„Trudno nam się pogodzić z tym, że dorosłaś, wszystkie złośliwości z naszej strony, to czysta zazdrość, bo ktoś nam cię zabrał…”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
3 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 
Kochana córeczko,

Masz już 22 lata a ja wciąż mam wrażenie, że jesteś tą maleńką istotką którą widzę pierwszy raz w życiu. Masz już męża, a ja nie umiem pogodzić się z tym, że nie jesteś tylko moja i taty, bo bardzo cię kochamy. Oddaliśmy wszystko i wiele możemy oddać za twój uśmiech i szczęście. Jeżeli jesteś szczęśliwa to wiedz, że my z tatą akceptujemy twój związek. Mimo, że trudno nam się pogodzić z tym, że dorosłaś, wszystkie złośliwości z naszej strony to czysta zazdrość bo ktoś nam cię zabrał. Choć pewnie wiele razy się będziemy kłócić i godzić, to wiedz, że jesteś dla nas wszystkim i zawsze możesz na nas liczyć. Bardzo chcemy mieć wnuki choć wstydzimy się z tobą rozmawiać o tym i o seksie, bo nasi rodzice z nami też nie rozmawiali na takie tematy. Jednak wiem, że już wiele masz za sobą a ja w twoim wieku miałam dwójkę dzieci. Mogę tylko powiedzieć, że ty też będziesz chciała zatrzymać swoje dzieci ze sobą jak najdłużej. To wszystko dla twojego dobra. Pamiętaj!
kochamy cię.
Beata

„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


” Księżniczko, chciałbym abyś po przeczytaniu zapomniała o wszystkich naszych gorszych momentach!”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
4 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Droga córeczko!

Piszę ten list, aby oddać w nim wszystkie moje uczucia. W pierwszych słowach tego listu chciałbym podkreślić jak bardzo Cię kocham! Dobrze wiesz, że mamy nieraz wzloty i upadki, ale kto ich w tych czasach nie ma. Czasami trudno nam się jest dogadać, ciężko zrozumieć. Mimo tego dobrze wiesz, że zawsze możesz na mnie polegać a ja na Tobie! Nie ukrywam, że pisząc ten list łzy płyną mi po policzku. Księżniczko, chciałbym abyś po przeczytaniu moich szczerości zapomniała o wszystkich naszych gorszych momentach! Pamiętaj, że mama jest tylko jedna! Kocham Cię nad życie słońce!

Mamusia
Natalia1231

 


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji

 


Dlaczego mężczyźni wolą romansować z mężatkami?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 czerwca 2016
Fot. iStock / shironosov

– Kobiety nie nadają się do zdrady – usłyszałam kiedyś strzępki męskiej rozmowy. Nie, żebym podsłuchiwała, ale podpici panowie mówili na tyle głośno, że trudno ich było nie usłyszeć. – One to się od razu angażują, nie mają dystansu – ciągnął wysoki jegomość. – Dlatego najlepiej mieć romans z mężatką, masz pewność, że nie będzie chciała zaraz zaciągnąć się przed ołtarz – klepnął wysokiego, drugi – całkiem przystojny gość. Roześmiali się i za chwilę zmienili temat.

Najpierw się oburzyłam. Pomyślałam „Co za chamscy szowiniści” i z moim wrodzonym butnym feminizmem miałam ruszyć w ich stronę i im nawymyślać. Że jak śmią, jak mogą i że są zwykłymi świniami, za którymi żadna mężatka by się nie obejrzała. Przyjaciółka mnie zatrzymała: „Daj spokój, zobacz już gadają o czymś innym”. Chyba obie poczułyśmy, że coś w ich słowach było jednak prawdziwego.

Znam faceta, kilka lat po rozwodzie. Fajny gość, nie wiąże się na stałe. Na koncie trzy romanse z mężatkami (o tylu mi powiedział). Dlaczego mężczyźni romansują z cudzymi żonami?

Bo łatwiej je uwieść

„Jesteś taka piękna” – słyszysz ty, matka jednego, dwójki czy trójki dzieci. Zresztą liczba nie ma znaczenia. Ważne, że jesteś matką, która tkwi w kieracie. Próbuje codziennie sobie udowodnić, że pracę z macierzyństwem da się pogodzić, a do tego zadbać o związek, tak aby cały czas był na fali wznoszącej. Ale tak dawno nikt ci nie powiedział, że jesteś piękna. Tak dawno nikt nie patrzył na ciebie z taki zainteresowaniem i pożądaniem. Nie chcesz być matką, zmęczoną i zrzędzącą żoną. Chcesz znowu być tą młodą dziewczyną, pełną energii, pijaną wolnością, która chce czuć, że jest kochana, atrakcyjna, że ktoś na jej punkcie oszalał. A on szaleje. Wysyła SMS-y, pyta co ci się śniło, jak spędziłaś dzień, żartuje, flirtuje. Jest jak światełko w tunelu, a ty w stronę tego światła idziesz i nie chcesz się zatrzymać. „Cudownie pachniesz”, „Jesteś idealna”, „Jesteś kobietą moich marzeń” – słyszysz to? Słyszysz, jak do ciebie mówi?

On: to proste, kobiety zawsze chcą słyszeć to samo, łatwo podejść mężatki, te zmęczone, z uwieszonymi dziećmi, kochanek jest dla niej odskocznią od codzienności. To chamskie, ale można by zrobić listę komplementów, które „działają” właśnie na mężatki.

Bo brak ryzyka stałego związku

„Ale wiesz, nie mogę odejść od męża, mam dzieci, nie mogłabym” – mówisz, a jak nie mówisz, to na pewno tak myślisz. Traktujesz kochanka, jak swoją inną odrębną życiową przestrzeń. Tę kompletnie nie związaną z twoją rodziną. Przy nim nie jesteś matką i żona. Przy nim jesteś tylko sobą, odartą z tak znanej ci rutyny i codzienności. I choćbyś nie wiem, jak dobrze się z nim czuła, choćbyś wyobrażała sobie wasze wspólne życie, to wiesz, masz pewność, ze nigdy się do tego nie posuniesz. Może kiedyś, jak dzieci będą większe. Ale nie teraz. Nie chcesz nikogo zranić, choć i tak masz ogromne wyrzuty sumienia… Bo przecież nie odejdziesz… zawsze obiecujesz sobie, że to już ostatni raz, że teraz już powiesz, że to koniec, ale nie umiesz z tego romansu zrezygnować…

On: jeśli to tylko romans, a nie głębsze uczucie, to facet nigdy nie powie swojej kochance, żeby odeszła od męża. On wie, że ona nie odejdzie. Że nie będzie chciała stałego związku, że będzie ostrożna, by ten romans nigdy nie wyszedł na jaw. Kobiety są ostrożniejsze niż mężczyźni, może dlatego w statystykach nadal wychodzi, że to częściej faceci zdradzają.

Bo nie muszą dbać o „oprawę” randki

„Kochanie, mam tylko ten jeden wieczór, nie chcę kina, kolacji, chcę tylko ciebie” – mówisz mu, kiedy on proponuje wspólne wyjście, a ty przecież nie możesz z nim wyjść, pokazać się na mieście. Przecież wyszłaś na spotkanie z załamaną przyjaciółką, a co, jakby ktoś was zauważył? Cieszysz się, że on myśli o tym, co moglibyście zrobić wspólnie, że chciałby z tobą wyjść, nawet tym cię zachwyca? Bo kiedy ostatnio jakiś mężczyzna chciał cię zabrać na kolację? O kinie nie mówiąc. Ile razy mówiłaś mężowi: „mijamy się, mam dość wychodzenia z inicjatywą, teraz ty się postaraj”, ale on przestał się starać. Znalazłaś kogoś, komu na tobie zależy, kto chce z tobą spędzać czas, rozmawiać, milczeć. Tylko tego czasu tak ciągle jest ci mało… ale przecież to musi wystarczyć. Może jakiś weekend? Coś musisz wymyślić….

On: związek z mężatką, to związek idealny dla faceta. On czeka, kiedy ona będzie miała czas z nim się spotkać. Nie żeby swoje życie uzależniał od tego czekania, po prostu fajnie jak ta kobieta jest obok niego i fajnie, że nadal ma swoją niezależność.

Bo seks jest świetny

„On jest boski w łóżku, możemy się kochać całą noc” – z wypiekami na twarzy opowiadasz przyjaciółce. Bo takiego seksu od dawna nie miałaś, bo ten twój małżeński to rutyna, często jeszcze przykryta zmęczeniem. Zdecydowanie mało w niej namiętności i brak tego żaru, który był kiedyś. A tu – oszalałaś. Nie jesteś w stanie myśleć o niczym innym tylko o seksie z nim. „Co się tak uśmiechasz” – wyrywa cię z zamyślenia koleżanka z pracy. A ty odtwarzasz w pamięci każdy centymetr jego ciała, przypominasz sobie jego dotyk. I chcesz znowu do niego, i tak bardzo za nim tęsknisz. Za tym pożądaniem, za tym zachwytem nad tobą…

On: sam mówicie, że wasza seksualność rozkwita po 30-tce, że wtedy zaczynacie być świadome swojego ciała, swoich potrzeb. A mężatki mają 30 i więcej lat. I każdy facet, który miał romans z mężatką powie, ze macie rację, seks z dojrzałą i świadomą siebie kobietą nie ma sobie równych.

Bo łatwiej romans zakończyć

„Kocham cię, ale dłużej tak nie mogę, nie chcę niszczyć ci życia, rozbijać rodziny. Nie poradziłbym sobie z tym, że twój mąż zawsze był obecny w twoim życiu”. A ty nawet nie możesz rozpaczać, możesz płakać w nocy w poduszkę, udawać, że boli cię głowa, wyjść na noc do przyjaciółki, by się wypłakać, wykrzyczeć przecierpieć. Ale wiesz, że rano musisz wstać, podnieść głowę, i uśmiechnąć się, jak gdyby nigdy nic… Choć serce pęka ci na tysiąc kawałków.

On: kiedy czujesz, że posunęliście się za daleko, kiedy widzisz że ona zaczyna się angażować, planować, myśleć o tym, że mogłaby ułożyć sobie z tobą życie, możesz się wycofać. Dostaniesz rozpaczliwe SMS-y, trzeba to przeczekać, choć łatwo nie jest. Bo my też się angażujemy, ale jednak zupełnie inaczej niż kobiety. I jasne, można takich facetów jak ja nazywać szowinistycznymi świniami, ale przecież gdybyście wy nie chciały romansu, to byście w to nie wchodziły.

Są kobiety, które flirtują, ale nie posuwają się dalej. Ale uwierz – mężatkę chętną do romansu, a przynajmniej zdecydowanej na przygodę, łatwo wyłowić z tłumu. Wystarczy jedno spojrzenie w oczy i już wiesz… Dlaczego to facet ma być świnią? Przecież oboje gramy w tę grę. I nie wierzę, że gdzieś głęboko nie ma w tobie pewności, że to tylko gra. Że to tylko romans, a nie wielka miłość. Ale wy wolicie wierzyć, że spotkałyście swojego księcia z bajki, który wyrwa was z codzienności. Cóż, to jak obopólna korzyć… Że smutne? Ale prawdziwe.


Zobacz także

„Weź kredyt, urządź sobie Wigilię”. Boję się myśleć, ile w tym roku wydam na Święta. Uważam, że to rzeczywistość wielu z nas

„Na zewnątrz wyglądasz jak zwykły, normalny człowiek, nikt nie podejrzewa, że w środku każdego dnia walczysz sama ze sobą.” Nerwica – moja przyjaciółka

„Zawsze będziemy Cię wspierać”. Akcja „List do dziecka”

левитра состав

ジェネリックバイアグラ

средство для потенции у мужчин