Nowe, niebezpieczne wyzwanie Tide Pod Challenge! Zobacz, w co może się „bawić” twoje dziecko

Redakcja
Redakcja
24 stycznia 2018
Fot. iStock/sdominick
 

Było już mnóstwo wyzwań, od zjadania łyżki cynamonu, po wylewanie wody z lodem na głowę. Najczęściej tego typu „challenge” nie należy do mądrych rozrywek, ale nawet ryzyko zrobienia sobie krzywdy nie odstrasza od wzięcia w nim udziału. Najbardziej podatni na to są młodzi ludzie, którzy nie zastanawiają się nad konsekwencjami.

Nigdy nie wiadomo, czy po jednej głupiej zabawie ktoś nie wymyśli czegoś jeszcze bardziej niebezpiecznego. A jednak popularność zdobywają nowe, coraz mniej rozsądne wyzwania.

Tide Pod Challenge

Czy kapsułki do prania mogą służyć do czegoś innego niż usunięcia brudu z ubrań? Niestety tak, i skutki tego mogą być tragiczne. Tide Pod Challenge, czyli trzymanie w ustach i połykanie kapsułek do prania, to nowe, coraz popularniejsze wyzwanie, uwieczniane na krótkich filmikach wrzucanych do sieci.

Pomysł na tę niebezpieczną zabawę zrodził się w USA i roznosi się za pośrednictwem internetu poza granice kraju. Chętnych do udziału w wyzwaniu niestety nie brakuje, choć aż trudno uwierzyć, że w XXI wieku trzeba komuś tłumaczyć, jak niebezpieczne jest spożywanie detergentów, które zawierają m.in. substancje powierzchniowo czynne, drażniące. A ryzyko to nie tylko zatrucie, ale oparzenie przełyku lub dróg oddechowych, a nawet niewydolność oddechowa, bo i takie przypadki się zdarzały po połknięciu wysoko skoncentrowanych detergentów.

W przypadku połknięcia całej kapsułki lub nadgryzienia i spożycia jej części należy udać się do lekarza, szczególnie gdy pojawią się: zmiana barwy głosu, chrypka, chrząkanie, a także nudności, wymioty, bóle brzucha, czy biegunka.


 

źródło:,


Trzy różne rodzaje narcyzów. Którego z nich spotkałaś? Czy z narcyzem można żyć?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 stycznia 2018
Fot. iStock/gpointstudio
 

Narcystyczne zaburzenie osobowości – tak diagnozuje się osoby, które charakteryzuje brak empatii, które mają silną potrzebę bycia podziwianym, nieuzasadnione oczekiwania dotyczącego własnego traktowania. Narcyz to ktoś, kto lekceważy uczucia innych, jest arogancki, wykorzystuje innych, by osiągnąć własne cele.

Takich ludzi nie chcemy spotykać na naszej drodze, chcemy trzymać się od nich z daleka, jednak często ulegamy ich „urokowi” przez długi czas nie zdając sobie sprawy, jak nieszcząca jest dla nas relacja z narcyzem. Dlatego warto wiedzieć, jak ich rozpoznać?

Wielu psychiatrów i terapeutów dzieli narcyzów na trzy kategorie biorąc pod uwagę między innymi to, jak zostali wychowani.

„Patrz na mnie, jestem ważny”

To typ narcyza, który zachowuje się jak dziecko traktowane w domu jak pępek świata. Ono o wszystkim decyduje, jemu podporządkowane zostało życie rodzinne, nie mają dla niego znaczenia uczucia rodziców, którzy przy nim zawsze robili dobrą minę, bez znaczenia, jak sytuacja by wyglądała.

Narcyzi wyrastają też w domach, w których dzieci zachęcane są do narcystycznego myślenia, gdzie się im mówi, że – przykładowo – nazwisko rodzinne jest wyjątkowe, więc dziecko zasługuje na sukces, na wyjątkowe traktowanie, bo ma to „we krwi”.

Ten typ narcyza uważa siebie za kogoś lepszego, mądrzejszego, lepiej wyglądającego, silniejszego, w co oczywiście wierzy. Nawet w towarzystwie swoich rówieśników uważa, że jest ten jeden poziom wyżej. Zazwyczaj jest niegrzeczny i okrutny wobec innych i nie obchodzi go jak na takie zachowanie reagują ludzie.

„Jestem wyjątkowy”

Bywa, że narcyzm rodzi narcyzm, zwłaszcza gdy pod jednym dachem mieszkają dwie osoby z takim zaburzeniem. Narcyzi ze sobą konkurują o podziw i uwagę najbliższych.

Ten typ skrywa swoją prawdziwą osobowość – chce być kimś wyjątkowym, ale zawsze musi pozostać z kimś w konflikcie. Z jednej strony jest przekonany o swojej wyjątkowości, a z drugiej nie czuje się zbyt pewnie, dlatego często podkreśla z kim się przyjaźni, kogo zna, jaką książkę przeczytał – to wyznacza jego wartość.

Ci narcyzi bardzo często wywołują frustrację w innych. Obiecuję, że coś zrobią tylko po to, by nie dotrzymać słowa. Robią to, co chcą i kiedy chcą, żeby później odegrać rolę ofiary i najbliższych oskarżyć o to, że nic się nie zadziało. Bywają uprzejmi, ale też okrutni – odpychają i przyciągają do siebie ludzi.

„Chcę, by innym było źle”

Jest taki typ narcyzów, którzy pragną chaosu i zniszczenia, są złośliwi, zależy im na tym, by inni czuli się gorsi od nich. Są sadystyczni, lubią ranić, są jak zła królowa w „Śnieżce”, która nie mogła znieść, że Królewna Śnieżka jest od niej ładniejsza.

Toksyczni narcyzi uważają za zabawne ustawianie ludzi i obserwowanie ich upadku. Niszczą ludziom kariery, związki, relacje. Sieją spustoszenie w życiu tego, do kogo się „przyczepią”, energię czerpią z dramatów innych, choć powtarzają, że dramatów nie cierpią, a jednak za każdym razem są w samym ich centrum.

Relacje z narcyzami mogą być niezwykle ryzykowne, ponieważ osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości są niestabilne emocjonalnie. Jeśli na przykład są rozgniewane na przyjaciela czy partnera, to jedyną emocją jaką są w stanie okazać jest nienawiść i chęć zranienia, nie ma dla nich odcieni szarości, wszystko jest czarne albo białe. Jestem zły, więc nienawidzę.

Można żyć z narcyzem, wielu z nas się z nimi wiąże. Ważne jednak, by mieć świadomość, z kim budujemy wspólne życie, można wskazać na problemy osobowościowe i zachęcić do pracy nad sobą. Większość ekspertów jedna twierdzi, że od tego typu ludzi powinniśmy trzymać się z daleka…


źródło:

 


10 rzeczy, które trzeba sobie uświadomić, będąc w związku z osobą uzależnioną

Redakcja
Redakcja
24 stycznia 2018
Fot. iStock/Mark_Hubskyi

Miłość w związku i dobre chęci nie zawsze oznaczają gwarancję szczęśliwego zakończenia. Każdy z nas zmaga się ze swoimi słabościami, które w mniejszym lub większym stopniu tolerowane są przez partnera. W końcu nie na darmo mówi się, że nie ma ludzi idealnych. Niektórzy próbują sobie poradzić z poważnymi problemami, swoimi demonami, które popychają ich w kierunku uzależnienia, mimo doświadczania miłości ze strony bliskiej osoby. 

Relacja, w której jedna osoba jest uzależniona, a druga stara się z różnym efektem ją wesprzeć, nie jest łatwa i wymaga w wielu przypadkach prawdziwego poświęcenia. Związek z osobą uzależnioną jest specyficzny. Na pierwszy plan wychodzą problemy z nałogiem, a z drugiej strony jest czas, gdy między partnerami jest lepiej i toczy się zwykłe życie, z którego żadne z nich nie chce rezygnować. Jednak w przypadku problemów z nałogami nie można złożyć, że wszystko będzie dobrze i na pewno jakoś się ułoży. Można starać się pomóc partnerowi nie niszcząc wzajemnej relacji, jednak nie jest to łatwe. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, co może się zdarzyć i jak nie popaść we współuzależnienie.

10 rzeczy, które trzeba sobie uświadomić, będąc w związku z osobą uzależnioną

1. Nie można zakłamywać rzeczywistości

Pierwszym krokiem do dokonania potrzebnych zmian w drodze ku normalności jest uświadomienie sobie problemu. Przyznanie przed sobą, że np. picie partnera to nałóg, a nie tylko od czasu do czasu toast dla przyjemności, powinno sprawić, że problem przestanie być tematu tabu. Nie można przed bliskimi udawać, że wszystko jest dobrze, gdy w rzeczywistości bardzo potrzebujecie wsparcia i pomocy. Mądra miłość do osoby uzależnionej wymaga realistycznego podejścia do sytuacji.

2. Masz prawo powiedzieć „nie”, by walczyć o normalność

Chęć pomocy partnerowi nie oznacza, że musisz zgadzać się na wszystko, co on proponuje czy robi. Jego choroba nie powinna sprawiać, że zmieniasz własne zachowanie, by go nie rozdrażniać dodatkowo czy prowokować do np. wyjścia z domu. Nie musisz zgadzać się, by partner miał dostęp do twoich pieniędzy, gdy własne roztrwonił. Nie musisz skakać wokół niego, gdy na drugi dzień, po pijackiej nocy ułatwić mu przejście przez kaca. Pamiętaj, że w wielu przypadkach twoja „pomoc” zostanie odebrana nie jako akt miłosierdzia, ale jako pozwolenie na trwanie w nałogu.

3. Nie musisz ponosić konsekwencji za decyzje partnera

Osoby uzależnione często mają problem z utrzymaniem pracy, płynnością finansową czy z zachowaniem wobec bliskich i znajomych. Nie ponosisz odpowiedzialności za działania uzależnionego partnera, więc nie musisz i nie możesz usprawiedliwiać jego nieobecności w pracy, płacić za piwo wzięte na kreskę, czy tłumaczyć jego zachowania przed rodzicami. W ten sposób zamiast mu pomóc, stwarzasz sytuację komfortową, zachęcającą do tkwienia w uzależnieniu.

4. Nałóg zmienia człowieka

Ta sama osoba przed wpadnięciem w nałóg, w jego trakcie oraz po wyleczeniu, zmienia się, staje się „innym” człowiekiem. Doświadczenia trudne, smutne, a czasem traumatyczne, zmieniają psychikę, a jeśli w dodatku w grę wchodzą substancje wpływające na świadomość, zmiany zachodzące w mózgu uzależnionego, mogą być bardziej dotkliwe. Zmieniasz się również ty, bo wszystkie doświadczenia nie pozostaną bez wpływu na ciebie.

5. Nie powinnaś doszukiwać się winy w sobie

Dobrze jest mieć świadomość, z czego wynikają wasze problemy. Nie możesz jednak doszukiwać się winy za popadanie w nałóg w sobie, w tym, czy jesteś dla partnera wystarczająco dobra czy kochająca. Nie zarzucaj oskarżeniami uzależnionego, bo to nie pomoże. Wbrew pozorom, większość nałogowców wstydzi się tego, co się z nimi dzieje, ale nie potrafią sami nic z tym zrobić.

6. Musisz zadbać o siebie

Ponieważ uzależniony partner najczęściej nie jest w stanie zadbać o twoje potrzeby, musisz sama o siebie się zatroszczyć. Zrób to bez wyrzutów sumienia, żeby mieć siłę stawać do walki z codziennością i do pomocy partnerowi. Życie z osobą uzależnioną jest bardzo stresujące, co nie pozostaje obojętne dla samopoczucia i zdrowia.

7. Kochaj i mów mu o twojej miłości

Nie da się oszukać czy wygasić uczucia na moment, w którym przychodzą problemy. Jeżeli kochasz partnera i chcesz mu pomóc za wszelką cenę, mów mu o tym. Uczuć nie da się odłożyć na później, a świadomość bycia kochanym może się okazać doskonałym motywatorem do potrzebnych zmian.

8. Musisz ustalić jasne granice

Ustalenie konkretnych zasad waszego wspólnego życia jest niezbędne, by utrzymać jasny obraz waszej sytuacji. Chodzi o to, by nie dawać wolnej ręki choremu, aby nie naginał i nie tłumaczył pod swoje potrzeby rzeczywistości.

9. Musisz być konsekwentna

Brak konsekwencji w egzekwowaniu ustalonych zasad będzie się mścił w każdym związku. Wielokrotne przebaczanie, zaczynanie od nowa, gdy groziłaś nie raz, że spakujesz się i wyprowadzisz, gdy on znów nie poszedł na terapię, uczyni cię osobą niewiarygodną, z którą partner nie będzie się liczył.

10. Nie musisz trwać mimo wszystko

Zapomnij o tym, że musisz trwać przy partnerze, bo inaczej on się stoczy i np. zapije. On może i stoczy się mając cię przy sobie, a ty nie będziesz mogła nic więcej zrobić. Próba utrzymania związku za wszelką cenę, szczególnie gdy doświadczasz cierpienia lub krzywdy, nie tylko nie uratuje partnera, ale może zniszczyć twoje życie. Nie ma sensu tkwić w destruktywnym związku, w którym tylko ty pragniesz szczęścia i normalności.


 

źródło: 

 


Zobacz także

Czas – to najcenniejsze, co możemy sobie podarować. Zrób sobie prezent i spotkaj się z nami podczas „Oh!Mamo – jestem kobietą”

Grozili, że jak wyjdę z hotelu, to wtedy mnie dopadną. Bałam się, że nie wrócę do domu. A przecież miały to być wakacje marzeń

Las Głosów

DŹWIĘK, GŁOS, EMOCJE. Niesamowity Las dźwięków w Warszawie

https://steroid-pharm.com

pharmacy24.com.ua

женская виагра в каплях