Jak radzić sobie w relacjach z toksycznymi ludźmi?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 marca 2016
Fot.Picjumbo/Viktor Hanacek / CCO
 

Choćbyśmy nie wiem, ile sił i energii włożyli w unikanie relacji z kłamcami, manipulatorami, plotkarzami, to nie ma sposobu, żeby na pewnym etapie naszego życia ich nie spotkać. Takiej relacji nie unikniemy i pewnie szybciej czy później przyjdzie się nam z nią zmierzyć.

Toksyczni ludzie stawiają na pierwszym miejscu swoje potrzeby, prawdopodobnie wynika to z ich bardzo niskiego poczucia bezpieczeństwa, dlatego dążą do tego, by w innych wzbudzić niepokój, wprowadzić element niestabilności w czyjeś życie, zatrzymać naturalną potrzebę zmian, realizowania swoich celów. Przyciągają do siebie i trzymają kurczowo cały czas podsycając uczucie niepewności w innych.

Często bywa tak, że na początku nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tkwimy w toksycznej relacji. Owszem jest w nas niepokój, nie wiemy co powiedzieć, jak się zachować, bo niekontrolowane wybuchy emocji drugiej strony blokują nas w relacji, sprawiają, że nie czujemy się komfortowo.

Czasami jedynym wyjściem jest ograniczenie kontaktów, ale nie zawsze jest to możliwe, bo wśród toksycznych osób może być na przykład ktoś z naszej rodziny, albo z pracy. Jak radzić sobie w tak trudnej dla nas relacji? Jest kilka sposobów.

Jak radzić sobie w relacjach z toksycznymi ludźmi?

Nie skupiaj uwagi

To częste dla manipulatorów. Zaczepiają cię z błahego powodu, z lekkim pytaniem, czy prośbą. Często jest to dla nas na pierwszy rzut bezpieczne, ale trzeba pamiętać, że dla toksycznych ludzi najważniejsze jest skupienie na sobie naszej uwagi. Dlatego zdawałoby się banalne pytanie może przerodzić się w trudną dla nas dyskusję.

Stawiaj granice

Ważne, żeby nie dawać się w ciągać w grę, w którą gra taka osoba. Stawianie granic sprawi, że nie damy się wciągnąć w dyskusję, w działania. Sygnał: „wysłucham cię, ale do pewnego określonego momentu” sprawi, że będziemy mogli bezpiecznie wyplątać się z niekomfortowej sytuacji. Podobnie w innych obszarach naszego życia, nie tylko w rozmowie.

Nie ufaj

Bardzo często manipulanci próbują zdobyć nasze zainteresowanie zdradzając nam sekrety na temat innych ludzi, wciągając w nas plotkarskie rozmowy. Jeśli mówią nam o innych, to z pewnością o nas mówią też. Ważne, by nie dać się wciągnąć w zwierzenia, bo nagle okaże się, że twój problem omawiany jest na forum publicznym.

Pokazuj, że masz przyjaciół

Bardzo często relacje z toksyczną osobą osłabiane są przez przyjaciół, na których możesz polegać i którym możesz ufać. Warto na nich się skupić, czerpać od nich spokój, akceptację i zrozumienia. Często to pokazuje nam, co jest filarem tej relacji, o której długo nie sądziliśmy, że może nosić znamiona manipulacji.

Nie stawaj po żadnej ze stron

Zdarza się, że toksyczni ludzie stawiają nas pod murem. Każą wybierać na tu i teraz, opowiedzieć się po jednej ze stron konfliktu, czy danej sytuacji. Nie można dać się wciągnąć w taką walkę. Toksyczne osoby dążą do wywołania kłótni, karmią się konfliktem, żądają deklaracji, czy jesteś po ich stronie. Nie wiesz, jak ewakuować się z takiej sytuacji? Wystarczy powiedzieć: „Mnie to nie dotyczy”. I odsunąć się.

Zadawaj zamknięte pytania

Jeśli potrzebujesz od takiej osoby uzyskać konkretne deklaracje, zobowiązać ją do czegoś, to nigdy nie zadawaj otwartych pytań. To mistrzowie manipulacji i unikania konkretnych odpowiedzi. Najczęściej odpowiadają pytaniem na pytanie – jeśli damy im taką możliwość lub zaczynają snuć jakąś wizję, w efekcie pozostawiając nas bez odpowiedzi. Jeśli już potrzebujesz usłyszeć coś konkretnego, zadawaj pytania, na które można udzielić jednoznacznej odpowiedzi: „tak” lub „nie”.

Nie daj ponieść się emocjom

Manipulatorzy chcą deklaracji emocji, uczuć, poglądów natychmiast. Jeśli czujesz, że jest wywierana na tobie presja, że za chwilę stracisz kontrolę nad swoimi emocjami i powiesz coś, co może kiedyś zostać wykorzystane przeciwko tobie – wycofaj się. Powiedz, że porozmawiacie o tym kiedy indziej. Daj sobie czas, a pewnie już nigdy nie wrócicie do tej rozmowy.

Dąż do rozwiązywania problemów

Nie skupiaj się na problemie, nie analizuj go w nieskończoność i nie dawaj możliwości powrotu do niego. Po prostu znajdź rozwiązanie, by móc iść do przodu. Tylko taki sposób działania sprawi, że toksyczna relacja nie będzie cię ograniczać.

W toksycznych relacjach można funkcjonować, można sobie z nimi radzić, ważne jednak by wiedzieć w jaki sposób to robić i jak ograniczać wpływ tej drugiej osoby na nasze życie i na nasz nastrój.


Czy blondynki są naprawdę głupie? Nie! Głupi stereotyp został obalony

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 marca 2016
Czy blondynki są naprawdę głupie? Nie! Głupi stereotyp został obalony
Fot.Splitshire / /
 

Głupia blondynka – niby stereotyp, a jednak żarty z jej udziałem nadal śmieszą. Ale już teraz szatynki, brunetki i rudowłose powinny przestać się śmiać, bo nauka spłatała im trudnego do przełknięcia psikusa. Według badań naukowych opublikowanych na łamach  przeciętna blondynka wypada ciut lepiej…

W testach IQ naturalne blondynki wypadły lepiej niż ich koleżanki o innym kolorze włosów. Badanie przeprowadzono na grupie ponad 10 tysięcy osób.

Naturalne blondynki miały wynik IQ przeciętnie o 3 punkty wyższy niż brunetki, kobiety rudowłose i szatynki. Badacze podkreślają, że nie można mówić o bezwzględnej blond mądrości, gdyż różnica w wynikach nie jest aż tak znacząca statystycznie, jednak bez wątpienia nie można mówić, że blondynki są głupsze.

Naukowcy doszli do swoich wniosków po analizie danych nt. 10 878 Amerykanów (z wyłączeniem osób pochodzenia afrykańskiego i latynoskiego), którzy uczestniczyli w amerykańskim badaniu National Longitudinal Survey of Youth 1979 (NLSY79). Badanie to prowadzono dla amerykańskiego biura statystyki pracy (U.S. Bureau of Labor Statistics).

Z analiz danych wynika, że jasnowłose kobiety miały średni wynik IQ 103,2. Statystyczne brunetki uzyskiwały 102,7, rude – 101,2, a szatynki – 100,5.*

Badanie zostało przeprowadzone z wykorzystaniem testu Armed Forces Qualification Test (AFQT), wykorzystywanym przez Pentagon. Na wynik testu AFQT składają się:
– znajomość słów,
– stopień rozumienia tekstu,
– wiedza matematyczna
– oraz rozumowanie arytmetyczne.


Źródło:  


7 rytuałów kobiecego szczęścia. Czy dbasz o ich jakość?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 marca 2016
Fot. Snapwire/ /lizzie guilbert /

Ktoś powiedział mi kiedyś, że tak kobiety jak i mężczyźni, mają swoje osobiste rytuały, kilka powtarzalnych zachowań, które pomagają im zorganizować sobie świat i przestrzeń wokół, oswoić codzienną rutynę i poczuć się szczęśliwymi ludźmi. Pewnie dla każdego z nas jest to coś innego, coś bardzo osobistego, coś co pozwala zatrzymać się na chwilę i poczuć spokój, albo odwrotnie, przypływ rozpierającej nas energii.

Ja lubię wstać bardzo wcześnie, zanim cały dom obudzi się do życia, zaparzyć kawę i usiąść na chwilę w fotelu przy oknie, owinięta ciepłym, miłym w dotyku pledem. To jest moja, bardzo osobista chwila szczęścia, moment w którym jestem tylko dla siebie i swoich myśli. Mój, niecodzienny rytuał.

Gdybyśmy jednak mieli stworzyć bardziej uniwersalną listę kobiecych rytuałów, które zagwarantują nam szczęśliwe i dobrze zrównoważone życie, powinniśmy umieścić na niej:

1. Rytuały miłości i dotyku

Bliskość, emocjonalna i fizyczna, okazywane sobie z zaangażowaniem i dbałością o szczegóły mają na nas zbawienny wpływ. Co ważne, odczuwamy ten efekt niemal natychmiast. Badania pokazują, że aktywne życie seksualne zmniejsza kobiecą depresję i lęk. Dodatkowo, udane życie miłosne zwiększa naszą kobiecą samoocenę, zmniejsza stres i wpływa pozytywnie na jakość naszego snu.

Podobnie jest z czułym, wspierającym dotykiem. Rodzimy się z potrzebą bycia dotykaną. Dziecko, którego nie przytulamy rozwija się wolniej. Dotyk daje nam ciepło, przekazuje komunikaty o bezpieczeństwie, zapewnia, że jesteśmy ważne. Ponieważ obniża nam także poziom hormonu stresu, kortyzolu, nasz organizm interpretuje wspierający dotyk jak zapewnienie tej drugiej osoby: „Jestem tu dla ciebie.” Tego właśnie pragniemy, prawda?

2. Rytuał dobrego snu i odpoczynku

Od tego jak realizujemy ten rytuał zależy nasze samopoczucie, a w konsekwencji stosunek do najbliższych: do dzieci, partnera. Ważne, by naszemu zasypianiu towarzyszyły powtarzalne, wyciszające czynności: ciepła kąpiel, uspokajająca lektura, spokojna rozmowa z bliską osobą.

Wieczorne odprężenie, ale także chwila rozluźnienia w ciągu dnia pozwalają nam zachować zawsze jakieś pokłady energii, zebrać myśli, które czasem biegną w naszej głowie bez ładu i składu, a w końcu zrozumieć, że i my potrzebujemy odpoczynku i uświadomić to naszym dzieciom i partnerom.

3. Rytuał aktywności fizycznej

Kobiece ciało jest w ciągu swojego życia eksploatowane w szczególny sposób. Zachodząc w ciążę i rodząc dzieci odczuwamy to jeszcze mocniej. Regularna dbałość o formę jest koniecznością. Przypiszmy  tej konieczności właściwie znaczenie: tu chodzi o nas, o nasze samopoczucie, o czułość, którą możemy podarować same sobie.

4. Rytuały społeczne i towarzyskie

Nawet jeśli pracujemy w domu lub/i mamy bardzo małe dzieci, wszystkie (w różnym stopniu) potrzebujemy kontaktów z innymi ludźmi. Pragniemy także pozytywnych, łączących relacji z najbliższymi. To one pozwalają nam się rozwijać, akceptować i rozumieć różnice w poglądach i podejściu do życia oraz przetrwać momenty ogromnego, fizycznego i psychicznego zmęczenia, jakie zdarza nam się odczuwać.

5. Rytuał fizyczności

Czyli dbania o swój wygląd fizyczny. Bo on jest ważny. Wiedząc, że wyglądamy dobrze (oczywiście bez popadania w przesadę) czujemy się lepiej, wzmocnione dodatkowym atutem. Pomyślcie o tym jak zbawienny wpływ potrafi mieć na naszą psychikę wizyta u fryzjera lub kosmetyczki.

6. Rytuał wspólnoty

Proste gesty świadczące o tym, że nie żyjemy w próżni, że gdzieś „należymy”. To może być cotygodniowy telefon do przyjaciółki, przynależność do jakiejś grupy ludzi o wspólnych zainteresowaniach, ale także silne poczucie więzi rodzinnych. Odnajdywanie siebie na mapie swojej osobistej planety.

7. Rytuał koncentracji na swoim wnętrzu

Bo czas spędzony na tym, by lepiej zrozumieć siebie, swoje potrzeby i zależności w jakich się znajdujemy to najlepsza inwestycja. Każdy potrzebuje takich momentów głębszej refleksji nad sobą, nad swoimi decyzjami i życiowymi wyborami.

Większość z tych rytuałów jest w naszym życiu obecna. Nie chodzi tu jednak jedynie o ich obecność, ale przede wszystkim o jakość. Zadbajmy o to, by była satysfakcjonująca.


Zobacz także

Kochani rodzice, tego mi nie mówcie. Zacznijcie żyć własnym życiem!

KONKURS "Jaka jest podróż twoich marzeń?"

Zmień coś, podejmij decyzję, pojedz tam, gdzie jeszcze nie byłaś. KONKURS „Jaka jest podróż twoich marzeń?”

Zrób z siebie Barbie. Są kobiety, które poświęcą wiele, by wyglądać jak plastikowa lalka. Gdzie leżą granice?

здесь

ここに kokun.net

ailavita.com.ua