Jest zbyt dobrze, by to mogło być prawdziwe. 7 znaków, że jesteś autodestrukcyjna

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
20 czerwca 2018
Fot. iStock/JNemchinova
 

Teoretycznie każdy z nas pragnie być szczęśliwy i działa tak, aby to szczęście osiągnąć. W praktyce wielu z nas częściej zachowuje się autodestrukcyjnie, odtwarzając wciąż te same schematy. Autodestrukcyjne osoby nie potrafią zidentyfikować przyczyny takiego stanu rzeczy, nie potrafią też przestać same się ranić.

Wszyscy mamy w sobie cząstkę „samozagłady”. Jednak niektórzy sprawiają, że ten aspekt jest ich integralną osobowością. Autodestrukcyjne osoba często karze się sama poczuciem winy związanym z nieistniejącymi lub wyimaginowanymi faktami.

7 znaków, że jesteś autodestrukcyjna

1. Reagujesz smutkiem lub drażliwością, gdy tylko uda ci się coś ważnego

Choć może się to wydawać dziwne, autodestrukcyjne osoba odczuwa pustkę bez dna, gdy osiągnie ważny cel. Choć ciężko walczyła o sukces, nie potrafi odczuwać satysfakcji, ale przygnębienie, a czasem gniew. Niemal zawsze stara się minimalizować swoje sukcesy. Mówi, że to głupie, aby być szczęśliwym z powodu takiej bzdury.

2. Prowokujesz innych, a potem czujesz się winna

Osoba autodestrukcyjna często konfrontuje się z innymi i nie wie, dlaczego. Kocha kontrowersje, prowokuje konflikty. Gdy burza ucichnie, czuje się strasznie winna za to, co powiedziała i za to, jak to powiedziała.

3. Nie potrafisz zidentyfikować poczucia satysfakcji

Osobie destrukcyjnej nic nie wystarcza. Jej główny problem polega na braku umiejętności odczuwania zadowolenia. Jeśli „przez przypadek” czuje się dobrze, przestraszy się i zaniepokoi.

4. Nie respektujesz zobowiązań, które są decydujące dla osiągnięcia twoich celów

Samodestrukcyjna osoba boi się i jest to nieświadomie. Zapomina o kluczowych terminach, zobowiązaniach, umowach i obietnicach. Odrzuca wszelkie formy pomocy.

5. Jesteś skłonna poświęcić się dla innych

A robisz to dlatego, że myślisz, że powinnaś zrezygnować z własnych potrzeb, żeby mieć lepsze relacje z otoczeniem.

6. Nie potrafisz się bronić, łatwo cię wykorzystać

Samodestrukcyjny człowiek nie wie, jak się bronić. Myśli, że jest słaby.

7. Bojkotujesz pozytywne relacje

Zasadniczo jesteś przekonana, że nie zasługujesz na ani miłość, ani uwagę. Czasami myślisz tak samo o przyjaźni. Jakiś głos z tyłu głowy zawsze podpowie ci „to zbyt piękne, by było prawdziwe”.


Skąd masz wiedzieć, że on cię kocha? Zobacz, jak to sprawdzić, zgodnie z jego znakiem zodiaku

Redakcja
Redakcja
20 czerwca 2018
Następny

Czasem wszyscy „głupiejemy” w miłości, stajemy się nieśmiali, niepewni uczuć drugiej osoby, zagubieni… Wpadamy w panikę, że nasze uczucia nie są odwzajemnione, szukamy znaków potwierdzających zainteresowanie drugiej osoby. Jeśli nie jesteś pewna, czy on też się w tobie zakochal, skorzystaj z poniższej ściągawki. Spod jakiego znaku jest twój ukochany?

1. Baran (21 marca – 19 kwietnia)

Nie będziesz musiała się długo głowić i analizować jego zachowania. Barany są bardzo ekspresyjne i mają skłonność do dążenia do tego, czego aktualnie potrzebują w życiu.  Więc jeśli Baran chce być z tobą, to naprawdę będziesz o tym wiedziała bez większego wysiłku. Kiedy przestanie cię kochać, również.

2. Byk (20 kwietnia – 21 maja)

Byk jest całkowitym przeciwieństwem Barana. Będzie miał do ciebie bardzo przyjazne podejście i nigdy nie będziesz w stanie stwierdzić, czy to miłość czy sympatia. Ale kiedy już zbuduje z tobą stałą emocjonalną więź, sam ci o tym powie.

3. Bliźnięta (22 maja – 21 czerwca)

Bliźnięta są niezdarnymi flirciarzami. Za każdym razem, gdy spróbują być zalotne, staną się nieco zbyt natarczywe i nie do końca szczere. Będą działały zupełnie nienaturalnie i … po tym poznasz, że się zakochały.

4. Rak (22 czerwca – 22 lipca)

Raki świetnie skrywają uczucia. Pamiętaj, że są niesamowicie wrażliwe i bardzo boją się zranienia. I tak prawdopodobnie będziesz musiała być tą osobą, która wykonuje pierwszy ruch. Jeśli zareaguje z entuzjazmem, to znaczy, że odwzajemnia twoje uczucia.

5. Lew (23 lipca – 22 sierpnia)

Lew nie jest „nieśmiałym” facetem, więc chyba już wiesz, co on o tobie czuje, ponieważ prawdopodobnie wyznał ci swoje uczucia od razu.

6. Panna (23 sierpnia – 22 września)

Panna nie powie zbyt wiele, jeśli się w tobie podkochuje. Zamiast tego będzie ci dawała wszystkie subtelne znaki językiem ciała. Od czasu do czasu może cię żartobliwie i przypadkowo dotykać. Za każdym razem, gdy cię zobaczy, będzie gryzł wargę.

7. Waga (23 września – 22 października)

Wagi nie będą krzyczeć o swojej miłości do ciebie, ale poczujesz, że kochają. Początkowa nieśmiałość ustąpi widocznemu przejęciu inicjatywy. Bo kiedy Waga kocha, traktuje to na serio.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Jem bo się stresuję. Jak kontrolować „zajadanie” nerwów

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
20 czerwca 2018
Fot. iStock/Alija

Podjadanie w sytuacjach stresowych pozwala nam czuć się dobrze, być bardziej zrelaksowanym, ale jedynie przejściowo. Szybko pojawia się poczucie winy. W średnim i długim okresie jedzenie kompulsywnie powoduje jeszcze większy niepokój.

Jeśli jesz ze strachu lub zdenerwowania, zazwyczaj jesz „byle co”, nie zwracając uwagi na jakość spożywanego produktu. Zazwyczaj jest to czekoladowy batonik, fast food, coś niezdrowego, co na chwilę zadowoli twoje podniebienie i odwróci twoje myśli od smutków. Głównym problemem jest to, że stany lękowe nie znikną tylko dlatego, że zjesz coś co ci smakuje. Próba uspokojenia lęków przekąską kończy się w większości przypadków pogorszeniem sytuacji. Problem jest znacznie bardziej złożony.

Dlaczego lęk powoduje, że jemy

Podjadamy w sytuacji stresowej, ponieważ mamy słabą zdolność zarządzania emocjami. Wielu z nas ukrywa negatywne emocje, tłumi je w sobie, ponieważ nie są one dobrze odbierane społecznie. Jemy, żeby ich uniknąć.

Inną przyczyną kompulsywnego podjadania jest nadmierna samokontrola. Jeśli spróbujemy na siłę stłumić nasze nadmierny apetyt, możemy spowodować odwrotny skutek, a takie rozwiązanie pogorszy jeszcze nasz problem.

Zajadamy stres również wtedy, gdy jedzenie traktujemy jako źródło wyjątkowej przyjemności. Jeśli dobre samopoczucie osiąga się jedynie poprzez spożywanie smacznego posiłku, łatwo doprowadzić do kompulsywnego podjadania. Takie zachowanie może stać się uzależnieniem, jeśli nie jest kontrolowane.

Głód spowodowany niepokojem – jak go odróżnić od zwykłego głodu

Pojawia się nagle i jest bardzo intensywny, nie sposób go stłumić. Trochę tak, jakby był generowany przez to, co mamy w głowie, a nie przez nasz żołądek. Zachęca nas do jedzenia dla czystej przyjemności. Jeśli poddasz się mu i zjesz, wtedy opanuje cię poczucie winy i jeszcze większego niepokoju.

Jak go pokonać

Aby walczyć z głodem związanym z nieopanowanymi emocjami, musisz najpierw nauczyć się dobrze rozpoznawać te sytuacje, które go prowokują. Zastanów się, czy cierpisz z powodu jakiegoś zdarzenia, które mogło mieć na ciebie wpływ emocjonalny, czy to w pracy, czy w domu.

Poza tym, zarządzaj swoimi emocjami. Tłumienie ich jest błędem. Negatywne emocje są częścią naszego życia i musimy je zaakceptować, dzielić się nimi lub wyrażać je w razie potrzeby. Ucząc się radzić sobie z emocjami, zarówno negatywnymi, jak i pozytywnymi, zaobserwujemy, że nasz poziom lęku spada. Zmniejszy się napięcie i cierpienie, a także pragnienie podjadania.

No i oczywiscie, zrelaksuj się. Zbawienny wpływ przy problemach z podjadaniem ma odpowiednia ilość snu (co najmniej 7 godzin) oraz ćwiczenia fizyczne i… czytanie.


 

Na podstawie:


Zobacz także

Czy warto dać drugą szansę? Jest pięć powodów, dla których można spróbować

Odwiedź swoich rodziców zanim będzie za późno. Ten film zszokował i poruszył miliony osób

5 krytycznych zdań, których musisz unikać, jeśli chcesz schudnąć