Kino i Sztuka, czyli dobry seans na wakacje. Ruszyły projekcje największego wydarzenia filmowego w Polsce

Redakcja
Redakcja
21 lipca 2017
Fot. iStock / fzant
 

Cykl Kino i Sztuka  to jedno z największych wydarzeń filmowych w Polsce dotyczące sztuki. Cykl, jako połączenie pokazów filmowych o malarstwie i rzeźbie, spotkań edukacyjnych i dedykowanych konkursów, zdecydowanie wyróżnia się na tle innych plenerowych wydarzeń. Cykl odbędzie się w czterech prestiżowych lokalizacjach: Łazienkach Królewskich, Muzeum Narodowym, Królikarni i Parku Żeromskiego (w Prochowni Żoliborz), które każdego roku przyciągają tysiące osób w różnym wieku. Starannie wyselekcjonowany repertuar nawiązywać będzie do zbiorów i wystaw, dostępnych aktualnie na terenie instytucji uczestniczących w projekcie.

Kino i Sztuka:

– repertuar nawiązujący tematycznie do malarstwa i rzeźby

– jeden pokaz tygodniowo w każdej lokalizacji

– spotkania towarzyszące projekcjom

– konkursy z nagrodami związanymi ze sztuką

LOGO KINO I SZTUKA

Terminy:

Łazienki (poniedziałki) – 03.07, 10.07, 18.07, 24.07, 31.07, 07.08, 14.08, 21.08 (pierwsze poniedziałki miesiąca – kino niemieckie)

Prochownia Żoliborz (wtorki) 08.08,15.08

Królikarnia (czwartki) – 07.07, 13.07, 20.07, 27.07, 03.08, 10.08, 17.08, 24.08, 31.08

Muzeum Narodowe (piątki) – 07.07, 14.07, 21.07, 28.07, 04.08, 11.08

Fundacja Rozwoju Kinematografii

Fundacja Rozwoju Kinematografii zorganizowała ponad 1000 wydarzeń filmowych na terenie Europy, w tym ponad 600 w Polsce, przyciągając przed duży ekran kilkaset tysięcy widzów.

WyświetlFilm.pl to czołowy organizator pokazów filmowych, kin letnich oraz wydarzeń dedykowanych kinu. Organizacja popularyzuje polską sztukę filmową oraz promuje polskich artystów zarówno w kraju, jak i za granicą. Oferuje profesjonalny sprzęt, niezbędny do organizacji wydarzeń artystycznych. Pomaga w pozyskaniu licencji filmowych, doboru nietuzinkowego repertuaru oraz promocji wydarzeń filmowych.


Sprawdź, jakim typem fejsbukowicza jesteś

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
21 lipca 2017
Fot. iSock/SanneBerg
 

Każdego dnia 890 ml osób sprawdza swoje konto na Facebooku. Pomimo tak ogromnej liczby i celu, dla jakiego założyli profil, naukowcy dowiedli, że są tylko cztery typy użytkowników: budujący relacje, obserwator, informator, atencjusz. Każdy z nich wyróżnia się pewnymi cechami. Zobacz, jakim typem jesteś.

Naukowcy z Mormon Brigham Young University w Utah przeprowadzili badanie, na podstawie którego stworzyli charakterystykę czterech typów użytkowników Facebooka. Poprosili grupę Amerykanów w wieku 18-32 o określenie, w jakim stopniu zgadzają się z 48 stwierdzeniami przygotowanymi przez autorów projektu.

Wśród nich znalazły się takie frazy, jak np. „Facebook jest źródłem stresu i powoduje moje przygnębienie” czy „Facebook to miejsce, w którym mogę poprosić o pomoc lub o coś, czego potrzebuję od ludzi”. Uczestnicy ocenili każde stwierdzenie w skali od najbardziej do najmniej podobnego do nich.

Fot. iStock / Hocus Focus Studio

Fot. iStock / Hocus Focus Studio

Na tej podstawie autorzy badania wyróżnili cztery podstawowe typu fejsbukowiczów:

Budujący relacje (Relationship builders)

Reprezentujesz ten typ, jeśli chętnie wrzucasz zdjęcia, żeby poinformować bliskich gdzie się znajdujesz lub informujesz na profilu o ważnych wydarzeniach ze swojego życia. 

To najliczniejsza grupa, która wykorzystuje konto do wzmocnienia oraz utrwalenia istniejących relacji z rodziną i przyjaciółmi. W rzeczywistości Facebook jest dla nich przedłużeniem życia offline. „Facebook pomaga mi wyrazić miłość do mojej rodziny i pozwala mojej rodzinie wyrażać miłość do mnie” – tak brzmi jedno ze stwierdzeń, które „budujący relacje” najczęściej wybierali jako najbardziej pasujące do nich.

Obserwatorzy (Window shoppers)

To osoby, które założyły konto „z poczucia obowiązku społecznego”. Wiedzą, że jest to nieunikniona część współczesnego życia i jedno ze źródeł informacji. Sami rzadko umieszczają posty i zdjęcia, niechętnie dzielą się wydarzeniami ze swojego życia. Nie lubią też komentować.

Tę grupę charakteryzują takie stwierdzenia, jak: „Dzięki Facebookowi mogę przejrzeć profil osoby, która mi się podoba i dowiedzieć się, czy jest w związku oraz poznać jej zainteresowania” lub „Muszę korzystać z Facebooka, aby pozostać w kontakcie z innymi ludźmi”.

Informatorzy (Town criers)

Trzeci typ chętnie dzieli się informacjami, często wrzuca posty, alarmuje o wydarzeniach i komentuje to, co się wokół niego dzieje. Chętnie wrzuca memy i udostępnia materiały. Nierzadko nie zależy mu na ilości polubień i reakcjach znajomych.

Jednak przy tym zachowuje prywatność i niechętnie wrzuca treści dotyczące jego życia. A Facebook nie jest dla niego miejscem, gdzie rozmawia z rodziną i przyjaciółmi.

Atencjusze (Selfies)

Przedstawiciele tej grupy używają Facebooka do autopromocji. Chętnie i często wrzucają zdjęcia, meldują gdzie są, oraz z kim się spotkali. Jednak nie chodzi im o poinformowanie znajomych, co robią, ale o zwrócenie na siebie uwagi.

Jeden z atencjuszy opisał to tak: „Zdjęcie, które zrobiłem i trzymam dla siebie nie ma wartości. Dopiero, gdy opublikuję je na Facebooku czuję, że zrobiłem coś fajnego”. Na początku łatwo pomylić tę grupę z „budującymi relacje”.

Autorzy badania są świadomi, że mało kto identyfikuje się tylko z jedną grupą w stu procentach. Jednak większość z nas jest w stanie określić, która w największym stopniu go opisuje.

To jak? Którym typem jesteś?


Źrodło: ,


Jesz nawet wtedy gdy nie jesteś głodna? Zmień nawyki, wyłam się ze schematu

Redakcja
Redakcja
21 lipca 2017
Fot. iStock

Jeśli często wędrujesz bez zastanowienia do lodówki bądź otwierasz barek ze słodyczami, nawet gdy nie dręczy cię wielkie uczucie głodu, wyrabiasz sobie niezdrowe nawyki. Przywykasz do tego, że cały czas coś smacznego podjadasz, szczególnie gdy zasiadasz do książki lub telewizora, nie kontrolując upływu czasu i ilości zjadanego pożywienia. Skutki bywają przykre, szczególnie gdy przybywa na wadze kilogramów.

Podjadanie nie zawsze bywa dyktowane prawdziwym fizjologicznym głodem. Na szczęście nawyki można skutecznie modyfikować.

4 kroki do zmiany nawyków:

1. Zrozum swój problem

Uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem do wprowadzenia zmian. Jeżeli traktujesz jedzenie, jako sposób na odreagowanie sytuacji, pomijając fizjologiczne sygnały głosu i sytości i głosu z organizmu, za każdym razem zadaj sobie pytanie, czy masz zamiar coś zjeść i w jakim celu? Bo jeśli krążysz wokół lodówki z przyzwyczajenia, nie dajesz sobie szansy naprawdę zgłodnieć. Aby zrozumieć schemat odczuwania głodu, możesz prowadzić dziennik żywienia, który pomoże ci kontrolować, kiedy i w jakich momentach sięgasz po przekąski najczęściej.

2. Unikaj impulsu, który popycha cię do sięgania po przekąski

Jeżeli lubisz jeść, gdy coś oglądasz, postaraj się zmniejszyć ilość czasu spędzonego przy komputerze lub telewizorze. Zamiast siedzieć w miejscu, pomyśl i zachęć się do zdrowej aktywności. Zaangażuj się w coś zupełnie innego, co skutecznie skupi twoje myśli na działaniu, nie na wypełnianiu czasu jedzeniem. Zajmij ręce, skup uwagę na relaksujących kolorowankach dla dorosłych, układaj kostkę Rubika, rozwiązuj krzyżówki. Bezczynność wymaga lepszego zorganizowania wolnego czasu.

3. Zamień pokusę na zdrową alternatywę

Pozbądź się zapasu niezdrowych przekąsek z domu. Jeśli kochasz chipsy smażone na głębokim tłuszczu, przerzuć się na te domowe, pieczone w piekarniku. Jedzenie, które wymaga więcej zachodu, ostatecznie może sprawić, że nie będzie ci się chciało poświęcać czasu i energii, żeby zrobić coś samodzielnie i odpuścisz zupełnie. Sięgaj często po owoce i warzywa, które zdrowo sycą i poza kilkoma wyjątkami (banany, czereśnie), nie szkodzą figurze.

4. Wypracuj nowe, lepsze nawyki

W ramach procesu łamania niezdrowych nawyków określ nowe, które będą działać na twoją korzyść. Nawyki pozwalają oszczędzać mózgowi energię wydatkowaną na podejmowanie decyzji, więc szybko ich się uczymy i chętnie je powielamy. Jeśli nie jesteś w stanie zrezygnować np. z wieczornego podjadania, po prostu świadomie zaplanuj przekąskę z wyprzedzeniem. Kontroluj porcje i wymyśl zdrową i smaczną potrawę na kolejne dni. To łatwiejsze niż myślisz.


 

źródło: 


Zobacz także

Eksperymenty seksualne, których nigdy się nie podejmę. Cykor czy zdrowy rozsądek?

10 rzeczy, które twoje wewnętrzne dziecko chciałoby ci powiedzieć

„Tata powiedział, że on jak Bóg jest Ojcem, który wymaga, karze i nagradza. Pierwszy raz wykorzystał mnie, gdy miałam osiem lat”

farm-pump-ua.com

buysteroids.in.ua

https://xn--e1agzba9f.com