16 myśli na temat naszych dzieci, których nigdy nie wypowiemy głośno…

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
19 maja 2016
16 myśli na temat naszych dzieci, których nigdy nie wypowiemy głośno…
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Tak, tak kochamy nasze dzieci, jesteśmy świetnymi, dobrymi, mądrymi matkami. Ale czy któraś z nas nie miałaby ochoty czasem udusić? Albo przez głowę nie przebiegły jej myśli niecenzuralne, okrutne, podłe. Albo wścibskie. Takie do których nie przyznałybyśmy się nigdy głośno, a przecież…

Zrobiłam krótką sondę wśród koleżanek z redakcji i nie tylko. Okazuje się, że PRAWIE WSZYSTKIE mamy takie myśli. Cytuję te najpopularniejsze. I przy okazji oddycham z ulgą. Nie jestem wyrodna, jestem ludzka.

„Nie wierzę! Jak można być aż tak głupim”

Koleżanka, w aucie, o córce, która drugi trzeci raz dostała jedynkę z przyrody, bo zapomniała zeszytu.

„Moje życie bez nich byłoby spokojne”

Zmęczona matka, po całym dniu pracy. Właśnie dopadła ją dwójka i zadaje milion pytań, każde ciągnie za jedną rękę. „Chodź, chodź”.

„Jezu, jest identyczny jak moja teściowa”

Zmęczona matka w samochodzie. Jej syn tymczasem nie przestaje mówić. Nadaje jak katarynka.

„Ratunku, gdzie moja wolność?”

Matka niemowlaka i dwulatka – średnio kilkanaście razy dziennie.

„Nie lubię go, serio go nie lubię”

Matka nastolatka, który kolejny raz trzasnął drzwiami.

„Osiągnęłabym sukces w życiu, gdyby nie oni”

Oj tak, oj tak. Matka zazdroszcząc bezdzietnej koleżance, która znów awansowała, rzuciła wszystko i napisała boską książkę z roku spędzonego w podróży.

„Rozstałabym się z tym palantem, gdyby nie oni”

Po kłótni z mężem. Tak, mija.

„Jezu, ona jest wolna jak On (ojciec). Zaraz zwariuję”

Matka wielozadaniowa, torpeda patrząc jak jej córka powoli wkłada buty i równie powoli wiążę sznurowadła.

„Pierdoła z niego, jak ojciec”

Gdy syn po raz kolejny zbił talerz, kubek, rozlał wodę.

„Nie, nic nie szkodzi, syneczku. Każdemu się zdarza” mówi głośno.

„Tyje, będzie gruba i będzie całe życie się odchudzała jak ja”

Matka widząc, że jej córka wcina kolejną czekoladę na imprezie urodzinowej.

„Ciekawe, kiedy będzie się pierwszy raz całował, i jaki będzie jego pierwszy raz”

Matka patrząc na śpiącego dwunastolatka.

„Boże, lata terapii psychoanalitycznej przed nią. I to wszystko przeze mnie”

Matka – psycholog, widząc, że popełnia jakieś wychowawcze błędy.

„A to, a tamto. Ciekawe, kiedy oni przestaną mnie o wszystko pytać”

Matka przedszkolaków, wykończona nieustannymi pytaniami

„Nienawidzę się bawić, gdzieś to mam”

Matka z uśmiechem na twarzy, gdy czterolatka prosi: „Pobawisz się ze mną?”.

Głośno mówi: „jasne, kochanie”, ewentualnie: „Po obiedzie, dobrze?”

„Oesu, jeśli ja też byłam taka tępa w szkole, to naprawdę rozumiem ojca, który się na mnie darł”

Matka przepytująca dziesięcioletniego syna z przyrody ( matematyki i polskiego zresztą też)

„I to jest sprzątanie? To chyba żart jest”

Matka, która wchodzi do pokoju. Dumne dzieci pokazują jej wysprzątany pokój. Głośno mówi: Super, kochani.

„Nigdy sobie nie ułoży życia, a jego dziewczyna urwie mi głowę. Ratunku, czy mogę to zmienić?”

Nadopiekuńcza matka, która widzi, że wyręczanie syneczka skończyło się dramatem. Młody człowiek pięć minut układa swoje rzeczy, i z trudem robi sobie sam kanapki.

I tak, są to tylko myśli, które mijają. I macierzyństwo to ta sfera życia, gdy teorie o szczerości, mówieniu co się myśli, otwieraniu się –  absolutnie są zakazane.

Ale kto powie, że nigdy, nigdy, nigdy nie pomyślał niczego w tym stylu?

Dajemy od razu medal.


Zazdrosny czy zaborczy? Granica bywa cienka, jak ją dostrzec w porę?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 maja 2016
Fot. iStock / teksomolika
 

Odrobina zazdrości jeszcze żadnemu związkowi nie zaszkodziła. Właściwie to nawet naturalne uczucie, jeśli dwoje ludzi się kocha i zależy im na sobie. Problem w tym, że nie zawsze łatwo nam odróżnić zazdrość od bycia zaborczym, próby „zawłaszczenia sobie” drugiej osoby. Na początku związku tak bardzo „zachłystujemy” się tą miłością, że pragniemy ciągłych potwierdzeń, że jest ona wyjątkowo silna i najlepsza. Zazdrość partnera, która  może wydawać się na ekscytującym dodatkiem do relacji przekształca się tymczasem w obsesję i nie ma już nic wspólnego ze zdrowym podejściem do związku. Z resztą, pamiętajcie, że ekscytujące jest także skakanie ze spadochronem, a również może przyprawić się o atak serca.

Jak odróżnić zazdrosnego partnera od partnera zaborczego?

Ważne są przede wszystkim motywy. Zazdrość kieruje tobą wtedy, kiedy nie chcesz by twój partner utrzymywał relacje ze swoją byłą, bo boisz się zdrady. Nie czujesz się pewnie i chcesz „trzymać rękę na pulsie”. Taka postawa nie gwarantuje ci oczywiście, że nie zostaniesz zdradzona. Ale tu nie ma racjonalnego myślenia, bo główną przyczyną zazdrości jest zawsze strach oraz, bardzo często, niska samoocena. Bywamy zazdrośni, bo obawiamy się, że nasz partner znajdzie sobie kogoś „lepszego od nas”. Więc to nasze wewnętrzne lęki i brak przekonania o swojej wartości sprawiają, że odczuwamy tę trudną emocję.

Czy takie pytania są wam znajome?

A co jeśli on/ona mnie zdradza?

A jeśli nie chce spędzać ze mną czasu?

Jeśli nie jestem wystarczająco atrakcyjny/a?

Jeśli on/ona tak naprawdę mnie nie kocha?

Jeśli jest ze mną tylko dlatego, że nie znalazł/a jeszcze tego kogoś „wyjątkowego”?

Przez każdą z tych wątpliwości przemawia bardzo osobisty, ukryty głęboko strach oraz ciągła niepewność, niepokój. Zwątpienie, czy aby na pewno zasługujemy na szczęście.

Oprócz tego, zazdrość w związku często wynika z błędów w komunikacji. Zazdrosna osoba zawsze chce czytać między wierszami i z reguły robi to źle. Wyobraźnia dodatkowo podsuwa jej obrazy, które tylko podsycają negatywne emocje.

Zazdrość nie zawsze jest manifestowana wprost, często zazdrosny partner „cierpi” i przeżywa w ukryciu.

Czasem „źle zarządzana”, nie opanowana w porę i nie zracjonalizowana (zdrowo skonfrontowana z rzeczywistością) zazdrość przemienia się w zaborczość, czyli, między innymi, obsesyjną skłonność do kontrolowania partnera. Zaborczość to postawa, która dużo częściej objawia się gwałtownym działaniem i wynika z potrzeby sprawowania kontroli nad ukochaną osobą. Osoba zaborcza będzie sabotować wszystkie twoje relacje z ludźmi, które uważa za zagrożenie dla swojego związku. Zaborczy partner uważa, że jego „druga połówka” jest jego własnością i manifestuje to przekonanie na różne sposoby.

Najczęściej są nimi:

– ograniczanie kontaktów z bliskimi osobami

– ograniczenie „wyjść” na spotkania towarzyskie

– dążenie do pełnej kontroli nad partnerem.

Zaborczy partner rzadko kiedy respektuje wyznaczone przez ciebie granice. Uważa, że w związku one nie istnieją.  Pojęcie „osobistej przestrzeni” w miłosnej relacji dwojga ludzi dla niego nie funkcjonuje. Chce dosłownej „jedności” i to na jego zasadach. Tak bardzo boi się stracić nad tobą kontrolę (nawet jeśli to uczucie jest złudne), że uparcie dąży do tego by mieć wpływ na wszystkie twoje decyzje, a każde takie działanie usprawiedliwia głębokim uczuciem i troską o ciebie.

Oczekiwania zaborczego partnera rzadko kiedy są realne do spełnienia, a jego zachowania niszczą partnerstwo z związku. Potrzeba posiadania drugiej osoby na własność zabije najszczersze uczucie.

Odrobina zazdrości w związku świadczy o naszej miłości dobrze. Kiedy jednak zazdrość wymyka nam się spod kontroli i zaczynamy być zaborczy, pora powiedzieć „stop!” i się opamiętać. Ta droga wystawi na próbę każdy związek, a większość poprowadzi ku końcowi. Przede wszystkim zaś sprawi, że zaczniemy niszczyć tych, którzy są nam tak bardzo bliscy.


Sprawdź, ile kalorii możesz stracić podczas 11 niepozornych czynności

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 maja 2016
kalorie
Fot. Pixabay / Unsplash /

Hasło „utrata kalorii”, dla większości kobiet brzmi jak najpiękniejsza muzyka. I nic dziwnego, potrafimy włożyć wiele energii w intensywne ćwiczenia fizyczne, by pozbyć się wroga z naszych organizmów. Bo jak wiadomo, mało kochane kalorie bardzo lubią wędrować nie tam gdzie byśmy chciały. A późnej pojawia się kłopot z zapięciem spodni, lub podejrzanym kurczeniem się ulubionych bluzek, niekoniecznie na skutek niewłaściwego sposobu prania. 

Aby pozbyć się nadmiaru kalorii, nie wystarczy dieta i ciepłe myśli o tym, że dobrze byłoby iść poćwiczyć. Nie każda z nas lubi i ma ochotę na ćwiczenia fizyczne. Ale nie wyrzucajcie sobie lenistwa i braku konsekwencji, są sposoby na spalanie kalorii, o których nawet nie pomyślałybyście, że mogą mieć jakiekolwiek znaczenia dla waszego ciała. A jednak.

Lista czynności niepozornych, które spalają kalorie

1. Sen

I to jest wspaniała wiadomość, bo nawet pozornie leniwa noc, skutkuje spalaniem kalorii przez nasz organizm. Co prawda na sześciopak nie ma co liczyć, ale w ciągu godziny snu możemy spalić ok. 70 kcal, podczas regeneracji organizmu. To już coś. Nie wyrzucaj sobie więc, że śpisz, bo sen jest istotnym elementem odchudzania. Niewyspani spalają mniej kalorii podczas snu, oraz mają większy apetyt, co nie pomaga w utrzymaniu figury.

kalorie


Fot. Pixabay / DieterRobbins /

2. Ścielenie łóżka

To kolejny kaloriożerczy bonus przy okazji tematu snu. Co prawda najczęściej nie przepadamy za tą czynnością, bo musimy się z tego łóżka zwlec, ale gdy już bierzemy się do roboty, ucieka nam ok 100 kalorii (w ciągu godziny). Może zapytajcie sąsiadów, czy nie potrzeba im pomoc przy ścieleniu łóżek?

3. Śpiewanie

Podczas śpiewu w ciągu godziny możemy spalić aż do 100 kalorii. Im głośniej, tym lepiej, a gdy dołożycie układ choreograficzny, szczególnie ze ścierką do kurzy w ręku, efekt będzie jeszcze lepszy.

4. Wchodzenie po schodach

Wlokąc się po schodach do domu, nie myślimy o tym, z iloma kaloriami się żegnamy. A gdybyśmy tak wchodziły po tych schodach godzinę, bez żalu, za to z zakwasami w nogach, rozstałybyśmy się prawie z 1000 kalorii. Robi wrażenie, prawda?

5. Pisanie SMS-ów

Taka niepozorna czynność wykonywana w ciągu godziny (a wiemy, że to całkiem realne) spala ok 40 kcal. To nieźle, zważywszy, że potrzebne na do tego jedynie palce i odpowiednio długa lista znajomych, do których można wysyłać wiadomości.

kalorie

Fot. Pixabay / Unsplash /

6. Shopping

Czyli połączenie przyjemnego z pożytecznym. Robienie zakupów, przeciskanie się miedzy kilometrowymi półkami oraz gimnastyka z przymierzaniem ubrań, pozwala na utratę aż 300 kalorii. Możecie wspomnieć o tej zalecie partnerowi, gdy tak samo szybko przy okazji shoppingu zniknie wasza wypłata.

7. Gry logiczne

Np. godzinna sesyjka w Scrabble lub Rummikub polegająca na intensywnym główkowaniu i hamowaniu emocji sięgających zenitu gdy przeciwnik zabiera nasze punkty, pozwala na utratę ok 100 kcal.

8. Spotkanie z Koszmarem z ulicy Wiązów

Strach, przyspieszone bicie serca, adrenalina. To wszystko sprawia, że podczas oglądania wbijającego w fotel horroru, nasz organizm spala nawet do 200 kcal.

9. Makijaż

Nie tylko będziesz pięknie wyglądała, ale w ciągu 5 minut pokrywania cieni, krostek i przebarwień odpowiednimi warstwami kosmetyków, ubędzie ci 30 kcal.

kalorie


Fot. Pixabay / kaboompics /

10. Jedzenie

Cóż za przewrotna filozofia. Ale to prawda, jedzenie poza dostarczaniem zgubnych kalorii, także pozwala trochę się ich pozbyć. Dzięki ruszaniu żuchwą, wprowadzaniu pokarmu do ust oraz przełykaniu, pozbywamy się ok 100 kcal. O ile robimy to przez godzinę.

11. Seks

Najprzyjemniejsze na koniec. O ile nie jesteście sprinterami, możecie podczas hardkorowego godzinnego seksu spalić aż 800 kcal! Kuszące prawda? Tylko trzeba się przyłożyć, bo tu poza ilością spalonych kalorii, chodzi także o satysfakcję. Obopólną oczywiście.

 


Zobacz także

Sprytne rady i przedświąteczne szaleństwo. 🎅Bierzemy TK Maxx na celownik

Kiedy życie cię zaskakuje. 6 wyjątkowych momentów w naszym życiu. Co ty byś dodała do tej listy?

Przeziębienie? Phi - dzisiaj to już żaden problem. Wzmocnij odporność i nie daj się przeziębieniu

Przeziębienie? Phi – dzisiaj to już żaden problem. Wzmocnij odporność i nie daj się przeziębieniu

Nie wychowuj syna dla innej kobiety, wychowaj go dla samego siebie. Nasze dzieci nie należą do nas

diploms-home.com

Вы можете https://steroid.in.ua по вашему желанию, недорого.
У нашей компании интересный web-сайт про направление купить диплом о высшем образовании http://a-diplomus.com/