a wybaczenie nie przyszło jej łatwo. Ale zrobiła to dla swojego syna.

Na koniec dodaje: „Na wypadek, gdybym nie zdążyła ci powiedzieć, jestem tobie bardzo wdzięczna. Najbardziej za to jaki byłeś zmotywowany, zdeterminowany i jak kształowałeś Piersona mimo przeszkód, jakie napotkałeś. Jestem tobie wdzięczna za ten ogrom miłości jaki mój syn, zawsze od ciebie otrzymuje”.

Można? Oczywiście, że można!

 

 


Jak być psychicznie elastycznym

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 marca 2017
Fot. iStock / loco75

Zastanawialiście się kiedyś, jak zbudować swoją siłę psychiczną? Na pewno. A czy przyszło wam do głowy pomarzyć nie tylko o sile, ale i o elastyczności, sprężystości psychicznej?

Sharon Martin, terapeutka i psycholog, uważa, że właśnie owa sprężystość pozwala nam wykorzystywać to, co przynosi zwykłe życie i inni ludzie – i na takich umiejętnościach budować swoją siłę psychiczną. Według niej tę cenną umiejętność można samemu zbudować i wzmacniać poprzez kilka drobnych zmian w podejściu do życia.

Jak być psychicznie „sprężystym”?

1. Korzystaj z okazji, jakie daje ci życie

Nie każda wydaje się być wygraną na loterii, ale nawet najtrudniejsze doświadczenia są okazją do nauki. Są doświadczeniem, ćwiczeniem swojej siły.

Nie zawsze mamy wpływ na to, co dzieje się wokół nas – zawsze jednak możemy zadecydować, co MY w tej sytuacji zrobimy.

2. Przyjmuj wsparcie

Rozejrzyj się, zastanów nad tym, w jakie relacje i znajomości się angażujesz. Czy dają ci wsparcie, czy masz poczucie, że możesz na te osoby liczyć?

Być może po głębszym zastanowieniu okaże się, że nie we wszystkie związki dobrze zainwestowałeś swoje emocje i czas. Szukaj wsparcia – i przyjmuj je. Ludzie potrafią dać sobie więcej, niż mogłabyś podejrzewać.

Pamiętaj, że twoja pewność siebie jest bardzo ważna, a ludzie, którzy cię otaczają mogą ci albo pomagać ją budować, albo cię z niej odzierać. Czerp ze swoich relacji to, co dobre.

3. Szukaj rozwiązań

Spróbuj przeanalizować to, w jaki sposób myślisz.

Najprostszym sposobem jest odwrócenie pytania o powody niepowodzenia, w pytanie o zupełnie inne możliwości rozwiązania problemu. Poćwicz swoją twórczość. Zastanów się o czym do tej pory w ogóle nie pomyślałeś – nawet, gdy wydaje ci się to na początku niepotrzebne czy absurdalne. Przecież wiesz, że na pewno jest na świecie człowiek, który poszukałby rozwiązania zupełnie inaczej – spróbuj się w niego na chwilę zamienić.

Wcale nie musisz od razu wpaść na genialne rozwiązania. Zamiast wciąż roztrząsać błędy lub szukać sposobu na ich zlikwidowanie, zastanów się, jak można by je było w ogóle ominąć.

4. Liczą się fakty. Pracuj nad opanowaniem

Gniew, złość, rozpacz. Bywają niezwykle trudne do opanowania. Jeśli zależy ci na psychicznej elastyczności, ćwicz samokontrolę, tylko tak możesz uchronić się przed nadmierną impulsywnością i podejmowaniem nieracjonalnych działań.

To naturalne, że czujemy tak skrajne emocje – również pozytywne, ale dobrze jest poznać siebie samego na tyle dobrze, by zobaczyć kiedy przewrażliwienie na własnym punkcie staje się największą z przeszkód. Jeśli chcesz nauczyć się podejmować najlepsze decyzje, musisz się czasem sam ze sobą pokłócić i poddać w wątpliwość własne zdanie.

Tylko tak nie zapomnisz o zdrowym rozsądku i nadal będziesz dążyć do celu.

5. Śmiej się

Poczucie humoru potrafi uratować życie. Jeżeli potrafisz się zdystansować do swoich problemów, o wiele łatwiej podniesiesz się z kolan i znajdziesz rozwiązanie. Odrobina śmiechu potrafi przerwać skupianie się nad poczuciem beznadziejności, przewietrzyć nieco głowę i znaleźć rozwiązanie lub zauważyć inną perspektywę.

6. Nie użalaj się nad sobą

Owszem każdy z nas ma takie momenty, kiedy jedyne o czym marzy, to nie musieć… przede wszystkim nie musieć dźwigać tej całej odpowiedzialności. I zdarza się, że jest ktoś, kto wtedy nas odciąży. Jednak zawsze pamiętaj o tym, że nie da się żyć w zawieszeniu, że ono nigdzie nie prowadzi.

Bywa pomocne, potrzebne – ale tylko wtedy, gdy chcesz złapać oddech. Nie użalaj się nad sobą, nie zastanawiaj się nawet, czy ktoś ma się lepiej lub gorzej od ciebie. Ty jesteś TU, żyjesz TERAZ i podejmujesz decyzje. Tego nie da się zmienić, można tylko udawać, że jest inaczej.

Nie myśl, że czegoś nie uniesiesz – poszukaj pomocy, twoją siłę buduje znacznie więcej, niż jedna emocja.

7. Są rzeczy ważniejsze od wyniku

Nie definiuj siebie przez pryzmat sukcesów i porażek. Każdy z nas upada i wstaje. To czy poniosłeś jakąś klęskę, w żaden sposób nie powinno cię etykietować. Każdy pełni w swoim życiu bardzo wiele ról, jak więc porażka lub wygrana w jednej dziedzinie mogłaby stanowić o całości?

O wiele cenniejsze dla ciebie i reszty świata jest to, co z każdej z tych sytuacji wyniesiesz.


Na podstawie:


Zobacz także

Praca. Motywacja. Pasja. Róbmy to, co kochamy, bo życie mamy jedno

Tajniki profesjonalnego makijażu – krok po kroku

Regulamin akcji „7 dni dla siebie”

steroid.in.ua/products/stanover-

http://steroid-pharm.com

www.steroid-pharm.com