Makijaż pochwy? O rany, ja chyba urodziłam się nie w tej epoce

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 stycznia 2018
Fot. Screen z YouTube/ VeraCamilla
 

OK, może was już to nie dziwi, może wy już wiecie. Produkty upiększające pochwę pojawiły się na rynku już jakiś czas temu. O makijażu waginy ja jednak – przyznaję się bez bicia – słyszę pierwszy raz. I chyba niewiele dotychczas straciłam…

W Internecie mignęły mi już w zeszłym roku artykuły sponsorujące markę produkującą krem (podkład?) do pochwy „o świetlistej, opalizującej barwie, która dodaje wyjątkowej urody”. W ofercie firmy były również kremy przeciwzmarszczkowe (tak, również do smarowania TAM) i nawilżające oraz specjalne serum.

Ale nie wiedziałam, że makijażysta Kim Kardashian zajmuje się także stylizacją jej waginy, co ogłosił ostatnio wszem i wobec na Instagramie, zamieszczając zdjęcie ilustrujące jego pracę W TYM MOMENCIE. Makijaż waginy? Jak to działa?

Moja wyobraźnia podpowiada różne rozwiązania.  Nałóż podkład, wytuszuj, użyj zalotki?!… STOP. Dokąd zmierza ten świat?! Generalnie róbcie, co chcecie, to wasze ciało. Idźcie i rozświetlajcie. Ale jak tylko wypróbujecie konturówkę do pochwy, koniecznie dajcie znać. A najlepiej zróbcie  video-poradnik w serwisie YouTube ;). P.S. Kto ciekawy, a jeszcze nie próbował, warto zajrzeć na Instagram pewnej skandywnawskiej firmy kosmetycznej 🙂  

     


Na podstawie: 


Jak wprowadzić wewnętrzny spokój w swoje życie? Jest 11 rzeczy, które możesz zacząć robić dzisiaj

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 stycznia 2018
Fot. iStock/Tamara Dragovic
 

Czego sobie życzysz? „Świętego spokoju” – taką odpowiedź słyszymy najczęściej, bo w całym naszym codziennym zabieganiu faktycznie, tym na czym nam naprawdę zależy, jest spokój. Tylko jak go osiągnąć?

Najlepiej zacząć od siebie, odnaleźć ten spokój w sobie. Ktoś (nie pamiętam kto) powiedział kiedyś, że spokój to spojrzenie na życie takim jakim jest, a nie takim, jakim powinno być.

Jasne, że codzienne życie może być dla nas niezwykle pracowite, gorączkowe, a czasem i przytłaczające. Ale wcale nie musi tak być. Małe i inteligentne zmiany mogą z zrobić dużą różnicę.

Jak znaleźć więcej spokoju w codziennym życiu?

Ustal granice

Jeśli twoje życie jest przeładowane, przepełnione, zbyt wiele się w nim dzieje, zacznij stawiać granice. Przestań robić te mniej ważne rzeczy, które naprawdę nie mają większego znaczenia. więc robić niektóre z najmniej ważnych rzeczy, rzeczy, które szczerze nie mają większego znaczenia. Ustaw sobie limity – czasu spędzanego na portalach społecznościowych, przed telewizorem, komputerem. Zacznij mówić „nie”, jeśli naprawdę nie masz czasu.

Znajdź swój sposób na relaks

To bardzo ważne, żeby znaleźć jakiś dla siebie najbardziej skuteczny sposób na wyciszenie się. To może być wsłuchanie się w swój oddech, poleżenie w przyciemnionym pokoju, może długi spacer, muzyka, joga, medytacja, pływanie? Znajdź to i wprowadź w życie.

Nie wyolbrzymiaj problemów

Kiedy myślisz, że coś cię przerasta, że jest dla ciebie trudne, spytaj siebie, czy ktoś na tej planecie ma gorzej ode ciebie. Czy to z czym dzisiaj masz problem, będzie ważne za pięć lat? Te pytania pomogą ci pomniejszyć piętrzące się kłopoty, wówczas łatwiej sobie z nimi poradzisz i nabierzesz zdrowego dystansu.

Zwolnij

Twoje emocje działają wstecz. Jeśli zwolnisz idąc czy rozmawiając poczujesz się mniej zestresowana. Dotyczy to wielu czynności, które robisz na co dzień – nie spiesz się jedząc, jadąc na rowerze, pracując, prowadząc auto.

Uporządkuj przestrzeń

Warto poświęcić trzy minuty na to, by uporządkować przestrzeń wokół siebie – niezakłócona, uproszczona zapewnia przejrzystość i porządek w umyśle. Organizuj przestrzeń wokół siebie tak, by przebywanie w niej było dla ciebie relaksujące.

Zaakceptuj i puść

Teraz jest teraz. Jeśli trzymasz w sobie coś negatywnego z przeszłości – coś, co ktoś powiedział czy zrobił – zaakceptuj to i pozwól temu przejść przez ciebie. Kiedy akceptujesz poczuć i przemyśleć zamiast próbować je odepchnąć. Kiedy akceptujesz, negatywne uczucia tracą na znaczeniu. Skieruj swoją uwagę na chwilę obecną.

Zapytaj zamiast zgadywać

Czytanie w czyichś myślach jest prawie niemożliwe. Ale wciąż często tego próbujemy wywołując tym samym w sobie niepokój, niepewność i wyciągamy błędne wnioski. Zamiast tego zapytaj i komunikuj. Na początku nie jest to łatwe, ale na dłuższą metę może uratować ciebie relacje z ważnym ludźmi.

Pozwól sobie na ucieczkę

Przeczytaj książkę, obejrzyj ulubiony film. To proste, ale bardzo dobrze na nas wpływa – pozwala się zrelaksować i odpocząć naszym emocjom.

Rozwiąż problem, który cię obciąża

Nie zwlekaj dłużej. Rozwiąż swój problem i uwolnij się od stresu i napięcia, jakie wywołuje w twoim życiu. Prawdopodobnie już wiesz, co zrobić, tylko nie możesz się do tego zabrać. Jednak im dłużej czekasz, tym trudniejsze do zniesienia staje się wewnętrzne napięcie.

Odłącz się w weekend

Zostaw swoją pracę, odłóż telefon. Przynajmniej ogranicz aktywność w internecie i sprawdzanie swojego smartfona przez weekend. Spędzaj więcej sobót i niedziel skupiając się na rodzinie, przyjaciołach, swoim hobby.

Pamiętaj o 5 małych słowach, które pomogą ci zostać przy zdrowych zmysłach

„Tylko jedna rzecz naraz” – te słowa niech prowadzą cię przez cały dzień i tydzień. Będziesz mniej zestresowana, bardziej skoncentrowana. Szybciej i pewnie wywiążesz się z obowiązków i zadań, dzięki czemu znajdziesz także czas dla siebie. I spokój w codziennym życiu.


„Cudowny chłopak” to wspaniała opowieść o tym, że każdy z nas jest na swój sposób wyjątkowy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 stycznia 2018

Są filmy, które zostają w nas na długo po wyjściu z kina. Nie dlatego, że szokują efektami specjalnymi, ale dlatego, że przypominają nam, czym jest dobro płynące z pewności, że ma się przy sobie najbliższych. Czym jest szczęście oparte na poczuciu bezpieczeństwa i przekonaniu, że mamy ich wsparcie. Czym jest świadomość, że cokolwiek się wydarzy, są na świecie ludzie, dla których jesteśmy najważniejsi.

„Cudowny chłopak” to wspaniała opowieść o tym, że każdy z nas jest na swój sposób wyjątkowy. Opowiada historię chłopca, który na skutek defektu genetycznego urodził się ze zdeformowaną twarzą. W pewnym momencie, trochę z powodu decyzji swojej mamy, która nie możesz już dłużej uczyć go w domu, a trochę dlatego, że do tego sam dojrzewa, decyduje się wyjść „na zewnątrz” i pójść do szkoły, do swoich rówieśników.W_D20_03546_3661_R

To film dla rodziców, którzy starają się chronić swoje dzieci przed całym złem świata, a powinni przede wszystkim nauczyć je odnajdywać wartość w przyjaźni i siłę w sobie samym.

To film dla Ciebie i dla Niego, bo pokazuje relację, w której oboje partnerzy traktują się z szacunkiem i wspierają wzajemnie w osiąganiu swoich osobistych małych sukcesów. Miłość Isabel i Nata jest spokojna i pewna, ale nadal niezwykła mimo codziennej rutyny, jaką jest wspólne wychowywanie dwójki dzieci. Owen Wilson w roli męża i ojca jest wzruszający, ciepły i mądry, a chwilami (gdy obawia się reakcji żony) naprawdę zabawny. A Julia Roberts stworzyła postać mądrą, charyzmatyczną, fascynującą swoją siłą, kiedy walczy o szczęście syna i kruchością, gdy się o niego boi.

W_D28_04928_lola_v001_R

To film dla Waszych dzieci, bo uświadamia im, jak ważne jest wnętrze człowieka, to, kim jesteśmy, a nie jak wyglądamy. Augie (w tej roli bardzo zdolny Jacob Tremblay) doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej odmienności, ale wie też, jak wiele jest wart, jak wiele potrafi. Dzięki temu znajduje w sobie siłę, by zdobyć sympatię i podziw swoich kolegów i koleżanek.

To film, dla tych, którzy są samotni, albo czują, że sobie nie radzą, bo opowiada o zwykłych ludziach, którzy każdego dnia zmagają się z różnymi problemami – od choroby swojego młodszego dziecka, po nieporozumienia z dorastającą córką.

To film dla tych, którzy czują się „inni” lub odrzuceni, tak jak żyjąca trochę w cieniu swojego brata, starsza siostra Augie’go – Via, cicha bohaterka całej opowieści.

W_D04_00590_R2

Mądre dialogi, proste słowa mówiące o tym, co trudne, ale i codzienne, gdy wychowuje się w jakiś sposób „inne” niż jego rówieśnicy dziecko (czy to przez swoją niepełnosprawność, czy nietypowy wygląd, czy wyjątkowe zdolności) i historia opowiedziana z kilku perspektyw, a także cudowna gra aktorka przesądziły o sukcesie „Cudownego chłopca”.

Są filmy, które zadziwiają pięknem przekazu, leżącym w jego prostocie. Ten obraz jest z pewnością dobry, ciepły, pozytywny i przywracający nadzieję w ludzi, w przyjaźń.

A moja dziewięcioletnia córka powiedziała mi o nim po prostu tak: „to był bardzo ważny film, bo przypomina nam o tym, że nie ważny jest wygląd, ale to kim jesteś w środku”. I ja też tak myślę.

WSG1


Zobacz także

Pewność siebie ratuje życie. Potrafisz dać swojemu dziecku taką supermoc?

Jak naprawdę wygląda Christina Aguilera? Pokazała twarz bez makijażu. Uwierzycie, że ma 37 lat?

Opóźnienie procesu starzenia skóry i jej regeneracja, czyli na czym polega karboksyterapia

farm-pump-ua.com

www.pharmacy24.com.ua

www.pharmacy24.com.ua