Sekrety makijażu według Magdy Pieczonki – makijażystki gwiazd

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
12 października 2016
Sekrety makijażu według Magdy Pieczonki
Magda Pieczonka - Makijażystka
 

Uważajcie, bo marzenia wypowiadane na głos, mogą się spełnić. Tak stało się w przypadku  – kobiety, od której na temat makijażu można dowiedzieć się wszystkiego. Magda pracuje przy największych produkcjach telewizyjnych, maluje gwiazdy, a pomyśleć, że skończyła marketing i nawet pracowała przez kilka lat w wyuczonym zawodzie.

– Po studiach nie trafiłam do firmy, która rozbudziłaby we mnie pasję do marketingu. Odeszłam z pracy, żeby… zająć się przedłużaniem rzęs – wspomina Magda dodając: – Może nie był to szczyt moich marzeń wtedy, ale szukałam sposobu na siebie. Aż w końcu pewnego dnia oglądając telewizję z moją przyjaciółką powiedziałam na głos, że chciałabym pracować jaki makijażystka przy dużych produkcjach telewizyjnych. I jakoś wszystko się szybko potoczyło. Przyjaciółka skontaktowała mnie z Ewą Gil – moją guru, a teraz niemal drugą mamą. I tak się wszystko zaczęło.

Nigdy nie wiązała swojej przyszłości zawodowej z podkładami, tuszami, różami, ale już w szkole średniej malowała swoje koleżanki. – Zupełnie o tym zapomniałam, przypomniały mi jakiś czas temu. Do dzisiaj mam wrażenie, że to wszystko co się wokół mnie dzieje, jest trochę jak sen. Ja nic nie planuję, nie myślę, jaki oddźwięk będzie miał mój kolejny krok. Robię coś, a potem okazuje się, że wywołuje to lawinę wielu zdarzeń, które pozwalają mi się rozwijać.

Ciężko pracuje. Widzimy się w gabinecie Magdy, mamy czas na szybką kawę i szybką rozmowę, obok nas śpi Szminka, pies Magdy, który wszędzie z nią jeździ. – Ktoś mówi: „ale ci fajnie”, a ja pracuję siedem dni w tygodniu, często kosztem swojego prywatnego życia. Teraz jestem chora, ale nie mam czasu poleżeć w łóżku.

Przez pierwsze dwa lata stawiania pierwszych kroków w makijażowym świecie była wycofana, nie wierzyła w siebie. – Jestem osobą, która raczej stoi z tyłu, mam w sobie dużo pokory. I szczerze mówiąc nawet nie wiem, kiedy to wszystko tak się rozkręciło. Jedna klientka powiedziała kolejnej, trafiła do mnie jakaś gwiazda i poszło to wszystko jakby trochę poza mną.

Kocha malować innych, ale sama siebie już niekoniecznie. – To pewnie wynika z tego, że wstaję zawsze na ostatnią chwilę. 20 minut przed wyjściem. Nie mam czasu na makijaż, denerwuję się, jak mi coś nie wychodzi. Nakładam na twarz fluid, rozświetlacz, rzęs nie maluję, bo kocham te doklejane, zresztą z tego słynę, robię kreskę na oku, czasami tylko do połowy i lecę do pracy.

Sekrety makijażu według Magdy Pieczonki

Magda śmieje się, że Ewa Chodakowska wprowadziła trend na to, żeby być szczupłą, a ona na to, żeby ładnie wyglądać, pewnie dlatego spytaliśmy Magdę o pięć najczęściej popełnianych błędów przy robieniu makijażu.

Fluid

Podstawowym problem jest dobór fluidu. Idź i nałóż sobie tester fluidu na twarz, zobacz, jak się zachowuje przez cały dzień, obejrzyj się w innym niż sklepowe świetle, bo nasza cera jest tak różna, tak różnice reaguje na ten sam produkt, że naprawdę – nic tu nie można doradzić, trzeba samemu próbować. Dlaczego nie nakładać fluidu na dłoń? Bo ta jest zawsze jaśniejsza. Dobór fluidu to nie jest łatwy temat. Magda radzi wybrać fluid zawsze o ton jaśniejszy, bo jeśli modelujemy twarz, to przyciemnia nam buzię, to po pierwsze. Po drugie – jeśli mamy skórę tłustą lub mieszaną, to fluidy często się utleniają – to jak z tłustą plamą na bluzce, która od razu robi się ciemniejsza, tak samo fluid ściemnieje. – Nigdy nie mówię, że dany fluid jest najlepszy. Nie polecam żadnych konkretnych. Ważne jeszcze, żeby fluid nie był zbyt ciemny, bo wtedy wyglądamy na bardziej zmęczone, dodajemy sobie lat, a nasza twarz wygląda sztucznie, jak maska. Także w przypadku fluidu lepiej mieć go o ciut jaśniejszym niż za ciemnym.

Brwi

Kobiety mają tendencję do robienia sobie zbyt ciemnych brwi i bardzo wyraźnie wyrysowanych. To bardzo często błąd, kiedy dobieramy cień do brwi pod kolor naszych włosów. Rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę, że zawsze powinno dobrać się cień o ton lub dwa jaśniejszy, ponieważ nałożony na skórę zawsze wygląda ciemniej.

Oko

Bardzo częstym błędem są nieporozcierane cienie na powiekach, co powoduje, że oko wygląda, jakby była na nim jedna wielka plama. Dodatkowo im głębiej osadzone oko i mniej roztarty cień, tym oko wizualnie zapada się jeszcze bardziej. Ładne roztarcie cieni jest bardzo istotne.

Rzęsy

Magda jest wielką fanką i popularyzatorką doklejanych rzęs. Zwraca więc uwagę na często popełniany błąd – czyli doklejanie rzęs do samego końca powieki. Ten błąd sprawia, że oko wygląda, jakby miało opadnięte końcówki. Rzęsy zamiast podkreślać oko, uwydatniać je sprawiają, że wyglądamy jak psiak, który prosi o kolejną porcję przysmaku. Nie wygląda to dobrze.

Krem z bronzerem

Kobiety kochają bronzer i myślą, że używanie go jest super, a tak niestety nie jest. Używamy bronzera w nadmiarze, który zostawia czarne, brudne plamy na twarzy. Jeśli już chcemy używać ziemi egipskiej, to róbmy to naprawdę z umiarem, nie nakładajmy jej bezmyślnie na twarz.  Ciemne kolory nas postarzają, musimy o tym pamiętać.

– Mogłabym zbankrutować wydając pieniądze na kosmetyki, ale tak jak uważam, że warto wydać naprawdę więcej pieniędzy na dobry fluid – tu cena zawsze idzie w parze z jakością. Natomiast jeśli chodzi o cienie do powiek, to ta reguła już niekoniecznie się sprawdza. Sama jestem fanką cieni firmy Inglot, które nie są drogie, a świetnie się sprawdzają – mówi Magda dodając: – Z kosmetyków, których używam i mogę z czystym sumieniem polecić są , które są podstawową, a jednocześnie pełną pielęgnacją skóry. To co w nich wyjątkowe to zawartość olejków, które odżywiają i nawilżają skórę bez dodatkowych kremów i balsamów. Są naturalne, bez żadnej chemii i konserwantów.

Sekrety makijażu według Magdy Pieczonki

O swoim prywatnym życiu nie lubi mówić, ale przytakuje, że tak, że jest szczęśliwa. Pytana o plany bez zająknięcia wymienia: – Robię teraz program dla tvn player dla makijażystek i dla kobiet, które chcą się nauczyć malować – to pierwszy takiego typu program. Ponadto chciałabym powiększyć swoją szkołę makijaży, rozwinąć swój kanał na You Tubie, myślę też o swoich kosmetykach. Nie mówię o wszystkim, co planuję, choć wszystko kręci się wokół makijażu. Chcę się rozwijać, a za moim rozwojem stoi wiele osób, na to gdzie jestem, ma wpływ wiele przychylnych mi ludzi.

Dzisiaj Magda ma za sobą pracę między innymi przy „Tańcu z gwiazdami”, programach śniadaniowych, „Małych Gigantach”, maluje Maję Sablewską, Maję Bohosiewicz, Agnieszkę Jastrzębską, Dodę, Ewę Chodakowską. Prowadzi warsztaty dla makijażystek, także za granicą. I mówi: – Ja tylko maluję. Makijaż jest dla mnie wszystkim – jest moją pasją, moją pracą, tym, co kocham. Musiałam tylko to w sobie usłyszeć i się odnaleźć.

Może to jest właśnie przepis na sukces?


Panowie, to czyny, nie czcze gadanie, czynią z was prawdziwych mężczyzn

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 października 2016
Fot. Screen z YouTube / kampania społeczna Falvit" / Falvitmama
 

Od kilku dni na portalach społecznościowych krąży zdjęcie, a na nim taka sytuacja: wagon metra, trzech panów zajmujących wygodnie miejsca siedzące, tuż obok stoi pani w zaawansowanej ciąży. Wygląda znajomo?

Nieistotne jest dla mnie, czy to zdjęcie zostało wykonane w Polsce albo czy to tylko prowokacja. Ja takie obrazki widuję w warszawskim metrze, o dowolnej porze dnia. Rano panowie poprzebierani za dżentelmenów, w odprasowanych koszulach i dobrych garniturach, prawie wbiegają do pociągu byle szybciej zająć miejsce. Po trupach do celu. A potem to już tylko gazeta, albo – częściej nawet – telefon, byle nie widzieć: kobiet w ciąży, matek z zaspanymi jeszcze przedszkolakami, starszych osób… Wzrok utkwiony w ekranie najnowszego aparatu albo w świeżo zapastowanych butach pozwala im „nie zauważać”.

Nie twierdzę, że tacy są „wszyscy” moi współpasażerowie. Ale niestety sytuacja, w której ktoś osobie potrzebującej ustępuje w komunikacji publicznej miejsca, staje się bardziej wyjątkiem niż oczywistością.

A, i jeszcze babcie (przepraszam wszystkie babcie, które tego nie robią) odbierające ze szkoły wnuków, (często jedynie niewiele niższych od siebie i raczej w pełni sił) i dźwigające za nimi plecaki albo usadzające ich wygodnie w metrze czy autobusie: Leć, siadaj, ja postoję.

Drodzy panowie! Tak jak broda nie świadczy o waszej męskości, tak czcze gadanie nie czyni was dżentelmenami. O tym, czy jest się prawdziwym mężczyzną świadczą czyny, ot co. Drogie panie i drodzy panowie! Uczmy chłopców od najmłodszych lat czym jest życzliwość, empatia i … dobre wychowanie.


9 powodów, by pokochać miód miłością wielką! I jeść go jeszcze częściej

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 października 2016
Fot. iStock / knape

Jesienią warto sięgać po środki wzmacniające odporność. Nie ma potrzeby jednak biec od razu do apteki i zaopatrywać się w przeróżne specyfiki. Natura całkiem nieźle wyposażyła ludzkość w niemały arsenał do walki z chorobami, w którym znajdziemy przede wszystkim pyszny, pachnący mód. Ale, co ciekawe, przysmak Kubusia Puchatka wspaniale wpływa nie tylko na poprawę odporności. 

Ważne powody, dla których należy sięgać po miód każdego dnia

Już starożytni medycy zalecali osobom osłabionym i chorym spożywanie miodu. Nie potrafili wtedy naukowo wyjaśnić działania tego cudownego, złotego specyfiku, ale dobrze wiedzieli, że bez niego trudniej o zdrowie. Nic dziwnego. Miód może mieć działanie przeciwbakteryjne, nie zawiera soli, cholesterolu i tłuszczu.

1. Łagodzi kaszel

Miód spożywany na surowo powleka gardło cienką warstewką, przez co łagodzi podrażnienia. Co ważniejsze, stymuluje zakończenia nerwowe w gardle, służące jako mechanizm ochrony podczas kaszlu. W amerykańskim badaniu opublikowanym w 2007 roku wykazano, że w łagodzeniu nocnego kaszlu u dzieci skuteczny jest miód gryczany.

2. Wspiera dobre bakterie w jelitach

Dobre bakterie znajdujące się w jelitach wspierają układ odpornościowy. Miód jest traktowany jako pożywka dla tych bakterii, przez co mogą się rozwijać, przynosząc korzyści nie tylko odporności, ale i funkcjonowaniu układu pokarmowego.

3. Łagodzi alergie

To przewrotne twierdzenie, bo większość osób obawia się miodu, jako produktu alergizującego. A jednak miód w wielu przypadkach może zadziałać jak antidotum na alergie sezonowe. Wynika to z faktu, że zawiera on śladowe ilości pyłku, które mogą zainicjować reakcję immunologiczną po spożyciu. Organizm wytwarza wystarczającą ilość przeciwciał dla pyłku, a w konsekwencji kontaktu z alergenem, układ immunologiczny nie zareaguje ostro.

4. Działa na problemy z łupieżem

W US National Library of Medicine opisano badania przeprowadzone na pacjentach z łupieżem, poddanych kuracji rozcieńczonym miodem na trzy godziny przed płukaniem skóry głowy. W efekcie swędzenie zniknęło w ciągu tygodnia, zmiany skórne w dwa tygodnie.

5. Łagodzi skutki refluksu

Miód powleka warstwą błonę śluzową przełyku, co działa kojąco na podrażnienia oraz przeciwdziała wewnętrznym uszkodzeniom spowodowanym zarzucanym kwasem z żołądka.

6. Wspiera gojenie ran

Miód nazywany jest naturalnym antybiotykiem, co sprawia, że sięgają po niego również osoby borykające się z trudno gojącymi się ranami i oparzeniami. British Journal of Medicine opublikował wyniki badań, w których miód z sukcesem zastosowano u 59 pacjentów, których problemy skórne nie zostały wyleczone za pomocą tradycyjnej medycyny.

7. Pomaga zasnąć

Nie bez powodu poleca się szklankę ciepłego mleka z miodem przed snem. Spożywanie miodu powoduje wzrost stężenia serotoniny i insuliny, które organizm przekształca w melatoninę odpowiadającą za długi, głęboki sen.

8. Dodaje energii

Nie można pominąć faktu, że miód jest dość kaloryczny, ponieważ zawiera naturalne cukry — fruktozę i glukozę. Ich zaletą jest to, że szybko dostają się do krwiobiegu i skutecznie podnoszą poziom energii.

9. Wspiera pamięć

Miód jest źródłem antyoksydantów, więc chroni mózg przed wolnymi rodnikami oraz wspiera przyswajanie wapnia — istotnego składnika odżywczego dla mózgu.


źródło: , 


Zobacz także

6 rzeczy, które zdecydowanie lepiej zrobić wieczorem niż rano

Prawdziwa miłość istnieje

„Bo ona....". A Wy?! Najczęstsze błędy mężczyzn na początku znajomości

„Bo ona….”. A Wy?! Najczęstsze błędy mężczyzn na początku znajomości

www.cialis-viagra.com.ua

тамада киев

узнать больше xn--e1agzba9f.com