Cztery powody, dla których błonnik jest przyjacielem kobiety

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
27 stycznia 2017
Cztery powody, dla których błonnik jest przyjacielem kobiety
fot. iStock/ CentralITAlliance
 

Dieta bogata w błonnik i produkty z jego dużą zawartością od pewnego czasu są bardzo popularnymi hasłami, które dobrze znają osoby dbające o swój sposób odżywiania się. Dawniej błonnik pokarmowy uznawano za substancję bez znaczenia i większych wartości – ot, niepotrzebne nam włókna roślinne, zbędny element, którego ludzki organizm nie jest w stanie nawet strawić. Jednak nic bardziej mylnego, bo włókna te są przyjacielem zdrowia każdej kobiety z przynajmniej czterech powodów.

Czym jest błonnik?

Błonnik pokarmowy, czyli inaczej włókna pokarmowe, to roślinne substancje, które nie ulegają trawieniu przez człowieka. Składa się on z roślinnych wielocukrów i ligniny oraz skrobi opornej (powstaje podczas ogrzewania produktów skrobiowych w niedostatecznej ilości wody i staje się oporna na działanie naszych enzymów trawiennych). Dzielimy go zwyczajowo na dwa rodzaje – rozpuszczalny w wodzie i nierozpuszczalny. Ten pierwszy zwiększa gęstość pokarmów, wpływa znacząco na skład mikroflory jelitowej, zmniejsza poziom cholesterolu i obniża poziom glukozy we krwi. Drugi zaś daje nam uczucie sytości, zwiększa wydzielanie soków trawiennych i pobudza nasze jelita do pracy.

Pomaga w utrzymaniu zdrowej wagi

Zwyczajowo przyjęło się, że nadwaga i otyłość to problem zbyt dużej ilości przyjmowanych kalorii. Najnowsze badania pokazują jednak, że równie ważna jest równowaga bakteryjna w naszych jelitach, która wpływa na to, jak owymi kaloriami zarządzamy. Jeśli w jelitach dobrych bakterii jest więcej niż złych, to trawienie odbywa się prawidłowo. Niebagatelną rolę odgrywa w tym procesie właśnie błonnik – badania pokazują, że stosowanie diety bogatą w ten składnik pokarmowy wpływa na lepsze działanie układu trawiennego i zapobiega przed odkładaniem się tłuszczu.   U osób, które spożywały więcej błonnika wykazano utratę wagi, niższy poziom ciśnienia krwi i zwiększoną odporność na insulinę.

Cztery powody, dla których błonnik jest przyjacielem kobiety

Fot. iStock / Creativeye99

Błonnik rozpuszczalny może pomóc uniknąć osteoporozy

Kobiety po 50 roku życia są nawet czterokrotnie bardziej narażone na ryzyko osteoporozy niż mężczyźni! Wiemy, co  zaraz pomyślicie – że potrzeba nam odpowiedniej ilości wapnia w diecie. I słusznie, ale bez błonnika jego wchłanianie nie będzie na prawidłowym poziomie. Ważny jest zwłaszcza ten rozpuszczalny, którego źródłem są m.in. zielone warzywa, produkty owsiane, awokado, niektóre owoce (np. jeżyny, figi, pomarańcze, grejpfruty, pomelo) czy też nasiona roślin strączkowych. Unikać należy za to błonnika nierozpuszczalnego, który może zwiększyć wydalanie wapnia przez organizm, a zatem powinno się ograniczyć spożycie pszenicy i produktów pszennych, niełuskanego ryżu, pełnoziarnistego pieczywa. Badania z 2016 wykazały, że suplementacja błonnika rozpuszczalnego w czasie dojrzewania i po okresie menopauzy może pomagać w zbudowaniu i utrzymaniu wapnia w kościach.

Przyspiesza perystaltykę jelit i zapobiega zaparciom

Błonnik pokarmowy ułatwia nam wydalanie niestrawionych resztek i poprawia trawienie zjedzonych produktów, zwiększa wydzielanie i aktywność enzymu trzustki, który rozkłada węglowodany, zapobiega przyswajaniu przez organizm metali ciężkich. Badania pokazały, że może też zapobiegać nowotworom jelita grubego – w 2003 roku analiza wyników ponad 500 tysięcy przebadanych uczestników pozwoliła na stwierdzenie, że osoby z najwyższą ilością błonnika w swojej diecie miały aż 40 procent niższe ryzyko zachorowania na raka jelita grubego niż te o najniższym spożyciu błonnika.

Zmniejsza ryzyko chorób serca

Błonnik kojarzy nam się raczej z trawieniem, a nie z sercem, prawda? Jednak naukowcy uważają, że i na nasz układ krążenia ma on wielki wpływ, ponieważ może obniżyć poziom złego cholesterolu, pomaga utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi, zmniejsza stany zapalne wewnątrz organizmu oraz pomaga w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała. Wszystkie te czynniki razem pomagają zachować nam układ sercowo-naczyniowy w dobrej kondycji.

Błonnik jednak nie dla każdego i z umiarem!

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca osobom dorosłym spożycie błonnika pokarmowego w granicach 25 – 40 gram dziennie. Jednak jak wiele innych składników pokarmowych, błonnik może wywierać i negatywny wpływ na nasze zdrowie. W pewnych schorzeniach i chorobach należy szczególnie uważać na jego spożycie – dotyczy to zwłaszcza osób ze stanami zapalnymi żołądka, jelit, trzustki i dróg żółciowych, wrzodami żołądka i dwunastnicy, zaburzeniami spowodowanymi niedoborem składników mineralnych oraz niektórymi chorobami zakaźnymi.


Źródła: ,

Zapisz

Zapisz


Small biznes nie jest dla każdego. 5 zasad biznes-babki

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 stycznia 2017
wybranafirma.pl
Fot. iStock / Pinkypills
 

Marzy ci się własna firma, praca dla siebie i wszystko to, co obiecują uśmiechnięte bizneswoman w kolorowych magazynach. Co rusz natykasz się nagłówki o spektakularnych „Start-upach” – sukces goni sukces, czasem w postaci najbardziej absurdalnych formach. A  jednak.

Niestety, gdyby to tak działo, wszyscy by tak żyli. Moda na start-upy kwitnie, a specjaliści uśmiechają się pod nosem, bo prędzej niż później – w  większości przypadków – wszystkie te firmy-krzaki padną szybko i niezauważalnie. Chcesz iść na swoje – doskonale! Ale przygotuj się na to, że to „swoje” to kawał ciężkiej roboty i cierpliwości.

Przede wszystkim nie zapominaj o kilku ważnych kwestiach, dla każdego, kto marzy własnym biznesie!

1. Pieniądze da się zastąpić – ale tylko jeszcze cięższą pracą

Nie łudź się, że otworzysz działalność bez kapitału i od razu będziesz z leżaka na San Escobar oglądać rosnące słupki z pieniędzmi 😉

Na swoim zawsze pracuje się ciężej – co  nie znaczy, że jest „gorzej”. Twoje – oznacza jestem zaangażowany, zależy mi. I nawet bez tego kapitału, z małą uskładaną sumą na start w kieszeni możesz zacząć, jeśli tylko jesteś na to szczerze gotowa.

2. Szczęście w interesach, to nie mit. Mitem jest jak to rozumiemy

Owszem liczy się i pomysł i szczęście, ale na to szczęście jak z bajki – czekać nie można. Trzeba je sobie znaleźć, wziąć lub stworzyć od nowa. A przede wszystkim nie dawać mu szansę na ucieczkę. Przemyśl dokładnie swój pomysł na biznes – i pomyśl jakie może przynieść konsekwencje twój sukces i porażka. Wtedy o wiele łatwiej jest tego szczęścia szukać!

3. Bądź prawdziwa w tym, co robisz

Bubla, w którego sama nie wierzysz nigdy nie uda ci się „sprzedać”. Owszem w każdej działalności zdarzają się kryzysy, upadki – i dobrze, to one najwięcej nas uczą – ale pamiętaj, że każda wydmuszka jeżeli w ogóle może zadziałać, to tylko  na chwilę.

Obojętnie w jakiej branży będziesz działać, nie sztuką jest sprzedać produkt lub usługę raz – sztuką jest sprawić, żeby twój klient już zawsze przychodził do ciebie…

4. Szukaj sprzymierzeńców

Możesz krzyczeć naprawdę głośno, ale co z tego, jeśli nikt cię nie usłyszy? Na start poszukaj sprzymierzeńców, partnerów, z którymi łatwiej będzie ci zaistnieć na rynku. Z pewnością masz im więcej do zaoferowania niż pieniądze. Pomyśl, jak ich zachęcić do współpracy.

5. Daj się znaleźć

Czerp z internetu, ile się da!

Pamiętaj, że swoją działalność w mediach społecznościowych możesz zacząć na długo przed „startem” firmy! Buduj społeczność, opowiadaj, bądź blisko ludzi! Rejestruj się w programach partnerskich, na stronach indeksujących przedsiębiorstwa, mapach.

Pokochaj Facebooka, Instagrama, Twittera i Youtube, nie zapomnij o Linkedin. Poznaj „prawa” tam rządzące, obserwuj starych wyjadaczy, ucz się.

Biznes-babki w rozwoju wspiera

to portal, w którym każdy Klient mający dostęp do Internetu:

  • znajdzie firmy z całego kraju oferujące swoje usługi w takich obszarach jak: salon fryzjerski, salon kosmetyczny, spa, nocleg, warsztat samochodowy, itp.
  • w szybki sposób dowie się o najnowszych promocjach, które w danym okresie czasu oferują nasi Partnerzy.

Do współpracy z naszym portalem internetowym przede wszystkim poprzez rekomendacje wyszukujemy Partnerów zainteresowanych promowaniem swoich usług w Internecie. Dodatkowo poprzez formularz kontaktowy zainteresowani Przedsiębiorcy mogą się do nas zgłaszać – po odbyciu spotkania biznesowego podejmujemy decyzję czy będziemy nawiązywać stałą współpracę. Celem projektu jest aby z każdego miasta w Polsce oraz z danej branży wybrać ok. 10% firm, które zaprosimy do aktywnej i ścisłej współpracy.

Każda firma, która podejmuje z nami współpracę oferuje swoje usługi Klientom, a dodatkowo na poszczególne tygodnie lub miesiące proponuje usługi promocyjne – w zależności od zapotrzebowania i harmonogramu. Klienci po wyszukaniu danej firmy na portalu internetowym mają możliwość zapoznania się z promocjami i rabatami jakie obowiązują w danym okresie w wybranym mieście / salonie / itp. na obszarze całej Polski.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Portal internetowy zajmujący się promowaniem przedsiębiorców ściśle współpracuje z firmą Każdy Przedsiębiorca będzie mógł dysponować i legitymować się Certyfikatami Jakości wydanymi przez Polską Izbę Handlu Zagranicznego w tym:

  • PN – EN ISO 9001:2008 – Wysoka jakość kolagenu naturalnego.
  • PN – EN ISO 22716:2007 – Wysoka jakość kosmetyków kolagenowych.
  • PN – EN ISO 22000:2005 – Bezpieczeństwo zdrowotne suplementów diety.

Zaangażowany Zespół Osób tworzących portal internetowy  dołoży wszelkich starań aby każdy współpracujący z nami Przedsiębiorca oraz każdy Klient był zadowolony z otrzymanych usług.

Kontakt
+48 502 – 699 – 786
email: [email protected]


Artykuł powstał we współpracy z  


Dlaczego sama sobie to robisz? 5 zachowań, które przyciągają toksycznych partnerów (i jak ich unikać)

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 stycznia 2017
Fot. iStock/AtnoYdur

Miłość, zwłaszcza ta dobra, rzadko kiedy bywa beztroską idyllą, częściej jest wyzwaniem na całe, wspólne życie. Miłość toksyczna, zła – niszczy i podkopuje naszą wiarę w siebie i w to, że zasługujemy na pozytywne, szczere uczucie i dobre traktowanie. A jednak zdarza się, że lgniemy do tych toksycznych, złych miłości jak ćma do światła. A nawet – sami je przyciągamy. Dlaczego? I jak sobie z tym poradzić?

5 zachowań, które przyciągają toksycznych partnerów (i jak ich unikać)

1. Przyjmujesz na siebie odpowiedzialność za innych, w każdej sytuacji

Jesteś odpowiedzialny jedynie za swoje własne zachowanie.  Niestety, żyjemy w ciągłym lęku o to, co pomyślą o nas i o naszym partnerze inni. „Zamiatamy pod dywan”. Przyjmujemy na siebie winę za jego błędy, byleby „było dobrze”. Nie będzie. Samoistnie przyciągamy ten dramat. Dajesz sobie wmówić, że ona ma zły dzień przez ciebie, nieustannie ratujesz go z opresji, w które sam się wpakował, bo nie uczy się na błędach. Nie masz na to wpływu. Związek to dwie osoby. Na każdą z nich wpływa codziennie mnóstwo czynników: praca, dzieci, osobiste lęki, relacje rodzinne… Dlatego też, gdy on / ona ma zły dzień, nie bierz tego do siebie. Jeśli ciągle ponosisz koszty (emocjonalne, finansowe, zdrowotne) –  nadszedł czas, aby rozpoznać, co jest twoim obowiązkiem, co powinnością twojego partnera.

2. Jesteś chorobliwie zazdrosny

Przyczyną tej jednej z najbardziej zabójczych emocji w związku jest najczęściej niepewność. W głowie tworzysz skomplikowane scenariusze, bo ciągle chowasz gdzieś w głębi urazy i żale z dzieciństwa, wcześniejszych relacji, stare przekonania, które blokują wiarę w to, że zasługujesz na miłość. Jesteś niepewny, więc wyobrażasz sobie dramat, którego tak naprawdę nie ma. Zazdrość jest reakcją na zagrożenie, również to wyimaginowane. Jeśli masz powody, aby czuć się niepewnie, nadszedł czas, aby stawić im czoła. Relacje oparte na wątpliwościach, nieufności, zaborczości nie są warte naszego zdrowia i emocji. Przeanalizuj przyczyny swojej zazdrości, zacznij myśleć racjonalnie i analizować rzeczywistość, nie obrazy, które podpowiada ci wyobraźnia.

3.  Żyjesz bolesną przeszłością

 Wcześniejsze traumy, obciążające, bolesne wydarzenia, mają negatywny wpływ na wszystkie aspekty naszego życia (jeśli tylko na to pozwolimy). Analizujesz, rozdrapujesz stare rany, w nowym związku szukasz tego, co już dobrze z nasz, bo w jakimś stopniu daje ci to poczucie bezpieczeństwa – znowu więc wchodzisz w relację, w której jesteś z góry na straconej pozycji. Kręcisz się w kółko.

Poszukaj pomocy, wsparcia psychicznego i emocjonalnego. Znajdź kogoś, kto pomoże ci zauważyć błędy, które wciąż powtarzasz, nie wchodź w relacje „na siłę”.

4. Źle o sobie myślisz

Negatywna osoba przyciąga „negatywnego” partnera. Jedno przyjmuje rolę kata, drugie – ofiary. Uważasz, że jesteś do niczego, że niewiele jesteś wart, wybierasz kogoś, kto potwierdzi twoje przekonania. Dajesz się źle traktować, bo uważasz, że na to zasługujesz. Twoja miłość jest nieszczęśliwa, bo na to pozwalasz.

Jak przełamać negatywny wzorzec? Zacznij nagradzać się pozytywnymi wzmocnieniami. Pracuj nad przejęciem kontroli nad swoim życiem i swoją przyszłością – ona nie jest jeszcze zdefiniowana, to ty ją kształtujesz. Podkreślaj swoje mocne strony, wybaczaj sobie swoje niedoskonałości.

5. Osądzasz i krytykujesz lub jesteś osądzany i krytykowany

W idealnym świecie, miłość jest bezwarunkowa. Niestety, w „normalnym” życiu, często warunkuje ją rzeczywistość i nasze oczekiwania. Ocenianie drugiej osoby może być dla relacji konstruktywne tylko do pewnego stopnia, o ile uprawiamy „zdrową” krytykę. Wtedy pomagamy sobie wzajemnie się rozwijać, wzmacniać pozytywne cechy, zmieniać na lepsze. Ale stała, dokuczliwa krytyka, etykietowanie, wyrzuty – to wszystko jest szkodliwe i destrukcyjne. Związek napędzany udawadnianiem drugiej osobie, że jest „do niczego” to związek, w którym dopuszczamy się przemocy emocjonalnej. Łatwo manipulować osobą o niskiej samoocenie, prawda? W związku nikt nie powinien mieć władzy nad drugą osobą. Kto był w takiej relacji, ten najczęściej potrzebuje długiej terapii, by odbudować swoją wiarę w siebie, by znaleźć odpowiedź na pytanie: „kim i jaki jestem?”.


źródło:

 


Zobacz także

„Jestem rakowi wdzięczna. Za życie. Bo ja dopiero teraz żyję”

Jak zatrzymać toksyczne koło stresu, czyli przestań się „nakręcać”

Podaruj najbliższym i sobie to, co dla was najcenniejsze. Akcja „A co ty byś sobie podarowała w prezencie?”

cialis-viagra.com.ua

source viagra-on.com

узнать больше buysteroids.in.ua