Pragniesz miłości i harmonii w życiu? Rok Psa przyniesie odpowiedź na twoje marzenia

Redakcja
Redakcja
11 stycznia 2018
Fot. iStock/kotoffei
Fot. iStock/kotoffei
 

Ilu ludzi, tyle pragnień. Ale wszyscy potrzebujemy tego samego — spokoju ducha, harmonii, miłości i szczęścia. Często z tego powodu zadajemy sobie pytanie, co przyniesie dobrego kolejny rok. I z ciekawością odkrywamy kolejne karty horoskopów, szukając wsparcia dla realizacji marzeń. 

Rok 2018, czyli rok Psa

Jeśli zastanawiasz się, czy 2018 rok będzie dla ciebie rokiem pomyślności, mamy dobre wieści. 16 lutego 2018 roku rozpocznie się rok Psa, który potrwa do 4 lutego 2019 roku i przyniesie on wiele dobrego tym, którzy szukają ciepła, miłości i harmonii w życiu. Wg chińskich wierzeń, rozpoczynający się niebawem rok Psa, będzie doskonałym czasem na pielęgnowanie przyjaźni i zacieśniania kontaktów międzyludzkich.

Pies to istota dbająca o innych, więc zaczniemy większą uwagę zwracać na potrzeby innych ludzi. Będziemy częściej kierować się szlachetnymi pobudkami, przystopujemy pogoń za bogactwem, sławą i władzą. Łatwiej będziemy współpracować ze sobą i łaskawszym okiem spojrzymy na różne wady. Dzięki tej tolerancji staniemy się wrażliwsi na innych ludzi, łatwiej przyjdzie nam zażegnanie wielu dotychczasowych nieporozumień oraz konfliktów. Dobra wola w tej materii uczyni prawdziwe cuda.

Podobnie będzie w miłości, co ucieszy osoby szukające swego szczęścia. Po mijającym własnie, burzliwym roku Koguta, w wielu relacjach zapanuje w ład i równowaga. Samotni odnajdą swoje zagubione połówki, a żyjący w wolnych związkach zapragną ich sformalizowania. To dobry czas dla miłości i pozytywnych uczuć, warto więc wykorzystać go jak najlepiej dla siebie.


 

źródło: 


Czy można być samolubnym w związku? Odpowiedź nie jest tak oczywista, jak ci się wydaje

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 stycznia 2018
Jeśli tracisz energię na poszukiwanie dowodów nieuczciwości partnera, zdecydowanie coś nie działa. Nawet nadszarpnięte zaufanie da się odbudować
Fot. iStock / Giorgio Magini
 

Wydaje się, że odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Samolubny?  W związku? Przecież to właściwie wbrew definicji partnerskiej relacji. Udany związek to kompromisy i umiejętność rezygnowania z jakiejś części siebie na rzecz wspólnego życia.  A jednak są sytuacje, w których miłość własna powinna wziąć górę. Co więcej, druga strona powinna to zaakceptować.

Samolubny nie zawsze stawia potrzeby partnera na pierwszym miejscu

On jest ważny, ale ty też. Czasem trzeba umieć powiedzieć: „teraz chodzi o mnie”. Nigdy nie wolno ignorować własnych potrzeb lub rezygnować z czegoś, co jest nam niezbędne do tego, by być z drugą osobą szczęśliwa.

Samolubny wie, kiedy w jego związku zapala się czerwona lampka

Kocha siebie na tyle, żeby umieć powiedzieć ukochanej osobie „stop”, kiedy czuje się skrzywdzony. Nie pozwoli na przekroczenie granic, nie będzie tkwił w wyniszczającej dla siebie relacji.

Samolubny nie pozwoli traktować się jako opcję

Zdrowy egoizm chroni go przed sytuacją, w której nie jest traktowany przez partnera jako priorytet. Dokładnie wie, co to znaczy kochać i być kochanym, dlatego, kiedy czuje, że nie jest najważniejszą osobą w życiu partnera, odejdzie.

Samolubny wie, kiedy to nie jest miłość

Potrafi rozpoznać nieszczerość uczuć, bo jest wrażliwy na swoim punkcie. Wie, kiedy miłość jest udawana, bo tak bardzo chce tej prawdziwej.

Związki byłyby łatwiejsze, gdyby każdy z nas był odrobine samolubny.

 


To zdjęcie porusza… „Za kilka dni będę musiała pochować tę piękną dziewczynę… kilka tygodni lub miesięcy później mojego ojca”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 stycznia 2018
Fot. Facebook /Ally Parker
Fot. Facebook /Ally Parker

To jedno z tych zdjęć, które w natłoku internetowych informacji każe się nam zatrzymać. Choć na chwilę. A kiedy poznajemy tę historię musimy przystanąć, bo taki ogrom tragedii, każdego z nas powinien zmusić do refleksji.

Pięcioletnia córka przegrywa walkę z nowotworem – agresywną formą raka mózgu, zostało jej może kilka godzin, może kilka dni życia, nikt tego nie wie. Obok niej na zdjęciu w szpitalnej sali siedzi zrozpaczony dziadek dziewczyny, który cierpi na chorobę neurologiczną, której nie da się wyleczyć i która w ciągu krótkiego czasu stawia wyrok śmierci… Kobieta umieściła nachcąc pokazać z jakim bólem zmaga się cała jej rodzina. A jeszcze nie tak dawno myślała, że córka przeżyje ich wszystkich. „Za kilka dni będę musiała pochować tę piękną dziewczynę… kilka tygodni lub miesięcy później mojego ojca. Obaj moi bohaterowie odejdą w tym roku…”.

Ally Parker nie poddaje się. W Meksyku prowadzone jest rewolucyjne, ale eksperymentalne leczenie, które w żaden sposób nie jest refundowane, a przez to szalenie drogie – jednorazowe podanie leku to koszt 30 000 dolarów, a wiadomo, że jeden raz nie wystarczy. Kobieta jednak postanowiła zebrać pieniądze, by nie gasić tego ostatniego płomyka nadziei dla swojej córki.

„Moja córeczka zasługuje na pełne i szczęśliwe życie, jak każde dziecko, które musi stawić czoła tej okrutnej chorobie. Żadne z dzieci nie powinno umierać z powodu choroby. Musimy znaleźć lekarstwo”.

 

Pieniądze zbierane są przez fundację


źródło:


Zobacz także

giraffes-627031_1280

Porozumienie nie zależy tylko od ciebie

List do męża niewdzięcznika

List do męża niewdzięcznika, którego w końcu porzucić dla młodszego postanowiłam

Fot. iStock/maximkabb

„Jak to dajesz im mrożonki?!” – czyli kochająca matka ma dla dzieci zawsze dwudaniowy obiad. A ja nie

какие витамины для волос

binaryoptions21.com/

hbhostel.com.ua/about