Jak nie myśleć o nadwadze? Zanim postawisz zbyt pochopnie cel – przeczytaj

Magda Jarzębowska psychodietetycznie
Magda Jarzębowska psychodietetycznie
25 kwietnia 2017
Fot. iStock / tevecoleimages
 

Do napisania tego tekstu zainspirowały mnie historie moich klientek, które zęby zjadły na licznych próbach odchudzania się, a mimo to dalej zmagają się z własnym ciałem.

Kiedy jednej osobie się nie powiedzie, można powiedzieć przypadek. Kiedy dziesięć postępuje podobnie, osiągając podobne rezultaty warto zastanowić się – co jest nie tak.

Co może być problemem? Moim zdaniem, w dużej mierze, to w jaki sposób myślą o własnym problemie z wagą i jakie cele sobie stawiają.

Jednym z pierwszych pytań, jakie zadaje osobie, z którą widzę się pierwszy raz jest: – Dlaczego chcesz to zrobić ( schudnąć) oraz, Co chcesz osiągnąć, jaki jest twój cel. Na tak zadane pytania, najczęściej pada odpowiedź; Źle mi z tym, co jest oraz chciałabym schudnąć x kilogramów.

Pozornie wszystko jest ok, większość osób tak właśnie widzi proces zmiany.

Jest mi źle z tą wagą, chcę to zmienić (czyli nie chce, żeby było mi źle), kiedy schudnę będzie mi lepiej.

Takie myślenie ma jednak bardzo wiele pułapek.

Nie podlega dyskusji, że duża waga to duży ciężar, także psychiczny. Rzadko komu jest z tym dobrze. Uwolnienie się od wagi jest, więc postrzegane jako uwolnienie się od problemu. Jest to jednak myślenie na skróty, które ( tak jak skrót lektury) pomija, jakże ważne niuanse.

Jest mi źle – schudnę będzie mi dobrze – nie mówi nic o przyczynach złego samopoczucia. Myślenie, w taki sposób pozbawia możliwości wnikliwej analizy prawdziwych przyczyn zastanego stanu rzeczy. Dlatego jedynym lekarstwem zdaje się pozbycie kilogramów. Kiedy schudnę moje problemy znikną.

Ale czy na pewno, przecież to, co doprowadziło do ich wzrostu pozostanie nierozwiązane. Pozbycie się nadmiaru kilogramów nie jest żadnym rozwiązaniem problemu, dlatego tak często kilogramy wracają. Warto zacząć myśleć, że dopóki nie rozwiąże swoich problemów – nie schudnę. A więc tym, z czym ci źle – to prawdopodobnie problemy, które doprowadziły cię do miejsca, w którym jesteś dziś.

Pamiętaj !!! STRATA KILOGRAMÓW NIE JEST ROZWIĄZANIEM PROBLEMU

Wczoraj zapytałam Kasię, z którą spotkałam się pierwszy raz, co chce osiągnąć. Jak większość osób odpowiedziała: Chcę schudnąć 20 kg najlepiej do listopada, bo wtedy mam wesele.

Cel Kasi jest prosty, mierzalny, określony w czasie i osiągalny, wydawałoby się idealny. Do stawiania takich celów namawiają specjaliści. Ale ma jedną podstawową wadę – nie dotyczy problemu (bo przecież nie waga jest problemem, to tylko objaw ). Skoro cel koncentruje się na liczbie, plan do jego realizacji też będzie koncentrował się na tym, jak tą liczbę osiągnąć. Będzie najczęściej się ograniczał do zastosowania jednej z metod odchudzania.

Jak pokazuje doświadczenie, tak postawiony cel ma także inny minus. Kasia, jak większość osób zakłada, że utrata wagi będzie stała. Wówczas postawienie takiego celu jest nie tylko niewystarczające ale wręcz szkodliwe. Zakłada bowiem, że zadanie zostało wykonane od razu po pojawieniu się na wadze pożądanej liczby. A przecież każdy, kto się odchudzał wie, że nie sztuką jest schudnąć lecz utrzymać ten efekt. Mózg jednak, mówiąc obrazowo odhaczył zadanie i przeszedł w stan odpoczynku. Mobilizacja na okres odchudzania się została zawieszona. Następuje odprężenie. Wiecie z jakimi skutkami.

Z tego właśnie powodu namawiam do stawiania celów w inny sposób. W jaki?

Zanim postawisz cel zbyt pochopnie, weź kartkę i podziel ją na pół. Po prawej stronie opisz miejsce, w którym jesteś dziś. Opisz je bardzo dokładnie. Zastanów się z czym jest ci naprawdę źle, co ci się nie podoba, co prowadzi cię w ramiona nadwagi. Po lewej stronie napisz – jak ( twoim zdaniem) być powinno, aby otworzyły się drzwi do prawdziwej zmiany.

Kasia wykonała to zadanie w taki sposób:

Jak jest:

– jestem gruba, smutna, zła, unikam ludzi, nie podejmuję wyzwań, nie jestem aktywna, nie rozwijam się, nudzę się, boję się przegranej, jem dużo słodyczy, jem jedzenie przetworzone, nie chce mi się gotować, nie chce mi się robić zakupów, nie dbam o otoczenie jedzenia i wiele innych

Jeśli założymy, że wszystkie te czynniki prowadziły Kasię w objęcia nadwagi, czyli były problemem, to zmiana ich, praca nad nimi powinna ten trend odwrócić. Nie jest to jednak praca od dziś – do za pół roku. Jest to praca na zawsze, bo na zawsze Kasia chce rozwiązać swoje problemy. Rozwiązując te problemy ma duża szansę, że objawy ( zbyt duża ilość kilogramów) zmniejszą się lub cofną.

Jak będzie:

– będę Panią swoich emocji

– wyjdę do ludzi bez względu na to, jak wyglądam

– wyznaczę cele rozwojowe na miarę swoich możliwości

– rozpocznę aktywność sprawiającą mi przyjemność i będę ją kontynuować

– będę gotować proste rzeczy

– jeść będę uważnie i w spokoju

Realizacja tego celu wymaga stałej kontroli, czy jesteś wciąż na dobrej drodze, czy nie zbaczasz. Nie ma określonego czasu zakończenia, bo zakłada, że zmiana będzie na stałe. Nie można powiedzieć sobie stanę się Panią swoich emocji do listopada, lub wyjdę do ludzi do lipca. Bo to ciągły proces, który podlega zmianom zachodzącym w człowieku przez całe życie. Dlatego cały czas wszystkie te cele trzeba weryfikować, ale przede wszystkim mieć je na względzie.

Następnym krokiem, który postawi Kasia będzie ułożenie planu działania dla każdego celu. Planu, który będzie stanowił wizualizację drogi, jaką trzeba pokonać, aby ten cel osiągnąć.
Ale to już materiał na inny tekst.

Pamiętaj: CELE KRÓTKOTERMINOWE PROWADZĄ DO KRÓTKOTERMINOWYCH EFEKTÓW


Pokrzywa – eliksir zdrowia

Magda Jarzębowska psychodietetycznie
Magda Jarzębowska psychodietetycznie
4 maja 2017
Fot. iStock / MarioGuti
 

Kwiecień nie rozpieszczał nas w tym roku pogodą, dlatego uśpione nieco, zapomniałyśmy z Gabrysią ( córką) o naszej wiosennej tradycji. A jest nią poszukiwanie młodych, jadalnych i szalenie zdrowych, tak zwanych chwastów. W kwietniu, jednym z naszych ulubionych jest pokrzywa. Udajemy się wówczas na długie spacery w poszukiwaniu bujnej roślinności, rosnącej w czystych miejscach ( ponieważ pokrzywa silnie akumuluje związki mineralne, dlatego trzeba ją zbierać rozważnie).

Tym razem, też udało nam się znaleźć wspaniałe pokrzywowe pole. Zaopatrzone w odpowiedni sprzęt, czyli grube rękawice ogrodowe zrywałyśmy zachłannie jedną po drugiej. Wracając z całym koszem pokrzyw myślałyśmy już tylko o soku, który z nich sporządzimy.

Dlaczego tak bardzo lubimy pokrzywę? Ponieważ jest ona fantastycznym entrée przed ucztą, jaką szykuje nam późna wiosna i lato. Po smutnej i postnej (w wartości odżywcze) zimie warto zrobić sobie zastrzyk cennych substancji, które kryje w sobie ta, z pozoru niemiła roślina.

Pokrzywa to prawdziwe źródło życia – zawiera flawonoidy ( kwercetyna, olejek kamforowy, izoramnetyna), tłuszcz, węglowodany i białko, a także dużo magnezu, potasu, żelaza, krzemu, witamin A, C , E, B2, no i oczywiście chlorofil. Dlatego można ją potraktować jako wiosenny detoks. Pita codziennie w postaci soku oczyści organizm, doda energii i blasku skórze.

pokrzywa 2

Pokrzywa lubi towarzystwo człowieka, można spotkać ją prawie na każdym osiedlowym skwerku – więc wszyscy dobrze znają pokrzywę i jej parzące właściwości. Ale nie dajcie się zwieść tej odstręczającej cesze, ponieważ parzących włosków można pozbyć się bardzo szybko zanurzając liście na chwilę we wrzątku. Dlatego doskonale nadaje się do jedzenia, także w całości.

Do konsumpcji nadają się całe młode wiosenne rośliny ( kwiecień – maj), później ( aż do października) wyłącznie młode listki z samego szczytu pędów. Starsze pędy są bardzo twarde i łykowate, oraz zawierają kryształy krzemionki, które mogą uszkodzić układ pokarmowy.

Sparzone liście można dodawać do sałatek i twarożków, przyprawiać nią mięsa, traktować jako nadzienie do omletów. My natomiast najbardziej lubimy wyciskać z niej soki. Uzbrojeni w wolnoobrotową wyciskarkę tłoczymy pyszne eliksiry, które potem pijemy z prawdziwym zachwytem. Nie tylko świadoma walorów pokrzywy – Gabrysia, pije ją także czteroletni Boguś, który dobiera pozostałe składniki soku. Bazą soków są najczęściej jabłka, cytryna, czasem ananas. Dzięki czemu napój jest słodki i zachęcający do ponownego wypicia.

Żyjąc z dala od przyrody, polegając tylko na tym, co kupimy w osiedlowym sklepie lub w aptece zapomnieliśmy o tym, że mamy wiele skarbów w zasięgu ręki. Jednym z nich jest właśnie pokrzywa.

Już starożytni Grecy stosowali pokrzywy przeciwkrwotocznie i jako kuracje oczyszczającą. Ziele to działa także krwiotwórczo, odżywczo, zwiększa odporność, obniża ciśnienie krwi, reguluje stężenie glukozy. Oprócz tego, wspomaga leczenie układu oddechowego, oczyszcza organizm z toksyn i kwasu moczowego, zapobiega tworzeniu się piasku nerkowego, ma działanie przeciwgrzybiczne.

Nie tylko świeża pokrzywa jest lekarstwem, można ją także suszyć, aby sporządzać na niej napary. Suche liście należy przechowywać w dobrze wentylowanym miejscu i korzystać z nich jako źródła składników mineralnych jesienią i zimą.

Do wykorzystania w kuchni nadają się także kwiaty i nasiona. Suszone lub prażone nasiona można używać jako suchej przyprawy, a pęki kwiatowe są smacznym składnikiem sałatek

Warto zatrzymać się w biegu, rozejrzeć się i przypomnieć sobie o związkach z otaczającym nas światem. Wyprawa po pokrzywę może być świetnym pomysłem na spędzenie popołudnia z
dala od zgiełku miasta, wynagrodzonym lepszym nastrojem i zielonym eliksirem.

Fot. iStock / mashuk

Fot. iStock / mashuk


Otyłość to nie problem, tylko jego objaw

Magda Jarzębowska psychodietetycznie
Magda Jarzębowska psychodietetycznie
19 kwietnia 2017
Fot. iStock / Rostislav_Sedlacek

Jak często zdarza Ci się słyszeć słowa ?

– Boli, weź tabletkę przeciwbólową !

– Wzdęło Cię, znam świetny preparat przeciwko wzdęciom !

– Jesteś zestresowana, weź coś na uspokojenie!

No i w końcu : Utyłaś, to schudnij !

Tak jak ból jest tylko objawem tego, że coś niepokojącego dzieje się w organizmie. Tak nadmierne kilogramy – to krzyk ciała, że dzieje się coś złego w ciele, duszy bądź środowisku życia. Dlatego najczęściej polecana dieta odchudzająca jest jedynie przysłowiową tabletką przeciwbólową – na ból zęba. Nie usuwa przyczyn problemu, często go potęgując. Pewnie znasz osoby, które mimo licznych diet, jakim się poddawały – wyglądają wciąż tak samo, lub jeszcze gorzej. To znaczy chudną owszem, by za czas jakiś przytyć ponownie, jeszcze więcej. To osoby, które uwierzyły, że wystarczy schudnąć aby pozbyć się problemu. Nie chcę, w tym miejscu pisać o licznych wadach „kuracji” odchudzających, których jestem zagorzałą przeciwniczką, jedynie podkreślić ich jałowy charakter w walce z plagą współczesności.

NIE WYLECZYMY NIKOGO Z OTYŁOŚCI, JEŚLI BĘDZIEMY SKUPIAĆ SIĘ NA REDUKCJI WAGI

To tak, jakbyśmy całą energię kierowali na to, by ząb już nie bolał, nie myśląc o tym, jak go uzdrowić. Uzdrowienie zęba, to z jednej strony usunięcie źródła choroby, z drugiej działania profilaktyczne – by pozostał zdrowy jak najdłużej. Znając przyczyny jego złego stanu, zwiększamy szansę na to, że będą to działania skuteczne. Podobnie z nadmierną ilością kilogramów, która najczęściej ma, dające się odnaleźć i nazwać przyczyny. Analiza tych przyczyn i dobrze opracowany plan zmiany – to pierwszy krok do sukcesu. Spadek wagi powinien być skutkiem działań podjętych na podstawie planu, a nie celem samym w sobie.

Dlatego uważam, że nie sposoby redukcji wagi powinny zaprzątać głowy specjalistów – a skutecznej diagnozy. Umiejętność analizy zebranych danych, i wspólne z klientem stworzenie planu działania, to podstawa na bazie, której można rozpocząć właściwą terapię. Coraz częściej tak się dzieje, chociaż w mojej ocenie wciąż za rzadko.

Dobry specjalista to osoba ciekawa Twoich problemów, patrząca na nie w sposób całościowy, która nie oddziela duszy od ciała. Problem otyłości jest problemem całego człowieka. Im więcej specjalista chce się dowiedzieć, w tym lepszych rękach jesteś.

GDZIE SZUKAĆ PRZYCZYN PROBLEMU Z NADMIAREM KILOGRAMÓW?

Coraz więcej wiemy o otyłości, przede wszystkim to, że przyczyny mogą być bardzo różne, lub wiele z nich może nakładać się na siebie.

Powinniśmy, więc szukać ich w ciele, psychice i środowisku.

Szukając ich w ciele warto rozważyć stan mikroflory jelitowej, stan układów hormonalnych, niedobory składników odżywczych, obciążenie organizmu toksynami, pasożytami, przyjrzeć się zdiagnozowanym chorobom, przyjmowanym lekom.

Analizując środowisko dobrze jest przyjrzeć się stopniu jego zanieczyszczenia, używanej na co dzień chemii ( zarówno tej do utrzymania domu w porządku, jak i tej służącej do codziennej higieny, pielęgnacji ciała). Nie mniej ważny jest styl życia ( praca, odpoczynek – aktywność ) oraz jedzenia ( jego jakość, ilość, regularność, złe i dobre nawyki). W końcu warto popatrzeć na najbliższą rodzinę (pierwotną), na jej przyzwyczajenia, przekonania dotyczące życia, jedzenia, szczęścia oraz wygląd jej poszczególnych członków.

Człowiek, nie zapominajmy o tym – obdarzony jest jedyną w swoim rodzaju ( odróżniającą go od reszty) psychiką, na którą składa się wiele skomplikowanych elementów. Obszary, które warto przeanalizować to: odczuwanie i podatność na stres, umiejętność radzenia sobie z emocjami, umiejętność zachowania równowagi między realizowaniem potrzeb innych a swoich, umiejętność zachowywania równowagi między pracą a odpoczynkiem, samoocena, wiara w osiąganie założonych celów, umiejętność odraczania gratyfikacji, poczucie sprawstwa i wiele innych.

Tylko całościowa analiza oraz umiejętność wskazania możliwych powodów problemu z nadmiarem kilogramów, pozwoli Ci wejść na ścieżkę prowadzącą do ich usunięcia. Jeśli będziesz pracować nad usunięciem przyczyn problemu, żadne diety odchudzające nie będą Ci potrzebne. Fakt, że droga do poradzenia sobie z problemem nie zawsze jest łatwa, zazwyczaj wymaga podejmowania wielu działań i zmiany dotychczasowego myślenia o sobie, świecie itp. Ale dobra wiadomość jest taka, że wejście na drogę zmiany i dojście do celu zależeć będzie przede wszystkim od Ciebie. Czas zatem poznać przyczyny swoich problemów z wagą i przejąć kontrolę nad ich usuwaniem. Kiedy przejmiesz kontrolę nad swoją drogą poczujesz, że żyjesz i już nigdy nie będziesz chciała oddać jej w ręce choćby najlepszego specjalisty od metamorfozy w siedem dni.


www.pills24.com.ua

http://pills24.com.ua

https://buysteroids.in.ua