Róbmy swoje póki jeszcze w zielone gramy… Najpiękniejsze cytaty z piosenek Wojciecha Młynarskiego

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 marca 2017
Fot. Screen YouTube /
Następny

Był z nami „od zawsze” i na zawsze pozostanie w swoich piosenkach – czasem gorzkich, czasem prześmiewczych, ironicznych, dotykających naszych sumień, a czasem lirycznych i dotykających naszych serc. W Warszawie. wczoraj, zmarł Wojciech Młynarski, piosenkarz i poeta, satyryk i kompozytor. Wspominamy dziś jego kultowe już teksty i utwory.

Zatrzymajcie się dziś na chwilę, włączcie sobie którąś z piosenek pana Wojciecha i zachwyćcie się tym, jak bardzo jest ona o nas…

Jak być psychicznie elastycznym

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 marca 2017
Fot. iStock / loco75
 

Zastanawialiście się kiedyś, jak zbudować swoją siłę psychiczną? Na pewno. A czy przyszło wam do głowy pomarzyć nie tylko o sile, ale i o elastyczności, sprężystości psychicznej?

Sharon Martin, terapeutka i psycholog, uważa, że właśnie owa sprężystość pozwala nam wykorzystywać to, co przynosi zwykłe życie i inni ludzie – i na takich umiejętnościach budować swoją siłę psychiczną. Według niej tę cenną umiejętność można samemu zbudować i wzmacniać poprzez kilka drobnych zmian w podejściu do życia.

Jak być psychicznie „sprężystym”?

1. Korzystaj z okazji, jakie daje ci życie

Nie każda wydaje się być wygraną na loterii, ale nawet najtrudniejsze doświadczenia są okazją do nauki. Są doświadczeniem, ćwiczeniem swojej siły.

Nie zawsze mamy wpływ na to, co dzieje się wokół nas – zawsze jednak możemy zadecydować, co MY w tej sytuacji zrobimy.

2. Przyjmuj wsparcie

Rozejrzyj się, zastanów nad tym, w jakie relacje i znajomości się angażujesz. Czy dają ci wsparcie, czy masz poczucie, że możesz na te osoby liczyć?

Być może po głębszym zastanowieniu okaże się, że nie we wszystkie związki dobrze zainwestowałeś swoje emocje i czas. Szukaj wsparcia – i przyjmuj je. Ludzie potrafią dać sobie więcej, niż mogłabyś podejrzewać.

Pamiętaj, że twoja pewność siebie jest bardzo ważna, a ludzie, którzy cię otaczają mogą ci albo pomagać ją budować, albo cię z niej odzierać. Czerp ze swoich relacji to, co dobre.

3. Szukaj rozwiązań

Spróbuj przeanalizować to, w jaki sposób myślisz.

Najprostszym sposobem jest odwrócenie pytania o powody niepowodzenia, w pytanie o zupełnie inne możliwości rozwiązania problemu. Poćwicz swoją twórczość. Zastanów się o czym do tej pory w ogóle nie pomyślałeś – nawet, gdy wydaje ci się to na początku niepotrzebne czy absurdalne. Przecież wiesz, że na pewno jest na świecie człowiek, który poszukałby rozwiązania zupełnie inaczej – spróbuj się w niego na chwilę zamienić.

Wcale nie musisz od razu wpaść na genialne rozwiązania. Zamiast wciąż roztrząsać błędy lub szukać sposobu na ich zlikwidowanie, zastanów się, jak można by je było w ogóle ominąć.

4. Liczą się fakty. Pracuj nad opanowaniem

Gniew, złość, rozpacz. Bywają niezwykle trudne do opanowania. Jeśli zależy ci na psychicznej elastyczności, ćwicz samokontrolę, tylko tak możesz uchronić się przed nadmierną impulsywnością i podejmowaniem nieracjonalnych działań.

To naturalne, że czujemy tak skrajne emocje – również pozytywne, ale dobrze jest poznać siebie samego na tyle dobrze, by zobaczyć kiedy przewrażliwienie na własnym punkcie staje się największą z przeszkód. Jeśli chcesz nauczyć się podejmować najlepsze decyzje, musisz się czasem sam ze sobą pokłócić i poddać w wątpliwość własne zdanie.

Tylko tak nie zapomnisz o zdrowym rozsądku i nadal będziesz dążyć do celu.

5. Śmiej się

Poczucie humoru potrafi uratować życie. Jeżeli potrafisz się zdystansować do swoich problemów, o wiele łatwiej podniesiesz się z kolan i znajdziesz rozwiązanie. Odrobina śmiechu potrafi przerwać skupianie się nad poczuciem beznadziejności, przewietrzyć nieco głowę i znaleźć rozwiązanie lub zauważyć inną perspektywę.

6. Nie użalaj się nad sobą

Owszem każdy z nas ma takie momenty, kiedy jedyne o czym marzy, to nie musieć… przede wszystkim nie musieć dźwigać tej całej odpowiedzialności. I zdarza się, że jest ktoś, kto wtedy nas odciąży. Jednak zawsze pamiętaj o tym, że nie da się żyć w zawieszeniu, że ono nigdzie nie prowadzi.

Bywa pomocne, potrzebne – ale tylko wtedy, gdy chcesz złapać oddech. Nie użalaj się nad sobą, nie zastanawiaj się nawet, czy ktoś ma się lepiej lub gorzej od ciebie. Ty jesteś TU, żyjesz TERAZ i podejmujesz decyzje. Tego nie da się zmienić, można tylko udawać, że jest inaczej.

Nie myśl, że czegoś nie uniesiesz – poszukaj pomocy, twoją siłę buduje znacznie więcej, niż jedna emocja.

7. Są rzeczy ważniejsze od wyniku

Nie definiuj siebie przez pryzmat sukcesów i porażek. Każdy z nas upada i wstaje. To czy poniosłeś jakąś klęskę, w żaden sposób nie powinno cię etykietować. Każdy pełni w swoim życiu bardzo wiele ról, jak więc porażka lub wygrana w jednej dziedzinie mogłaby stanowić o całości?

O wiele cenniejsze dla ciebie i reszty świata jest to, co z każdej z tych sytuacji wyniesiesz.


Na podstawie:


6 kłamstw, które mogą zniszczyć każdy związek

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 marca 2017
Fot. iStock/valentinrussanov

Zastanawiam się, jak wiele stereotypów wnosimy do naszego związku. Jak się miotamy i walczymy ze sobą, by to, czego nauczyli nas rodzice wcielić w życie – często zupełnie nieświadomie. Przyglądacie się czasami swojemu związkowi? Patrzycie na siebie z perspektywy dziecka, które obserwowało swój rodzinny dom, swoich rodziców?

Stereotypy to jedno. Drugie, co często nam szkodzi, to dopasowywanie porad na temat związków do siebie, tak by nam było z nimi wygodnie. I choć czytamy, słuchamy, jak dbać o związek, często nic z tego nie wychodzi. Dlaczego?

Może warto przyjrzeć się przekonaniom, które błędnie rozumiemy i które szkodzą naszemu związkowi.

Moje szczęście jest najważniejsze w związku

Dbaj o własne potrzeby, zwracaj uwagę na swoje pragnienia, musisz mieć w związku swoją własną przestrzeń – wszystko się zgadza. Tyle, że dbając o własne szczęście nie możemy nie zwracać uwagi na osobę, którą kochamy. Związek to zależność, czy nam się to podoba czy nie, to kompromisy – słowo, którego tak bardzo dziś nie lubimy. Dbajmy o własne szczęście w związku, ale też o wspólne, o to, byśmy dzięki sobie nawzajem również byli szczęśliwi.

Małe kłamstwa nie szkodzą

Chcemy w to wierzyć. Chcemy wierzyć, że małe kłamstwa nie mają zupełnie wpływu na nasz związek. Bo co jest złego w tym, że powiem, że spotykam się z koleżankami u jednej z nich w domu, a w efekcie idziecie do knajpy. Co niby jest złego, gdy skłamiesz, jak jest w pracy, co i jak się czujesz? W takich sytuacjach zawsze sobie mówię: odwróć sytuację, czy ty chciałabyś być tak oszukiwana? Z małych kłamstw, robią się duże i jeszcze większe…

Szczęśliwe pary się nie kłócą

Jak często mówicie: „Wy? Wy się pokłóciliście, przecież taka idealna z was para!”. Ale wyobraźcie sobie sytuację, kiedy dwoje osób mieszkających pod jednym dachem, którzy się zmieniają, zmieniają się ich potrzeby priorytety – w sposób naturalny, nigdy się ze sobą nie kłóci. Naprawdę wierzycie, że jest to możliwe? O ile więcej daje kłótnia – w której mówimy, co nam leży na wątrobie, wyrzucamy jakieś żale i pretensje, dzięki której zaczynamy ze sobą rozmawiać! Bo kłótnia to często wstęp do szczerej rozmowy, a tylko taka pozwala nam siebie zrozumieć nawzajem, przenosić relację na wyższy poziom.

Zawsze będziemy tacy, jak wtedy, gdy się poznaliśmy

Uwielbiamy wracać myślami do momentu, kiedy się w sobie zakochaliśmy. Jak było cudownie, pięknie. Nasza miłość kwitła. A później? Później rodzą się pretensje: „Bo byłeś inny”, „Bo się zmieniłaś”. Każdy z nas się zmienia poprzez swoje doświadczenia, ludzi, których spotyka, błędy na których się uczy. I zamiast tkwić w przekonaniu, że my się nie zmieniamy, lepiej za tymi zmianami podążać, rozmawiać o nich. Mówić: „Wiesz a ostatnio się zmieniłeś”. Zakochiwać się na nowo w tych rzeczach, które podobają się na danym etapie związku.

To on musi starać się bardziej

Z jednej strony ciąży na nas stereotyp, że to kobieta ogarnia więcej w domu – pranie, sprzątanie, zakupy. A z drugiej jest w nas potrzeba wyzwolenia się z tego przekonania. I walczymy najpierw same ze sobą – że nie jesteśmy kurami domowymi, że mamy prawo realizować swoje własne cele, że to on musi dawać z siebie więcej. Licytujemy się nieustannie. A przecież tu nie chodzi o to, kto bardziej, kto dał mniej. To nie układ, gdzie na wadze kładziemy i porównujemy nasze zaangażowanie. To tak nie działa. Wspólnie powinniśmy znajdować złoty środek, mówić, czego oczekujemy, a nie nosić w sobie frustrację, która przelana może doprowadzić do kryzysu.

Miłość wszystko przezwycięży

No nie. Miłość sama z siebie nic nie wygra. To taka nasza tarcza – zasłaniamy się tą miłością. Bo ona albo jest i jest cudownie, albo nagle stwierdzamy, że jej nie ma i się rozstajemy. Jakie to proste prawda? Ale nie wystarczy usiąść i czekać aż miłość zażegna kryzys. Nie wystarczy wyjechać razem na romantyczny weekend, żeby miłość rozbudzić na nowo. To wszystko to krótkotrwałe działania. Jeśli nie usiądziemy, nie porozmawiamy, nie przyjrzymy się temu, skąd kryzys do nas przyszedł i co się na niego składa, to żadna miłość nie ma tu szans.


Zobacz także

Jak walczyć z zazdrością w związku ?

Poczuj się jak mała dziewczynka. Akcja #ŁapENDORFINY, wyzwanie #15

7 cech, które dzieci najczęściej dziedziczą po ojcach

viagra-on.com

viagra-on.com

переезд офиса