Nie możesz doczyścić brudnego piekarnika? Wypróbuj ten sposób

Pani Mądrala
Pani Mądrala
21 lutego 2018
Fot. iStock/MediaProduction
Następny

Pisałam już kiedyś, że z wielką przyjemnością ozłociłabym człowieka, który skonstruował zmywarkę. To rewelacyjny sprzęt, który wykorzystuję na wiele sposób – nie tylko do mycia naczyń. Tak naprawdę z jej pomocą możemy dokładnie wyczyścić kilka innych przedmiotów, których używamy każdego dnia. Więcej na ten temat możesz przeczytaj TUTAJ. Jeśli masz w domu zmywarkę, z pewnością masz też zapas kostek. Je również możesz wykorzystać na wiele sposób. Dziś wyjaśnię, dlaczego każdy powinien mieć w domu tabletki do zmywarki.

Brudny piekarnik, zaschnięte garnki po obiedzie, wazon , którego nie da się dokładnie umyć ze względu na kształt – to tylko kilka przedmiotów, które używamy, a których nie potrafimy myć. Może i są dostępne różne preparaty, które mają ułatwić to zadanie, problem jednak w tym, że kiepsko działają.

Moją największą zmorą jest piekarnik. Pewnie dlatego, że najczęściej używa go mój mąż, który raczej nie dba o porządek. Po kilkunastu użyciach sprzęt trzeba już porządnie wyczyścić. Ja używam do tego właśnie kostki do zmywarki. Rozpuszczam ją w niewielkiej ilości wody, by powstała papka. Potem nakładam ją przy pomocy gąbki wewnątrz piekarnika i na całą blachę. Tak zostawiam na kilka godzin. Potem zmywam wilgotną ściereczką. Ważne, żeby zaopatrzyć się w rękawiczki, które chronią dłonie, ponieważ tabletki do zmywarki mają bardzo intensywnie działanie, przez co podrażniają skórę.

Do czego jeszcze można wykorzystać kostki do zmywarki?

Teoretycznie do wszystkiego, czego nie możesz doczyścić. Przydadzą się na przykład, gdy masz przypalone garnki i naczynia żaroodporne. Tu procedura jest łatwiejsza, ponieważ wystarczy wrzucić tabletkę do naczynia i zalać ciepłą wodą.  Ty się lenisz, ona się rozpuszcza. A wraz z nią znika brud. Cudowne!

Ale to nie wszystko! Kostkę możesz dodać do białego prania, jeśli zafarbowało. W ten sposób przywrócić ubraniom dawną biel. Możesz także potrzeć nią trudne plamy, których nie dało się wywabić. Czasem działa (co masz do stracenia, skoro ubrania i tak naprawdopodobniej będziesz musiała wyrzucić?).

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Pomaga tresować psa i czyści paznokcie. Nietypowe zastosowania mydła

Pani Mądrala
Pani Mądrala
27 lutego 2018
Fot. iStock / vadimguzhva
Następny

Bardzo długo kupowałam mydło do rąk w płynie. Wydawało mi się, że tak jest po prostu higieniczniej – każdy dozuje sobie odpowiednią ilość i nie zostawia zarazków na mydle. No i oczywiście ładniej się prezentuje w łazience, jeśli zainwestujemy w stylowy dozownik. Mydelniczka nie robi przecież takiego wrażenia. Trudno ją też utrzymać w czystości. Ostatnio jednak dowiedziałam się, że zwykłe mydło w kostce może mieć także inne zastosowania i od tamtej pory faktycznie mam jedno na stanie. 

To wkurzające skrzypienie

W każdym domu jest takie miejsce, w którym skrzypi podłoga. Jeśli cię to denerwuje, będziesz chodzić tak, by uniknąć wywoływania tego odgłosu. A reszta domowników? Na ogół nie zwracają na to uwagi. Jeśli chcesz rozprawić się ze skrzypiącą podłogą, wcale nie musisz jej zrywać. Wystarczy, że obrysujesz mydłem te deski/panele, które skrzypią i gotowe.

Te brzydkie dziury

Masz na ścianie nieestetyczne otwory po gwoździach? Spróbuj wypełnić je mydłem, zamiast wzywać na pomoc faceta i kazać mu gipsować ścianę. Co ważne – kup mydło w kolorze ściany (i po raz kolejny wychodzi na to, że najlepiej mieć białe ściany).

Psotne zwierzaki

Twój pies uwielbia gryźć meble, szarpać poduszki i rozrywać na strzępy twoje kapcie? Spróbuj posmarować je mydłem. Psy nie znoszą jego smaku, więc na pewno odpuszczą. Już sam zapach je zniechęci.

Śmiercionośny gaz

Jak podaje Daily Mail, mydło może pomóc wykryć wyciek gazu. Wystarczy pocierać nim rurę, by się o tym przekonać. Jeżeli pojawią się bąbelki powietrza, jesteś w niebezpieczeństwie.

Problemy z szyciem

Uwielbiasz szyć i przerabiać ubrania? W twoim przyborniku nie może zabraknąć kostki mydła. Jeżeli tkanina jest wyjątkowo sztywna lub twarda, a ty masz problem z wbiciem igły, musisz posmarować ją mydłem – igła z łatwością wbije się w materiał. Mydełka możesz też użyć do zaznaczania różnych rzeczy na tkaninie. To o wiele lepsze niż ołówek czy długopis. Potem wystarczy tylko uprać materiał i twoje znaczniki znikną.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Mój niezawodny sposób walki z kurzem. Przestań wciąż i wciąż sprzątać

Pani Mądrala
Pani Mądrala
19 lutego 2018
Fot. iStock/PeopleImages
Następny

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie sprzątanie mieszkania bardzo długo było istną mordęgą. To cholernie irytujące, gdy dopiero co zetrzesz wszystkie kurze, poukładasz wszystko na swoim miejscu, mrugniesz i już znowu wszystko wygląda dokładnie tak samo. Skaranie boskie… 

O ile ten szeroko rozumiany BAŁAGAN można jakoś wyjaśnić lub na kogoś zwalić (dzieci, zwierzęta, facet, ufo), tego kurzu, który pojawia się nie wiadomo skąd już nie. Dla mnie to są jakieś czary. Wycierasz telewizor, szafki, stolik, a po godzinie już widać cienką warstewkę kurzu.

Dlatego też jakiś czas temu zaczęłam się interesować tym zjawiskiem ;). Po pierwsze, sprzątając mieszkanie trzeba zachować pewną kolejność. To znacznie zaoszczędza pracy. Ujmę to tak – kurze wycieramy od góry do dołu. Całkiem logiczne, prawda? Opierając się na przykładzie – najpierw wycieramy lampy, karnisze, trzepiemy zasłony, zmieniamy firanki, potem wycieramy wyższe półki/szafki, a dopiero potem to, co znajduje się niżej – szafki RTV, stoliczki, ławy, biurka. Dopiero na końcu odkurzamy.

Chociaż muszę przyznać, że na początku wydawało mi się to bez sensu – miałam wrażenie, że w czasie odkurzania cały kurz znów unosi się go góry, ale wypróbowałam obie metody i muszę przyznać, że odkurzanie na końcowym etapie daje najlepsze rezultaty.

Tyle o samym planowaniu sprzątania. A teraz – co z tym kurzem?

Na rynku nie brakuje preparatów, które to mają „zapobiegać osadzaniu się kurzu”. Może ja mam jakiś specyficzny kurz, bo u mnie się nie sprawdziły. Sprawdziła się za to jednak stara, dobra metoda. I co ciekawe – tania! Te wszystkie detergenty są przecież potwornie drogie… a i na krótko starczają.

Czego potrzebujesz?

Szmatki do sprzątania (daj spokój z tymi jednorazowymi, papierowymi ręcznikami… one zostawiają drobne paproszki), miski z ciepłą wodą i… gliceryny. Tak, najzwyklejszej gliceryny! Dostaniesz ją w aptece za kilka złotych. Warto mieć ją w domu, ponieważ ma także inne zastosowania, o których wspomnę na koniec.

Jak sprzątać?

Namocz szmatkę w misce z dodatkiem kilku kropel gliceryny i przetrzyj meble (tylko dobrze wyżmij wcześniej). Kurz nie będzie się wzbijał w powietrze w trakcie sprzątania i dużo trudniej będzie się później osadzał.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

www.progressive.ua

У нашей фирмы классный web-сайт , он описывает в статьях про Купить Камагра Polo www.pills24.com.ua
подробно velomarket.org.ua