Żeby każda mama mogła siusiać w spokoju… Powiedzmy to głośno i wyraźnie!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 marca 2017
Fot. Screen Facebook / Practical Parenting
 

Nie ma co udawać, że jest inaczej. Każda mama doskonale wie, o czym mowa. Jeśli w domu są dzieci (zwłaszcza młodsze), nie ma co marzyć o intymnych kilku chwilach w łazience. Ledwo zamkną się za wami drzwi, już słychać pukanie, krzyki i pytania, na które odpowiedzi należy udzielić natychmiast.

Kilka dni temu na popularnym portalu parentingowym pojawił się wpis, w którym jedna z mam wyraźnie określa, czego nie wolno robić dzieciom, kiedy ona korzysta z łazienki. Zobaczcie sami.

Jeśli mama jest w łazience, nie wolno wam:

1. Pukać, chyba, że się pali, albo ktoś krwawi lub/i umarł.

2. Krzyczeć zadając pytania, kiedy z prysznica leje się woda. Słyszę was!

3. Sterczeć centymetr od drzwi, a potem wrzeszczeć na mnie, kiedy dostaniecie drzwiami w paszczę, jakby to była moja wina…

4. Podsuwać mi karteczek pod drzwiami, szczególnie tych, na które mam odpowiedzieć: „tak/nie”. Sami zadajcie sobie pytanie: „Czy przeżyję następne dwie minuty bez mamy?” (tak/nie).

My dorzuciłybyśmy punkt piąty: „W pokoju obok jest tata, jeśli macie problem, poproście go o pomoc”.

A wy? Co o tym sądziecie? 😀


źródło:


Nic nie „powinnaś”, jeśli nie chcesz. Jak przestać rezygnować z siebie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 marca 2017
Fot. iStock/oatawa
 

Czasem to dziwne, bardzo mocne i obdarzone niezwykłą siłą oddziaływania słowo stoi samo, czasem w towarzystwie kompana – słowa “nie”. Większość ludzi reaguje na nie „alergicznie”, choć w jakiś magiczny sposób się mu podporządkowuje. Bo jeśli od bliskiej osoby usłyszysz „powinnaś” wypowiedziane z wyrzutem i bardzo serio, natychmiast pojawi się poczucie winy, choć może w głębi serca, nierzadko także bunt.

Ludzie lubią kontrolować innych, pouczać ich, dawać dobre rady. Przyznaj, ile razy usłyszałaś:

„Powinnaś pracować tyle godzin, by mieć więcej czasu dla domu”.

„Nie powinnaś odchodzić z pracy, jeśli nie masz na oku niczego nowego”.

„Powinnaś przede wszystkim starać się zachowywać tak, by inni byli zadowoleni”.

”Nie powinnaś tak mocno wyrażać swojego zdania. Co inni pomyślą?”.

Zachowawczość. Ku niej właśnie popychają nas nawet ci, którzy teoretycznie chcą dla nas jak najlepiej. To ona ma być dla nas gwarancją bezpiecznego, szczęśliwego życia. Nie wychylaj się, nie sięgaj „po więcej”. Spełniaj oczekiwania innych, żyj sztampowo.

„Powninnaś” może nam naprawdę dobrze w życiu namieszać, odsuwając nas od tego, co autentyczne i prawdziwe, zgodne z naszym wewnętrznym „ja”. I nie chodzi tu o sytuację, w której zdrowy rozsądek zapala nam w głowie lampkę alarmową, bo zamierzamy popełnić życiową głupotę, która zaważy na szczęściu naszym i naszych bliskich. Chodzi o zgodę na tłamszenie naszych marzeń i chęci życia w zgodzie z samym sobą, kiedy wierzymy w co innego, kiedy ufamy.

Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy „powinnam” to twój wewnętrzny głos blokujący cię w podejmowaniu ważnych decyzji, zwłaszcza tych o zmianach, które mogłyby zmienić twoje życie na lepsze.

„Powinnam zostać w tej pracy, chociaż jej nienawidzę”.

„Powinnam z nim zostać, dla dobra dzieci, chociaż jestem bardzo nieszczęśliwa i cierpię”.

„Nie powinnam tego się na to decydować, choć o tym marzę, bo ludzie pomyślą, że to głupie”.

„Nie powinnam wyjeżdżać w tę podróż, moi rodzice się zdenerwują”.

„Powinnam powiedzieć „tak”, chociaż czuję zupełnie inaczej”.

„Powinnam zgodzić się na kolejną porcję tej potrawy, żeby nie urazić cioci, babci, koleżanki, teściowej”.

Widzicie już jak jedno, małe słowo może oddziaływać na nasze życie w wielu sytuacjach – od tych najbardziej błahych po trudne i ważne?

Jeśli macie problem ze słowem “(nie) powinnam” skorzystajcie z tych kilku wskazówek:

1. Zwróć uwagę, kiedy słowo „(nie)powinnaś/am” pogarsza twoje samopoczucie

Jeśli odczuwasz smutek, lęk, albo poczucie winy, zdecydowanie pojawił się jakiś głębszy problem, który należy zidentyfikować i przeanalizować. Czego/kogo się obawiasz? Co zmieniłby twój brak „podporządkowania się”

2. Zmień swój sposób myślenia

Jeśli nabierasz świadomości, że to ty sama narzucasz sobie, że „powinnaś” coś zrobić, mimo, że byłoby to działanie przeciw tobie, przeciw twoim uczuciom, nadszedł czas, aby… zmienić swoje myśli. Prawdopodobnie nie stawiasz swojego szczęścia i dobra na pierwszym miejscu. Pytaj siebie, co jest dla ciebie naprawdę dobre.

3. Zignoruj twoje wewnętrzne ​​”powinnaś”.

Naprawdę nie musisz wierzyć w każdą myśl, która przychodzi do twojej głowy, zwłaszcza jeśli sprawia ona, że jesteś nieszczęśliwa i zniechęca cię do realizowania twoich pasji i marzeń.

Następnym razem, gdy TA myśl, przyjdzie ci do głowy, spróbuj ją tylko   puścić dalej, bez wpływu na twoje działanie. Tak, jak to robią buddyści.

4. Miej świadomość, komu tak naprawdę chcesz zaimponować lub kogo uszczęśliwić

Najprawdopodobniej chcesz pozostać w granicach, które twoja rodzina, twoje wyznanie , społeczność lub społeczeństwo w ogóle, uznały za dopuszczalne. Świadomość twojej motywacji, tej prawdziwej, to pierwszy krok do wolności.

5. Uważaj, by samemu nie stać się kontrolerem marzeń bliskich ci osób

Teraz, gdy jesteś świadoma własnych działań i tego, co tobą kieruje, zastanów się, czy twoje oczekiwania względem innych, bliskich ci osób, nie wpływają na nie negatywnie.

Trudno uwolnić się od dobrze znanych schematów, trudno przestać nagle przejmować się oczkekiwaniami innych wobec siebie. Ale jeszcze trudniej zacząć stawiać swoje szczęście i samopoczucie na pierwszym miejscu. Nie rezygnujcie z siebie!


Na podstawie:

 


Wykorzystaj kolory, by zmienić energię swojego domu. Poznaj znaczenie kolorów, którymi się otaczasz

Redakcja
Redakcja
16 marca 2017
Fot. iStock / Vizerskaya

Kochamy kolory i bardzo chętnie przebywamy w miłym dla oka otoczeniu. Ulubione, zakładamy na siebie, wypoczywamy w sypialni pomalowanej na kojącą barwę. Kolor ma wyjątkowe znaczenie, ponieważ stymuluje zmysły, poprawia samopoczucie oraz przywołuje w ułamku sekundy najpiękniejsze wspomnienia.

Błękit może kojarzyć się z wylegiwaniem na łące i patrzeniem w czyste niebo podczas wakacji. Czerwień przywiedzie na myśl sukienkę, w której wybrałaś się na pierwszą randkę z mężem. Biel da ukojenie, bo w takim kolorze był twój mały pokój na poddaszu u babci. Tyle, ile osób i ulubionych kolorów, tyle samo odmiennych wspomnień.

Sięgnij do pamięci zmysłów przy pomocy ćwiczenia

Kolory mogą mieć niezwykłą terapeutyczną siłę, o ile uświadomimy sobie ich wpływ na nasze wspomnienia i emocje. Aby odkryć w sobie emocje, jakie wywołują poszczególne barwy, wystarczy wykonać proste ćwiczenie:

Rozejrzyj się po domu i szafie, zanotuj trzy odcienie, które wywołują uśmiech na twojej twarzy. Zdecyduj, co te kolory oznaczają dla ciebie, jakie uczucia i emocje wywołują? Wpisz trzy pierwsze hasła, które przychodzą na myśl, kiedy patrzysz na każdy kolor. Następnie przypisz kolor do każdego pomieszczenia w domu w oparciu o nastrój, który chcesz wywołać. Zastanów się, czy istnieje pomieszczenie w twoim domu, które potrzebuje emocjonalnych zmian? Wybrane przez ciebie, bliskie ci kolory staną się inspiracją do działań, które sprawią, że ten okres życia stanie się dla ciebie najlepszym. 

Poznaj znaczenie kolorów

Każdy z wybranych bądź odrzuconych kolorów ma swój wydźwięk, symbolikę. Mogą pobudzać lub uspakajać, dodawać energii lub przygnębiać, inspirować do działania. Barwy mają w sobie moc, która sprawi, że do pewnych pomieszczeń pasują wyjątkowo.

Biały

Łagodzi emocje, uspakaja, koi i wycisza w dobry sposób. Kojarzy się z czystością, przestrzenią, swobodą. Oczyszcza myśli i pozwala na skupienie się na nowych pomysłach, procesie tworzenia.

Fioletowy 

Sprawdzi się, jeśli marzysz o wzmocnieniu kreatywności, znalezieniu inspiracji. Choćby odrobina tego koloru w postaci doniczki, kwiatów czy ciepłego koca, potrafi otworzyć strumień dla twojej twórczości.

Różowy

Ten kolor pobudza organizm, sprzyja czerpaniu przyjemności z zabawy. To kolor, który będzie pasował osobom pewnym siebie, lubiącym ryzyko, spragnionym miłości.

Czerwony

Bardzo pobudzający, kojarzący się z miłością i związaną z nią uniesieniami. Odpowiedni dla osób przemęczonych, ospałych, szukających sukcesu i doznań zmysłowych.

Niebieski

Ten kolor kojarzy się z lekkością, spokojem, relaksem, pobudza do pracy. Pozytywnie oddziaływać może na ludzi wyczerpanych psychicznie, potrzebujących spokoju i wypoczynku. Uważa się ponadto, że sprzyja on samodzielności, wspiera intuicję, ułatwia podejmowanie decyzji.

Zieleń 

Jeśli potrzebujesz ożywić siebie i poprawić swój nastrój, ta barwa charakterystyczna dla natury, sprawdzi się w pomieszczeniu idealnie. Zieleń pomaga się odprężyć i zredukować stres, a obecność zielonych roślin dosłownie ożywia pomieszczenie. Z naturą zawsze było człowiekowi po drodze.

Pastelowe barwy

Pasują do wnętrza, w którym chcesz się zregenerować i odpocząć psychicznie. Miękkie, pastelowe odcienie zapewniają równowagę, a dodatki w takich barwach dodają subtelnego uroku w pokoju.

Żółty

Żółty kolor kojarzony jest z energią, ożywieniem. Kolor ciepły i przyjazny, który przypadnie do gustu energicznym osobom, nawet pod postacią nienachalnej dekoracji.

Pomarańczowy

Jest energetyzującym kolorem, którym chętnie otaczają się ludzie otwarci na nowości, ciekawi świata, młodzi i nowocześni. Wprawia w dobry nastrój, zachęca do dynamicznego działania, podnosi samopoczucie i wzmacnia poczucie własnej wartości.

Brązowy

Jest kolorem ciepłym, kojarzącym się z bezpieczeństwem, ziemią. Doskonały dla osób dążących do osiągnięcia harmonii w życiu oraz stabilizacji. Uwaga jednak z jego nadmiarem, bowiem może przytłaczać intensywnością barwy.

Czarny 

To kolor specyficzny, pasujący do silnych charakterów, które ciężko jest stłumić. Sprzyja wyciszeniu i odcięciu od otoczenia, sprzyja trwaniu przy własnych opiniach i nieuleganiu presji. Bywa przytłaczający, może negatywnie wpływać na samopoczucie osób przygnębionych, niepewnych siebie.


 

źródło:  , 


Zobacz także

„Bez nich nie będzie już kina”. To przemówienie Meryl Streep podczas ceremonii wręczenia Złotych Globów przejdzie do historii

Apel przeciwko zaostrzaniu ustawy antyaborcyjnej. Walczymy o zdrowie i życie kobiet! Brakuje już niewiele podpisów, pomożecie?

A my mieliśmy być wyjątkowi. Jak już to rozwieźć się szumnie i z przytupem, ale nie tkwić obok siebie

A my mieliśmy być wyjątkowi. Jak już to rozwieść się szumnie i z przytupem, ale nie tkwić obok siebie

уборка домов

уборка после пожара киев

повышение потенции сиалис