Czy można żyć z partnerem z zaburzeniami osobowości?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 marca 2018
1 z 1

Partner z zaburzeniami osobowości

Fot. iStock/d3000

Czy to się może udać

Może, ale nie musi. Wszystko zależy od typu zaburzeń, determinacji chorego do pracy nad sobą, twoich emocji, sił. Wątpliwości będą pojawiać się za każdym razem, gdy nastąpi kryzys, kolejna próba szantażu, kolejna awantura. Będzie ciężko. Świadomość, że twój partner nie jest w stanie zapewnić ci potrzebnego, emocjonalnego wsparcia, ani zrozumieć twojej perspektywy jest bardzo przytłaczająca. Jeśli zdecydujesz się walczyć, zostać, musisz zapewnić sobie wsparcie z innej strony. A przede wszystkim, nie spodziewać się cudów. Życie z partnerem z zaburzeniami osobowości to życie z owymi zaburzeniami właśnie. To zrozumienie i akceptacja tego, czym one są. Czy jesteś na to gotowa? Czy jesteś w stanie się poświęcić? Czy macie dzieci, dla których zaburzenia osobowości twojego partnera stanowią dodatkowe obciążenie?

Czy on kiedykolwiek wyzdrowieje?

Inaczej niż w przypadku choroby fizycznej, uzdrowienie nie oznacza w tym przypadku całkowitej eliminacji objawów, braku potrzeby stosowania leków czy terapii oraz funkcjonowania porównywalnego z osobami bez zaburzeń. Czasem wyzdrowieniem jest zmniejszenie groźby samookaleczenia, zmniejszenie częstotliwości wybuchów emocji i zmniejszenie intensywności reaktywności. Każdy mały sukces zachęci twojego partnera do podejmowania kolejnych kroków w kierunku zdrowszego życia. Ale będzie to ciężka, żmudna praca. Musisz mieć tego świadomość.


Na podstawie: 

PoprzedniNastępny

50 rzeczy, które masz i za które powinnaś być wdzięczna, a które bierzesz za pewnik

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 marca 2018
1 z 1

Za co powinnaś być wdzięczna, choć tego nie doceniasz

Fot. iStock/

36. Dobry wzrok

Ciesz się nim, bo dzięki niemu możesz dostrzec piękno świata.

37. Smak dobrego jedzenia

To jedna z przyjemności, o której zbyt często zapominamy jedząc byle jak i niezdrowo.

38. Zachody słońca

Zachody słońca przypominają nam o tym, że powinniśmy cieszyć się prostymi rzeczami w życiu.

39. Rozrywka

Rozrywka to nasz sposób na relaks i możliwość cieszenie się życiem.

40. Umysł

Umiejętność myślenia, zapamiętywania tego, co ważne i rozwiązywania problemów z pewnością ułatwia życie.

41. Praca

To doświadczenie, dzięki któremu jesteś bogatsza, nie tylko o te kilka złotych na koncie, ale również o wiedzę o sobie i innych.

42. Różnorodność

Świat byłby nudnym miejscem, gdybyśmy wszyscy byli podobni.

43. Księżyc i gwiazdy

Księżyc i gwiazdy zachęcają nas do marzeń.

44. Ktoś, kto cię wysłucha

Obecność przyjaciół lub kogoś komu na tobie zależy to prawdziwy skarb.

45. Zdolność do uczenia się

Zdolność do uczenia się nowych rzeczy oznacza, że ​​mamy nieskończony potencjał.

46. Ludzie gotowi czegoś cię nauczyć

Niezależnie od tego, czy to twoja babcia uczy cię szydełkować czy współpracownik, który pokazuje ci jak rozwiązać jakiś techniczny problem.

47. Muzyka

To ona wydobywa z nas skryte głęboko emocje.

48. Wyzwania

Bez wyzwań w życiu nie bylibyśmy ludźmi, którymi jesteśmy teraz.

49. Podróże

To one sprawiają, chce ci się żyć.

50. Internet

To dzięki niemu możesz być w miejscach o których marzysz.


Na podstawie:

 

PoprzedniNastępny

„Anka to, Anka sramto…”. Jak to jest być nagrodą pocieszenia dla faceta

Listy do redakcji
Listy do redakcji
7 marca 2018
1 z 1

"Anka to, Anka sramto..." Jak to jest być nagrodą pocieszenia dla faceta

Fot. iStock/martin-dm

Wszystko cierpliwie znosiłam. Tłumaczyłam sobie, że wzięłam faceta po przejściach i muszę się liczyć z jego przeszłością. W naszym życiu zawsze będzie jego córka i była żona. On zawsze będzie miał wspomnienia z ich wspólnego życia. Jedyne, co mogłam zrobić, to być jeszcze lepsza. Przebić ją. I próbowałam to robić.

Stawałam na rzęsach, żeby być cudowną kobietą („Anka nie lubiła chodzić w szpilkach, ale to nic, bo w trampach była taka dziewczęca”), gospodynią (gotowałam to cholerne mięso dla niego, skoro ona była wegetarianką i tego nie robiła) czy ciocią (zajmowałam się ich dzieckiem, jakby było moje). I co? Poziom mojej frustracji rósł z dnia na dzień.

Kiedyś w trakcie jednej z kłótni wyrzygałam mu wszystko. Zapytałam wprost, dlaczego się rozstali. Powiedziałam, że czuję, że kocha (bo przecież to nie czas przeszły) ją bardziej ode mnie. Dalej nic mi nie zdradził, bo „to bolesne wspomnienia i nie chce do nich wracać”. Ale zapewnił o swojej miłości i że jakie to szczęście go spotkało, że jestem w jego życiu.

Problem w tym, że ja każdego dnia czułam się jak intruz. Jak opcja. Jak ktoś „na przeczekanie” albo „na otarcie łez”. Nie wiem, jak to nazwać. A przecież tak bardzo go kochałam…

A więc czekałam, aż coś się zmieni. Nie wiem, co? Bardziej mnie pokocha? Albo ona umrze? Strzeli ją piorun i zniknie z naszego życia?

Któregoś dnia w jego rzeczach znalazłam pudło po butach. Były w nim różne ich wspólne zdjęcia, pamiątki, liściki. Miałam wyrzuty sumienia, że to zobaczyłam i przeczytałam, ale mimo to postanowiłam z nim o tym porozmawiać.

Powiedział, że trzyma to na pamiątkę dla ich córki.

Uwierzyłabyś w to? Ja nie uwierzyłam. To był policzek. Czułam się jak śmieć, jak przecinek w jego życiu. Jak ktoś, kto się narzuca. A z drugiej strony bardzo nie chciałam usłyszeć, że nadal ją kocha, że piep**ąc się ze mną, myśli o tamtej. Że każdego dnia prosi Boga, żeby do siebie wrócili. To byłby dla mnie prawdziwy cios.

Spakowałam swoje rzeczy i odeszłam. Nie zatrzymywał mnie. Cichaczem w biurze oddał mi moje skarpetki, bo zostały w pralce.

Nigdy nikt mnie tak nie upokorzył. Ale wyciągnęłam cenną lekcję z tego krótkiego związku – nigdy nie wiąż się z facetem, który nie chce rozmawiać o swojej przeszłości. Nie bez powodu nie jest szczery.

PoprzedniNastępny

Zobacz także

6 domowych i skutecznych sposobów na krostki po goleniu

Więcej czasu na rzeczy, które kochasz…

6 przydatnych, urodowych przepisów z wykorzystaniem awokado. Który stanie się twoim ulubionym?