Niewiele rzeczy dzieje się szybko. O samotności w dążeniu do celu

Gościnnie w Horizon-school.ru
Gościnnie w Horizon-school.ru
21 maja 2016
Fot. Unsplash/Jake Melara / CCO
 

Inter­net pełen jest uśmiech­nię­tych zdjęć ludzi osią­gą­ją­cych suk­cesy. Jeden otwo­rzył wła­sny biz­nes i zara­bia kro­cie, drugi schudł 50 kg, trzeci wła­śnie zła­mał barierę 3h w mara­to­nie. Czwarty miał nie cho­dzić, a spraw­no­ścią nie ustę­puje zdro­wym ludziom, piąty mimo braku per­spek­tyw „wyszedł na ludzi” i daje radę. Jest coś, co moim zda­niem łączy więk­szość z nich. To samotni długodystansowcy.

***

Trzeci tydzień od powrotu po ponad pół­rocz­nej prze­rwie. Jest nie­dziela, godzina 21. Wycho­dzę na tre­ning, który wcze­śniej był dla mnie przy­sło­wiową bułką z masłem. Przez głowę cią­gle prze­myka: Jezu, jak mi jest ciężko… Przede mną około 100 minut biegu. 100 minut sam na sam ze sobą. Z emo­cjami, głową, no i cia­łem, które mi nie ułatwia.

Cza­sem o tej porze jest pełno ludzi. Dziś nie ma nikogo. W ogóle nie ma dookoła nikogo, komu mogła­bym się poskar­żyć, że mi trudno. W parku obok ludzie bawią się wybor­nie na kon­cer­cie Wodec­kiego, a w powie­trzu roz­nosi się słodki zapach gofrów. Mogła­bym to pie­prz­nąć i iść do domu — roz­wa­żam zresztą tę moż­li­wość, pro­wa­dząc takie dia­logi wewnętrzne:

No, co się takiego sta­nie? To byłby pierw­szy raz.
Prawa, lewa, prawa, lewa…
Weź, idź do domu, jest ciemno, nie­przy­jem­nie, nie ma ludzi, nie lubisz bie­gać po ciemku.
Po pro­stu się odzwy­cza­iłaś, ok, jest nie­kom­for­towo, ale to minie…
Jest zimny wiatr, w domu cie­pło…
ANNA, NO K*RWA, OGARNIJ SIĘ! OD KIEDY CI TO PRZESZKADZA?

Mogła­bym, po sto­kroć mogła­bym to prze­rwać, ale wiem, że tego nie zro­bię. I biegnę.

***

Zewsząd sły­szę o wspar­ciu, ale mam nie­stety wra­że­nie, że jest ono zbyt czę­sto mylone ze zrzu­ca­niem odpo­wie­dzial­no­ści za sie­bie na oto­cze­nie. Weźmy na tapetę odchu­dza­nie, żeby móc to zobra­zo­wać kon­kret­nymi przy­kła­dami. Nad­szedł ten dzień, decy­du­jesz się zrzu­cić swoją kilo­gra­mową pie­rzynę. Czego ocze­ku­jesz od innych?

– Czy wspar­ciem jest to, że chłopak/partner/mąż powie „dasz radę” i cza­sem zapyta jak idzie?
– Czy może ocze­ku­jesz, że rzuci jedze­nie fry­tek i nie zje deseru po obie­dzie, bo Ty jesteś na die­cie?
– Czy na tre­ning wyj­dziesz sama, czy ocze­ku­jesz, że każ­dego dnia otrzy­masz dawkę moty­wa­cji z zewnątrz, że ktoś wyrzuci Cię na niego siłą?

Zapewne są ludzie gotowi do wiel­kich poświę­ceń w imię szczyt­nych pla­nów, ale nikt nie ma takiego obo­wiązku. Nie­za­leż­nie od tego, co jest naszym celem i jak wiele osób mamy wokół sie­bie, osta­tecz­nie pracę, która jest do wyko­na­nia, wyko­nać musimy sami. Jeśli moty­wa­cja nie pocho­dzi od Cie­bie, ze środka, nigdy nie znaj­dziesz siły, aby zmu­sić się do prze­su­nię­cia gra­nic na tre­ningu = nie zro­bisz postę­pów. Nie powstrzy­masz się przed wrzu­ce­niem w sie­bie pizzy, czy ciastka –  bo skoro nie ma w pobliżu wspar­cia, to czemu by nie?

***

Od momentu, kiedy wyszłam na swój pamiętny pierw­szy spa­cer minęło 867 dni. Dla tych, któ­rzy piszą do mnie z prośbą o magiczną receptę na zro­bie­nie tego co ja, ale szybko, to wiecz­ność. Nie wiem, ile takich bie­gów, jak ten nie­dzielny, w tym cza­sie zali­czy­łam. Ile razy już total­nie nie mia­łam siły, ale robi­łam swoje. Ile razy odmó­wi­łam cia­sta, pącz­ków, alko­holu, czy wyj­ścia na imprezę. To były moje i tylko moje decyzje.

Czę­sto jestem pytana o wspar­cie — rów­nie czę­sto odpo­wia­dam, że zaczy­na­łam bez niego. I choć w mię­dzy­cza­sie na mojej dro­dze poja­wiło się wiele cudow­nych osób, któ­rym jestem wdzięczna za wszystko, to wiem, że bez nich też dała­bym radę. To nie pycha. To moty­wa­cja, która pocho­dzi ze środka. To wzię­cie odpo­wie­dzial­no­ści za sie­bie, swoje decy­zje i postę­po­wa­nie, bo praw­dziwa walka toczy się zazwy­czaj nie w towa­rzy­stwie, nie na pięk­nych zdję­ciach i w bla­sku reflek­to­rów, tylko wtedy, kiedy zosta­jemy sam na sam ze sobą, swo­imi celami i sła­bo­ściami. Wtedy tak naprawdę decy­duje się, czy nasz plan się powie­dzie, czy spali na panewce. Wtedy kształ­tuje się cha­rak­ter. Wtedy potrzebna jest wytrwałość.

To wła­śnie dla mnie jest dorosłość.

***

Cokol­wiek dużego, waż­nego chcesz w życiu zro­bić, nie sta­nie się to w sekundę. Szybko możesz pobrać apli­ka­cję, która poli­czy Ci zja­dane kalo­rie i prze­li­czy, ile kalo­rii spa­li­łeś pod­czas ćwiczeń. Szybko możesz zna­leźć siłow­nię, basen i pójść do die­te­tyka, który szybko prze­śle Ci mailem dietę. Szybko możesz zro­bić piękne sel­fie wycho­dząc na tre­ning. Potem zaczyna się długa droga, na któ­rej nie­wiele rze­czy będzie działo się szybko. I na któ­rej przez więk­szość czasu będziesz sam.


Tekst pochodzi z bloga Anny Kamińskiej „Ania zmienia” i został opublikowany za zgodą autorki. Zapraszamy na


Dziecko tabletowe. Czyta: Krystyna Czubówna. Niby śmieszno, a jednak straszno

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
21 maja 2016
Fot. Screen / You Tube
 

Można się pod nosem uśmiechnąć, bo homo tabletis? Co to takiego? A jednak, im dłużej oglądamy, tym częściej łapiemy się na tym, że może i trochę nas to dotyczy?

Nie bądź rodzicem tabletowym. Pokaż innym, jakie niesie to konsekwencje. Obejrzyj filmik, a potem spakuj jakieś picie do torby i idź z dzieckiem na spacer. Bez telefonu i tableta. To nie żart.

 

 


Sny często nas ostrzegają! Kilka wskazówek jak je interpretować

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
21 maja 2016
Fot. Unsplash/Cel Lisboa / CCO

Sny– to tak naprawdę nasze drugie życie. W nocy wracają do nas rzeczy, które spychamy do podświadomości. Nie zauważamy, nie chcemy zauważać, nie mamy czasu. Jeśli mamy powtarzające się sny– nie bagatelizujmy ich, bo sen, którego nie objaśniamy jest jak ważny list, którego nie chcemy przeczytać– mówi Anna Kempisty, psycholog kliniczny, od kilkunastu lat wróży z tarota.

Jak mamy je interpretować?

Symbolika to jedno. Możemy, oczywiście, korzystać z senników, ale to należy traktować z dystansem. To my możemy być najlepiej zinterpretować nasze sny.

Trzeba usiąść się i zastanowić się:  „jaki był mój poprzedni dzień, czy to co mi się przyśniło to nie jest echo wydarzeń z całego dnia”.  Ważne też są przekazy rodzinne, kulturowe. W każdej kulturze sny interpretuje się inaczej. Miałam kiedyś znajomą Wietnamkę, która powiedziała, że śnienie o pogrzebie oznacza radosne wydarzenie. U nas, w naszej kulturze,  to znaczenie jest inne. Pogrzeb zawsze oznacza złe rzeczy. Żałobę, stres, smutek, utratę.

Co zrobić, żeby sny naprawdę nam coś mówiły, a nie były tylko chaotycznymi obrazami

Musimy zadbać o komfort snu. Spać w ciemnym pokoju, przy otwartym oknie albo w wywietrzonym pokoju. Nie oglądajmy wcześniej filmów, nie śledźmy wydarzeń politycznych, wyłączmy urządzenia elektroniczne.  Wszystkie te rzeczy zaburzają nasz sen, a także przekazy, które chce nam dać nasza podświadomość.

O czym najczęściej śnimy?

Najczęściej śnimy o sprawach, które nas dotyczą. Są też sny symboliczne. Kiedyś pewien pan zapytał mnie co oznacza jego sen– śniło mu się, jest bardzo gruby. Myślałam, że sen dotyczy jego lęku przed nadwagą, może trudnych wydarzeń z przeszłości związanych z otyłością. Nie rozumiałam tego do końca, bo był szczupłym człowiekiem. Potem okazało się, że bliska mu osoba, cierpi na chorobliwą otyłość z powodu niezdiagnozowanej choroby.

Czy dużo osób ma sny prorocze?

Sporo. A mógłby mieć je każdy. Wszyscy mamy doskonałą intuicję, często ją zaniedbujemy. Czasem zdarza się nam, że coś robimy wbrew sobie. Decydujemy się na nową pracę, spotykamy z kimś, choć czujemy, że to się dobrze nie skończy. Ile razy mówimy: „No czułam/ czułem to”.

Jeśli chcemy poprzez sen uzyskać odpowiedź na ważne dla nas pytanie, najlepiej wieczorem intensywnie o tym myślmy. Zasypiając poprośmy o jakąś wskazówkę. To może wydawać się śmieszne, ale działa.

A oto interpretacja kilku popularnych snów

Latanie

Zapowiada zmiany na lepsze. Uda się pokonać problemy, pozałatwiać sprawy. Możesz odetchnąć z ulgą, bo życie zmieni się na lepsze.

Spadanie

Zwykle oznacza trudności. Komplikacje planów, cofnięcie się. Podobnie interpretujemy na przykład sen o schodzeniu po schodach.

Czasem śni nam się latanie i spadanie jednocześnie– to zwykle oznacza, że gniotą nas jakieś niezałatwione sprawy, coś zatrzymuje nas w rozwoju.

Bycie nagim ( ew. wyśmiewanym)

Może oznaczać trudne wydarzenie z przeszłości, które bardzo nas bolało, a jeszcze go nie przerobiliśmy.

Jeśli sen powtarza się od jakiegoś czasu– to znak, że wyjdą na jaw nasze wstydliwe tajemnice, rzeczy, które chcielibyśmy zostawić tylko dla siebie.

Osoba zmarła

Zwykle zapowiada trudne zmiany w życiu.

Ucieczka

Najczęściej jest sygnałem, że powinniśmy zostawić za sobą pewne rzeczy, bo załatwianie ich nie ma sensu. Czasem to intuicja nas ostrzega przed niewłaściwą osobą/ osobami ( jeśli śnimy o uciekaniu przed konkretną osobą to znak, że powinniśmy jej unikać)

Zęby

Co do tego raczej nie ma wątpliwości– zwykle oznaczają stratę, przykrości, łzy. Czasem śmierć

Choroba kogoś bliskiego

Bliska osoba powinna pójść do lekarza. Czasem oznacza to jednak nasze niezałatwione sprawy z tą osobą, problemy w relacji.

Nieudana próba zadzwonienia do kogoś

Ten sen mówi jednoznacznie o urwaniu kontaktu. To znak, że za jakiś czas nie uda nam się z kimś skontaktować, porozumieć.

Jeśli śnimy o partnerze, przyjaciółce– rozstaniemy się z nimi. Jeśli o osobie, której dawno nie widzieliśmy– raczej nie ma szans na ponowne spotkanie i relację.


 Anna KempistyAnna Kempisty, skończyła psychologię, ale od 20 lat wróży. Twierdzi, że nie miesza jednego z drugim. Żartuje, że terapia jest dla ludzi cierpliwych, tarot zaś dla szukających łatwiejszych rozwiązań niż zmiana sposobu myślenia obliczona na lata. Uważa, że intuicja jest darem, ale można się też jej nauczyć. Prywatnie mężatka i mama dorosłych dzieci.


Zobacz także

Najważniejsze w kłótni jest to, by… się pogodzić! Oto kilka sposobów na szybkie osiągnięcie zgody

Najważniejsze w kłótni jest to, by… się pogodzić! Oto kilka sposobów na szybkie osiągnięcie zgody

Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Jak czerpać siłę z porażki

Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Jak czerpać siłę z porażki?

Słuchasz dobrych rad doświadczonych mężatek? Na te powinnaś uważać, jeśli nie chcesz zrujnować swojego związku

виагра применение

где купить вимакс

вимакс купить киев