Mamo, Tato, czy wiesz, jak zadbać o zdrowy uśmiech dziecka? Co warto wiedzieć o higienie jamy ustnej niemowlęcia

Redakcja
Redakcja
26 października 2018
Fot. Materiały prasowe
 

Nie każdy rodzic wie, że pielęgnację jamy ustnej powinno się rozpocząć już w pierwszych dniach życia dziecka, na długo przed pojawieniem się pierwszego ząbka. Odpowiednia higiena stanowi profilaktykę wielu chorób, dlatego tak ważne jest, by do podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych przyzwyczajać maluszka jak najwcześniej. Na początku nie potrzeba wielu akcesoriów, a dobry nawyk dbania o higienę, który zostanie wykształcony u malucha, zaowocuje w przyszłości „zdrowym uśmiechem” i gotowością na wprowadzenie m.in. szczoteczki do zębów.

Od czego zacząć?

Pierwsze zabiegi higieniczne warto rozpocząć wkrótce po narodzinach dziecka. Jama ustna noworodka nie jest jeszcze wyposażona w zęby, ale ma sporo fałdów dziąsłowych i zachyłków, w których może gromadzić się pokarm, przyczyniając się do rozwoju stanów zapalnych czy pleśniawek. Według zaleceń ekspertów pielęgnacja bezzębnych wałów dziąsłowych pozwoli na utrzymanie jamy ustnej w czystości i przyzwyczai dziecko do zabiegu mycia zębów, które pojawią się już w 6. miesiącu życia.

Przed tym, jak wyrośnie pierwszy ząbek, dziąsła noworodka wystarczy przemywać gazikiem nasączonym wystudzoną i przegotowaną wodą.Czynność wykonywana raz dziennie przed snem pomoże zapobiec powstaniu niekorzystnych zmian w obrębie jamy ustnej. Początki mogą okazać się trudne, maluszek będzie protestował, ale z dnia na dzień sytuacja powinna się poprawiać. Najważniejsze, by czynności towarzyszyła systematyczność, spokój oraz przekonanie, że higiena buzi jest słuszna i dobra dla pociechy. Gdy dziąsła niemowlęcia zaczną puchnąć i boleć, niezbędna okaże się miękka silikonowa nakładka na palec lub szczoteczka, która zamiast włosia ma gumowe wypustki, skutecznie masujące swędzące i obolałe dziąsła.

W momencie pojawienia się pierwszych zębów mlecznych szczoteczka stanie się nieodzownym elementem codziennej higieny jamy ustnej. Szczoteczki mogą być wykonane z tworzywa sztucznego, posiadać wygodny do trzymania w ręku trzonek i małą zaokrągloną główkę. Równocześnie ze szczoteczką wprowadza się pastę, która do 3. roku życia – czyli do czasu, kiedy dziecko nauczy się wypluwać – nie powinna zawierać fluoru. Po tym czasie można zakupić pastę dostosowaną do wieku, już z dodatkiem fluoru.

O tym warto pamiętać!

ü  Rodzice powinni aktywnie uczestniczyć w myciu zębów pociechy aż do ok. 7. roku życia, dopiero wtedy dziecko jest na tyle sprawne manualnie, aby zabiegi higieniczne były przeprowadzane samodzielnie i skutecznie.

ü  Ilość nakładanej pasty na szczoteczkę powinna być niewielka, tzn. wielkości ziarnka ryżu. Nieprawidłowe jest nakładanie pasty na całą długość szczoteczki.

ü  Szczotkowanie zębów należy wykonywać dwa razy dziennie – rano i wieczorem.

Jeśli chcesz poznać więcej wskazówek, wejdź na: https://1000dni.pl/0-6-miesiecy/jak-prawidlowo-dbac-o-jame-ustna-juz-u-noworodka

Mycie dziąseł i zębów, a co z resztą?

Poza higieną dziąseł i zębów warto pamiętać, by nie uczyć niemowlęcia zasypiać z butelką w ustach – znajdujące się w niej mleko prędzej czy później spowoduje rozwój próchnicy. Jeśli maluszek obudzi się spragniony – najlepiej podać mu do picia wodę. Kiedy dziecko posiada już pierwsze ząbki, ważną rolę odgrywa nauka gryzienia pokarmów, wpłynie to pozytywnie na jego samodzielność i kondycję uzębienia. Wielu rodziców jest przekonanych, że o zęby mleczne nie trzeba dbać, ponieważ i tak wypadną. Nic bardziej mylnego!

Zęby mleczne są podporą dla rosnących zębów stałych, ich przedwczesny brak może skutkować wadami zgryzu lub wymowy w późniejszych latach życia! By nie dopuścić do rozwoju próchnicy, warto zwrócić również uwagę na ilość spożywanego cukru w diecie dziecka. Właściwe żywienie w okresie 1000 pierwszych dni, liczonym już od poczęcia przez pierwsze lata, jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju i wzrostu młodego organizmu, w tym również zębów.

Jak zatem prawidłowo komponować dietę malucha? Pomocą w tym zakresie jest kalendarz żywienia dziecka 1000 pierwszych dni, łączący zalecenia od urodzenia do 3. roku życia, który można znaleźć na stronie https://1000dni.pl/kalendarz-zywienia.

Pierwsza wizyta u dentysty

Odpowiednia higiena jamy ustnej niemowląt jest niezwykle ważna nie tylko ze względów estetycznych, ale również zdrowotnych. Pierwsza, standardowa wizyta u stomatologa dziecięcego zalecana jest już w ciągu 6 miesięcy od pojawienia się pierwszego ząbka. Spotkanie dziecka z dentystą zadecyduje o jego stosunku do tego specjalisty w kolejnych latach życia, dlatego warto je zaplanować wtedy, gdy nic niepokojącego się nie dzieje.

Podczas pierwszej konsultacji stomatolog udziela porad dotyczących higieny oraz prawidłowej diety dziecka. Taka wizyta powinna przebiegać w przyjaznej atmosferze, której towarzyszyć będzie zabawa. Uniknie to negatywnych odczuć, a dziecko będzie się oswajało z lekarzem. Kolejne konsultacje należy odbywać nie rzadziej niż co 3-4 miesiące – taki odstęp czasowy pozwoli na szybkie wykrycie nowo powstałych zmian próchnicowych, które – odpowiednio leczone – będą całkowicie odwracalne. Krótka przerwa pomiędzy wizytami sprawi również, że dziecko będzie pamiętać to przyjemne spotkanie.

Dzieci, które wymagają leczenia stomatologicznego, warto skonsultować ze specjalistą zajmującym się leczeniem dzieci, tzw. pedodontą lub stomatologiem posiadającym doświadczenie w tym zakresie. Tacy lekarze zwykle potrafią łatwo nawiązywać kontakt z najmłodszymi pacjentami, dzięki czemu wizyta w gabinecie stomatologicznym nie powoduje u dziecka negatywnych emocji.


Domowa nalewka krok po kroku – 3 przepisy

Redakcja
Redakcja
26 października 2018
Delecta - Domowa nalewka krok po kroku
Fot. Materiały prasowe – Delecta - Domowa nalewka krok po kroku
 

Popularność nalewek wynika nie tylko z ich słodkiego, owocowego smaku, ale także zdrowotnych właściwości. Dawniej ich receptury były pilnie strzeżone i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Na szczęście w dzisiejszych czasach, każdy z nas ma dostęp do niemal nieograniczonej liczby przepisów, z których można wyczarować ulubiony trunek.

Nalewki, zarówno te ziołowe, jak i owocowe, świetnie sprawdzają się jako dodatek do dań wytrawnych, jak też do słodkich ciast i deserów. Przygotowanie tego trunku nie jest trudne, a jedynie czasochłonne – ponieważ alkohol musi swoje odstać, aby wyciągnąć jak najwięcej aromatu z dodatków. Przygotowanie nalewki na początku jesieni  sprawi, że będziemy mogli się nią delektować podczas zimowych wieczorów, co biorąc pod uwagę rozgrzewające właściwości napoju, jest szczególnie istotne.

Domowa nalewka krok po kroku – 3 przepisy

Nalewka cytrusowo-korzenna

Składniki:

  • 4 duże pomarańcze
  • 4 mandarynki
  • 2 limonki
  • 1 cytryny
  • kawałek imbiru (5 cm)
  • 2 gwiazdki anyżu
  • 1 cukier cynamonowy Delecta
  • 500 g cukru
  • 500 ml spirytusu 96%
  • 500 ml przegotowanej wystudzonej wody

Przygotowania warto rozpocząć od dokładnego wyszorowania, a następnie sparzenia owoców wrzątkiem. Przy robieniu nalewek, ważne jest, aby owoce były dojrzałe i nieobite bądź zepsute – samo odcięcie wadliwej części nie wystarczy. Po umyciu, kroimy owoce w ósemki razem ze skórką. Dodajemy do nich obrany i pokrojony w plasterki imbir, cukier cynamonowy i anyż. Całość wrzucamy do dużego słoja i zasypujemy cukrem. Następnie, zalewamy wszystko spirytusem i wodą. Owoce macerujemy w alkoholu przez około 10 dni. Codzienne wstrząsanie słojem ułatwi rozpuszczenie cukru. Po tym czasie przefiltrowujemy całość za pomocą gazy opatrunkowej i rozlewamy do butelek.

Nalewka miętowa

Składniki:

  • Średniej wielkości cytryna
  • 12 gałązek mięty
  • szklanka wody
  • 80 g cukru
  • 1 cukier cytrynowy Delecta
  • 0,7l spirytusu 96%

Na początku płuczemy świeże gałązki mięty i kroimy liście. Następnie podgrzewamy wodę i dodajemy do niej oba cukry i sok z cytryny. Dokładnie mieszamy do rozpuszczenia się cukru i następnie tak przyrządzony „syrop” odstawiamy. Do szklanego, czystego naczynia wkładamy miętę i przelewamy alkohol, jednocześnie przefiltrowując go przez gazę. Do odfiltrowanej miętówki dodajemy wcześniej przegotowany syrop i mieszamy. Miętówkę zostawiamy na ok. 5 dni, macerując. Dla uzyskania klarowności trunku, po tym czasie można przefiltrować nalewkę ponownie.

Nalewka gruszkowa

Składniki:

  • 2 kg dojrzałych gruszek
  • 0,5 kg cukru
  • 1 cukier cynamonowy Delecta
  • 4 goździki
  • 0,5 l spirytusu
  • 0,5 l wódki

Na początku dokładnie myjemy gruszki, a następnie obieramy je i kroimy w ćwiartki. Wkładamy je do dużego słoika i zasypujemy cukrami. Po 3 dniach dodajemy do nich goździki i całość zalewamy spirytusem i wódką. Nalewkę macerujemy przez minimum 2 tygodnie. Aby trunek był bardziej klarowny,po tym czasie można go przefiltrować.

Więcej słodkich inspiracji można znaleźć na www.delektujemy.pl


Co to znaczy, że roczne dziecko ma dużo większe zapotrzebowanie na niektóre składniki odżywcze niż dorośli?

Redakcja
Redakcja
26 października 2018
Fot. iStock / GMVozd

Po 1. roku życia dziecko wciąż intensywnie się rozwija i nieustannie odkrywa świat! Odpowiednie żywienie ma kluczowe znaczenie, ponieważ w tym czasie junior nabywa wiele nowych umiejętności, jest bardziej aktywny i odbiera więcej różnorodnych bodźców niż dorośli. Właśnie dlatego jego organizm potrzebuje dużo więcej składników odżywczych niż mama czy tata – nawet do 6 razy więcej![1]podkreśla Mariola Darzycka, ekspert BebiKlub.pl.

„Przeciętnie, w okresie między 1. a 3. rokiem życia maluch wzrasta o 10 cm każdego roku, a jego masa ciała przybiera 2 lub 3 kg rocznie. To jest ten czas, gdy dziecko uczy się nowych umiejętności: mówienia, chodzenia, chwytania przedmiotów. Każdego dnia staje przed nowymi wyzwaniami. Tym bardziej więc potrzeba mu dużo więcej niektórych składników, niż jego rodzicom” – wyjaśniła ekspertka BebiKlub.pl w rozmowie z PAP. Jak podkreśliła, dziecko w tym okresie potrzebuje aż 6 razy więcej witaminy D niż osoba dorosła, a także 4 razy więcej żelaza czy wapnia.

Eksperci żywieniowi podkreślają, że w tym okresie w układzie pokarmowym dziecka wciąż kształtuje się mikrobiota jelitowa, która w pełni wykształcona w późniejszym okresie ma stanowić barierę zabezpieczającą przed różnego rodzaju infekcjami. Co ważne, skład mikrobioty jelitowej w dużej mierze zależy od sposobu żywienia.

„W ciele małego dziecka po 1. roku życia stale zachodzą zmiany konieczne do sprawnego trawienia i wchłaniania składników odżywczych. Właśnie z tego powodu mały brzuszek jest wciąż delikatny i nadal ma szczególne potrzeby żywieniowe, inne niż osoby dorosłej” – podkreśliła Mariola Darzycka.

Aby dostarczyć juniorowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, tak by rósł i rozwijał się prawidłowo, jego dieta powinna być różnorodna. „Pamiętajmy, że nie powinna być to dieta rodziców. Mały organizm wciąż się rozwija, dlatego jest on bardzo wrażliwy na działanie czynników środowiskowych i na spożywaną żywność” – wyjaśnia ekspertka. Jak zaznaczyła, dieta powinna być bogata w warzywa, owoce, produkty zbożowe, mięsa, ryby. „Również bardzo ważnym elementem diety dziecka jest mleko, w tym mleko modyfikowane i przetwory mleczne” – dodała.

„Specjaliści żywieniowi zalecają, by w diecie juniora po 1. roku życia były dwie porcje mleka, w tym mleka modyfikowanego i jedna porcja przetworów mlecznych, czyli np. porcja jogurtu, kefiru czy twarożku naturalnego. Mleko krowie nie dostarcza wystarczającej ilości takich składników jak witamina D, żelazo czy wapń, a przecież organizm malucha potrzebuje tych składników dużo więcej niż jego rodzic” – powiedziała PAP Mariola Darzycka. Mleko krowie podawane zbyt wcześniej i w zbyt dużych ilościach powoduje, że dostarczamy dziecku zbyt dużej ilości białka, które może obciążać nerki, wątrobę, a w przyszłości powodować cukrzycę czy otyłość[2]. „Dlatego tak ważne jest, by podawać juniorowi produkt, który będzie odpowiadał na jego szczególne potrzeby żywieniowe, będzie dostarczał mu składników odżywczych, których dziecko potrzebuje w odpowiednich ilościach”.

Jak powiedziała ekspertka, trzeba pamiętać jednocześnie, że „pojemność brzuszka dziecka po 1. roku życia jest dużo mniejsza niż pojemność u osoby dorosłej”. „Mleko modyfikowane, które jest dostosowane do potrzeb juniora po 1. roku życia, pomoże uzupełnić te składniki odżywcze, których maluch najbardziej potrzebuje do prawidłowego wzrostu i rozwoju: witaminę D, żelazo i wapń”. Według ekspertki, przykładem takiego mleka jest Bebiko Junior 3 NutriFlor+[3]. „Dwa kubki dziennie takiego mleka pokrywają: 70% dziennego zapotrzebowania na wapń i żelazo, 80% dziennej zalecanej dziennej suplementacji witaminą D, czy 90% dziennego zapotrzebowania na jod[4]” – podkreśliła Mariola Darzycka.

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt oraz rekomendowane dla małych dzieci wraz z urozmaiconą dietą. Mleko matki zawiera składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.


[1] W przeliczeniu na kg masy ciała zgodnie z: Normy żywienia dla populacji Polski, pod red. M. Jarosza, IZZ, Warszawa 2017.

[2] Szajewska H., Horvath A., Poradnik żywienia niemowląt. Krok po kroku od narodzin do pierwszych urodzin, Medycyna Praktyczna, Kraków 2016.

[3] Bebiko Junior 3 NutriFlor+, jak wszystkie inne mleka modyfikowane dla małych dzieci po 12. miesiącu życia na rynku polskim, zawiera wapń, żelazo, jod oraz witaminę D.

[4] W przeliczeniu na kg masy ciała, zgodnie z: Normy żywienia dla populacji Polski, pod red. M. Jarosza, IZZ, Warszawa 2017.

Artykuł powstał we współpracy z Bebiklub.pl


Zobacz także

Jesienny spacer i domowe szaleństwa

Regulamin konkursu „Idziemy po marzenia”

Primavera Jastrzębia Góra ZAPRASZA

Jechać na ferie i nie oszaleć…