Uważajcie na słowa, czyli błędy przy organizacji ślubu i wesela

Gościnnie w Horizon-school.ru
Gościnnie w Horizon-school.ru
17 września 2018
Fot. iStock / DGLimages
 

„Słowa, słowa, słowa” – Szekspirowski Hamlet wiedział co mówił. Banalność i bezmyślność słów mogą być problemem także w realnym świecie, czego wpadki na ślubach i weselach są świetnym, choć mało chlubnym przykładem. Jak im zapobiec? Spieszymy z podpowiedziami.

Wbrew pozorom, to kto i co powie lub napisze przy okazji uroczystości zaślubin i następującego po nim przyjęcia ślubnego, ma ogromne znaczenie. O tym, co znajdzie się w mailu „save the date” (ang. zarezerwujcie termin) i na papierowych zaproszeniach, także warto pomyśleć. Lepiej, aby przygotowania były bardziej skrupulatne, niż faux pas miałoby sprawić, że ktoś z naszej rodziny i pozostałych gości poczuje się urażony.

Odmiana nazwisk na zaproszeniach i godność na winietkach

To, na co na pewno warto zwrócić uwagę, to prawidłowa odmiana nazwisk na zaproszeniach ślubnych. Pamiętajmy, że w języku polskim wszystkie nazwiska są odmienne (choć nie wszystkie ich formy się odmienia), także te obcobrzmiące. W sieci nie brak sprawdzonych stron, na których można ustalić prawidłową odmianę godności, , czy .

Ze względu na popularność występowania nazwisk dwuczłonowych u kobiet, prawdopodobnie wiele par zastanawia się, jakiej formy użyć, aby nie urazić ani zapraszanej kobiety ani mężczyzny. Zasada nie jest tu jednoznaczna – wiele zależy od tego, czy dobrze znamy parę i wiemy, jak mocno przywiązana do swojego nazwiska jest żona. Zapraszając Annę Nowak-Kowalską i Jana Kowalskiego możemy użyć dwóch form: „Zapraszamy Państwa Annę i Jana Kowalskich” lub „Zapraszamy Państwa Annę Nowak-Kowalską i Jana Kowalskiego”.

Zastanawiacie się, czy na zaproszeniu dla koleżanki, której partnera znacie tylko z mediów społecznościowych, lepiej wpisać „Zapraszamy Annę Kowalską z osobą towarzyszącą” czy też użyć nazwiska tej osoby znalezionego w sieci? Zdecydowanie pierwsza wersja lub potwierdzone imię i nazwisko u zapraszanej bliższej Wam osoby. Dlaczego? W portalach społecznościowych wiele osób, chcąc chronić swojej prywatności, używa nicków brzmiących jak imię i nazwisko. Umieszczenie ich na zaproszeniu w wielu przypadkach mogłoby być sporą gafą.  To samo dotyczy winietek – albo imię i nazwisko, albo „osoba towarzysząca Anny Kowalskiej”.

Żenujące żarty prowadzącego

Nawet jeśli wybrany przez parę zespół muzyczny został polecony przez znajomych czy rodzinę, spotkanie narzeczonych z jego członkami jest konieczne. Ustalenia wyłącznie telefoniczne czy mailowe,  a także oglądanie filmików z wcześniejszych wesel nie da bowiem pewności, że osoba prowadząca wesele – zazwyczaj wokalista lub DJ, nie popełnią jakiejś gafy, która może wprawić część gości w zakłopotanie. Co warto ustalić, a może nawet wpisać w umowę z usługodawcą? Na pewno repertuar i listę piosenek niepożądanych, na przykład z wulgaryzmami, przaśnych, ale i disco polo lub rapu, jeśli panna młoda i pan młody nie są zwolennikami tych gatunków. Także wtedy, gdy wiedzą, że takie utwory mogłyby nie być stosowne w ich gronie, czy źle kojarzyć się najbliższym ze względu na powiązane z danym utworem okoliczności.

Zabawa? Tak, ale dla wszystkich

Podobnie ma się sprawa z zabawami weselnymi. Wiele z nich wymusza na gościach zachowania, które mogą oni uznać za niestosowne. Jakiekolwiek namolne nawoływanie gości przez osobę prowadzącą zabawę, kąśliwe uwagi w kierunku rodziców i osób ich pokolenia oraz dziadków powinny być niedopuszczalne. Profesjonalny zespół i DJ to osoby, które wiedzą, jakie są zasady savoir-vivre i mimo rozluźniającej się z każdą godziną atmosfery, nie przekraczają pewnych granic. Jedną z nich jest nienawiązywanie do ewentualnych planów i możliwości prokreacyjnych pary. To jeden z takich tematów, których w kulturalnym gronie publicznie nie powinno się poruszać.

Podziękowania

Wraz z wypitą ilością alkoholu na weselu, wzrasta… poziom wdzięczności u pary młodej i gości. Euforię zastępuje atmosfera wzruszenia, a nawet rozrzewnienia. Nie brak wówczas toastów, które dość często bywają przydługie, ale nic dziwnego – wesela to jedne z tych wydarzeń, gdzie dawno niewidziani członkowie rodziny mają szansę powspominać stare dobre czasy, a brat bratu powie kilka słów od serca po wielomiesięcznych niesnaskach. Są jednak takie toasty i podziękowania, przy których dobrze jest szczególnie uważać, aby nie popełnić gafy – te skierowane do rodziców. Planując podziękowania dla najbliższych, warto aby młoda para uwzględniła charakter relacji. Wiele przyszłych panien młodych, które udzielają się w grupach „wsparcia” w mediach społecznościowych, zastanawia się, jak sformułować i przekazać podziękowania oraz upominki rodzicom i teściom, którzy są rozwiedzeni i od wielu lat są w nowych związkach. Większość par uważa, że podziękowania należy skierować do tych osób, które wiele lat poświęciły na nasze wychowanie, wpłynęły na to, jakimi jesteśmy dziś ludźmi i stanowią dla nas opokę. Nie zawsze będą to rodzice biologiczni. Dość często spotykane są sytuacje, że rodzice żyją w nowych związkach, a także, że ich małżonkowie współuczestniczyli w wychowywaniu dzieci swojej połówki. Warto wtedy poprosić ich na środek sali razem i podziękować za trud włożony w wychowanie i wsparcie. Często parom zależy na wyróżnieniu na weselu babć i dziadków, którzy wspierali rodziców w wychowywaniu lub zastąpili ich w tej roli.

Jeśli któreś z rodziców stale zawodziło, opuściło swoje dziecko, a jednak para zdecydowała się zaprosić ją/jego  na ślub i wesele, lepiej jest zrezygnować z publicznych podziękowań i złożyć podziękowania wybranym osobom w kuluarach, np. mamy i jej męża, czy do samego taty.

Jeżeli partner/ka mamy lub taty nie uczestniczyli w wychowaniu panny młodej czy pana młodego, miłym akcentem będzie na pewno dodatkowo zwrócenie się do nich, jeśli doznaliśmy od tej osoby życzliwości i czujemy jej wsparcie. Kwiaty to gest zawsze na miejscu.

****

Artykuł powstał dzięki wiedzy i doświadczeniu zespołu portalu ślubnego z katalogiem usług – , który wspiera narzeczonych poradami i inspiruje ich już od 10 lat.


Pięć najczęstszych pytań, jakie zadajemy u wróżki

Redakcja
Redakcja
17 września 2018
Fot. iStock/null
 

Chodzicie do wróżki? A może czasami korci was, by zadać pytanie, na które chcielibyście bardzo poznać odpowiedź? Okazuje się, że większość pytań, jakie zadajemy podczas wizyty u wróżki, tarocistki dotyczą naszych relacji, związków – to niemal 90%.

O co pytamy najczęściej?

Czy spotkam moją bratnią duszę?

To pytanie pojawia się właściwie zawsze, jeśli do wróżki przychodzi osoba samotna, która szuka miłości lub jest w związku, ale nie ma pewności czy z właściwą osobą. Obserwując innych zastanawia się, czy kiedykolwiek będzie w stanie stworzyć równie szczęśliwą relację, co znajomi lub przyjaciele.

Czy on/ona mnie zdradza?

Według Amerykańskiego Stowarzyszenia na rzecz Małżeństwa i Terapii Rodzinnej, około 25 procent mężczyzn i 15 procent kobiet w długotrwałych związkach zdradziło partnera, uprawiając seks z kimś innym, przynajmniej raz. Nic więc dziwnego, że często pytamy: „Czy on mnie zdradził?”, „Czy ona mnie oszukuje”, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy nietrudno o rozpoczęcie romansu – choćby na portalu randkowym, a później jego kontynuację.

Czy romans przekształci się w coś więcej?

Często jest tak, że osoby, które mają romans, chcą wiedzieć, czy on lub ona zostawią dla nich swojego dotychczasowego partnera, czy zmienią swoje życie, czy to faktycznie prawdziwa miłość. Według parapsychologów 20% takich romansów kończy się jak w bajkach: „I żyli długo i szczęśliwie”.

Co mogę zrobić, żeby on mnie pokochał?

Nieodwzajemniona miłość jest bardzo bolesną formą odrzucenia. Często pytamy, czy ci, którzy od nas odeszli, może jednak wrócą? To efekt randkowania w sieci – ktoś się pojawia, jest fajnie i nagle znika bez słowa. A przecież w sieci nie da się zbudować intymności. Wróżki podpowiadają, żeby zamiast siedzieć na randkowych portalach, wyjść do świata żywych i realnych ludzi.

Czy rozwód to pomyłka?

Oskarżamy siebie, szukamy winy w sobie, chcemy wiedzieć, że podjęta decyzja była jednak słuszna, że to nie my zawiedliśmy. Czy takie pocieszenie może dać nam wróżka? Mądra powie, że wypełniła się twoja rola w tym małżeństwie i teraz trzeba pójść dalej i otworzyć się na nowe… Czy rozłożenie kart jest nam do tego potrzebne?


źródło:


5 cech mężczyzn, którzy będą dobrymi partnerami w miłości

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 września 2018
Fot. Pixabay / unsplash /

Pan Idealny? Nie raz myślałyśmy, że stanął na naszej drodze i nie raz bańka pękała szybciej niż się pojawiła. Ale czy można pokusić się portret psychologiczny Pana Właściwego? Och, tak. Bo jeśli mężczyzna ma te 5 cech osobowości, będzie potrafił funkcjonować w związku z drugim człowiekiem.

5 cech mężczyzn, którzy będą dobrymi partnerami w miłości

Jeśli chcesz znaleźć prawdziwą miłość i zbudować zdrową, trwałą więź, szukaj mężczyzn z tymi 5. dominującymi cechami osobowości – takich, którzy wiedzą, jak zdobyć dziewczynę i zapewnić jej bezpieczeństwo na dłużej.

1. Ciekawość

Nie ma nic gorszego na świecie od Pana Wiem Wszystko. Ciekawski mężczyzna, taki, który wciąż chce się uczyć, rozwijać i poznawać świat, to prawdziwy skarb. Jego pracowitość jest cudowną cechą. Dzięki temu jest gotowy uczyć się drugiego człowieka i pozwolić mu na jego odmienność.

Wszyscy wchodzimy w związki ze swoim bagażem. Bolą nas zakończone relacje, rozczarowania i niezaspokojone oczekiwania. Wszystkie te rzeczy utrudniają budowanie „nowego”, ale uczenie się i odniesienie do nich może być dokładnie tym, czego potrzeba, aby związek się rozwijał.

Mężczyźni, którzy wiedzą, jak zdobyć dziewczynę, chętnie uczą się na błędach z przeszłości i wyciągają z nich wnioski. Pan Ciekawy, o wiele chętniej będzie pracował na relacją i jej jakością.

2. Rozwaga

To mężczyźni, którzy są skłonni opuścić wielki mecz piłkarski z powodu urodzin mamy, którzy otwierają drzwi przed kimś, nawet jeśli to oznacza, że ​​ta osoba będzie przed nimi w tej dłuuuugiej kolejce. I którzy są gotowi nagiąć swój harmonogram, aby spędzić czas z dziewczyną lub żoną, kiedy potrzebuje wsparcia. Ich rozwaga oznacza, że rozważnie oceniają rzeczywistość i potrafią w niej pomieścić o wiele więcej niż czubek własnego nosa. 😉

U boku Pana Myślącego Rozważnie, nie będziesz grać drugich skrzypiec i nie będziesz się zastanawiać, czy jeszcze o tobie pamięta.

3.  Elastyczność

Życie bez elastyczności jest mordęgą. Zwyczajnie większości rzeczy nie da się przewidzieć, zaplanować i odhaczyć. To znaczy oczywiście możesz planować do woli, ale nigdy nie wiesz, co po drodze jeszcze się wydarzy.

Każdego dnia nawet najlepiej ułożone plany idą z dymem. A kiedy coś idzie nie tak, wszyscy muszą współpracować, aby „maszyna” znów zaczęła działać.

Związek bez elastyczności jest prawie niemożliwy do utrzymania. W końcu dwie niezależne osoby muszą znaleźć przestrzeń i czas, by być ze sobą. Muszą chcieć dopasować swoje życie do życia partnera (z wzajemnością oczywiście). To bardzo ważny element w poważnych związkach, zwłaszcza, gdy pojawią się dzieci. Wtedy elastyczna współpraca, to codzienność.

4. Szacunek do siebie

Dla większości kobiet nie ma nic bardziej atrakcyjnego, niż szanujący samego siebie mężczyzna. Taki, który dba o siebie, swoją przestrzeń i ludzi wokół siebie. Nie należy mylić szacunku z egocentryzmem, to kompletne przeciwieństwa.

Szacunek do samego siebie, to również dbałość o zasady. Jeśli ktoś szanuje siebie, będzie szanował innych.

5. Samoświadomość

Świadomy siebie mężczyzna, wie kim jest i dokąd zmierza. To bardzo ważne, gdy chcesz złożyć komuś obietnicę budowania wspólnej przyszłości. Osoby nieświadome samych siebie, często składają obietnice bez pokrycia lub godzą się na rzeczy, których wcale nie zamierzają robić. Rzadko kiedy są oparciem dla partnera, zazwyczaj nie wiedzą… Nie potrafią opowiedzieć na większość pytań, pozostają bierni.


źródło: 


Zobacz także

Nie wiesz dlaczego kobieta potrzebuje czasu, by dojść do siebie po porodzie? Spójrz na to zdjęcie

Nie wyobrażam sobie bez niego życia, dobrze, że jest… Taki CzaroMarownik na dobre życie

9 rzeczy, które każdy z nas powinien zrobić przed 10-tą rano, by dzień był szczęśliwszy

9 rzeczy, które każdy z nas powinien zrobić przed 10-tą rano, by dzień był szczęśliwszy