Placuszki bananowe bez glutenu i laktozy

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
28 października 2018
 

Nie masz pomysłu na pyszne, rodzinne danie? A może cierpisz na alergię pokarmową, a chcesz cieszyć się cudownym smakiem naleśników? Nic prostszego! Oto bardzo szybki i niezwykle prosty sposób na placuszki bananowe, które nie zawierają ani glutenu, ani laktozy. Idealnie nadają się dla dzieci. Poza ty, zaspokajają apetyt na słodycze, dodają energii i zdecydowanie przydadzą się w sezonie jesienno-zimowym, kiedy chcemy poczuć miłe rozgrzanie od środka. To smaczne, a jednocześnie zdrowe danie zrobicie w zaledwie 10 minut!

CO BĘDZIE CI POTRZEBNE?

Podana porcja wystarczy na około 20 placuszków:

  • 4 dojrzałe, miękkie banany
  • 3 duże jajka
  • olej kokosowy lub rzepakowy (jedna łyżka)
  • Do dekoracji można użyć: owoców, dżemu, syropu klonowego, czekolady, cukru pudru lub miodu
  • Czas wykonania: 10 – 15 minut

SZCZEGÓŁY PRZEPISU

  • Wbij jajka do miski i rozbełtaj je.
  • W osobnej misce pokrój banany i rozgnieć na masę.
  • Dodaj banana do jajek.
  • Zmiksuj wszystkie składniki w blenderze lub za pomocą trzepaczki na jednolitą, gładką masę.
  • W tym czasie rozgrzej patelnię.
  • Wlej ciasto partiami na rozgrzaną taflę.
  • Formuj łyżką z masy małe placuszki.
  • Smaż po jednej stronie około 2 minuty.
  • Przewracaj je ostrożnie szpatułką.
  • Usmaż je po obu stronach, aż się zarumienią.
  • Przełóż wszystkie na talerz i udekoruj wybranym składnikiem.
  • Gotowe! Prawda, że proste?

 


Szukasz szybkich przepisów?

Obserwuj mnie na blogu Sportowe Głodomory lub instagramie


Sprawdzone sposoby na zakwasy

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
13 października 2018
sposoby na zakwasy

Nie ma chyba osoby, która nie spotkałaby się z tym problemem. Nie ważne czy długo ćwiczysz, czy wręcz przeciwnie, zakwasy mogą dopaść każdego! Po intensywnym treningu potrafi  pojawić się ten specyficzny ból i trudności z chodzeniem. Warto poznać ich przyczynę oraz sprawdzone metody na radzenie dobie z nimi!

Sprawdzone sposoby na zakwasy

Jak powstają zakwasy?

Zakwasy to mikrourazy strukturalnych włókiem mięśniowych, pojawiające się po intensywnych ćwiczeniach z większym obciążeniem. Najczęściej pojawiają się dzień lub dwa po wysiłku. Odczuwamy je, gdy zbyt intensywnie trenujemy lub wracamy do ćwiczeń po dłuższej przerwie, chorobie bądź za szybko dajemy sobie za duże obciążenie. Na szczęście są metody, żeby z nimi walczyć!

zakwasy po treningu

 

Jak uniknąć zakwasów?

  • Odpowiednie nawodnienie organizmu po i w trakcie treningu. Dla prawidłowego funkcjonowania organizmu niezbędne będzie wypijanie małymi łykami, systematycznie niegazowanej wody
  • Prawidłowe oddychanie w czasie treningu. Choć to czynność podstawowa, instynktowna, w chwili wykonywania ćwiczeń trzeba mieć nad nią kontrolę.
  • W czasie rozgrzewki warto pamiętać o ćwiczeniach takich jak: bieg w miejscu, krótka przebieżka na rowerku stacjonarnym, pajacyki, krążenia bioder i ramion.
  • Stopniuj wysiłek – zakwasy powstają, kiedy sięgamy za zbyt duże obciążenie treningowe. Nie spiesz się i stopniuj intensywność.

Zakwasy po treningu – sposoby na ich pokonanie

  • Truchcik lub basen– bardzo delikatne ćwiczenia odpowiednio uelastycznią nasze mięśnie.
  • Porządna rozgrzewka – nie zapomnijmy o odpowiednim rozgrzaniu ciała przed czekającym je wysiłkiem.
  • Sauna lub ciepła kąpiel – wysoka temperatura pomoże mięśniom się rozluźnić, a nam zrelaksować.
  • Maść rozgrzewająca – jeśli zakwasy uniemożliwiają Ci chodzenie, sięgnij po sprawdzoną maść. Oczywiście zobacz wcześniej czy nie jesteś uczulony na jakiś składnik.
  • Rollowanie – to mój, sprawdzony sposób na zakwasy. Rollowanie to pewnego rodzaju masaż, który „rozbije” spięte i zmęczone mięśnie.
  • Witamina C i izotonik – można też zrobić go samemu – wystarczy zmieszać wodę, sok z cytryny, miód i odrobina soli. Witamina C znacznie wspomaga produkcję kolagenu, dzięki czemu przyspiesza regenerację mięśni i ból ustępuje o wiele szybciej.
  • Prysznic – oblewanie bolącego miejsca na zmianę ciepłą i zimną wodą.
  • Sok z wiśni – jest znany z  przeciwzapalnych właściwości (dzięki zawartości flawonoidów i antocyjanów).

Uwaga! Wiele osób uważa, że na zakwasy pomoże nam jest alkohol. Nie jest to dobry pomysł, ponieważ nasila on wydzielanie hormonu stresu, co przyczynia się do rozpadu mięśni. W rezultacie, może nas odwodnić i będziemy czuć się jeszcze gorzej.


Szukasz motywacji?

Obserwuj mnie na blogu Sportowe Głodomory lub instagramie