Chcesz kupić meble z IKEI? Tak sprawdzisz, czy będą pasowały do twojego mieszkania

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
5 września 2017
Fot. Screen z YouTube / EFTMOnline
 

Ze świecą szukać mieszkańca większego miasta, który nie ma w domu choć jednego przedmiotu z IKEI. Oferowane meble, akcesoria i tekstylia są nie tylko stosunkowo niedrogie, ale przede wszystkim pasują niemal do każdego wystroju. Tylko jak w gąszczu kanap, foteli, wzorów i kształtów wybrać ten najlepszy model, gdy wszystko się podoba? Na szczęście jest ratunek. W dekorowaniu mieszkania pomoże nam… specjalna aplikacja.

Większość z was ma już zapewne w domu najnowszy katalog IKEI. Chociaż pomaga on rozeznać się w asortymencie sklepu, nie ułatwia wyboru najlepszych mebli i dodatków. To, co ładnie wygląda w katalogu, może być za małe/za duże do naszego mieszkania. Skandynawski producent wraz z marką Apple stworzył więc niepowtarzalną aplikację na smartfona, która umożliwia wirtualną wizualizację pomieszczenia. Wszyscy ci, którzy do tej pory nie potrafili wyobrazić sobie, jak dany produkt będzie wyglądał w ich domu, mogą odetchnąć z ulgą.

Aplikacja „IKEA Place” została stworzona dla użytków telefonów marki Apple i ma być dostępna już w październiku. Twórcy zapewniają, że jej obsługa będzie niezwykle prosta. Wystarczy skierować aparat na konkretne miejscu w pomieszczeniu i wybrać z katalogu przedmiot, który nas interesuje. Do wyboru będziemy mieć właściwie cały asortyment sklepu. Już po chwili zobaczymy przygotowaną wizualizację.

Urządzanie mieszkania chyba nigdy nie było łatwiejsze, prawda?


 

Źródło:


Biały stanik pod białą bluzką? Wpadki modowe, które zaliczasz każdego dnia

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
5 września 2017
Fot. iStock/kupicoo
 

Dziś nikogo nie trzeba przekonywać, że pierwsze wrażenie ma ogromne znaczenie w kontaktach międzyludzkich. Z reguły mamy więc dosłownie kilka sekund, by dobrze się zaprezentować. Nawet jeśli z twarzy nigdy nie schodzi ci promienny uśmiech, niektóre elementy twojej garderoby mogą sprawić, że rozmówca negatywnie cię oceni. Biały, prześwitujący stanik, rozmazany makijaż czy wystająca metka to tylko kilka drobiazgów, które kreują nas na osoby niechlujne. Podpowiadamy, jakie modowe wpadki najczęściej zdarzają się kobietom (nawet tym, które wyjątkowo dbają o swój wizerunek!).

Wystające szwy od rajstop

Buty z odkrytymi palcami ogólnie uznawane są za mało eleganckie, dlatego też nie powinno się zakładać ich na ważne, służbowe spotkania. Jeśli jednak zdecydujesz się na takie obuwie (niezależnie od tego, czy spotkanie jest formalne czy też nie), powinnaś założyć je na gołe nogi. W ostateczności możesz sięgnąć po bezszwowe rajstopy lub pończochy. Odznaczające się szwy na palcach wyglądają wyjątkowo niekorzystnie i psują cały efekt. Nawet jeśli szpilki były pieruńsko drogie.

Biały biustonosz pod jasną bluzką

Jeśli wydaje ci się, że biały stanik pod białą bluzką będzie zupełnie niewidoczny, jesteś w błędzie. Choć logicznym wydaje się, że bielizna nie będzie się odznaczała, w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Wybierając białą lub jakąkolwiek jasną kreację, należy zawsze zakładać bieliznę w cielistym kolorze, a tej na rynku nie brakuje. Co więcej, dostępna jest w wielu oryginalnych i seksownych krojach. Już dawno przestała się kojarzyć z “barchanowymi majtasami”.

Groteskowe brwi

Kształt brwi potrafi zmieniać rysy twarzy. Nieumiejętnie dobrany sprawi, że będziesz wyglądać na wiecznie zdziwioną, smutną czy zmęczoną. Jeśli twoje brwi wymagają poprawek, powinnaś skorzystać z pomocy profesjonalnej wizażystki, która nauczy cię je rysować (za pomocą specjalnych kosmetyków i pędzli, a nie czarnej kredki). Ostatecznym ratunkiem może okazać się makijaż permanentny.

Rozmazany makijaż

Nie musisz być mistrzynią makijażu, by prezentować się świetnie. Ważne, by opanować kilka podstawowych umiejętności, a następnie dobrze utrwalić make-up. Nawet staranne smokey eye wygląda niechlujnie, jeśli po kilku godzinach cienie się rozmażą. Ponadto, nieutrwalony podkład lub korektor zbierze się w miejscach występowania zmarszczek mimicznych i zamiast kamuflować niedoskonałości, zacznie je eksponować. Makijaż można utrwalić zwykłym pudrem lub specjalnym preparatem dostępnym w każdej drogerii.

Wystające metki

Wystające metki na plecach to prawdziwy dramat. Nie inaczej jest ze sznureczkami, które służą do wieszania odzieży. Jeśli nie zdecydujesz o ich odcięciu, powinnaś zawsze starać się je zamaskować. Wyjątkową gafą jest natomiast paradowanie z papierową metką, na której znajduje się cena. Taką wpadkę zaliczyła już niejedna celebrytka. Trzeba przyznać, że wygląda to wyjątkowo tandetnie.

Źle dobrany biustonosz

Czasem lepiej z niego zrezygnować. Niestety nie każda kobieta może sobie na pozwolić. Zamiast jednak załamywać ręce i do sukienki z odkrytymi plecami zakładać zwykły biustonosz (tylko nieco zsuwając zapięcie w dół), lepiej kupić bieliznę dopasowaną do tego typu kreacji. Grube ramiączka zawsze źle się prezentują w zestawieniu z delikatną bluzką na cienkich ramiączkach czy też gorsetową górą od sukienki. Na rynku znaleźć można biustonosze zapinane w talii lub silikonowe nakładki na piersi.

Pomieszanie wzorów

Jeśli nie potrafimy odpowiednio łączyć deseni (a nie jest to wcale łatwa sztuka!), lepiej trzymać się zasady “jeden element odzieży we wzory, reszta gładka”. Wystarczy wyobrazić sobie kobietę w spódnicy w drobne kwiatki i bluzce w paski. Raczej mało prawdopodobne, że taka stylizacja okaże się udana. Chaos rzadko kiedy potrafi się obronić.

Ciasna koszula

Kobiety, które natura obdarzyła imponującym biustem, powinny bardzo skrupulatnie dobierać koszule. Szczególnie, jeśli jest to obowiązkowy element służbowego stroju. Źle dobrana koszula będzie rozchodziła się na wysokości piersi, ukazując to, czego większość z nas pokazać nie chce. Niekiedy konieczny jest zakup bluzki w większym rozmiarze, którą później w odpowiedni sposób przeszyje zaprzyjaźniona krawcowa. Chociaż wymaga to trochę zachodu, końcowy efekt jest tego wart. Innym sposobem może być noszenie pod spodem topu w jednolitym kolorze przy rozpiętych górnych guzikach koszuli. Takie rozwiązanie sprawdzi się jednak wyłącznie wtedy, gdy stylizacja jest luźna lub sportowa.

Źródło:


Cytrynowy detoks, czyli kontrowersyjny sposób na oczyszczenie organizmu i zrzucenie kilku kilogramów

Redakcja
Redakcja
5 września 2017
Fot. iStock/anandaBGD

Pomysłów na odchudzanie oraz oczyszczenie organizmu pojawiło się mnóstwo. Jedne mniej, inne bardziej skuteczne i bezpieczne, ale żaden z nich nie przechodził bez echa. Wiele kobiet chętnie sięga po tego typu rozwiązania, nawet gdy ich skuteczność jest wątpliwa, a wpływ na zdrowie destrukcyjny. Diety typu baletnicy czy tasiemcowa, to pomysły, od których lepiej trzymać się z daleka. 

Innym pomysłem na detoks i przy okazji zrzucenie zbędnych kilogramów, jest tzw. dieta cytrynowa, która jest znana od dawna. Obecnie detoks cytrynowy znów jest na topie i chętnie sięgają po niego gwiazdy takie jak Heidi Klum, Jennifer Aniston.

Założenia cytrynowego detoksu 

Nie da się ukryć, że współczesny świat niewiele ma wspólnego z dawną naturalnością i czystym środowiskiem. W komórkach organizmu gromadzą się szkodliwe substancje, pestycydy, konserwanty i wiele innych, które obniżają odporność i szkodzą zdrowiu i należy temu przeciwdziałać. Założenia detoksu cytrynowego opracowane zostały w 1941 r., aby usunąć toksyny z organizmu, gdy okazało się, że dieta, która powstałaby pomóc pacjentom z wrzodami żołądka, nie tylko pozytywnie wpłynęła na zdrowie, ale jej skutkiem ubocznym była utrata nadprogramowych kilogramów.

Założenia cytrynowego detoksu są dość restrykcyjne i nie każdemu przypadną do gustu. Przez 9-10 dni należy wypijać wyłącznie lemoniadę z dodatkiem pieprzu cayenne i syropu klonowego — szklanka tego napoju dostarcza jedynie 90 kalorii, i należy sięgać po nią zawsze, gdy odezwie się głód. Nie można ani jeść, ani pić niczego więcej, opcjonalnie można sięgnąć rano po roztwór wody z solą (2 małe łyżeczki soli na 950 ml lekko cieplej wody), a wieczorem herbatkę przeczyszczającą.

Przepis na lemoniadę (porcja 250 ml-1 szklanka):

  • 2 łyżeczki syropu klonowego
  • szczypta pieprzu cayenne (ew. imbir)
  • sok z połowy cytryny (około 2 łyżek)
  • 250 ml zimnej lub ciepłej wody

Składniki należy ze sobą połączyć w szklance, najlepiej za każdym razem świeżą porcję. Dieta nie powinna być dłuższa niż 10 dni. Tyle wystarczy, aby oczyścić organizm z zalegających w nim toksyn, a przy okazji schudnąć. W restrykcyjnym założeniu ten pomysł wyklucza jakiekolwiek produkty spożywcze, ale w wersji łagodnej można wprowadzić pewną modyfikację:

  • pierwszego dnia spożywać wyłącznie lemoniadę. Następnie, stopniowo włączać do diety sok pomarańczowy,
  • drugiego dnia zupy i kremy warzywne,
  • trzeciego dnia  świeże owoce i warzywa,
  • następnie powrót do pozostałych składników zbilansowanej diety.

Po zakończeniu diety (10-11 dni) jedz jak zwykle.

Fot. iStock / Alter_photo

Fot. iStock / Alter_photo

Zalety diety cytrynowej

Oczywiście dieta cytrynowa oczyszcza organizm z toksyn oraz ułatwia zrzucenie nadprogramowych kilogramów, co jest jej zaletą. Sok z cytryny zawiera pektyny, który osłania ścianki układu pokarmowego i zapobiega przyklejaniu się trawionego pokarmu do jelit, co z kolei zapobiega niestrawności i gniciu pokarmu. Ułatwia tym samym wydalanie resztek oraz spowalnia wchłanianie cukru z pożywienia, dając dłuższe uczucie sytości i zapobiegając napadom wilczego apetytu. Pieprz cayenne lub imbir przyspiesza metabolizm komórkowy i krążenie krwi.

Wg zwolenników diety, można osiągnąć w krótkim czasie:

  • lepsze trawienie – cytryna stymuluje produkcję żółci, łagodzi zgagę, niestrawność i wzdęcia. Szklanka ciepłej wody z cytryną co rano pobudza perystaltykę jelit i ułatwia wypróżnianie, przeciwdziałając problemowi zaparć,
  • więcej energii —  zapach cytryny poprawia samopoczucie i dodaje energii, rozbudza,
  • ochronę układu nerwowego — cytryna jest znakomitym źródłem potasu, który chroni serce, układ nerwowy i mózg,
  • lepszą odporność — witamina C uszczelnia naczynia krwionośne, co stanowi skuteczną barierę dla wirusów i bakterii, poprawia wygląd skóry,
  • poprawę wyglądu skóry —  antyoksydanty zawarte w cytrynie pomagają zmniejszać wypryski i uszkodzenia skóry, dzięki czemu poprawia jej kondycję i opóźnia powstawanie zmarszczek,
  • poprawę zdrowia jamy ustnej — szczególnie zapobiega tworzeniu się stanów zapalnych dziąseł, które są przyczyną problemów z rozchwianiem i utratą zębów.

Wady cytrynowego detoksu

Nie można tu również pominąć wad takiego sposobu żywienia. Mimo że trwa on jedynie 10 dni, może w wielu przypadkach narażać zdrowie na szwank, ponieważ w wersji rygorystycznej nie różni się wiele od zwykłej głodówki (zakazane jest pożywienie, a pić należy wyłącznie zalecone płyny w ilości od 6 do 12 szklanek dziennie), tak więc nie dostarcza organizmowi potrzebnych składników odżywczych i jej wpływ na urodę może być dyskusyjny.

Lepiej jednak trwale zmienić nawyki żywieniowe na lepsze i wykorzystać oczyszczające własciwości cytryny pijąc codziennie na czczo szklankę wody z cytryną.


 

źródło: ,

 


Zobacz także

„Czterech mężów, cztery kryzysy, jedna wojna. Oto ja, zaściankowa Elizabeth Taylor”

8 nawyków, które sprawiają, że częściej podejmujesz błędne decyzje

Odpowiedz na 7 pytań i sprawdź, czy jesteś uzależniona od słodkości

https://biceps-ua.com

www.kokun.net/offers/viagra-kaufen

www.botoxclub.com.ua