Niepozorna rzecz z damskiej garderoby, dzięki której poczujesz się wyjątkowo kobieco

Redakcja
Redakcja
28 listopada 2018
Mat. prasowe
 

Myśląc o modzie, mało kiedy bierzemy pod uwagę bieliznę nocną. A warto! Kobieca piżama czy szlafrok to nie byle wdzianko, w którym możemy bezkarnie schować się przed światem. Ładny i dobrej jakości szlafrok to coś, co sprawia, że chce nam się spędzać w nim każdy poranek i wieczór we dwoje. To nie tylko wspaniały prezent dla Panny Młodej czy wygodna garderoba dla młodej mamy, ale przede wszystkim bardzo kobieca rzecz. Bielizna dla każdej z nas, w której mamy czuć się wyjątkowo, nawet w domowych pieleszach.

Wygodnie i pięknie, nawet w piżamie!

Z czym się nam najczęściej kojarzy bielizna nocna? Oczywiście z wygodą, przytulnością, ciepłem, którą podobnie jak dres, chętnie nosimy po domu. Dlatego większość z nas wybiera długie, bawełniane koszule nocne lub flanelowe spodnie od piżamy. I nie ma w tym nic złego, mamy czuć się komfortowo, ale dobrze by było poczuć się jeszcze do tego kobieco i seksownie.

Pomoże nam w tym elegancki . Takie okrycie nocne to nasza broń kobieca. Dobrze uszyty szlafrok pięknie prezentuje się zarówno na szczupłych, jak i nieco większych rozmiarów Paniach, na kobietach w ciąży czy zabieganych, młodych mamach.

Mat. prasowe

Spersonalizowany szlafrok na prezent

Zbliżają się święta, więc jeśli nadal szukasz prezentu dla mamy, koleżanki lub teściowej, satynowy szlafrok to zawsze trafiony prezent. Chcesz przygotować coś naprawdę wyjątkowego dla szczególnie ważnej Ci osoby? Możesz zamówić jedyny w swoim rodzaju, spersonalizowany szlafrok marki Feel Comfy na taki właśnie prezent.

Starannie uszyty, z dbałością o detale i z najlepszych tkanin, w dowolnym kolorze i rozmiarze oraz z dowolnym napisem. Z gwarancją wywołania zadowolenia i uśmiechu na twarzy obdarowanej, a bliskiej Twojemu sercu osobie.

Przygotowujemy również spersonalizowane szlafroki damskie dedykowane Pannie Młodej. To ważny strój, który obok sukni ślubnej, towarzyszy kobiecie w tym wielkim dniu oraz podczas nocy poślubnej.

Mat. prasowe

Warto mieć taką rzecz w swojej szafie

Tak jak nieśmiertelna mała czarna i biała koszula to must have każdej kobiety. Tak samo kobiecy, wygodny i dobrze uszyty szlafrok to ważna rzecz w naszej codziennej garderobie. Dlatego istotne jest, by jego wybór był dobrze przemyślany, a posłuży nam on przez wiele kolejnych wieczorów i poranków.

Pamiętaj, aby wybierając szlafrok, kierować się przede wszystkim jego funkcjonalnością i preferowanym przez nas stylem. Jeśli lubisz elegancję w każdym wydaniu i nawet przebywając w domu, nie wyobrażasz sobie chodzenia w dresach, wybierz bardzo kobiecy szlafrok z satyny.

Natomiast, jeśli cenisz sobie przede wszystkim wygodę, jesteś zmarzluchem i uwielbiasz otaczać się pięknymi, ale też praktycznymi rzeczami, welurowy szlafrok to rzecz dla Ciebie. Polecany szczególnie kobietom w ciąży, bo pięknie okala rosnący brzuszek (zawyżone rozmiary) oraz młodym mamom, które spędzają całe noce i dnie w towarzystwie malucha.

Niezależnie od rodzaju, dobrze uszyty szlafrok z wysokiej jakości tkaniny, to kolejna obowiązkowa rzecz, którą każda kobieta powinna mieć w swojej szafie.

Wszystkie wymienione powyżej produkty oraz związane z nimi dodatki (piżamy, klapki itd.) znajdziecie na stronie naszej marki i w naszym sklepie internetowym:

Serdecznie zapraszamy na zakupy!

Mat. prasowe


Artykuł powstał przy współpracy z Feelcomfy


Świąteczne gotowanie z Michel Moran? Oczywiście! Nam się udało i zdradzamy wam kilka przepisów ze wspólnych warsztatów

Redakcja
Redakcja
28 listopada 2018
Fot. Andrzej Szopa
 

Delikatny zapach wanilii, orzechów włoskich, świeżego ciasta na tartę, który za chwilę wyląduje w piekarniku… Czujecie i Wy? Tak, trochę się rozmarzyłyśmy i zwyczajnie zatęskniłyśmy za tą przedświąteczną krzątaniną. A wszystko za sprawą marki Kenwood i warsztatów kulinarnych z Michelem Moran, na które została zaproszona nasza redakcja oraz ulubieni blogerzy kulinarni, między innymi: , , , , .

Przyznajemy szczerze, Michele Moran, jeden z najsympatyczniejszych i najbardziej znanych szefów kuchni w Polsce, nie ma co ukrywać, że jest nieco podobny, od tego, którego znamy ze szklanego ekranu – wiecznie uśmiechnięty, sympatyczny mistrz. Jemu uśmiech po prostu nie znika z twarzy. Ciepły, otwarty, uważnie słuchał naszych rozmów podczas wspólnego gotowania i zdradzał kilka swoich tajników.

Fot, Andrzej Szopa

W pierwszej odsłonie kulinarnego spotkania w ruch poszły miksery Kenwood albowiem w propozycjach blogerów bardzo dużo było przepisów z wykorzystaniem ciasta. Nasze kubki smakowe skradła tarta z kapustą i grzybami. Bierzcie przepis i próbujcie. W naszych domach zagości z całą pewnością.

KRUCHA TARTA Z GRZYBAMI I KISZONĄ KAPUSTĄ (POPROSTUPYCHA.PL)

Składniki:

Ciasto kruche:

125 g masła extra

230 g mąki pszennej

1 jajko

1/2 łyżeczki soli

masło do wysmarowania formy

Farsz:

200 g leśnych suszonych grzybów np. borowiki, prawdziwki itp.

200 g pieczarek

200 g kapusty kiszonej

1 cebula

1 jajko

świeża natka kolendry i pietruszki

200ml śmietany 30%

3 łyżki parmezanu

sól

pieprz

olej

Wykonanie:

Ciasto:

Wszystkie składniki ciasta przełożyć do robota Kenwood, wyrobić na jednolite ciasto. Po tym czasie ciasto rozwałkować podsypując mąką i przełożyć do naczynia do zapiekania (najlepiej okrągłej formy do tart) wysmarowanej masłem (ze skrawków ciasta wyciąć gwiazdki). Nakłuć widelcem i wstawić do zamrażarki na około 5 minut. Po tym czasie tartę podpiec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 10 minut.

Farsz:

Grzyby zalać wodą, obgotować, odcedzić, pokroić w paseczki, a kapustę drobno posiekać. Cebulę poszatkować, zeszklić na oleju, dodać grzyby i chwilę podsmażyć. Następnie dodać kapustę, smażyć, jeszcze 5-6 minut, doprawić solą, pieprzem i całość dokładnie wymieszać.

Jajko roztrzepać ze śmietanką, dodać parmezan, doprawić solą, pieprzem i całość dokładnie wymieszać.

Na podpieczony spód tarty wyłożyć farsz, zalać śmietaną wymieszaną z jajkiem i parmezanem, ułożyć gwiazdki z ciasta i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stopni i piec jeszcze przez około 25 minut.

Fot, Andrzej Szopa

**

Po części, w której prym wiodły blogerki kulinarne przyszedł czas, żeby posłuchać Michela i nauczyć się jego ulubionej potrawy, jaką jest – ravioli z kozim serem i pomidorkami. W naszym odczuciu dosyć czasochłonna sprawa i do tego trudna. Nasz mistrz wymyślił sobie coś w rodzaju dyniowej pierzynki, na którą miały być wyłożone pierożki, co okazało się wręcz idealnym połączeniem smaków. Ale żeby do uduszonej dyni z orzechami i cebulą dodać octu balsamicznego? Śmiało spróbujcie!

Odkrycie numer dwa – jak się ma dobre urządzenie w kuchni, to czas przygotowania nawet najtrudniejszego przepisu dzielimy na dwa…

RAVIOLI Z KOZIM SEREM I POMIDORAMI KONFITOWANYMI (MICHEL MORAN)

Składniki:

250 g mąki

2 jajka

100 g masła

240 gr świeżego sera koziego

6 pomidorków koktajlowych

10 g pomidorów suszonych w oliwie

Świeża bazylia

Rukola

Roszponka

Ocet biały winny

Oliwa z oliwek

Olej

Orzechy włoskie (2 garście)

250 g dyni piżmowej

Sól

Pieprz syczuański

Wykonanie: 

Do misy robota planetarnego Kenwood wkładamy mąkę, jajko, masło i sól do smaku, wyrabiamy ciasto. Wkładamy je do lodówki, aby się schłodziło. W blenderze (np. będącym przystawką do robota) umieszczamy ser kozi, suszone pomidory, 5 listków bazylii oraz garść orzechów włoskich. Blendujemy na niejednolitą masę (zależy nam na różnorodnej strukturze), doprawiamy solą i pieprzem. Dynię oraz cebulę kroimy w kostkę, wkładamy je do miski, doprawiamy solą, pieprzem i octem winnym, dodajemy garść rozdrobnionych orzechów włoskich. Całość podsmażamy na patelni, zachowując ich jędrność. Pomidorki koktajlowe skrapiamy oliwą i solimy, a następnie pieczemy przez około 12 minut w temperaturze 180 stopni. Ciasto wałkujemy, wycinamy kółeczka lub kwadraty, nakładamy serową masą, przykrywamy ciastem i dokładnie zaklejamy brzegi. Wkładamy je do lodówki, aby się schłodziły. Na patelni rozgrzewamy dużą ilość oleju i smażymy ravioli, aż staną się rumiane. Na talerzu układamy świeże listki rukoli i roszponki, dynię z cebulą w winegrecie oraz konfitowane pomidory. Na wierzchu układamy nasze ravioli z kremowym nadzieniem serowym.

Smacznego!

I koniecznie zajrzyjcie na stronę #kenwood, #kenwoodpolska #youkencook

Fot, Andrzej Szopa

Fot, Andrzej Szopa

Fot, Andrzej Szopa

Fot, Andrzej Szopa


Jeśli twój instynkt podpowiada ci, że powinnaś odejść, nie ignoruj przeczucia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 listopada 2018
Fot. iStock/epicurean

Kiedy jesteśmy zakochani nasze emocje powodują, że idealizujemy, wyolbrzymiamy, mamy nierealne oczekiwania i nierealny osąd sytuacji. Twoja miłość może sprawić, że zignorujesz niepokojące sygnały. To niedobrze, bo w przeciwieństwie do twoich uczuć, twoje instynkty nigdy nie okłamią cię, ani nie zdradzą.

Dojdź do porozumienia ze swoją wewnętrzną prawdą. Daj sobie chwilę, by się zastanowić, czy twoje przeczucia są słuszne.

1. Nie możesz ufać swojemu partnerowi

Zaufanie jest zawsze ważnym aspektem zdrowej relacji. A jeśli okaże się, że nie możesz zaufać osobie, z którą jesteś, oznacza to, że nie czujesz się swobodnie w swoim związku. Nie umiesz na nim polegać, zaufać mu.

2. Jesteś znudzona swoją relacją

Związek nie musi być stale fascynujący, nie musi stale dostarczać ci wysokiego poziomu adrenaliny. Ale na pewno nie powinien też sprawiać, że wszystko jest oczywiste…

3. Regularnie zastanawiasz się, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś była singielką

Jesteś tak niezadowolona z tego, jak sprawy układają się teraz w twoim związku, że ciągle marzysz o tym, żeby… w nim nie być. W tym przypadku twoje fantazje obracają się wokół odchodzenia od twojego partnera.

4. Nie planujesz z nim jutra

Nie planujesz przyszłości z partnerem, ponieważ prawda jest taka, że ​​jej nie widzisz. Oboje praktycznie żyjecie w teraźniejszości i przedłużacie nieuniknione.

5. Nie czujesz, że mogłabyś czuć się komfortowo po prostu będąc sobą w związku

Zawsze czujesz, że musisz działać tak, aby utrzymać ten związek , a to sprawia, że ​​czujesz się niekomfortowo, jesteś nieszczęśliwa.

6. W twoim związku brak jest uśmiechu.

Tak naprawdę nie macie podobnego poczucia humoru. I z tego powodu brak jest między wami autentycznego, emocjonalnego związku – sympatii.

7. Łączycie się tylko ze sobą na poziomie fizycznym.

Czujesz tylko, że ty i twój partner jesteście ze sobą blisko jedynie w sypialni.

8. Naprawdę nie rozwijacie się – ani osobiście, ani jako para

Zniechęca cię do tego stan rzeczy, straciłaś nawet energię, by chcieć rozwijać się przy nim indywidualnie. Głęboko w środku, wiesz, że twój związek cię przed tym rozwojem powstrzymuje.

9. Nie jesteś zainteresowana poznaniem swojego partnera

Straciłaś zainteresowanie swoim partnerem i naprawdę nie chcesz więcej o nim wiedzieć.

Czy jest wyjście z tej sytuacji? Chyba tylko jedno.


Na podstawie:


Zobacz także

Ania Witowska: „Zacznij od przebaczenia i zostań szefową swojego życia”. W kilku słowach o świadomym dążeniu do szczęścia [film]

Hej, nie bierz życia zbyt poważnie. Zadbaj o te 7 rzeczy, a twoje życie będzie szczęśliwsze

Dlaczego przyciągasz komary?

Chcesz wiedzieć, dlaczego przyciągasz komary?