Prosty przepis na gnocchi z serem mozzarella

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
18 kwietnia 2018
gnnochi z serem mozzarella
 

Lubicie włoskie jedzenie? Ja nie wyobrażam sobie życia bez niego! Jestem totalną fanką wszelkiego rodzaju makaronów, serów i wina. Od pobytu w Rzymie minęła chwila czasu, ale moje serce nadal tam zostało. Dlatego dziś przedstawiam szybki sposób na sprowadzenie pięknej Italii do własnej kuchni – Gnocchi z serem mozzarella w sosie pomidorowym. To prosty przepis, który idealnie sprawdzi się na obiad dla całej rodziny lub kiedy znajomych przyjdą z nieoczekiwaną wizytą.

gnnochi z serem mozzarella

SKŁADNIKI:

  • opakowanie gnocchi  (ja wybrałam firmę Jawo)
  • duży przecier pomidorowy lub pomidory włoskie z puszki
  • opakowanie sera mozzarella – 250 g
  • 4 ząbki czosnku
  • łyżka oliwy z oliwek, oregano, pieprz
  • cebula – 50g,
  • bazylia świeża do ostatecznej ozdoby dania
  • Jeśli mamy ochotę można do tego dania dodać również podsmażoną cukinię*

PRZYGOTOWANIE:

  • Najpierw ugotuj gnocchi zgodnie z instrukcją na opakowaniu – jeśli korzystasz z mrożonych kluseczek – lub zrób je samodzielnie – proces wygląda bardzo podobnie do naszych kopytek tylko robiąc kulki, a charakterystyczny wzorek robimy widelcem.
  • Do osobnego garnka wlej odrobinę oliwy, podsmaż cebulkę, a potem czosnek. Następnie wlej przecier z pomidorów lub pomidory z puszki i wszystko mieszaj, aż powstanie sos.  Wszystko dopraw do smaku.
  • Przelej teraz całość do naczynia żaroodpornego, na wierzchu połóż pokrojony w plastry ser mozzarella. Zapiekaj w piekarniku rozgrzanym do 180 °C przez około 10 – 15 minut.
  • Kiedy danie będzie gotowe posyp je świeżą bazylią. Do obiadu podaj kieliszek pysznego, czerwonego wina!

Buon Appetito!

 


Więcej pysznych przepisów na blogu 


Sprawdzone sposoby na zakwasy

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
13 października 2018
sposoby na zakwasy
 

Nie ma chyba osoby, która nie spotkałaby się z tym problemem. Nie ważne czy długo ćwiczysz, czy wręcz przeciwnie, zakwasy mogą dopaść każdego! Po intensywnym treningu potrafi  pojawić się ten specyficzny ból i trudności z chodzeniem. Warto poznać ich przyczynę oraz sprawdzone metody na radzenie dobie z nimi!

Sprawdzone sposoby na zakwasy

Jak powstają zakwasy?

Zakwasy to mikrourazy strukturalnych włókiem mięśniowych, pojawiające się po intensywnych ćwiczeniach z większym obciążeniem. Najczęściej pojawiają się dzień lub dwa po wysiłku. Odczuwamy je, gdy zbyt intensywnie trenujemy lub wracamy do ćwiczeń po dłuższej przerwie, chorobie bądź za szybko dajemy sobie za duże obciążenie. Na szczęście są metody, żeby z nimi walczyć!

zakwasy po treningu

 

Jak uniknąć zakwasów?

  • Odpowiednie nawodnienie organizmu po i w trakcie treningu. Dla prawidłowego funkcjonowania organizmu niezbędne będzie wypijanie małymi łykami, systematycznie niegazowanej wody
  • Prawidłowe oddychanie w czasie treningu. Choć to czynność podstawowa, instynktowna, w chwili wykonywania ćwiczeń trzeba mieć nad nią kontrolę.
  • W czasie rozgrzewki warto pamiętać o ćwiczeniach takich jak: bieg w miejscu, krótka przebieżka na rowerku stacjonarnym, pajacyki, krążenia bioder i ramion.
  • Stopniuj wysiłek – zakwasy powstają, kiedy sięgamy za zbyt duże obciążenie treningowe. Nie spiesz się i stopniuj intensywność.

Zakwasy po treningu – sposoby na ich pokonanie

  • Truchcik lub basen– bardzo delikatne ćwiczenia odpowiednio uelastycznią nasze mięśnie.
  • Porządna rozgrzewka – nie zapomnijmy o odpowiednim rozgrzaniu ciała przed czekającym je wysiłkiem.
  • Sauna lub ciepła kąpiel – wysoka temperatura pomoże mięśniom się rozluźnić, a nam zrelaksować.
  • Maść rozgrzewająca – jeśli zakwasy uniemożliwiają Ci chodzenie, sięgnij po sprawdzoną maść. Oczywiście zobacz wcześniej czy nie jesteś uczulony na jakiś składnik.
  • Rollowanie – to mój, sprawdzony sposób na zakwasy. Rollowanie to pewnego rodzaju masaż, który „rozbije” spięte i zmęczone mięśnie.
  • Witamina C i izotonik – można też zrobić go samemu – wystarczy zmieszać wodę, sok z cytryny, miód i odrobina soli. Witamina C znacznie wspomaga produkcję kolagenu, dzięki czemu przyspiesza regenerację mięśni i ból ustępuje o wiele szybciej.
  • Prysznic – oblewanie bolącego miejsca na zmianę ciepłą i zimną wodą.
  • Sok z wiśni – jest znany z  przeciwzapalnych właściwości (dzięki zawartości flawonoidów i antocyjanów).

Uwaga! Wiele osób uważa, że na zakwasy pomoże nam jest alkohol. Nie jest to dobry pomysł, ponieważ nasila on wydzielanie hormonu stresu, co przyczynia się do rozpadu mięśni. W rezultacie, może nas odwodnić i będziemy czuć się jeszcze gorzej.


Szukasz motywacji?

Obserwuj mnie na blogu lub


5 wskazówek jak dbać o włosy latem!

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
7 sierpnia 2017
pielęgnacja włosów latem

Mocne słońce, wysokie temperatury czy słona woda mogą mieć negatywny wpływ na nasze kosmyki. Na skutek tego stają się suche, szorstkie i wyblakłe. Spokojnie, możemy temu zaradzić! Oto kilka rad jak dbać o włosy latem, by się nie przesuszały i nie odbarwiały. Jak odżywiać włosy latem? Które kosmetyki będą odpowiednie o tej porze roku? Jesteście ciekawe? Zaczynamy!

Jak słońce wpływa na nasze włosy?

W czasie kiedy my wylegujemy się na plaży, nasze włosy walczą o przeżycie. Słona woda czy chlor nie polepszają sytuacji. Rozchylone łuski odsłaniają korę włosa, która w pojedynku ze słońcem i promieniami UV nie ma za dużych szans. Przez co dochodzi do nieodwracalnych uszkodzeń, przesuszenia i łamliwości. Latem możemy, więc zaobserwować, że kolor staje się jaśniejszy wręcz wypłowiały. A to niestety, oznacza duże uszkodzenia włosów.

jak dbać o włosy latem

5 wskazówek, jak dbać o włosy latem:

  1. Stosuj filtry UV– latem włosy i skóra potrzebują takiej samej troski. W drogeriach znajdziemy wiele olejków, masek czy szamponów zawierających składniki ochronne. Są one przeznaczone do stosowania w słoneczne dni. Co najważniejsze, oprócz filtrów zawierają składniki nawilżające, odżywcze i regenerujące, jak witaminy A, B, E, F, H, olej jojoba czy olejek makadamia. Jeśli nawet zapomnimy o takim kosmetyku na wakacje, warto w ostateczności spryskać włosy mgiełką do ciała.
  2. Nie susz włosów na słońcu – niestety robi to większość z nas (ja również), jednak warto pamiętać, że używanie słońca jako suszarki nie jest najlepszym pomysłem. Otwarte łuski chłoną słońce, a wtedy bardzo łatwo o uszkodzenia i wysuszenie kosmyków.
  3. Załóż kapelusz – poza tym, że kapelusze to hit tego lata, ma też inne y! Chroni ciało i … włosy przed przegrzaniem, udarem i promieniowaniem UV.
  4. Nie rozjaśniaj włosów – rozumiem, że „surferki look” jest idealny na plażą, jednak Twoje włosy myślą inaczej. Taki zabieg zawsze mniej lub bardziej je przesusza, będą więc słabiej broniły się przed działaniem słońca. Latem kosmyki i tak same troszkę się rozjaśniają, więc nasze włosy mogą zrobić się nie blond, a wypłowiałe.
  5. Chroń kolor –  farbowane włosy nie chronią jakoś bardziej przed promieniami UV, ponieważ ten pigment jest sztuczny! Nie zapomnij również o ich pielęgnacji. Stosuj specjalne kosmetyki dla farbowanych włosów, ponieważ zawarte w nich składniki ograniczają wypłukiwanie barwnika.

Pielęgnacja włosów po opalaniu

Po powrocie z plaży czujemy, że nasze włosy są matowe i suche warto spłukać słoną wodę czy chlor, umyć je delikatnie szamponem regeneracyjny. Następnie zastosować maseczkę, która dokładnie je nawilży. Kupuj tylko produkty bogate ceramidy, witaminy A, B, E, F, H, olej jojoba, kolagen morski czy olejek makadamia. Wszystko spłucz ciepłą wodą, która otwiera łuski włosów, delikatnie je rozczesz i zastosuj spray z filtrem UV.

 


Odwiedź mnie na blogu