Boimy się tego, czego nie znamy. Konkurs „Czym jest dla mnie tolerancja?”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
19 sierpnia 2016
Konkurs "Czym jest dla mnie tolerancja?"
Fot. iStock / levers2007
 

Mój młodszy syn powiedział mi wczoraj: Wiesz, mamo, bo ważna jest tolerancja”. Rozmawialiśmy o dziewczynie, która minęła nas na wózku inwalidzkim. „A co to jest tolerancja” – spytałam. „No, jak tego, że ktoś jest inny nie traktujesz ze zdziwieniem” – powiedział mój ośmiolatek.

Pomyślałam, że tak rzadko rozmawiamy tolerancji, częściej mówimy, że ktoś jest inny, że jest odmieńcem, że się chce się wyróżnić swoją odmiennością. W dobie hejtu i agresji, tolerancja schodzi na plan dalszy. A przecież nie tak dawno jeszcze przy ognisku, z gitarą śpiewaliśmy na cały głos „Tolerancję” Sojki. Co z tej tolerancji w nas zostało, czy o niej rozmawiamy, czy uczymy jej nasze dzieci, czy może pogłębiamy wzajemną niechęć do odmienności – religijnej, rasowej, seksualnej?

A gdyby tak się zatrzymać? Gdyby odgrzebać w sobie definicję tolerancji?

Zapraszamy was do konkursu, w którym wystarczy w komentarzu do tego tekstu odpowiedzieć na pytanie:

„Czym jest dla mnie tolerancja?”

Fot. MAteriały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Najciekawsze komentarze zostaną nagrodzone książką „LGB zdrowie psychiczne i seksualne” pod red. Roberta Kowalczyka, Remigiusza Jarosława Tritta, Zbigniewa, Lwa Starowicza, wydanej przez Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

Serdecznie zapraszamy.

Zasady:

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. W komentarzu do tego artykułu napisz: „Czym jest dla mnie tolerancja?”
  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze platformy do komentowania.
  3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi Organizator weźmie pod uwagę pod czas rozstrzygania konkursu pierwszy zapisany komentarz.

Nagrody:

5 x książka LGB zdrowie psychiczne i seksualne” pod red. Roberta Kowalczyka, Remigiusza Jarosława Tritta, Zbigniewa, Lwa Starowicza, wydanej przez Wydawnictwo Lekarskie PZWL

LGB baner 639x239

O książce:

Jak dbać o zdrowie psychiczne i seksualne osób z grupy LGB?

To fakt, że osoby homoseksualne i biseksualne z uwagi na ostracyzm, homofobię i heteroseksizm unikają kontaktów nawet z podstawową opieką medyczną. Większość lekarzy postrzega grupę LGB
w sposób osądzający, a uprzedzenia wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne każdej narażonej
na taką dyskryminację jednostki.

„(…) dali mi kartkę do podpisania, kogo zawiadomić w razie powikłań. Mówię, że moją partnerkę. „A w biznesie?” – „Nie, w miłości”. (śmiech) Myślały, że ja sobie żartuję.”

Lesbijka, miasto 100- 200 tys. mieszkańców

„Pani doktor zapytała mnie, czy jestem pedofilem. Automatycznie założyła, że homoseksualizm jest związany z pedofilią.”

Gej, miasto powyżej 500 tys. mieszkańców

„Obawiam się przede wszystkim negatywnej reakcji, nie chcę mieć jakichkolwiek problemów czy przez całą wizytę wysłuchiwać głupich docinków”

Lesbijka, miasto powyżej 200 tys. mieszkańców

Na polskim rynku wydawniczym ukazała się pierwsza publikacja, pod redakcją Zbigniewa Lwa- Starowicza, Jarosława Tritta, Roberta Kowalczyka, która w całości została poświęcona zdrowiu psychicznemu lesbijek, gejów i osób biseksualnych. Autorzy to uznani eksperci, klinicyści praktycy, naukowcy i nauczyciele akademiccy. Publikacja, stanowiąca ważny głos w dyskusji poświęconej opracowywaniu standardów postępowania z osobami z grupy LGB, przedstawia rozmaite zagadnienia m.in.:

  • postrzeganie seksualności na przestrzeni wieków (w chrześcijaństwie, w kulturze arabskiej i chińskiej)
  • zaburzenia psychiczne u osób biseksualnych i homoseksualnych w kontekście stresu mniejszościowego
  • problem samobójstw w populacjach LGB
  • promocję zdrowia psychicznego i edukację seksualną w grupie osób nieheteroseksualnych
  • specyfikę wieku senioralnego osób LGB
  • nierówne traktowanie osób LGB w opiece zdrowotnej

Czas trwania konkursu od 19 sierpnia do 30 sierpnia 2016 roku. Wyniki konkursu zostaną opublikowane do dnia 10.09.2016 roku na stronie horizon-school.ru.

Regulamin konkursu znajduje się tutaj.

 


Regulamin konkursu „Czym jest dla mnie tolerancja”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
19 sierpnia 2016
Konkurs "Czym jest dla mnie tolerancja?"
Fot. iStock / levers2007
 

Regulamin konkursu „Czym jest dla mnie tolerancja”

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE „Czym jest dla mnie tolerancja”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą Konkurs „Czym jest dla mnie tolerancja” zwanego dalej „Konkursem”, jest Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej horizon-school.ru oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie od 19.08.2016  do 30.08.2016 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie internetowej Horizon-school.ru do dnia 10.09.2016 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie jest firma Wydawnictwo Lekarskie PZWL – zwane dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej horizon-school.ru.

 

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

 

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. W komentarzu do artykułu KONKURS odpowiedz na pytanie: „Czym jest dla mnie tolerancja” i wygraj książkę „LGB zdrowie psychiczne i seksualne”.
  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na platformie do komentowania Organizatora.
  3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi Organizator podczas rozstrzygania konkursu weźmie pod uwagę pierwszy zapisany komentarz.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 5 laureatów zostanie wyłonionych na podstawie najciekawszych odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu horizon-school.ru
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 10.09.2016 roku. na stronie internetowej horizon-school.ru.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorami nagród w Konkursie jest Wydawnictwo Lekarskie PZWL
  2. Laureatem Konkursu zostanie 5 osób, które wybierze jury na podstawie najciekawszych odpowiedzi.
    5 x  książka „LGB zdrowie psychiczne i seksualne”.
  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Sponsora za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przesyłką poleconą lub przesyłki kurierskiej w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony horizon-school.ru.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).


Wiesz, ile razy gotowałem się w piekielnym kotle? A nad nim stali moi rodzice, ksiądz, nauczyciel od wuefu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
19 sierpnia 2016
Fot. iStock / annedde
Fot. iStock / annedde

To były czasy, kiedy papieżem został Polak, kiedy patriarchalny model rodziny był silnie zakorzeniony. W końcu nasi dziadkowie pamiętali wojnę a nasi ojcowie za chwilę mieli walczyć o wolność dla Polski. I jak, ktoś taki jak ja mógł się czuć? Tłumaczyć, że mężczyźni to dla mnie autorytet, dlatego tak dla mnie są ważni? Kiedy tu nie o autorytet chodziło, ale zwykłe pożądanie, zainteresowanie chłopakami wcale nie po to, by ich podziwiać (choć pewnie w niektórych przypadkach to też), oni zwyczajnie po ludzku mnie pociągali.

podstawowa definicja zdrowia psychicznegoTylko pamiętaj, to nie był czas, kiedy uważano to za ludzkie. Pederaście, pedały – to były najczęstsze określenia, jakie padały pod adresem gejów, więc także i moim. Nikt nie dawał zgody na szczęście kosztem „normalności”.

Urodziłem się w typowej polskiej rodzinie, w niedużym mieście pod Poznaniem. Miałem dwie starsze siostry, kiedyś jedna z nich spytała, czy to przez nie taki jestem. – Jaki? – spytałem i ona wtedy zaczęła przypominać jak mnie ubierały w swoje sukienki, jak bawiły się, że jestem ich dzieckiem, pewnie nierzadko córką. Nie wypowiadały słowa pedał, homoseksualista. Nie przechodziło im to przez gardło.

Byłem normalnym chłopakiem, jeśli o to chcesz spytać. Może niekoniecznie chciałem grać w piłkę, wolałem z dziewczynami posiedzieć na trzepaku osiedlowym, ale mistrzostwa świata w piłce nożnej przeżywałem z innymi, na jednym telewizorze u sąsiadów oglądaliśmy wspólnie.

Kiedy moi koledzy zaczęli zwracać uwagę na dziewczyny, ja zacząłem zwracać na nich uwagę. Przychodzi taki moment, kiedy wiesz, że ty jakoś inaczej czujesz, kiedy twoje pierwsze próby własnej seksualności wywołane są raczej obrazem nauczyciela wuefu, niż pani od polskiego.

Dzisiaj jakoś mi łatwiej o tym mówić, ale wtedy… Masz poczucie kompletnej odmienności, tego, że coś jest z tobą nie tak…

prawa seksualne

Byliśmy mocno katolicką rodziną. Tylko raz powiedziałem przy spowiedzi, że mam nieczyste myśli z chłopcami. Usłyszałem, że będę smażyć się w piekle, że jestem chory i opętany przez diabła… Uciekłem wtedy z kościoła i nigdy właściwie do niego nie wróciłem. Śniły mi się koszmary. Wiesz, ile razy gotowałem się w piekielnym kotle? A nad nim stali moi rodzice, ksiądz, nauczyciel od wuefu… To nie są miłe wspomnienia. Poczucie kompletnego osamotnienia, próba odrzucenia własnej tożsamości, odmienności. Wtedy wiedziałem jedno, że jestem inny i że nie jest to normalne. Kiedyś przy okazji jakiś imienin wujka usłyszałem o akcji „Hiacynt”. Wiesz, co to było? To wtedy generał Kiszczak kazał spisać wszystkich gejów, bo podobno mieli większe skłonności do popełniania przestępstw, mówiono o różowych teczkach. „Dobrze tym pedałom, nigdy nie wiadomo, co im do łba przyjdzie, lepiej mieć tych zboczeńców pod kontrolą” – mówił wujek przy stole, a ja chciałem zapaść się pod ziemię. W głowie huczało „zboczeniec”. Miałem 16 lat i chciałem nie żyć.

seksualnosc jest odczuwana i wyrażana w postaciMiałem koleżankę, właściwie przyjaciółkę. Magdę. To z nią zacząłem się umawiać. Chciałem zapomnieć kim jestem. Miałem nadzieję, że to przejściowe, że może tylko mi się wydaje. Najgorsze było, że nie miałem z kim o tym porozmawiać. Ksiądz kompletnie pozbawił mnie nadziei na to, że ktoś może mnie zrozumieć. Uznałem, że to nieprawda, że tylko mi się coś ubzdurało i że czas wziąć się w garść… Z udawanym przejęciem oglądem z chłopakami z klasy „świerszczyki” podbierane ojcom, ale i tak moją uwagę przyciągały nagie torsy czasami pozujących tam facetów, tych kobiet właściwie nie pamiętam. Za to ekscytację kolegów… owszem.

Z Magdą chodziliśmy za rękę, czasami się całowaliśmy, ale najwięcej czasu spędzaliśmy na rozmowach. Mogliśmy przegadać całą noc, znaliśmy się od wielu lat, chodziliśmy razem do podstawówki, a mieszkaliśmy klatkę obok. Nasze mamy często w kolejkach stały razem. Mówiono, że piękna z nas para szturchając się znacząco w ramię.

Uczyłem się, chodziłem z Magdą, odciąłem się od chłopaków, kumpli. Wolałem zostać w domu, niż wyjść na wspólną imprezę. To Magda pierwsza zapytała: „Czy ja się tobie podobam?”. Mówiłem, że z seksem chcę poczekać do ślubu i naprawdę szczerze w to wierzyłem. Dzisiaj wiem, że sobie to wmówiłem, że tak chciałem wyprzeć pożądanie, brak ochoty na seks z kobietą. Byłem bezpieczny z tym swoim postanowieniem. Chroniony.

Rozstaliśmy się z Magdą tuż przed maturą. To wtedy zostałem sam jak palec. Osiemnastolatek wykluczony z towarzystwa, bo zawsze gdzieś z boku, bo stroniący od imprez, no i bez dziewczyny. Zamknąłem się w sobie i we własnym świecie. Szkoła, dom, nauka. Gdybym mógł, udawałbym, że nie istnieję, że mnie nie ma. To ja: odmieniec, zboczeniec, choć przecież nic złego nie zrobiłem… To był trudny czas. Nienawidziłem siebie za to kim jestem. Nienawidziłem za to, że byłem za słaby, by z tym walczyć, że nie umiałem tego w sobie zakopać, pozbyć się.

Dostałem się na studia, na poznańską politechnikę. Wyjechałem na wakacje, sam, z plecakiem w góry. Rodzicom powiedziałem, że jadę z kolegami, no i z Magdą, nie wiedzieli, że się rozstaliśmy. To tam, w schronisku poznałem Marka… Był cztery lata starszy ode mnie. To wtedy dowiedziałem się, że nie jestem jedyny taki na świecie… Spędziliśmy razem dwa tygodnie. A do domu wróciłem odmieniony.

zdrowie psychiczne fizyczne i seksualne sa scisle ze soba zwiazane

Studia to czas Wałęsy, przemian w Polsce i przemian we mnie. Jakoś tak symbolicznie wszystko razem się złożyło. Na studiach poznałem Piotrka, i innych „takich, jak ja”. Byli tacy, co się w ogóle nie kryli. Ja byłem w tej grupie, która się nie wychylała. Czy brakowało im odwagi? Chyba raczej ciągle we mnie gdzieś głęboko tkwiło poczucie winy i wizja ognia piekielnego. Byłem na ślubie jednego z moich kolegów, geja. Dziś ma dwie córki, jedna z nich cztery lata temu spytała go: „Tato, jesteś gejem?”. Dopiero wtedy odszedł od żony. Zadzwonił do mnie i płakał jak dziecko… Ma fajny kontakt z córkami, zakochał się szczęśliwie. Żona nigdy nie zapytała, powiedziała mu: „Gdybym wiedziała, nie miałabym do ciebie tyle żalu i pretensji. Teraz wszystko rozumiem”.

A ilu jest jeszcze takich, którzy żyją w ukryciu, którzy mają rodziny, dzieci. Pamiętam, jak zobaczyłem w telewizji pierwszy raz Roberta Biedronia… Wychodziliśmy z podziemia, do którego na wiele lat zostaliśmy zepchnięci.

Zerwałem kontakt z rodzicami na wiele lat. Wysyłałem kartki na święta, czasami dzwoniłem do mamy. To bolało najbardziej, ten brak akceptacji. Z jedną z sióstr mam dobry kontakt, z jej dziećmi i mężem. Mieszkają za granicą, to poszerza horyzonty, nie ogranicza. „Brat, tu jest pełno takich jak ty” – powiedziała mi kiedyś. Śmiejemy się do dziś z tego… Taka rodzinna anegdota.

Gdybym urodził się teraz? Dorastał w tych czasach? Cieszę się, że homoseksualność stała się tematem rozmów, a nie tylko agresji i szyderstw. Już nikt publicznie nie powie: zboczeńcy, pedały, choć wiadomo, że nadal wielu jest takich, co tak myśli. Ale to nie oni dochodzą do głosu. Na zjeździe ogólniaka spotkałem się z Magdą. „Wiedziałam” – powiedziała mi wtedy i dodała, że miała straszny żal, że jej nie powiedziałem. „Byliśmy przyjaciółmi, miałam nadzieję, że mi zaufasz, przecież czułam, że coś skrywasz, że coś w tobie siedzi głęboko”. Mamy świetny kontakt teraz. Wpadam do niej czasami na obiad, zapraszamy się na imprezy. Ma fajnego męża i syna, który będzie zdawał maturę.

Czy byłem szczęśliwy? Trudno mówić o szczęściu, gdy musisz oszukiwać nawet samego siebie, najbliższych. Kiedy patrzysz w lustro i nie wiesz czy w odbiciu jesteś ty – czy jakiś poparaniec, bo tak mówi ci cały świat. A ja nigdy nie chciałem nikogo skrzywdzić, chciałem tylko żyć – tak zwyczajnie. I to mnie najbardziej niszczyło.


W latach 70-tych XX wieku w Polsce homoseksualność, co podkreślano w naukowych publikacjach, traktowana była w kategorii dewiacji, podkreślano jej pejoratywne znaczenie pisząc o zboczeniu lub poruszając temat homoseksualności tylko w kontekście chorób przenoszonych drogą płciową.

Pisano, że homoseksualność jest najbardziej rozpowszechnionym zboczeniem płciowym o charakterze nerwicowym.* Dopiero w 1990 roku homoseksualność usunięto z Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Zaburzeń Psychicznych. Niestety w Polsce nadal pojawia się wiele homofobicznych treści, a temat homoseksualności traktowany jest marginalnie i często ma negatywne zabarwienie.

Niestety to w jaki sposób społeczeństwo reaguje na homoseksualność w dużej mierze wpływa na to jakie życie wiodą osoby LGB. Presja, konieczność „ukrywania się”, zachowywania ostrożności w kontaktach z heteroseksualistami wpływa na ich zdrowie i szczęście, a nawet trwałość homoseksualnych związków i samą seksualność.  Według badań, przeżywanie swojej seksualności przez gejów zależy od takich czynników jak: wzrost akceptacji społecznej dla istnienia odmiennych orientacji seksualnych, zmiana podejścia do tradycyjnych ról płciowych bądź rozwiązań prawnych stosowanych w niektórych państwach. Zdrowie psychiczne czy osobiste szczęście geja, lesbijki czy osoby biseksualnej staje się więc nie tylko ich prywatną i intymną sferą życia – w dużej mierze pozostaje w rękach większości heteroseksualnej, która w wielu przypadkach nie chce lub nie potrafi pozwolić im na zwykłe, ludzkie szczęście.

Dużo się zmieniło? Z pewnością – wiele znanych osób ujawniło swoją orientację seksualną, by pomóc innym uporać się ze swoją „odmiennością”. Homoseksualność przestała być tabu, co nie znaczy, że została społecznie zaakceptowana. Może dlatego, że nadal tak mało o niej wiemy…

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

*”LGB zdrowie psychiczne i seksualne”, pod red. naukową Roberta Kowalczyka, Remigiusza Jarosława Tritta, Zbigniewa Lwa-Starowicza, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2016.

 

 


Zobacz także

Fot. Screen z Instagram/pascalcampionart

Szczęście leży w „małych rzeczach”. Jeśli o tym zapomniałeś, obejrzyj te wzruszające i przepełnione miłością rysunki

Fot. iStock/Geber86

Matka na randce, czyli kilka porad jak skutecznie wymknąć się z domu

Fot. iStock/mrovka

Oni? To niemożliwe! Dlaczego rozstają się „świetne” pary?

www.medicaments-24.net

Шпанская мушка

http://buysteroids.in.ua