Są rzeczy, które nie śniły się nawet facetom, czyli po co kobiecie potrzebna jest druga kobieta

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 marca 2019
Fot. iStock/Tamara Dragovic
 

Kiedyś myślałam, że w moim życiu nie potrzebuję kobiet. Po co właściwie? Wiecznie nie wiedzą, czego chcą, obrażają się, są fałszywe, trudno na nie liczyć. Z facetami było mi prościej. Oni nie analizują, nie rozkminiają, szukają rozwiązań, żeby iść dalej.

Oj, myślałam tak przez wiele lat, aż w końcu zaczęłam w moim życiu spotykać cudowne kobiety. Niektóre pojawiały się na chwilę, inne zostawały na dłużej, jeszcze inne są cały czas. Zaczęłam dostrzegać ich mądrość, potencjał, wszystko to, czego ja mogłabym się od nich nauczyć. Może do tego trzeba po prostu dojrzeć. Dzisiaj wiem, że najważniejsze w moim życiu zawsze są kobiety, bez ich wsparcia, uśmiechu, obecności, byłabym o wiele uboższa życiowo i mentalnie.

Kocham kobiety także za to, że przy tych, które mam blisko nigdy nie muszę nikogo udawać. I że mogę z nimi robić te rzeczy, które są tylko nasze – babskie.

Płakać

Nie wiem, dlaczego to pierwsze, co mi przyszło do głowy, ale z kim płakać, jak nie z drugą kobietą? Obojętnie czy płaczesz bo ci źle w życiu, masz dołek i nie chwilowo brak motywacji, by się dźwignąć – druga kobieta zawsze cię zrozumie, nie zechce od razu stawiać do pionu. W obecności kobiet można płakać na komedii romantycznej i nikt nie będzie na ciebie patrzyła jak na kosmitę, tylko jeszcze poda chusteczkę. Można się wzruszać, gdy jedna z was opowiada swoją historię i płakać, bo po prostu masz taką potrzebę i wszystko jest jasne.

Śmiać się

Tak sobie myślę, że oprócz mojego męża, który potrafi rozśmieszyć mnie do łez, chyba najczęściej śmieję się z kobietami. Znacie to uczucie głupawki, gdy już każdy ruch wzbudza niepohamowany wybuch śmiechu? Kiedy już w pewnym momencie nie wiecie, z czego tak naprawdę się śmiejcie, ale nie możecie przestać? Pozostaje ocieranie łez, tym razem tych ze śmiechu. Faktem jest, że najlepiej się czuję w towarzystwie kobiet, które mają dystans do siebie. Z nimi śmiech jest jak najlepsza terapia.

Wpaść z winem wieczorem

To jest tak oczywiste, że aż głupio o tym pisać. Ale taka jest prawda – do kogo, jak nie do drugiej kobiety zadzwonisz wieczorem z komunikatem: „Idę do ciebie z winem”. Nie pytasz, czy możesz, czy nie będziesz przeszkadzać, bo wiesz, że ona w lot rozumie, o co ci chodzi i że gdyby sytuacja była odwrotna, zachowałabyś się tak samo, czyli otworzyła drzwi, szybko oceniła nastrój i wyciągnęła z szuflady korkociąg.

Wyjechać na babski weekend

Fakt, trudno z facetem wyjechać na babski weekend, ale która z was jeszcze nie spędziła z przyjaciółkami choć dwóch dni poza domem, musi to szybko nadrobić. Taki wyjazd daje moc. To jak energia czerpana z kosmosu, trudno wytłumaczalna, po prostu do nas przychodzi, gdy spędzamy czas z kobietami, które są dla nas ważne, rozumieją nas i świetnie się z nimi bawimy. Pewnie niejeden mężczyzna wiele by oddał, żeby dowiedzieć się, co dzieje się podczas babskiego weekendu, cóż, dla nich pozostanie to niezgłębioną tajemnicą, a dla nas wybornym doświadczeniem.

Pogadać o wszystkim tym, czego facet nigdy nie zrozumie

Umówmy się – są rzeczy, których nawet najlepsi faceci nie zrozumieją. Mogą przytakiwać, wysłuchiwać, ale zrozumienia takiego, jakie daje druga kobieta, kiedy na przykład rozmawiamy o porodzie – nigdy. Kosmetyki, makijaż – kto ci powie lepiej, jak się wymalować, sprzeda nowinki kosmetyczne? Kto doradzi, w co powinnaś się ubrać? Mężczyźni najczęściej mówią: „Pięknie kochanie”, bo dla nich wyglądamy we wszystkim pięknie albo boją się powiedzieć inaczej. Prawdziwa przyjaciółka spojrzy na nas zawsze krytycznym okiem tylko dlatego, że dla niej najważniejsze, żebyśmy wyglądały najlepiej. Jest jedna zasada w moim życiu – nie ufam kobietom, które nie potrafią prawić komplementów innym kobietom.

Z kobietami można zrobić tysiące innych rzeczy, ale te, o których wspomniałam, są wyjątkowe, bo trudno tę przestrzeń wypełnić mężczyznami. Wierzę w siłę kobiet, w to, że razem możemy wiele i więcej. Zadzwońcie dzisiaj do waszych przyjaciółek i powiedzcie, jakie są dla was ważne. Czasami za rzadko to robimy.

O AKCJI

Napisz do nas list! Napisz o wspaniałych i ważnych dla ciebie kobietach. Twój list może być tez skierowany bezpośrednio do wyjątkowej dla ciebie kobiety. Wybrane listy opublikujemy, a 5 osób nagrodzimy wspaniałymi 

Wszystkie informacje znajdziecie na stronie: #Kobiece spotkania – spotkania, za które jesteśmy wdzięczne


Dezerter – historia o tym, że każdy ma swoją granicę

Redakcja
Redakcja
29 marca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Komediodramat Dezerter to druga część trylogii Ogród rodzinny. Czechosłowacja, Praga, rok 1947. Ocalony z obozu Otto wraca do żony i syna. Otwiera na nowo swój rodzinny interes: salon fryzjerski „Valentino”. Sielanka nie trwa jednak długo. Władza ludowa ingeruje coraz bardziej w życie społeczne. Szeregowy pracownik salonu, młody komunista, postanawia odebrać Ottonowi jego salon. Następuje zamiana miejsc zgodna z obowiązującą walką klas. Otto, jego żona i jej siostry stają się pracownikami. Karlík, 8-letni syn Ottona, postanawia wymierzyć sprawiedliwość.

Trylogia Ogród rodzinny to najnowsze dzieło Jana Hřebejka i Petra Jarchovský’ego. Wspaniała filmowa saga inspirowana autentycznymi wydarzeniami z życia krewnych autora scenariusza, która przedstawia losy trzech rodzin na tle najbardziej dramatycznych dekad w historii Czech: od początku II wojny światowej po lata 50-te XX wieku.

Poznajemy rodzinę radiooperatora lotnictwa Jindřicha Rohna, rodzinę właściciela luksusowego salonu fryzjerskiego Otto Bocka i rodzinę właściciela dobrze prosperującego ogrodu z kwiatami Miloša Pecky. Trylogia obejmuje dwadzieścia lat życia bohaterów, które przypadły w bardzo niespokojnych czasach.

Fot. Materiały prasowe

Część druga, Dezerter, rozgrywa się po II wojnie światowej, podczas okresu utrwalania władzy czeskich komunistów. Dla przedsiębiorców zaczyna się trudny czas. Sklep ogrodniczy Miloša ma parasol ochronny w postaci szwaga, komunistycznego neofity, Karela. Niestety Otto nie ma tyle szczęścia. Więcej, miał pecha i zatrudnił bardzo niewłaściwą osobę.

Ogród rodzinny. Dezerter to historia o tym, że każdy ma swoją granicę. Można przetrwać przesłuchania Gestapo, ale zmagania z z kolejną, totalitarną władzą mogą duchowo zmiażdzyć.

Jaroslav Sedláček, główny dramaturg Czeskiego Centrum Filmów Telewizyjnych o trylogii:

Melodramat o kobiecie, która musi wybrać pomiędzy dwoma mężczyznami, komediodramat nacjonalizacji luksusowego praskiego salonu fryzjerskiego i komedia o zakochanych, którzy muszą wykazać się wielką determinacją – trzy części sagi o losach rozgałęzionej czeskiej rodziny.

Okupacja, protektorat, wyzwolenie, nacjonalizacja, lata 50-te. Podczas gdy wielka historia mocno wpływa na ich życie, bohaterowie doświadczają swoich własnych małych i wielkich historii miłości, braku miłości, załamań, nieporozumień i wszystkiego innego, co tworzy ludzki los.

Łzy wzruszenia, radość, ironia i absurd umiejętnie połączone w scenariuszu Petra Jarchovský’ego, który z empatią i pasją opowiada historię swojej własnej rodziny, którą już poznaliśmy w Pod jednym dachem. Bez względu czy widzowie będą oglądali wszystkie trzy filmy jeden po drugim, czy osobno i tak na pewno wszystko zrozumieją.

Gdzie obejrzeć film? Lista kin:

Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe
Katowice, Światowid
Kraków, Kijów
Kraków, Kika
Kraków, Kino Pod Baranami
Kraków, Mikro
Łódź, Bodo
Łódź, Charlie
Poznań, Malta
Wrocław, Nowe Horyzonty
Zamość, Stylowy
Zgorzelec, PoZa NoVa

Fot. Materiały prasowe

OGRÓD RODZINNY. DEZERTER

w rolach głównych:

Otto, właściciel zakładu fryzjerskiego (Jiří Macháček)

Ela, żona Otto (Gabriela Míčová)

Bedřiška, siostra Eli (Klára Melíšková)

Vilma, siostra Eli (Anna Geislerová)

Jindřich, mąż Vilmy (Martin Finger)

Karel, brat Jindřicha (Karel Dobrý)

Jelena, partnerka Karla (Vendula Svobodová)

Maria, siostra Jindřicha (Sabina Remundová)

Emilia, siostra Jindřicha (Lenka Krobotová)

Miloš, mąż Emilii (David Novotný)

dozorca Zíka (Dalibor Vinklát)

František Stárek (Miroslav Táborský)

pielęgniarka Zuzana (Zuzana Konečná)

Fot. Materiały prasowe

tytuł oryginalny: Zahradnictví: Dezertér

Czechy | Słowacja | Polska | rok produkcji: 2017

melodramat | romans | wojenny | 116 min. | kolor

reżyseria: Jan Hřebejk

scenariusz: Petr Jarchovský

zdjęcia: Bartek Cierlica

muzyka: Petr Ostrouchov

montaż: Vladimír Barák

scenografia: Jan Kadlec

kostiumy: Katarína Štrbová Bieliková

charakteryzacja: Zdeněk Klika

dźwięk: Jiří Klenka

fotosy: Karel Cudlín

obsada: Jiří Macháček (Otto, właściciel zakładu fryzjerskiego), Gabriela Míčová (Ela, żona Otto), Klára Melíšková (Bedřiška, siostra Eli), Anna Geislerová (Vilma, siostra Eli), Martin Finger (Jindřich, mąż Vilmy), Karel Dobrý (Karel, brat Jindřicha), Vendula Svobodová (Jelena, partnerka Karla), Sabina Remundová (Mařči, siostra Jindřicha), Lenka Krobotová (Emilka, siostra Jindřicha), David Novotný (Miloš, mąż Emilii), Dalibor Vinklát (dozorca Zíka), Miroslav Táborský (František Stárek), Zora Valchařová-Poulová (Prof. Nedělová), Zuzana Konečná (pielęgniarka Zuzana), Štěpán Kozub (Ludva), Zuzana Mauréry (Makarovová), Alexander Minajev (Kozlov), Kryštof Racek (Karlík, syn Eli i Otto), Anežka Rouhová (Daniela, córka Vilmy i Jindřicha), Barbora Suchá (Jiřinka, córka Emilii i Miloša), Ondřej Sokol (Jiří, lekarz)

w kinach od 29 marca

część 1. OGRÓD RODZINNY. PRZYJACIEL w kinach od 15 lutego

część 3. OGRÓD RODZINNY. UKOCHANY w kinach od 10 maja

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Jedna z najpiękniejszych baśni w gwiazdorskiej obsadzie – już od 3 kwietnia na Blu-ray i DVD

Redakcja
Redakcja
29 marca 2019
Dziadek do orzechów

Oto kolejna, po „Pięknej i Bestii”, filmowa adaptacja klasycznej baśni zrealizowana przez Studio Disney. „Dziadek do orzechów i cztery królestwa” to pełne rozmachu widowisko, oparte na motywach opowiadania E.T.A. Hoffmanna, z muzycznymi motywami z baletu Piotra Czajkowskiego, a jednocześnie fascynująca historia z nowymi wątkami, postaciami i fantastycznymi światami. Jest majestatycznie. Jest magicznie. Są myszy i Cukrowa Wróżka, ale to nie jest „Dziadek do orzechów” jakiego znacie. „Dziadek do orzechów i cztery królestwa” zadebiutuje na Blu-ray i DVD 3 kwietnia.

W główne postaci wcieliły się gwiazdy pierwszej wielkości: Keira Knightley (Cukrowa Wróżka), Helen Mirren (Matka Cyrkonia) Mackenzie Foy (Klara) i Morgan Freeman (Drosselmeyer). Reżyserii gigantycznego widowiska podjęli się twórcy, którzy mają na swoim koncie wiele popularnych produkcji, w tym znakomite filmy dla młodych widzów: Lasse Hallström (cykl klasycznych już filmów o dzieciach z Bullerbyn) i Joe Johnston (Jumanji).

Drugi i trzeci plan to również nietuzinkowe postaci. Wykorzystanie w ścieżce dźwiękowej muzyki z baletu Piotra Czajkowskiego zaowocowało zaproszeniem na plan jednej z najsłynniejszych amerykańskich tancerek baletowych – Misty Copeland, która wcieliła się w rolę Baleriny. Tytułowego dziadka do orzechów, a właściwie żołnierza Filipa, zagrał Jayden Fowora-Knight (Player One), natomiast ojca Klary – Matthew Macfadyen (Duma i uprzedzenie).

Znajomy „Dziadek do orzechów”

Na początku była mroczna baśń „Dziadek do orzechów i król myszy” napisana przez niemieckiego pisarza i poetę romantycznego Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna, prekursora powieści grozy i horrorów. Opowiadanie o dziewczynce, która otrzymała w prezencie świątecznym tytułowego dziadka do orzechów zaangażowanego w wojnę z królem myszy, ukazało się w 1816 r. i zainteresowało jakiś czas później samego Aleksandra Dumasa, który przełożył tę historię na język francuski. W tej – złagodzonej wobec pierwowzoru wersji,  „Dziadka do orzechów” poznał rosyjski twórca Piotr Czajkowski i skomponował jeden z najsłynniejszych baletów. Prapremiera widowiska odbyła się w 1892 r. w Petersburgu, a później spektakl z muzyką Czajkowskiego wystawiany był na scenach całego świata. Baśń została też kilkanaście razy przeniesiona na ekran.

Dziadek do orzechów

Fot. Materiały prasowe

„Dziadek do orzechów”, jakiego nie znacie

To właśnie muzyka fascynowała mnie najbardziej – opowiada o scenicznej historii „Dziadka do orzechów” jeden z reżyserów Disneyowskiej ekranizacji Lasse Hallström. – Każda wersja tego przedstawienia jest inna, ewoluuje wraz z wyobraźnią twórców. My poszliśmy tą samą drogą. Dodajemy do tej opowieści coś od siebie – wyjaśnia rodowód fabuły filmu „Dziadek do orzechów i cztery królestwa” Hallström.

Otwórz się na magię!

„Dziadek do orzechów i cztery królestwa” to kolejna po „Pięknej i Bestii” filmowa adaptacja klasycznej baśni zrealizowana z ogromnym rozmachem przez Studio Disney. Klara otrzymuje tajemniczy prezent pozostawiony jej przez zmarłą matkę i wyrusza w podróż do magicznej krainy. Tam odkryje swój największy skarb – moc, dzięki której może zmieniać świat.

Historia zaczyna się, gdy Klara i dwójka jej rodzeństwa znajdują pod choinką prezenty od ich zmarłej mamy. – To one wprawiają wszystko w ruch – zwraca uwagę scenarzystka Ashleigh Powell. Podążając za złotą nicią Klara trafia do magicznego świata podzielonego na tytułowe cztery królestwa, poznaje dzielnego żołnierza Filipa i Cukrową Wróżkę, i będzie musiała wykazać się nie lada odwagą i mądrością, by przywrócić w tym cudownym, lecz zagmatwanym świecie pokój i porządek.

Zdaniem reżysera Joe Johnstona „Dziadek do orzechów i cztery królestwa” należy do najlepszego gatunku opowieści bożonarodzeniowych. – Historia jest ciekawa, dramatyczna, łapie za serce i afirmuje życie – mówi Johnston. – Pozytywne przesłanie o rodzinnej miłości dającej siłę do przezwyciężenia wielkiej straty oraz przewodni motyw odkrywania swojej odwagi i pomysłowości sprawiają, że jest to idealny film dla całej rodziny – podsumowuje reżyser.

Producent Mark Gordon zwraca z kolei uwagę na to, jak ważne w nowej adaptacji „Dziadka do orzechów” są emocje, zwłaszcza te trudne i bolesne. – W naszej wersji Klara ma duże trudności z pogodzeniem się ze stratą matki. Droga przez żałobę prowadzi ją do magicznego świata, gdzie na każdym kroku czekają na nią nowe wyzwania. Dziewczynka musi naprawdę wziąć się w garść, żeby ocalić tę krainę i rozwiązać zagadkę, którą pozostawiła dla niej matka – wyjaśnia Gordon.

Dziadek do orzechów

Fot. Materiały prasowe

Aktorzy o swoich postaciach

Mackenzie Foy o Klarze – Klara ma bardzo skomplikowaną osobowość. Targają nią różne emocje – odczuwa ból, ale nie chce tego pokazać po sobie. Jako inteligentna młoda dziewczyna czuje się też zmarginalizowana w wiktoriańskim społeczeństwie. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy z własnej wartości.

Morgan Freeman o Drosselmeyerze – To dość ekscentryczny staruszek. Dobrze mu się powiodło w życiu. Ma wielki dom, ubiera się elegancko i egzotycznie. Uwielbia wszelkie gadżety, a swoim zamiłowaniem do nauki zaraził również Klarę i Marię (matkę Klary).

Keira Knightley o Cukrowej Wróżce – Cukrowa Wróżka to uosobienie kobiecości. Do każdej roli lubię się dobrze przygotować, tym razem zaczęłam od muzyki Cukrowej Wróżki i to zainspirowało śmiech tej postaci. Później wpadłam na jej wysoki, dziewczęcy głos będący jednocześnie czysto kobiecy i dość asertywny.

Helen Mirren o Matce Cyrkonii – Jedynym ograniczeniem w tej roli jest własna wyobraźnia. Bardzo mi się podoba ten jej piracki rys. Ma drewniany miecz, jej ubrania jest całe w strzępach i nie jest taka idealna jak wróżka. Matka Cyrkonia jest ostra i niebezpieczna

Jayden Fowor-Knight o kapitanie Filipie Hoffmanie – Filip jest żądny przygód i beztroski, jednak w obliczu regentów zmienia się w służbistę. Historia „Dziadka do orzechów” zawsze mi się podobała, zwłaszcza kiedy byłem młodszy, ponieważ ożywały w niej zabawki. Fajnie jest patrzeć na zabawki nie tylko jak na przedmioty do zabawy, ale również przyjaciół albo nawet wrogów.

Dziadek do orzechów

Fot. Materiały prasowe

Za kulisami – dodatki wydania Blu-ray

Dzięki wersji Blu-ray można poznać nie tylko kulisy realizacji filmowej, m.in. sceny niewykorzystane, ale również bohaterów drugoplanowych, epizodycznych, a czasem wręcz spoza planu. Oto dwaj z nich – Andrea i Matteo Bocelli, senior i junior, znakomici artyści, którzy wykonali piosenkę „Fall on Me” zamykającą ścieżkę dźwiękową filmu. Kolejnym muzycznym dodatkiem jest zapis suity „Dziadek do orzechów” w wykonaniu fenomenalnego chińskiego pianisty Lang Langa. Inny artystyczny rarytas to rozmowa z Misty Copeland, jedną z najwybitniejszych amerykańskich tancerek baletowych, pierwszą w 75-letniej historii American Ballet Theatre Afroamerykanką, która została primabaleriną. Artystka przyznaje, że to właśnie balet Czajkowskiego w dużym stopniu przyczynił się do tego, że taniec stał się jej pasją i zawodem.

DODATKI SPECJALNE W WYDANIU BLU-RAY:

  • Otwórz się na magię „Dziadka do orzechów i czterech królestw”
  • „Fall on me” w wykonaniu duetu Andrea Bocelli i Matteo Bocelli
  • Suita „Dziadek do orzechów” w wykonaniu Lang Langa
  • Na pointach: Rozmowa z Misty Copeland
  • Sceny niewykorzystane

Więcej informacji o premierach DVD i Blu-ray na profilach:

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z Galapagos Sp. z o.o


Zobacz także

Marzenia spełniają się przy odrobinie pomocy z zewnątrz. Zobaczcie ten uroczy, krótki animowany film

Akcja lodówka – nie miej dla niej litości… Akcja „To lato jest Twoje. Pierwszy krok do zmian”

Jacy mężczyźni działają destrukcyjnie na kobiety? Jest kilka typów, których warto się wystrzegać