8 najczęstszych błędów, które popełniamy podczas pielęgnacji skóry twarzy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 maja 2016
8 najczęstszych błędów, które popełniamy podczas pielęgnacji skóry twarzy
Fot. iStock / Drazen Lovric
 

Troska o stan cery jest podstawowym zmartwieniem wielu kobiet. Często szara, zmęczona twarz oraz rysujące się zmarszczki potrafią nie tylko dodać lat. Niektóre kobiety młody, świeży wygląd mają w genach, jednak nawet one, bez odpowiedniej pielęgnacji nie załagodzą naturalnego upływu czasu. 

Pielęgnacja twarzy najczęściej polega na umyciu twarzy mydłem, tonikiem lub mleczkiem, szybkim nałożeniu kremu (tego samego na dzień i na noc) i tyle. Jednak nawet to często niewystarczające minimum wykonujemy błędnie, przynosząc naszej skórze więcej szkody niż pożytku. Czego należy się więc wystrzegać, by zadbać należycie o skórę twarzy?

8 najczęstszych błędów, które popełniamy podczas pielęgnacji skóry twarzy

1. Niedokładne oczyszczanie skóry

Umycie twarzy samą wodą z mydłem, nie tylko jej odpowiednio nie oczyści, ale może podrażniać i wysuszać skórę. Dokładne oczyszczanie twarzy jest bardzo ważne, ponieważ pozwala nie tylko zachować ją w czystości, ale poprawia jej stan. Najlepiej jest przetrzeć płynem micelarnym twarz (usuwa pot, łój, zanieczyszczenia), myć ją żelem przez minutę, spłukać i przetrzeć twarz tonikiem (przywraca skórze naturalnie kwaśne ph). Na końcu trzeba zaaplikować krem, który na w ten sposób przygotowanej skórze, lepiej będzie się wchłaniał wraz z cennymi substancjami. Takie działanie wymaga zachodu, ale odwdzięczy się zdrowszą, promienną cerą.

2. Spanie w pełnym makijażu

Raz na jakiś czas, możemy sobie wybaczyć ten grzech, gdy wracamy do domu i padamy z nóg. Jednak za częstsze wybryki, nasza skóra odpokutuje. Spanie w makijażu obciąża skórę, nie pozwala jej swobodnie oddychać. Innym skutkiem ubocznym jest to, że pościel w zetknięciu z full makijażem, do najświeższych nie będzie należała.

3. Źle dobrane kosmetyki

Bardzo często kierujemy się reklamami i kupujemy specyfik, który wg obietnicy działa cuda. Jednak by przysłużył się też nam, trzeba dobrać go do rodzaju cery i jej potrzeb. Krem nieodpowiednio dobrany do wieku, np. jedynie nawilżający, nie przyczyni się do poprawy wyglądu zmarszczek. Natomiast kremy dla cery dojrzałej, które zastosujemy na zaś, by przeciwdziałać zmarszczkom, są niewskazane, ponieważ  zaburzeniu ulegają naturalne procesy fizjologiczne. Sytuacja wygląda inaczej, gdy jest to jednorazowa, krótkotrwała „kuracja”, czyli zastosowanie kosmetyku dla grupy wyżej wiekowo, która jednorazowo podreperuje cerę szarą, zmęczoną i pozbawioną wigoru.

4. Za dużo kosmetyków

Niekiedy w przesadzonej trosce o pielęgnację skóry, nakładamy na nią kilka kosmetyków, jeden po drugim. Zamiar chwalebny, jednak efekty mogą być różne. Działanie różnych kosmetyków innych firm, mogą się okazać drażniące i obciążające skórę zbyt dużą ilością pielęgnacyjnych substancji. Niektóre z nich, mogą wzajemnie wykluczać swoje działanie.

5. Bylejakie nakładanie kremów

Nie wystarczy dwoma ruchami nałożyć krem na twarz i liczyć że zadziała on cuda. Sposób nakładania jest równie istotny, co substancje zawarte w kosmetykach. Wszystkie ruchy wykonywane przy zmywaniu twarzy czy nakładaniu na nią kremu lub serum, powinny być wykonywane od dołu do góry. To pobudza mięśnie do pracy. Niedopuszczalne jest intensywne wmasowywanie specyfików w skórę i rozciąganie jej przy okazji. To nie przysłuży się jej kondycji.

6. Pielęgnacja skóry pod oczami zwykłym kremem

Skóra pod oczami jest cienka i podatna jest na przesuszenie oraz odwodnienie. Wymaga szczególnej pielęgnacji, której nie zapewni zwykły krem, mogący obciążyć jej delikatną strukturę. Należy stosować regularnie specjalne kremy, które nawilżą ten obszar i opóźnią powstawanie zmarszczek w pewnym wieku.

7. Wyciskanie wągrów i wyprysków

To może przynieść smutne konsekwencje. Nie tylko chodzi o rozniesienie bakterii na inny obszar twarzy i powstawanie nowych niespodzianek, ale fundowanie sobie blizn jakie powstają przy nieumiejętnym wyciskaniu. Jeśli macie problem z pojedynczymi wykwitami, wypróbujcie działanie czosnku, sięgnijcie po odpowiednie kosmetyki i poczekajcie aż skóra się uspokoi, lub oddajcie się w ręce kosmetyczki, jeśli probe jest nasilony.

8. Zapominanie o peelingu

Czynność ta nie wymaga zbyt wiele zachodu, a jednak jest często pomijana przez kobiety. Złuszczanie skóry jest ważne, ponieważ oczyszcza ją i sprzyja regeneracji oraz lepszemu wchłanianiu kosmetyków. Raz w tygodniu pamiętajcie o delikatnym peelingu, oraz maseczce, która po nim będzie lepiej działać.


Życie jest niesprawiedliwe, przyzwyczajaj się… My, wyhodowani do odpowiedzialności

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 maja 2016
Życie jest niesprawiedliwe, przyzwyczajaj się... My, wyhodowani do odpowiedzialności
Fot. iStock / Peter Zelei
 

Są tacy dorośli, którzy chyba nigdy nie byli dziećmi. Nie wiedzą czym jest poczucie luzu, dystans do siebie, do życia. Albo wiedzą, ale to wiedza czysto teoretyczna. Wewnątrz odczuwają ciągłe napięcie i stres, że „coś jest nie tak” jak powinno. Nie umieją odpuścić i nie zdarza im się pomyśleć: „jakoś to będzie”. Potraficie ich zrozumieć? Spróbujcie, bo ta postawa nie jest kwestią wyboru. To piętno, które noszą w sobie od dawna. Odkąd pamiętają.

Mama mówiła, tata powtarzał

Słyszałaś to pewnie nie raz, na ulicy, na placu zabaw, a może we własnym domu rodzinnym. „Jesteś starsza, masz go pilnować. Zobacz, nie patrzyłaś i stłukł talerz”, „Nie umiesz nawet zająć się bratem?!”, Gdybyś jej pilnował, nie pobrudziłaby nowej sukienki!”, „Powinnaś zrobić wszystko, żeby on był cicho!”. Niby nic. Niby niewinne, niby normalne. Przecież wiadomo, że rodzeństwem trzeba się zająć. Przypilnować. Nie, nie dlatego, że jest młodsze i trzeba mu pomóc. Dlatego, że jeśli coś się stanie, mama się zdenerwuje, bo ty ZNOWU zawiodłaś.

Twoją rolą było „pilnowanie”. Kontrola. Żeby nic się nie wydarzyło. Pamiętasz tę złość i krzyki, te wszystkie emocje skierowane przeciw tobie, kiedy mały wylał na siebie sok? Jak to się mogło stać? Przecież byłaś obok, miałaś patrzeć. Dlaczego nie zareagowałaś w porę?

Przypominasz sobie jak mama, zapłakana i zmęczona, siadała na kanapie mówiąc: „Nie mam już siły. Gdyby nie ty, wszystko byłoby prostsze. Spójrz tylko na mnie, zobacz jak ja wyglądam. No, rusz się, nie gap się tak. Zajmij się sobą”. Nie rozumiałaś z tego wiele, ale doskonale wyczuwałaś emocje. Te złe, negatywne. I ocenianie. Miałaś poczucie, że zawodzisz. Mama nie jest szczęśliwa, to przez ciebie. Być może jej życie nie jest takie, o jakim marzyła, bo twoje pojawienie się wszystko skomplikowało. Albo nie poradziłaś sobie z opieką nad młodszym rodzeństwem, a ona chciała mieć w końcu tę „chwilę spokoju”.  Co z tego, że sama masz jedynie 8, a może 9 lat, że nie potrafisz jeszcze do końca przewidzieć, co może wpaść do głowy takiemu małemu dziecku jak twój brat. Nie udało ci się nie zdenerwować ojca, zasłużyłaś na karę i słowa, poniżające, sprawiające ból. Rodzice nie mogą się mylić. Jesteś do niczego. Popraw się, ćwicz. Rób wszystko, by mały nie nabroił. By mama była zadowolona ze swojego życia.

Dorosły ma szacunek, dziecko ma obowiązki

Odpowiedzialność. Nie za siebie, za innych. Obarczamy nią dziecko, wpędzając je w poczucie, że nie może być dziecinne, że nie ma prawa do chwili słabości, szaleństwa, beztroski. Wtłaczamy je w rolę dorosłego, narzucając schematy zachowania, które odbiją się na całym jego dorosłym życiu, relacjach z przyjaciółmi, z bliskimi. Zabieramy dzieciństwo, którego ono już nie odzyska. Nadajemy mu obowiązki dorosłego „równego” nam, ale w afekcie krzyczymy: „Co wolno wojewodzie…”.

Dorosłe dzieci, których rodzice obarczali je zbyt dużą odpowiedzialnością za rodzeństwo, za to jak funkcjonuje dom, wreszcie za własne życiowe niepowodzenia, poczucie, że takie właśnie mają zadanie będą powielać w nieskończoność. Bo bardzo często:

1. Wybierają sobie partnerów, którymi łatwo sterować lub takich, którzy stale i beztrosko pakują się w kłopoty

Tego przecież wymagano: opiekowania się, pilnowania, brania na siebie winy i ponoszenia konsekwencji za innych. Kto wytrzyma w związku, w którym druga strona nieustannie przyjmuje pozycję opiekuna i policjanta? Tylko taka osoba, która sama sobie z tym życiem nie radzi i podświadomie pragnie oddać komuś odpowiedzialność za siebie, prawo do wybierania i decydowania o sobie.

2. Dążą do ciągłej kontroli i samokontroli

Bo wewnętrzny niepokój stawia w ich głowie nieustanne znaki zapytania, czy aby na pewno wszystko jest dokładnie tak, jak trzeba. Rzadko kiedy pozwalają sobie na pokazanie emocji w obecności innych osób. Oczekiwano od nich opanowania, spokoju i szybkiej reakcji. Ale tłumienie emocji jest przecież jak ustawienie bomby z opóźnionym zapłonem – to w końcu wybuchnie.

3. Nie odczuwają prawdziwej, spontanicznej radości

W ich życiu nie ma miejsca na spontaniczność. Lepiej mieć wszystko zaplanowane, przyszykowane „pod linijkę”, by nic nie było w tanie nas zaskoczyć. Tylko takie podejście zapewnia jako-taki spokój i oczywiście, poczucie kontroli.

4. Borykając się z chronicznym uczuciem napięcia i stresu

Ile emocjonalnych ciężarów można w sobie nosić? Jak bardzo to jest obciążające? W głębi serca towarzyszy im jeszcze poczucie niesprawiedliwości i olbrzymi żal do rodziców. Często nawet odwracają się od nich emocjonalnie gdy zyskują pewną niezależność (tej pełnej, bez odpowiedniej terapii, nie da im się uzyskać).

5. Podchodząc do życia z chorobliwą ambicją

Bo ich celem od dziecka jest udowodnić, że są coś warci, zaspokoić potrzebę bycia nagradzanym, a nie tylko karanym. Problem w tym, że tej nagrody przyjąć nie umieją, bo nie do końca wierzą, że na nią zasłużyli. Przecież zawsze można było coś zrobić lepiej.

O wiele częściej niż chłopców ciągle jeszcze taką właśnie „nadodpowiedzialnością” obarczamy dziewczynki, zgodnie z stereotypowym i krzywdzącym myśleniem, że to nie dziecko, ale „mała kobietka”, od której wymaga się by zadbała, zapobiegała kłótniom wśród rodzeństwa i zapanowała nad niesfornymi kolegami. To wielka niesprawiedliwość.

Pozwólmy dzieciom być „tylko” dziećmi.


Prowadzisz własną firmę? Opowiedz nam o niej! Ruszamy z akcją #Kobiety biznesu Rakiety

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 maja 2016
Fot. iStock / Georgijevic / Baluchis

Ile razy myślałaś: „Rzucę tę pracę w pioruny”. Ile razy robiło ci się słabo na myśl o kolejnym poniedziałku.

Podobno ktoś kiedyś powiedział, że jeśli pracując będziesz robić to, co kochasz, to nie przepracujesz ani jednego dnia. I podobno to prawda. Pytanie, jak robić, to co się kocha?

Są kobiety, które znalazły na to sposób i są takie, które wciąż szukają. Do Was, drogie panie, kierujemy naszą nową akcję #Kobiety biznesu Rakiety.

Te kobiety, które postanowiły otworzyć własny biznes, spełniać swoje marzenia, realizować pasję zapraszamy serdecznie do udziału w akcji. Chciałybyśmy się dowiedzieć, dlaczego zdecydowałyście się na prowadzenie własnej firmy, co takiego robicie. O waszych trudnościach, ale też radościach. Wiemy, że kobiety bywają bardzo kreatywne i nie raz zaskakują pomysłem na swój własny biznes. Teraz macie szansę o tym opowiedzieć. Fotografujesz, prowadzisz przedszkole, kawiarnię, odnawiasz meble, otworzyłaś sklep z jakimiś wyjątkowymi rzeczami, a może robisz zupełnie coś innego? Napisz do nas koniecznie, a my z wielką przyjemnością opublikujemy najciekawsze historie.

Z przyjemnością poznamy twoją historię, która dla innych może stać się inspiracją – wy możecie tą inspiracją być, kto wie może któraś z naszych czytelniczek powie: „Skoro jej się udało, mi też musi” i to będzie najlepsza rzecz, jaka może się dzięki naszej akcji zadziać.

kobietyrakiety-350px#Kobiety biznesu Rakiety prowadzimy wspólnie z portalem , czyli dwoma fantastycznymi dziewczynami Agnieszką Kaczanowską i Joanną Gotfryd. One same są przykładem na to, że chcieć to móc. Agnieszka pracowała w organizacjach pozarządowych, Asia w korporacji, co było dla niej nie do zaakceptowania po urodzeniu dziecka. Praca z dojazdami zajmowała Asi 11 godzin w ciągu dnia.

Po długich rozmowach i pomysłach powstało właśnie– portal, gdzie kobiety chcące wziąć życie zawodowe w swoje ręce, mogą znaleźć ogłoszenia o pracę, poczytać historie innych kobiet, znaleźć ważne dla siebie porady. Agnieszka i Asia mają moc, a przede wszystkim wiedzę, którą będą nas i was podczas trwania akcji wspierać. Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące prowadzenia własnego biznesu – odsyłamy do dziewczyn. Niech każda z Was wyciągnie z tej naszej wspólnej akcji wszystko to, co najlepsze.

Dodatkowo dla tych, które własną działalność prowadzą lub mają na nią pomysł i nie wiedzą, jak zacząć będzie prowadzone w ramach akcji bezpłatne doradztwo prowadzone przez fachowców z firmy Cisnet.pl, które obejmować będzie wszystkie kwestie związane z otworzeniem firmy – zaczynając od pomysłu, przez znalezienie źródła finansowania, po rejestrację działalności.

Chcesz pokazać innym, że chcieć to móc, a ty sama jesteś kobietą, która ze swoim biznesem wystartowała jak rakieta?

Napisz do nas koniecznie na adres [email protected]. Na naszym serwisie i na opublikujemy najciekawsze historie. Akcja #Kobiety biznesu Rakiety trwać będzie od 10. maja do 8. czerwca.

Prosimy, by przesyłając swoją historię załączyć oświadczenie:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Horizon-school.ru. Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora akcji swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).


Zobacz także

Czy skóra może „rozleniwić się” od kosmetyków? Ekspert wyjaśnia

szyja

Zadbaj o skórę szyi, zanim zrobi to za ciebie czas!

Internauci skrytykowali jej wygląd, więc postanowiła pokazać jak wyglądałaby stosując ich zalecenia. Wynik jest szokujący

farm-pump-ua.com

http://best-cooler.reviews

польза здорового питания