Jak dopasować krój spodni do figury? Podpowiadamy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 lutego 2019
Fot. iStock / L-TOP – Jak dopasować krój spodni do figury? Podpowiadamy
Następny

Lubisz nosić spodnie? Pamiętaj, że nie mówimy o dżinsach, ale o najprawdziwszych „materiałowych” spodniach, bo choć dżinsy też są spodniami, to zupełnie inna para kaloszy. Dżinsy zazwyczaj wybieramy, jako luźny i niezobowiązujący strój, a spodnie… Te dobrze dobrane są szalenie eleganckie i seksowne. Jak dopasować krój spodni do figury? Podpowiadamy

Wiele kobiet ma problemy z noszeniem spodni. Dlatego wolą nosić spódnice lub sukienki i unikać spodni tak długo, jak tylko mogą. Jakie są tego powody? Jak zwykle bardzo proste: albo źle się w nich czujemy (mówimy wtedy, że nasze nogi wyglądają koszmarnie) albo drga nam powieka na samą myśl o przeklętych kantach i żelazku. A szkoda.

Źle dobrane spodnie odsłaniają wszystkie niedoskonałości – nic dziwnego, że już samo kupno spodni i wizyta w przymierzalni to tortura damska numer jeden.

Dlatego postanowiliśmy podzielić się z wami cennymi wskazówkami, które sprawią, że noszone spodnie będą się dobrze leżały, a wy będziecie królowymi nogawek.

Jedną rzeczą, którą trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze fasonu, jest tylko kształt twojego ciała . Pewnie zauważyłeś, że niektóre spodnie wyglądają dobrze na twojej przyjaciółce, ale kiedy ty je założysz… groza. A wybór wcale łatwy nie jest. Dodatkowo frustrację potęguję współczesna rozmiarówka, która w części sklepów różni się czasem tylko długością nogawek. Znamy to doskonale. Zaczynasz mierzyć od swojego 38, a po piętnastu minutach modlisz się, żeby 42 wlazły dalej niż do kolan, choć metka na twoich spodniach zawzięcie ma wypisany numer 36.

Ze spodniami trzeba się zaprzyjaźnić i olać te wszystkie numery. Grunt, żeby było dobrze dobrane i wygodne. Niech reszta nie odbiera wam radości i seksapilu. Przecież świetne spodnie i piękne szpilki wyglądają obłędnie albo w wersji letniej z trampkami czy sandałami, hę? Dajcie się skusić.

Sprawdźcie, w naszym przewodniku swój duet: typ ciała i para idealnych spodni. Przyjrzyj się uważnie, jaki masz typ figury (spokojnie podpowiedzi znajdziesz na następnej stronie).

Sprawdź jak dopasować krój spodni do figury


źródło: 

Nie jestem „zimna”, nieczuła. Nauczono mnie nie okazywać uczuć

Redakcja
Redakcja
12 lutego 2019
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic
 

Zaczyna się w dzieciństwie. „Mazgaj, beksa”. Nie płacz, nie pokazuj nikomu swoich słabości. Bo w życiu, tym „prawdziwym”, trzeba być twardym. Tylko kto powiedział, że życie dzieci nie jest prawdziwe? Czy nie mają one czasem problemów, w o których nie śniło się dorosłym? Czy nie zostają z tymi problemami same, tłumiąc łzy, bo powiedziano im, że łzy to coś wstydliwego? Co się dzieje potem? Nie potrafimy kochać.

Ignorowanie, spychanie swoich emocji i uczuć na dalszy plan pociąga za sobą konsekwencje, które odbijają się bezpośrednio na jakości naszego życia. Niektórzy dorośli utrzymują relacje z ludźmi, których nie lubią. Inni, starsi żyją samotnie, ponieważ są uważani za ciężar przez swoich bliskich. Ale chyba w życiu każdego z nas przychodzi moment, w którym czujemy, że najwyższa pora przezwyciężyć lęk przed uczuciami, przed okazywaniem tego, co czujemy.

Chyba posunęliśmy się już naprawdę za daleko. Niewiele dorosłych dzieci potrafi przytulić swoich rodziców i powiedzieć im „kocham cię”. Choć jesteśmy dorośli, żyjemy w kulturze, która odrzuca uczucie, ponieważ jeśli coś odczuwamy lub werbalizujemy nasze emocje, inni postrzegają nas jako słabą osobę.

Lęk przed skrzywdzeniem

Wyobraź sobie: chodzisz po lesie, w którym panuje ciemność. Nagle widzisz cień, coś się porusza. Twój mózg sprawia, że  ciało staje się czujne, zanim jeszcze się zorientujesz, czy to zwierzę, czy tylko wiatr. Ta reakcja wynika z instynktu przetrwania. W naszym mózgu jest ciało migdałowate, mała struktura, która leczy uczucie strachu. Ciało migdałowate to awaryjny przycisk, który aktywuje się, gdy grozi nam niebezpieczeństwo. Profesor Uniwersytetu Psychologii UAM Luis Carretié twierdzi, że system jest w stanie aktywować reakcję, czasami nawet zanim zdamy sobie sprawę z niebezpieczeństwa.

Zaawansowane badania wykazały, że jeśli ktoś nas skrzywdzi, czy to nasz partner, nasz szef, bliska osoba, czy nawet jej słowa, które nas ranią, reakcja ciała migdałowatego aktywuje się w podobny sposób.

Z drugiej strony, nie wolno nam zapominać, że strach jest w dużej mierze uwarunkowany naszym doświadczeniem i może samoistnie blokować nasze uczucia, w reakcji obronnej.

Jak przezwyciężyć lęk przed emocjami

Czasami bywamy zranieni, nie oznacza to jednak, że zawsze tak będzie, ani że musimy zmienić sposób, w jaki działamy. Przede wszystkim:

  • Rozpoznaj, co cię przeraża

Pierwszym krokiem, a być może najtrudniejszym krokiem w przezwyciężaniu lęku, jest rozpoznanie. Co wydarzyło się w przeszłości, co napawa cię lękiem jeszcze dzisiaj? Czego się boisz i dlaczego? Głęboka refleksja na ten temat pomoże zrozumieć, co się dzieje i realistycznie spojrzeć na problem.

  • Poznaj swoje uczucia

Czujemy wiele rzeczy i utrzymujemy nasze emocje schowane głęboko w nas ze wstydu lub strachu, nie zdając sobie sprawy, że zakładając tę ​​skorupę, ranimy samych siebie.

Może potrzebujemy pomocy innych, aby po prostu porozmawiać o tym lub pomocy specjalisty,  w każdym przypadku ważne jest, aby się poznać i doświadczyć tego, co czujemy.

  • Wyraź siebie (na przykład poprzez sztukę)

Taniec, malarstwo, pisanie i wszystkie inne przedsięwzięcia artystyczne mogą nam pomóc wyrazić siebie i uwolnić to, co czujemy, z odwagą i bez strachu.

Ważne jest, aby znaleźć aktywność, która nam się podoba i która pobudza nas do tego, abyśmy mogli w pełni wyrazić i poczuć swoje emocje.


Na podstawie:


6 rzeczy, którymi miłość jest i te którymi miłości się nie definiuje

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 lutego 2019
Fot. iStock / AleksandarNakic

Miłość to nie romantyczny film, choć może narodzić się w romantycznych okolicznościach. Dramatyczne porywy serca, nieoczekiwane zwroty akcji i ukoronowanie wszystkiego, czyli happy end przy ołtarzu to oczywiście bajki, którymi karmi się nas od dzieciństwa. Dorastając wiemy, że wszystko wygląda inaczej. Że miłość prawdziwa, trwała miłość nie jest definiowana przez to, jak bardzo cierpisz, ale przez to, jak bardzo troszczysz się o drugą osobę. Czym jeszcze miłość nie jest?

Miłość nie jest torturą, miłość jest blaskiem

Pewnie każdemu z nas zdarzyło się zakochać nieszczęśliwie lub być w związku, który przynosił więcej cierpienia niż osobistej satysfakcji i poczucia szczęścia. Tymczasem zakochanie się w odpowiedniej osobie powinno uczynić cię lepszą osobą i motywować do wielu pozytywnych zmian. Poczucie spełnienia pojawia się wówczas samo, w momencie, gdy zobaczysz pozytywne konsekwencje dobrej miłości w twoim życiu.

Miłość nie wiąże, miłość daje wolność

Nie powinna wywoływać poczucia, że jesteś od kogoż zależny, że sobie bez niego nie poradzisz. Czym innym jest tęsknota za kimś, kogo kochasz, czym innym – chorobliwe uzależnienie od drugiej osoby.  Miłość wyzwala. Daje nam wolność bycia sobą i świadomość, że ta druga osoba ceni właśnie ciebie i troszczy się o ciebie, jak ty o nią. Uczy, że twój partner nie jest twoją własnością, ani że jego czas nie jest twoją własnością.

Miłość nie jest samolubna, miłość daje

Często mierzymy wartość naszych relacji względem tego, ile otrzymujemy w zamian. Mamy skłonność wierzyć, że jeśli ktoś lub coś nie oddaje nam wystarczająco dużo, powinniśmy pójść dalej. Oczywiście, musimy wziąć pod uwagę podział wspólnego wysiłku i równowagę pomiędzy uczuciami w danej relacji, ale powinniśmy także rozumieć, że miłość nie zawsze działa wyłącznie poprzez dostrajanie się do swoich potrzeb. Kiedy zakochasz się, nie chodzi o to, co otrzymujesz i ile, ale ile dajesz bezinteresownie.

Miłość nie opiera się na chemii fizycznej, lecz na połączeniu dusz

Inaczej mówiąc, miłość nie jest zdefiniowana przez to, jak bardzo jesteś fizycznie spełniony, ale przez emocjonalną i mentalną stymulację. Oczywiście, fizyczne przyciąganie i chemia seksualna są niezbędne, ale seks jest podwójnie fantastyczny z osobą, która stymuluje cię intelektualnie, niż z kimś, kto jest po prostu dobry w łóżku, ale nie pobudza cię w żaden sposób psychicznie.

Miłość nie jest oszustwem, miłość jest zaufaniem

Obaj partnerzy muszą być ze sobą szczerzy, ale oprócz tego, że nie zachowują przed sobą tajemnic – co ma działać w obie strony – muszą także wzajemnie sobie ufać. Prawdziwa miłość jest szczera i otwarta, ale także godna zaufania.

Miłość nie jest wyidealizowana, miłość jest bardzo realna

Ważne jest, aby zrozumieć, czego chcesz i mieć określone standardy, ale całkowicie wyeliminować przekonanie, że znajdziesz kogoś „idealnego”, według zestawu wymaganych wzorców. Miłość jest bardzo realna, osoba, którą kochasz jest człowiekiem z krwi i kości – popełnia błędy, pokazuje emocje, które nie zawsze będziesz w stanie zrozumieć. Akceptuj w pełni osobę, którą pokochałeś.


Na podstawie:


Zobacz także

Kobieca szafa bez dna? Nawet ona ma granice, na które żadna z nas nie musi się oglądać

Pięć różnych fasonów biustonosza. Który najlepiej wybrać dla siebie

Lubisz szperać w lumpeksach? Tych rzeczy nigdy nie kupuj