Cała Polska będzie mówić o seksie! #sexedpl

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
27 października 2017
Fot. Screen/You Tube
 

Prawda jest taka, że edukacji seksualnej w Polsce brak. Najlepiej to publicznie o seksie nie mówić, nie opowiadać niczego dzieciom, żeby im jakieś zbereźne i grzeszne myśli do głowy nie przychodziły. W myśl zasady: jak się o czymś nie mówi, to tego nie ma.

Tyle tylko, że w tym przypadku tak to nie działa. Bo seks, seksualność i wszystko co z nią związane, są wpisane w naszą ludzką naturę. Mali chłopcy nie przestaną chwytać się za swoje siusiaki, a dziewczynki za cipki. Dzieci nie przestaną się interesować swoim ciałem. Nastolatkowie, którymi rządzi burza hormonów, bo taka jest nasza biologia, nie przestaną po prostu interesować się seksem, choćby dlatego, że nie żyjemy w czasach, kiedy można nas było zamknąć w złotej klatce. Powszechny dostęp do w każdej informacji sprawia, że najmłodsi mogą dowiedzieć się o seksie z internetu. Pytanie, co tam znajdą? Przecież doskonale wiemy, że już ośmiolatkowie bywają uzależnieni od treści pornograficznych, nastoletnie dziewczyny nie mają pojęcia o antykoncepcji. Nikt z nimi o seksie nie rozmawia wyrządzając im ogromną krzywdę.

A skoro edukacji brak, postanowiła edukować Anja Rubik. Do projektu #sexedpl zaprosiła znanych i lubianych, m.in. Brodkę, Macieja Stuhra, Romę Gąsiorowską, Roberta Biedronia, Sebastiana Fabijańskiego.

Przy wsparciu Dziewuchy Dziewuchom stworzono listę lekcji – masturbacja, antykoncepcja, inicjacja seksualna, homoseksualizm, które przedstawione zostaną w 60 sekundowych filmikach. Akcja rusza od jutra, tj. 28.10.2017. Na pewno warto się nią zainteresować i… pokazać swoim dzieciom.

źródło:


To już jest koniec! Jak wam minęło #30dnibezkawy?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
27 października 2017
Fot. iStock/Ridofranz
 

Powiem szczerze – po pierwszych ośmiu dniach myślałam: „Nie, no bez szans, 30 dni, to jest strasznie długo, za długo, że też nie wymyśliłam 14-tu dni, tylko jak to ja, od razu całe 30”.

Ten pierwszy tydzień był najgorszy. Serio. Ból głowy na detoksie mnie nie opuszczał. I szczerze mówiąc, trudno było mi uwierzyć, że to przez odstawienie kawy. Włączało mi się: „Przecież tak dużo jej nie piję, czasami dwa kubki, czasami pięć, ale nie jest to jakaś wielka ilość każdego dnia”. A jednak. Po dziewięciu dniach ból głowy minął jak ręką odjął, przestał też mnie kusić zapach kawy, bo przez pierwsze dni mój węch był wyostrzony na jej aromat.

Później przyszedł czas rutyny. Naturalne było dla mnie robienie sobie co rano kawy zbożowe, wypijanie szklanki wody z cytryną. Przestałam zupełnie myśleć o kawie, do tego stopnia, że na imieninach u cioci bez cienia żalu sięgnęłam po dzbanek z herbatą, a nie kawą.

Im dalej, tym było zdecydowanie łatwiej, bo po prostu przestałam o kawie myśleć. A od jakiś ośmiu dni mam takie trudno wytłumaczalne poczucie, że lepiej się czuję. Naprawdę. Śpię zdecydowanie lepiej i to bez dwóch zdań. Znajoma spotkana wczoraj zaskoczona powiedziała: „Jaką masz twarz jasną” – więc kto wie, może tu też wpływ braku kawy, bo przecież kremu do twarzy nie zmieniłam.

Choć piłam sporo wody, tak mi się wydawało, to po odstawieniu kawy, zaczęłam pić jeszcze więcej. Na nowo odkryłam smak herbaty, jej różnych odmian i propozycji podania. A, co dla mnie ważne, wróciłam do picia kawy zbożowej, której chyba od czasu ciąży nie tknęłam, a przecież tak lubiłam.

Tu trzeba oddać Ince – że jej propozycja smaków kawy zbożowej sprawia, że każdego dnia możesz pić inną kawę. Wartość dodana do detoksu, to znalezienie zastosowania kawy zbożowej w przepisach, moje dzieci zajadał się ciasteczkami z kawą zbożową, świetne urozmaicenie i pewnie z niejednego przepisu jeszcze skorzystam.

Ponadto obserwując swój organizm zdałam sobie sprawę, że zbyt duża ilość kawy wywoływała we mnie pewnego rodzaju niepokój, nie mówiąc o bólu brzucha. Kawa też często tłumiła mój apetyt. Wstyd się przyznać, ale spędzając cały dzień w rozjazdach i na spotkaniach, piłam jedynie kawę i wodę. Teraz w torbie zawsze mam mieszankę orzechów, żurawiny lub rodzynek. Na szczęście nie byłam już w stanie spędzić całego dnia bez jedzenia. Detoks od kawy uświadomił mi moje złe nawyki, szczegóły, na które zupełnie nie zwracałam uwagi.

Okazuje się, że wystarczy coś zmienić w naszej rutynie na dłużej niż tydzień, by przyjrzeć się sobie dokładniej. To niesamowite, że gdy skupimy się na jednej tylko rzeczy, którą dla siebie robimy, otwiera ona całą lawinę innych, na które zaczynamy zwracać uwagę. Detoks od kawy stał się okazją do zobaczenia siebie zaplątanej w różne czynności zupełnie na zewnątrz nieuświadomione. Dzisiaj myślę, że detoks od kawy (jak pewnie każdy inny)  może być początkiem innych zmian.

Wiecie co jeszcze? U mnie w domu zaczęto pić ciut mniej kawy, co cieszy mnie ze względu na zdrowie najbliższych. Poza tym znajomi, którzy wpadali na kawę, mówili: „A wiesz co, zrób mi też zbożówkę, tak dawno nie piłam”.

Cóż? Czy jutro rano wypiję kawę? Skłamałbym, gdybym powiedziała, że nie mam na nią ochoty. Marzy mi się pyszna latte. Detoks zwrócił moją uwagę na też na to, jaką kawę piję… Myślę, że docenię teraz smak tych naprawdę dobrych kaw, a nie byle jakich, które miały oszukać mój mózg przed zmęczeniem.

Nie byłabym sobą, gdybym nie myślała o kolejnym wzywaniu, bo spodobała mi się bardzo ta zabawa. A wam? Jak poszło? Jakie są wasze doświadczenia, jak wy się czujecie, po tych dniach bez kawy?

Akcja #30dnibezkawy

Zadanie konkursowe: Przyjmij wyzwanie #30dnibezkawy i pod kolejnymi artykułami dotyczącymi akcji, w komentarzach bądź ze mną, pewnie będę miała niejedno pytanie dotyczące tego, jak się czujecie i czym zastępujecie kawę. Ja chcę na 30 dni wyeliminować kawę, by dać swojemu organizmowi oddech od jej nadmiaru. Co mnie do tego skłoniło? Informacja o tym, jak wiele pozytywnych właściwości ma kawa zbożowa. Czy dam radę? Nie wiem, ale przecież spróbować zawsze mogę. A ty? Dlaczego chcesz dać sobie wytchnienie od kawy naturalnej? Napisz, jak będzie nas więcej, to może damy radę!

Nagrody: Dla najbardziej aktywnych i wspierających uczestniczek akcji Inka ufundowała zestawy kawy zbożowej.

Nagrody:

Nagroda I stopnia

1 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x Porcelanowy imbryk Eva Solo w czerwonym „sweterku”

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda II stopnia

2 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x poduszka Hayka wypełniona łuską gryki

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda III stopnia

7 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

 9720017-01-Inka-Wapn-100 9483923-10-Inka-Magne-100 9483998-03-Inka-Blonnik-100g
9720051-00-Inka-Bio-Orkiszowa-100g9960957-10-Inka-puszka-2014inka kubek wizualizacja lg9720052-00-Inka-Bio-Figowa-100g9483967-04-Inka-karmelowa-200g
czajnik+kubek-lgbig_STRAW_buckwheat_50x30

Akcja trwa od 28.09.2017 do 27.10.2017 roku.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


 

 

 


Łowcy, zbieracze i miłośnicy wyprzedaży – 10 ciekawostek o zakupach Polaków

Redakcja
Redakcja
27 października 2017
Fot. Materiały prasowe

Ile mężczyźni wydają na gadżety, a kobiety na ubrania i dodatki? Kto najczęściej korzysta z programów lojalnościowych i co wolimy najpierw obejrzeć w sklepie, a później kupić przez internet? Jesteśmy łowcami, zbieraczami, miłośnikami wyprzedaży, a może wszystko zależy od okazji i produktu? Tych 10 ciekawostek o zakupach Polaków może zaskoczyć.

Na nasze decyzje zakupowe wpływa wiele czynników: nastrój, wystrój sklepu, muzyka, zapach, lustro w przymierzalni, witryna sklepowa, a nawet kolor. Często przychodzimy do sklepu po wybraną rzecz, ale wychodzimy z niego z kilkoma torbami produktów. Jak to się dzieje i co skłania nas do pewnych wyborów? HRS zebrał kilka ciekawostek o zakupach Polaków, które pomogą zrozumieć, jak działamy, kiedy kupujemy – zarówno w sieci, jak i w sklepach stacjonarnych.

Kobiety wcale nie wydają dużo

Wbrew pozorom panie zdecydowanie rozważniej podchodzą do wydawania pieniędzy. Miesięcznie na ubrania i dodatki wydają średnio 89 złotych. Oprócz tych produktów kobiety kupują również multimedia, kosmetyki i produkty dziecięce.

Kosmetyczka na ostatnim miejscu

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni na zabiegi kosmetyczne wydają najmniej pieniędzy. Co ciekawe, jedynie ¼ kobiet regularnie korzysta z usług kosmetycznych.

Mężczyźni kochają gadżety

Gadżety to domena panów, którzy wydają na nie miesięcznie średnio około 100 złotych. W obszarze podejmowania decyzji zakupowych przez mężczyzn znajdują się również podróże, bilety do kina, sprzęt RTV/AGD. Te produkty najczęściej panowie kupują online.

Programy lojalnościowe najlepsze dla młodych

Karta stałego klienta lub zapisanie się do newslettera to najczęściej dodatkowe profity dla klientów. Zniżki, większe promocje, spersonalizowane oferty to coś, co Polacy lubią najbardziej i często z tego korzystają. Do takich programów najczęściej i najchętniej dołączają młodzi klienci w wieku od 18 do 34 lat.

Mężczyźni kochają promocje

Panowie ulegają promocjom i robi to prawie połowa z nich (45%). Jeśli produkt jest znacznie przeceniony, mężczyźni często decydują się na jego zakup.

Wygląd i wyposażenie wpływa na zakupy

Oświetlenie sklepu, wyszczuplające lustra w przymierzalniach, oryginalna, przyciągająca witryna czy sposób umiejscowienia przedmiotów i ubrań na półkach ma ogromne znaczenie w podejmowaniu decyzji zakupowych. Takie działania ze strony sklepów sprawiają, że często kupujemy produkty, o których zakupie początkowo nie myśleliśmy.

Planujemy zakupy, działamy w przemyślany sposób

Tylko 14% Polaków deklaruje, że nie planuje zakupów i robi je zazwyczaj spontanicznie. W większości jednak dokładnie wiemy, czego potrzebujemy, ustalamy plan, weryfikujemy oferty sklepów, przeglądamy gazetki i porównujemy ceny przed zakupem.

Łowcy i zbieracze – kim jesteśmy?

Klientów można podzielić na dwie grupy – zbieraczy i łowców. Zbieracze uwielbiają gromadzić i szybko decydują się na zakup przedmiotów, a łowcy działają inaczej. Ci ostatni polują na opcję najlepszą z możliwych, a przed zakupem dokładnie analizują zalety i wady oferty. Kiedy przychodzi odpowiedni moment, decydują się na zakup upragnionego produktu.

Czego szukamy online i kupujemy offline

Polacy bardzo często szukają przedmiotów w sieci, a dopiero później decydują się na ich zakup osobiście. Przed ostateczną decyzją zakupową wolą zobaczyć produkt i zweryfikować jego zalety. Najczęściej ta zależność występuje przy zakupach materiałów budowlanych, sprzętów AGD/RTV, akcesoriów i ubrań.

Najpierw sklep później sieć

W niektórych przypadkach wolimy najpierw sprawdzić produkt w sklepie stacjonarnym i po namyśle kupić go w sieci (najczęściej po okazyjnej cenie). W taki sposób Polacy kupują perfumy i obuwie.

Powyższe ciekawostki pochodzą z  przygotowanej przez HRS infografiki „Jak kupują Polacy, czyli zachowania zakupowe w sieci i w sklepach stacjonarnych”, w której znajdziesz więcej faktów na temat zakupów.

HRS_Jak_kupuja_Polacy_czesc_1 HRS_Jak_kupuja_Polacy_czesc_2 HRS_Jak_kupuja_Polacy_czesc_3 HRS_Jak_kupuja_Polacy_czesc_4

Źródło: 


Zobacz także

Nie zapomnijmy o tym, co najważniejsze w te Święta. Cudowny filmik

Szpinak i truskawki oraz inne produkty, które powinieneś spożywać razem. Dla zdrowia!

Rozwiązanie akcji „Przed Świętami znajdź chwilę – znajdź siebie”. List do Mikołaja

здесь

Наш полезный веб портал с информацией про Мастабол.
stop ejac