Kontrakt na bezpieczne korzystanie z internetu. Jak umówić się dzieckiem, by przestrzegało zasad podczas korzystania z sieci?

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
27 maja 2016
umowa domowa
Fot. Pixabay / sharpemtbr / CC0 Public Domain
 

Rodzice, wyrażając zgodę na korzystanie przez dziecko z internetu, muszą w pierwszej kolejności ustalić zasady obowiązujące w tej materii. Trzeba poświęcić temu uwagę, ponieważ odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka w sieci jest ważne, a skutki niebezpieczeństw online mają jak najbardziej poza wirtualny wymiar. Tak jak nikt nie pozwala przedszkolakowi na samodzielne wycieczki po mieście, czy oddalanie się z nieznanymi dziecku osobami, tak samo młody człowiek nie powinien w sieci kontaktować się z osobami, których nie zna.

Rozwiązanie ma wielką szansę się sprawdzić i pozwala regulować zakres korzystania przez dziecko z internetu, to kontrakt na korzystanie z sieci, w którym powinny zostać zawarte zasady obowiązujące młodego internautę i jego rodzica.

Domowa umowa to nie wymysł, ale konieczność

Rodzice, którzy wkładają swoją energię, by wychować świadomego, mądrego człowieka, wiedzą, że wiele aspektów życia dziecka musi zostać objęte w pewne ramy. Stawianie granic, ustalanie zasad oraz zakazów jest konieczne, by wskazać dziecku drogę, jaką może bezpiecznie podążać. Nie można składać odpowiedzialności za działania podejmowane w świecie wirtualnym na barki dziecka, nawet, jeśli rodzic jest przekonany o jego dojrzałości.

To powinien zawierać kontrakt na bezpieczne korzystanie z sieci

Im młodszy internauta, tym mniej czasu powinien spędzać przy komputerze. Dzieci w wieku przedszkolnym przed ekranem tableta, komórki czy komputera mogą spędzać maksymalnie 30 min. Nie ma potrzeby, by dziecko spędzało więcej czasu on-line, nawet przy założeniu, że ma on pełnić rolę pomocy edukacyjnej.

Nie ma tajemnic, gdy dzieje się coś niepokojącego. Zachowanie podstawowych zasad prywatności dziecka i kontrola rodzicielska mogą iść w parze. Wytłumacz dziecku, że zawsze może się zwrócić do ciebie o pomoc, gdy dzieje się coś niepokojącego. A rodzic pomimo zaufania do swojego dziecka, powinien trzymać rękę na pulsie i zwracać uwagę oraz rozmawiać z dzieckiem o stronach internetowych które odwiedza, o aktywnościach które podejmuje w internecie, a w szczególności o osobach z którymi kontaktuje się w sieci.

Bez zgody rodziców, dziecko nie może przenosić znajomości wirtualnych do świata realnego. Nawet dzieci, które mają świadomość sytuacji jakie mogą im zagrażać, mogą zaprzyjaźnić się z osobą po drugiej stronie komputera tak bardzo, że pomimo ostrzeżeń rodziców będą chciały spotkać się z nią twarzą w twarz. Uczulcie dzieci, by nie zgadzały się na spotkania z osobami poznanymi w internecie i o każdej takiej propozycji spotkania was informowały. Jeśli dziecko nalega na spotkanie a wy wyrazicie zgodę, umówcie się w miejscu publicznym, z wami jako osobą towarzysząca dziecku. Nigdy nie wiadomo, czy 12 -letnia Ola, nie okaże się 40 – letnim Aleksandrem.

Określ, z jakich stron/treści/gier dziecko może korzystać. Poinformuj dziecko o tym, jakich stron należy unikać, oraz wyjaśnij tego powód. Zainstaluj na komputerze program antywirusowy i zaporę sieciową, oraz aktualizacje. Korzystaj z programów kontroli rodzicielskiej. Upewnij się, że dziecko korzysta z gier odpowiednich do jego wieku, na podstawie oznaczeń PEGI, czyli ogólnoeuropejskiego systemu klasyfikacji gier komputerowych.

Kultura obowiązuje także w przestrzeni wirtualnej. Uświadom dziecku, że pozorna anonimowość nie oznacza zgody na jego niewłaściwe zachowanie. Przypominaj dziecku o szacunku dla innych internautów i przekonaj je, że nawet z pozoru niewinne żarty potrafią skrzywdzić. Uświadom, że nie powinno odpowiadać na agresywne lub obraźliwe zaczepki, ale zgłosić problemy wam, rodzicom.

Dziecko powinno dbać o prywatność. Niech młody internauta zapamięta, że warunkiem bezpiecznego korzystania z internetu, jest zachowanie danych poufnych dla siebie. Dziecko musi wiedzieć, że nie wolno podawać i upubliczniać nieznajomym osobom takich informacji jak na przykład numer telefonu, adres (także szkoły do której uczęszcza, oraz miejsc pracy członków rodziny). Nie powinno wysyłać poznanym w sieci osobom swoich zdjęć lub  publikować w sposób nieprzemyślany zdjęć w internecie.

Zasady obowiązują wszystkich domowników. Oczywiście czas spędzony podczas korzystania z internetu będzie inny u przedszkolaka, inaczej u maturzysty, a jeszcze inaczej rodzica, który np. pracuje przy komputerze. Jednak jeśli w domu panuje zasada, że podczas posiłku nikt nie korzysta z tabletów lub smartfonów z dostępem do internetu, nawet rodzic nie powinien jej łamać, tłumacząc się koniecznością pilnego sprawdzania maili.

Uwzględnienie powyższych wskazówek, sprawia, że ramy funkcjonowania dziecka w internecie zostaną jasno określone. A to jest pierwszy krok do tego, by młody internauta świadomie i odpowiedzialnie poruszał się w przestrzeni wirtualnej.

Jeśli chcesz aby Twoje dziecko było bezpieczne w sieci, wejdź na stronę Bezpiecznie Tu i Tam , sprawdź swoją wiedzę, skorzystaj z  porad przygotowanych dla rodziców i opiekunów przez Fundację Orange na specjalnej platformie e-learningowej.


Moda na „selfie” opanowała wirtualny świat. Czy wiesz, jakie zagrożenia niesie dla twojego dziecka wrzucanie do sieci takich zdjęć?

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
27 maja 2016
selfie
Fot. Pixabay / Lilli_23 / CC0 Public Domain
 

Selfie, to określenie zdjęć, często w towarzystwie innych osób, samodzielnie „z ręki”. Robi się je, trzymając smartfon lub aparat z odległości wyprostowanego ramienia, a następnie wrzuca na różne portale społecznościowe. Aby zdjęcia były bardziej ciekawe, intrygujące, internauci robią je na wiele sposobów – robiąc specyficzne miny, układając usta w tzw „dzióbek”, przyjmując pozy, oraz robiąc zdjęcia na tle różnych budynków lub podczas różnych okoliczności. 

Selfie nie jest domeną jednej grupy wiekowej, robią je młodsi internauci jak i ludzie stateczni. Niektórzy traktują to jak jedną z form autopromocji. Wydaje się być to niewinną zabawą, jednak niekiedy granice pomiędzy zwykłym zdjęciem z ręki, a fotkami, których zamieszczenie w internecie może mieć niepożądane konsekwencje, zacierają się niebezpiecznie. Najczęściej młodzi ludzie czerpią wzorce od swoich idoli, aktorów czy też piosenkarzy, którzy pozwalają sobie na odważniejsze zdjęcia. Powstały nawet specjalne poradniki, jak wykonać selfie idealne.

Nie wszystkie selfie są złe, dla przykładu, zdjęcie zrobione podczas wyjątkowej uroczystości czy koncertu, staje się szybkim uwiecznieniem w jednej chwili naszych wspomnień.  Co ważne,  z portali społecznościowych, mimo wymogów regulaminowych dotyczących wieku użytkowników, korzystają często dzieci poniżej 13 roku życia, które mogą nie zdawać sobie sprawy z zagrożeń, jakie wynikną z pochopnego zamieszczania zdjęć w sieci.

Selfie mogą uzależniać i niszczyć samoocenę

Każdy, kto robi selfie, najczęściej powtarza ujęcie tyle razy, aż uzna, że zdjęcie wyszło perfekcyjnie. Wtedy z marszu wrzuca je na portale społecznościowe. Następnie wystarczy poczekać, ilu znajomych naciśnie „lubię to”, by wyrazić aprobatę dla zdjęcia. Pochlebne komentarze są również mile widziane, choć mogą zdarzyć się i złośliwe, pełne jadu opinie, które mogą krzywdzić i wpędzać w kompleksy. Dla wielu młodych ludzi, brak satysfakcjonującego zainteresowania zdjęciami, jest równoznaczne z klęską. Traktują to jako przejaw braku akceptacji i sympatii ze strony rówieśników. Starają się wtedy na różne sposoby osiągnąć zamierzony cel – odchudzając się, sięgając po bardziej wyzywający makijaż czy kontrowersyjny wygląd, lecząc w ten sposób kompleksy.

Niestety, popularność w świecie wirtualnym, nie zawsze przekłada się na kontakty ze znajomymi w świecie realnym. Tym bardziej, że młodzież kreując swój wizerunek, koloryzując życie jakie prowadzą, obawiają się konfrontacji tego, co pokazują znajomym poprzez internet, z rzeczywistością. Porównywanie się do innych osób, które również mogą koloryzować pokazywane w internecie życie, może powodować negatywne emocje. Atakujące z każdej strony, wyidealizowane zdjęcia znajomych, mogą podkopywać poczucie własnej wartości. To działa również w drugą stronę, gdy dziecko uwierzy, że dzięki temu co pokazuje na zdjęciach i jak na nich wygląda, sprawia że czuje się podbudowane gdy ktoś polubi jego zdjęcie, co może budować w nieprawidłowy sposób poczucie nie tylko własnej wartości, ale i sposób postrzegania i wartościowania siebie i innych.

Można się przez nie wystawić na pośmiewisko

Młodzi ludzie, tak chętnie robiący sobie fotki, zazwyczaj uwagę skupiają na własnym wyglądzie, nie przejmując się otoczeniem – a to co znajduje się w tle fotki, może przynieść sporo wstydu. Bałagan, brudne, porozrzucane skarpetki, czy bielizna, którą nikt nie pochwaliłby się celowo. A jednak selfie pojawiają się tak ekstremalnych miejscach, o których nikt wcześniej nie pomyślałby, że tak można zrobić zdjęcie – w toalecie, przy trumnie zmarłej osoby, na krawędzi skały. Zdjęcie wykonane z zaskoczenia, gdy tylko osoba robiąca zdjęcie jest do tego przygotowana, może spowodować krytyczne lub złośliwe komentarze pod adresem bohaterów drugiego planu. Uchwycona głupia mina, czy mocno odsłonięty dekolt, może stać się przyczyną dokuczania pechowej osobie, która znalazła się w kadrze aparatu.

Selfie a sexting

Młode, nieświadome potencjalnych zagrożeń dziewczyny, chcąc sprawić przyjemność partnerowi, przesyłają mu w prywatnych wiadomościach selfie bez kompletnego ubrania, bądź w erotycznych pozach. Na pierwszy rzut oka, to prywatna sprawa dwojga osób, jednak konsekwencje tego, często ponosi osoba wysyłająca takie zdjęcie. Bywa, że roznegliżowane zdjęcia, przesyłane są dalej do wspólnych znajomych, bądź zamieszane na różnych portalach, także tych o treści erotycznej, bez zgody kobiety. Zdarza się, że ofiara nie ma o tym pojęcia, dopiero złośliwe docinki i niewybredne żarty, uświadamiają jej, że coś niedobrego się dzieje. Niestety, to, co raz pojawiło się w internecie, może nigdy z niego nie zniknąć. A im więcej osób wykaże zainteresowanie danym zdjęciem, tym dłuższy będzie jego żywot w wirtualnej przestrzeni.

Selfie mogą stać się również wskazówkami dla przestępców

Zamiłowanie do wrzucania dużej liczby zdjęć robionych każdego dnia, może stać się doskonałą wskazówką dla przestępców. Robiąc zdjęcia w charakterystycznym miejscu, otoczeniu, ubraniu, fryzurze, często z tymi samymi ludźmi, podajemy wskazówki gdzie i kiedy można nas spotkać. Również chwalenie się dziecka posiadanymi przedmiotami, czy prezentami, może zachęcić nieuczciwą osobę do przestępczego działania.

Dla rodzica ważne jest, by uchronić dziecko przed zagrożeniami, jakie płyną nie tylko z chęci robienia selfie, ale codziennego funkcjonowania w świecie wirtualnym. Należy od początku pokazywać dziecku alternatywę dla wirtualnego życia, edukować je na temat zagrożeń i  zanim popełni błąd, który może negatywnie odbić się na jego psychice. Warto pokazać dziecku, że życie również poza siecią jest równie ważne. Tu nikogo nie trzeba udawać w obawie przed oceną innych. A świat wirtualny, niesie ze sobą zarówno możliwości jak i zagrożenia, których młody internauta powinien być świadomy.

Jeśli chcesz aby Twoje dziecko w sieci było bezpieczne, wejdź na stronę kursu internetowego Bezpiecznie Tu i Tam , sprawdź swoją wiedzę, skorzystaj z  porad przygotowanych dla rodziców i opiekunów przez Fundację Orange na specjalnej platformie e-learningowej.


Internet pod kluczem czy z mapą? Wskazówki, jak bezpiecznie wprowadzić dziecko w świat wirtualny

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
27 maja 2016
internet
Fot. Pixabay / Icr3cr / CC0 Public Domain

We współczesnej cywilizacji dzieci od najmłodszych lat mają styczność internetem i nowymi technologiami. Najpierw poprzez zabawę, a nastęnie z upływem czasu poruszają się po świecie wirtualnym w konkretnym, wytyczonym sobie celu. Czy można zapobiec temu, by możliwości jakie oferuje internet nie przesłoniły dziecku świata realnego?

Rodzice, jako odpowiedzialni opiekunowie, powinni do każdej strefy życia, wprowadzać dziecko małymi krokami, objaśniając mu rzeczy do tej pory nieznane. Tak jak pomagają dziecku w nauce stawiania pierwszych kroków, jazdy na rowerze czy posługiwania się literami, powinni również objaśnić maluchowi, czym jest internet i jakie możliwości oraz zagrożenia ze sobą niesie.

Nie można zabronić dziecku korzystania z internetu

Błędne jest założenie, że jeśli rodzice nie dopuszczą do tego, by dziecko poznało i nauczyło się korzystać z internetu, będzie ono zupełnie bezpieczne, odcięte od źródła zagrożenia on-line.  Takie zachowanie nie jest dobre dla  rozwoju dziecka ani nie uchroni go przed zagrożeniami w sieci. Im bardziej będziemy zakazywać dziecku tej możliwości, tym bardziej dziecku będzie zależało, by móc tego spróbować bez nadzoru rodziców. Maluch widząc, że mama i tato chętnie korzystają z internetu, naturalnie będzie chciał wziąć z nich przykład. Popularność tabletów czy  smartfonów  sprawia, że sięganie po nie staje się codziennością. Powszechny dostęp do bezpłatnych sieci WiFi może dać dziecku złudne poczucie niezależności i zachęcać go do poznawania internetu na własną rękę. Warto pamiętać, że internet jest jedynie narzędziem i to w jaki sposób on będzie służył, zależy od tego, jakie podejście i zasady wpoimy dzieciom od najmłodszych lat.

Należy rozmawiać o możliwościach i zagrożeniach

Ten temat należy podjąć, gdy tylko dziecko wykazuje chęć poznania internetu. Należy od samego początku ustalić zasady, pozwalające dziecku na bezpieczne poruszanie się po cyberprzestrzeni. Zamiast zupełnie zabraniać korzystania z internetu, lub zostawiać ciekawe dziecko samemu sobie z włączonymi bajkami, umówcie się w jaki sposób dziecko powinno korzystać z sieci.

Stwórz dla dziecka mapę, zgodnie z którą dziecko nauczy się poruszania po świecie wirtualnym

Aby zapewnić dziecku możliwość rozwoju dzięki umiejętności poruszania się po internecie, jak i uzbroić je w wiedzę o zagrożeniach które mogą z tego wyniknąć, rodzic powinien podjąć pewne kroki. Mądre ograniczanie dostępu do treści, oraz uważne obserwowanie działań dziecka w przestrzenni wirtualnej, pozwoli zapobiec wielu problemom. Stwórzcie wspólnie z dzieckiem mapę, która pozwoli dziecku poruszać się bezpiecznie po nieznanej przestrzeni.

  • Przedszkolakowi w zupełności wystarczy korzystanie z internetu maksymalnie 20-30 minut w ciągu dnia, w towarzystwie opiekuna. By uczyć dziecko odpowiedzialności i przestrzegania reguł, ustawcie minutnik, żeby miało świadomość upływu czasu i nie zatracało się w cyberprzestrzeni. Rodzic również nie powinien kategorycznie odciągać dziecka sprzed komputera, przezywając bez ostrzeżenia jego zajęć.
  • Naucz malucha, że najpierw należy wykonać swoje obowiązki, by później móc cieszyć się czasem wolnym i zabawą np z użyciem komputera lub tabletu. Nie wolno zostawiać małego internauty samemu sobie, czujny rodzic powinien mieć kontrolę nad działaniami dziecka.
  • Warto skorzystać z programów umożliwiających kontrolę rodzicielską, nad treściami i stronami z jakich korzysta dziecko. Jednak bez wcześniejszego wyjaśnienia dziecku zagrożeń płynących z internetu, instalowanie tego rodzaju programu nie zdejmuje z opiekunów odpowiedzialności.
  • Wybierzcie wspólnie strony i gry, które są dostosowane do wieku dziecka. One zagwarantują zabawę na odpowiednim poziomie, pozwolą zrelaksować się dziecku oraz poszerzyć wiedzę i umiejętności.

Pamiętaj, że internet jest doskonałym źródłem wiedzy, oraz rozrywki, a właściwie użytkowany może przynieść wiele pożytku dla cyfrowej edukacji dziecka. Kontroluj poczynania twojego dziecka w sieci i dowiedz się więcej na temat jego bezpieczeństwa w internecie. Skorzystaj z bezpłatnego kursu internetowego dla rodziców Bezpiecznie Tu i Tam, który przygotowała Fundacja Orange. Kurs dostępny jest pod adresem: http://www.fundacja.orange.pl/kurs.