Zobacz, co łączy Bali z marką Mohito. Wiosenna kolekcja marki skradnie wasze serca!

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

 Jesteśmy absolutnie zakochane w najnowszej propozycji na wiosnę i lato marki . Dawno nie widziałyśmy tak kobiecej, wyraźnej i soczystej kolorystycznie kolekcji. Tym razem MOHITO zabiera nas na daleką wyspę Bali… Kluczowe trendy sezonu, wśród których znajdziemy sukienki o lekkiej fakturze, geometrycznych wzorach, z haftowanymi i szydełkowanymi elementami – naprawdę wyróżnia się spośród innych propozycji marek i zdecydowanie sprawia, że tym razem nie znikniemy w tłumie. Kolekcję uwieczniła w swym obiektywie Aldona Karczmarczyk. Bali stało się idealną oprawą kampanii.

Co najbardziej skradło nasze serca? Projektanci zadbali, aby nadchodzące lato było pełne modowych przebojów i niekonwencjonalnych rozwiązań. Wśród ich propozycji znajdziemy energetyczny i niestandardowy, ale przy tym elegancki, fioletowy garnitur z krótkimi spodenkami, beżowy, dzianinowy set z długimi spodniami o lekkim, metalicznym połysku idealny na letnie party, top z geometrycznym printem ciekawie wiązany na szyi, który może być bazą dla bardziej szykownej stylizacji, a do tego koszula i spodnie z lejącego materiału okraszone modnym printem czy też lekki kombinezon wiązany na szyi, doskonały na co dzień i na większe wyjście.

Fot. Materiały prasowe

Nie przejdziecie obojętnie obok sukienek. Latem MOHITO proponuje nam zmysłową i asymetryczną sukienki tzw. „one-shoulder-dress”, długą i kobiecą z głębokim dekoltem w literę V czy zwiewną białą suknię z długim rękawem, ozdobioną haftem. Dla bardziej odważnych proponuje długą, szyfonową sukienkę w mocnym odcieniu pomarańczy, wybór w sam raz na upalny wieczór na plaży lub dzianinową, beżową sukienkę z frędzlami jako doskonała propozycja na romantyczny wieczór, czy też szydełkową sukienkę w mocnych kolorach ziemi.

Fot. Materiały prasowe

Letnia paleta barw w to połączenie naturalnych barw, brązów i beży z mocnymi akcentami pomarańczy czy fioletu. Z jednej strony spokój i harmonia, z drugiej zastrzyk pozytywnej energii.

Fot. Materiały prasowe

Modne akcesoria na lato? W kolekcji ich nie zabraknie. W tym sezonie wśród propozycji marki znajdziemy dużą geometryczną biżuterię, kaskadowe naszyjniki z motywem monet i muszelek, plecione paski i tegoroczny hit wiklinowe torebki oraz maxi kapelusze.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z marką Mohito


#BabaWLesie – ze świętami, przygotowaniami i z mchem rzecz jasna. Akcja #BabaCud – wyzwanie #3

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2019
Fot. iStock
 

Umyć okna, wyprać firanki, wyszorować podłogi, odkurzyć odświętną zastawę i sztućce, zrobić zakupy (najczęściej jak dla wojska), a następnie przez kilka dni stać przy kuchni, by gotować, smażyć, piec. Brzmi znajomo? W przedświątecznym szaleństwie wiele domów zamienia się w poligon, gdzie każda czynność traktowana jest jak gdyby od jej realizacji zależało powodzenie misji WIELKANOC… A gdyby tak na chwilę odłożyć garnki, szmatki i szufelki i cieszyć się czasem spędzonym z bliskimi?

„Za rok nic nie będę szykować, kupię gotowe produkty i w końcu skorzystam ze świąt!” – w wielu polskich domach to niemal stały świąteczny repertuar. Rokrocznie kończy się to jednak tak, że siadamy do uginającego się od potraw stołu i przeglądamy się w nieskazitelnie czystych sztućcach, ale jednocześnie nie mamy siły, by świętować i najczęściej warczymy na siebie, bo ktoś o czymś zapomniał, choć miał do załatwienia tylko tę jedną rzecz.  Dążąc do nieskazitelnej perfekcji, która przecież innym przychodzi tak łatwo (w końcu Instagram nie może kłamać), zapominamy o tym co w Świętach jest najważniejsze: wspólne przeżywanie tych wyjątkowych chwil.

Czy warto jest wprowadzać niezdrową atmosferę w domu przez kilka tygodni dla dwóch dni, które upłyną w atmosferze wzajemnego żalu, przykrytego jedynie grubą warstwą wielkanocnego lukru? Nawet jeśli uważasz, że ze wszystkim doskonale sobie radzisz i nie potrzebujesz pomocy, warto zastanowić się, czy wsparcie ze strony współdomowników nie wyszłoby Ci na dobre: zyskasz więcej czasu dla siebie, dzieci nauczą się odpowiedzialności, zaś parter/partnerka doceni to ile energii wkładasz w troskę o wspólne gniazdko. Może warto porzucić broń w postaci płynów, szczotek, past do podłogi i zamiast terroryzować rodzinę, jednocześnie nie dopuszczając ich do pomocy w przygotowaniach, zwyczajnie odpuścić. Nawet jeśli dom nie będzie idealnie uprzątnięty, to pozwalając domownikom zaangażować się w obowiązki domowe, zyskamy czas, który można spożytkować na znacznie milsze czynności, np. wspólny spacer do lasu. Wielkanoc w tym roku wypada wyjątkowo późno, a co za tym idzie, aż się prosi, aby skorzystać z promieni wiosennego słońca.

Co ciekawe, naukowcy z Uniwersytetu w Illinois i Uniwersytetu w Hong Kongu stwierdzili, że istnieje niezwykle prosty sposób na zmniejszenie poziomu stresu – jest nim oglądanie drzew. Nie od dziś wiadomo, że kolor zielony uspokaja, dlatego po rodzinnym spacerze można dodatkowo uraczyć rodzinę zielonym ciastem: połączenie koloru zielonego z dotlenieniem organizmu i odrobiną cukru w domowym cieście to istna bomba serotoninowa dla naszego organizmu! A jeśli jeszcze zrobimy to ciasto wspólnie z najbliższymi, korzystając chociażby z gotowej mieszanki Leśny Mech marki Delecta, to z pewnością wyjdzie na to na dobre. Dzięki temu nie będziemy już kojarzyć Świąt z rodzinnym przymusem, lecz miło spędzonym czasem w gronie najważniejszych osób.

Pamiętajmy, że podczas Świąt ważniejszy jest dobry nastrój, niż perfekcja okupiona zmęczeniem i zdenerwowaniem. Lepiej usiąść w mniej perfekcyjnym mieszkaniu, lecz w kręgu osób, które są nam bliskie, niż konsumować najbardziej wyszukane potrawy w samotności, gdy każdy poobrażany ucieknie do swojego pokoju. Zatem – wspólnie zadbajmy o świąteczną atmosferę – zarówno przed, jak i w trakcie świąt!

Zapraszamy was na 14-dniowy przedświąteczny kurs odpuszczania, uczenia się znajdowania najkrótszych, najprzyjemniejszych, najlepszych, a zarazem bardzo kreatywnych dróg. Bądźcie z nami. Zamiast nadskakiwać wszystkim wokół, po prostu bądźcie z nami i z nimi, w zgodzie ze sobą!

Tak! Mogą dziać się cuda, które sama wykreujesz. Delektuj się świętami!

I tydzień:

03.04.2019 – Mini wyzwanie na dziś:

Naciesz się zielenią zamiast wszystko i wszystkich organizować. Możesz upiec sobie prawdziwy leśny deser albo wyjść na spacer do parku i chłonąć otaczające cię drzewa całą sobą. Zero stresu – dużo zieleni. Zaskoczcie nas swoimi pomysłami na wykonanie zadania. Jest tylko jeden warunek – musi być zielono!

Sprawdź przepis na dziś – i już więcej się nie martw!

Akcja #BabaCud

Pomyśl tym razem też o sobie, o zdrowym rozsądku przed świętami i podczas nich – a poprzez to także swoich bliskich. Niech te  święta znów nie będą kolejną udręką, a frajdą, radością, przyjemnością, smakowitością, delektowaniem się pysznymi potrawami – najlepiej tymi wspólnie przygotowanymi. Nie zapomnij podelektować się  fantastycznym czasem.

Przez 14 dni będziemy zdradzać wam sposoby na uwolnienie głowy od zbędnych obowiązków i poczucia przymusu. Nie musisz robić tego wszystkiego sama. Krok po kroku pozwól sobie na zrelaksowane święta!

Najfajniejsze komentarze nagrodzimy super nagrodami. Niech te święta będą naprawdę dobre! Szukajcie wyzwań na naszej stronie i na Facebooku.

Gotowa na przedświąteczne odpuszczanie? Wiemy, to wcale nie będzie łatwe! Zrób pierwszy krok i wykonaj nasze dzisiejsze wyzwanie!

 

Partnerem akcji jest

Apetyt rośnie w miarę jedzenia… Weź również udział w naszym konkursie na najbardziej leniwą potrawę wielkanocną!

Leśny Mech

Leśny mech to ciasto, które z pewnością sprawi, że każda osoba nieprzepadająca za szpinakiem, szybko zmieni zdanie. Zielony biszkopt przypominający kolorem pierwszą wiosenną trawkę w połączeniu z pysznym śmietankowym kremem zachwyci każdego.

Nagrody:

8 x zestaw smakołyków, składający się z:

  • Ciasto drożdżowe DB
  • Babeczki z płatkami czekolady
  • Beza
  • Ciasto Leśny mech
  • Komplet cukrów smakowych (6 smaków)
  • Komplet pisaków
  • Posypki Decorada (3 rodzaje)
  • 2 polewy
  • Budyń wanilinowy i śmietankowy
  • Krem Karpatka
  • Mix do śmietany
  • Mix do mascarpino
  • Proszek do pieczenia
  • Aromat migdał & cytryna
  • 2 x galaretka


Akcja trwa od 01.04.2019 do 14.04.2019 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

TWOJE DANE: Pamiętaj, udział w konkursie jest dobrowolny. Dodając swój komentarz, wyrażasz zgodę na opublikowanie twojego imienia i nazwiska (lub pseudonimu), w przypadku ewentualnej wygranej, na liście laureatów, czyli na wykorzystanie i przetwarzanie twoich danych osobowych w celu przeprowadzenia niniejszego konkursu (zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO). Nie używamy twoich danych do  innych celów, niż czynności związane z niniejszym konkursem.


Stres na detoksie. Diet Coach radzi: Chcesz zredukować  stres – zacznij od kuchni!

Redakcja
Redakcja
2 kwietnia 2019
Stres na detoksie. Diet Coach radzi: Chcesz zredukować  stres - zacznij od kuchni!
Fot. iStock / StefaNikolic – Stres na detoksie. Diet Coach radzi: Chcesz zredukować  stres - zacznij od kuchni!

Czy to, co jemy ma wpływ na psychikę? Czy w świecie zdominowanym przez nieograniczony dostęp do informacji, ale też bodźców i wstrząsów, możemy zrobić coś, co zredukuje poziom naszego trwania w ciągłym napięciu..?

Rosnące tempo życia wymaga  od nas szczególnego wysiłku oraz dużych nakładów energii. Przywiązani do stałego źródła nieograniczoności informacji, jakim jest bez wątpienia telefon komórkowy, i jednocześnie zmuszeni do reagowania na to, co nam się przydarza tu i teraz, potrzebujemy bardziej świadomie dysponować naturalnymi zasobami, takimi jak: odżywanie, oddychanie czy sen. Skoro mowa o świadomym wpływie, Ula Mijakoska – dietetyczka, refleksoterapeutka i Diet Coach, współautorka książki „Stres na detoksie”*, nie bez powodu przywołuje termin autostresu. Zdaniem ekspertki od zdrowego stylu życia,  subiektywnie odczuwany stres jest związany z jednej strony z obciążeniem wynikającym z codziennych obowiązków, a z drugiej strony z poziomem energii, którą dysponujemy. To dlatego czujemy się zmęczeni, nerwowi, spięci, obciążeni, a często wypaleni.

– Takie obciążenie związane jest zarówno z sytuacjami obiektywnymi jak i autostresem. Źródłem autostresu jest nasza podatność do zamartwiania się tym, co się wydarzyło i tym, co się może wydarzyć w sposób nieadekwatny – pisze Mijakoska. – Autostres może stanowić nawet 80% odczuwanego napięcia. Gdy mamy silną tendencję do interpretowania różnych sytuacji w życiu jako niebezpiecznych, wtedy nasze wyobrażenia o przeszłości czy przyszłości przypominają sceny z horrorów. Dzieje się tak, gdyż ciało słucha umysłu i nie odróżnia realnego świata od wirtualnego, a na pełne grozy wyobrażenia i wspomnienia reaguje tak, jakby to była rzeczywistość. W tym celu zużywa ogromne ilości energii, gdyż musi pozostawać w ciągłej gotowości i napięciu – wyjaśnia współautorka poradnika.

Z reguły okazuje się, że rzeczywistość nie jest tak potworna, jak nasze wyobrażenia o niej. W opinii ekspertki podstawową umiejętnością, którą warto opanować, aby zmniejszyć nasze obciążenie jest świadomy, niezniekształcony kontakt z tym, co rzeczywiście, realnie tu i teraz, wokół nas się dzieje. Oprócz tego, istotne znaczenie na zmniejszenie poziomu stresu ma prawidłowe, świadome, oddychanie przeponowe, rytm dobowy: praca, odpoczynek, sen; dobry kontakt z ciałem, asertywne zachowanie: mówienie nie dam rady, nie zgadzam się, nie mogę; odżywianie dla zdrowia oraz umiejętność troszczenia się o siebie.

Zacznij od kuchni

W książce czytamy: „Zacznij od poznania potrzeb własnego ciała czyli obserwowania jak czujesz się w trakcie jedzenia, a jak po jedzeniu. Czy to co zjadłeś spowodowało, że czujesz się senny, czy wprost przeciwnie czujesz wzrost energii?”*

– Jest to ważne, gdyż nadrzędnym zadaniem jedzenia jest dostarczanie ciału energii. Jeżeli zjesz tradycyjny polski obiad: kartofle, kapustę i schabowy, to jeśli masz tzw. „turbospalanie”, możesz czuć się pełen energii. Jeśli jednak proces trawienia przebiega normalnie, to możesz czuć się po takim obiedzie senny. Dlatego zjadając taki obiad  następnym razem, połącz schabowego tylko z kapustą lub zjedz kapustę z kartoflami i zaobserwuj jak się czujesz.  Innymi słowy w jednym posiłku łącz warzywa z białkiem lub warzywa z węglowodanami – radzi Mijakoska.

I proponuje nam potrenować tak przez co najmniej miesiąc i zaobserwować czy pojawiła się różnica w naszym samopoczuciu. Czy mamy więcej energii, czy łącząc pokarmy w taki sposób czujemy się lepiej?

Kolejny ważny krok to w opinii ekspertki wielkość porcji. Sugeruje nam zaobserwować jaka ilość pożywienia nas „najada”, jaka ilość jest potrzebna byśmy naprawdę poczuli się syci? Możemy być zaskoczeni faktami: Z reguły jest to 30% mniej pożywienia niż wkładamy do ust.

Co jeszcze warto zaobserwować:

  • czy masz wzdęcia, gazy i poczucie ciężkości, a jeśli tak, to po jakich produktach?
  • jak wygląda i jaki zapach mają stolec i mocz?
  • czy w stolcu są obecne niestrawione części pokarmu?
  • czy jesz zbyt szybko i niedokładnie przeżuwasz kęsy pożywienia?
  • jakie jest twoje nastawienie do jedzenia?
  • jak wygląda miejsce, w którym spożywasz posiłki? czy jedząc: stoisz, siedzisz, pracujesz?

Lista antystresowych produktów:

W opinii autorki książki warto, by osoby narażone na stres wybierały do swojego jadłospisu produkty takie jak: zielone warzywa, strączki, kasze, orzechy, nasiona, owoce, kiełki i zioła. Te produkty działają na nas uspokajająco i dzięki temu zmniejszają poziom stresu w organizmie. Wiadomo, że organizm człowieka powinien być lekko zasadowy, aby mógł przeciwdziałać kwasotwórczym czynnikom wywołanym przez stres, brak ruchu albo złe nawyki żywieniowe. Pokarmy, takie jak: rośliny strączkowe, ziarna zbóż należy namaczać przed gotowaniem, by zmniejszyć ich lekko kwaśny charakter. Produkty,  takie jak: mięso, kawa, herbata, czekolada, cukier, biała mąka, alkohol i konserwanty są zakwaszające  i spożywane w nadmiarze działają pobudzająco i zwiększają stres. Gdy stajemy się niespokojni, poziom cukru we krwi rośnie, a każdy dodatkowy batonik czy ciasteczko zwiększy tylko odczuwalny stres.

UWAGA: Już 2-3 filiżanki kawy potrafią podwoić poziom adrenaliny we krwi, a tym samym powodują nasilenie objawów  stresowych!

Co jeszcze warto wiedzieć? Choć brzmi to banalnie, dla zdrowia istotne jest, by talerz z potrawami, które spożywamy był kolorowy, ponieważ kolory to fitozwiązki. – Są to aktywne biologicznie substancje obecne w produktach roślinnych, które mają działanie: przeciwzapalne – wzmacniają system immunologiczny,  wpływają na stan układu krążenia, obniżają poziom cholesterolu, rozrzedzają krew,  chronią przed osteoporozą, zwyrodnieniem plamki żółtej i zaćmą; obniżają ryzyko chorób nowotworowych – wyjaśnia ekspertka.

Przywróć ciału dobrą „chemię”

Autorka poradnika w ciągu 10 lat swojej praktyki Diet Coachingu** zauważyła, że pomimo determinacji niektórzy z jej pacjentów napotykają na nieustanne przeszkody. Obserwowała te przypadki wnikliwie i znalazła wspólny mianownik: Powodem okazał się stres i napięcia w ciele, które blokowały prawidłowe funkcjonowanie organizmu, w tym również mózgu. Chcąc im pomóc, wprowadziła do Diet Coachingu refleksoterapię metodą Lone Sorensen.

– Dzięki dwubiegunowej terapii neuroodruchowej Lone Sorensen, czyli stymulowaniu przy pomocy dotyku stref i punktów na twarzy i stopach, uwalniamy stres, traumy, emocje przechowywane w pamięci komórkowej i układzie limbicznym, pomagamy w zespole wypalenia zawodowego i zaburzeniach łaknienia. Terapia pomaga w pozbyciu się dawnych przeżyć stresogennych przechowywanych w świadomości i podświadomości – wyjaśnia Mijakoska.

W trakcie zabiegów reflekosterapii dochodzi do regulacji procesów neurobiologicznych, zrównoważenia neuroprzekaźników (związki chemiczne umożliwiające przepływ sygnałów z mózgu do ciała), takich jak: serotonina, dopamina, norepinefryna i uwolnieniu hormonów antystresowych. Terapia prowadzi do osiągnięcia równowagi chemicznej organizmu, co skutkuje poczuciem spokoju ciała, jasnością umysłu i odzyskaniem energii, czyli powrotem do poczucia kontroli nad własnym życiem – przekonuje

Praktyka czyni mistrza*:

Z poniższych propozycji radzenia  sobie ze stresem wybierz  jedną i stosuj systematycznie przez miesiąc, po czym dodaj następne. Istotą całego doświadczenia związanego ze świadomym odżywianiem jest  konsekwentne i systematyczne  stosowanie wybranych przez ciebie ćwiczeń.  Nie zrażaj się, gdy przeżyjesz powrót do starych nawyków, daj sobie czas, pozwól sobie na zmianę.

Propozycje 10 antystresowych małych kroków to:

  1. Rozpocznij dzień śniadaniem jedzonym bez pośpiechu, siedząc przy stole.
  2. Jedząc swój ulubiony owoc/potrawę, przeżuwaj każdy kęs co najmniej 5-10 razy.

Zwróć uwagę na jego/jej smak, zapach, soczystość itp.

  1. Zamień kolejną kawę na: porcję świeżych owoców (np. owoce sezonowe, banan), owoc suszony (daktyl, figa, morela – niesiarkowane) jedzony powoli, tak jakbyś ssał landrynkę.
  2. Pij wodę z cytryną, herbatę ziołową, np. miętową, imbirową, pokrzywową – (do tej ostatniej zawsze dodaj cytrynę, wtedy ciało będzie miało korzyść z zawartego w pokrzywie żelaza).
  1. Przygotuj talerz przekąsek w postaci marchewki, ogórka lub selera naciowego zamiast cukierków, batoników, chipsów.
  2. Pamiętaj, by jeść uważnie czyli robić jedną rzecz na raz: jak jesz to jedz. Jak pracujesz to pracuj, jak ćwiczysz to ćwicz
  3. Codziennie po 30 min. chodź na spacer lub rób 8 -10 000 kroków dziennie
  4. Pamiętaj o zdrowym śnie: kobieta 8h; mężczyzna 6-7h.
  5. Oddychaj przeponą, gdy czujesz się zestresowany.
  6. Pochwal siebie, pokaż innym swoją uprzejmość, życzliwość i uznanie, np. otwórz komuś drzwi, powiedz komuś, że ładnie wygląda lub bardzo dobrze pracuje nad projektem itd.
  7. Uśmiechaj się 😊

W konstytucji  Światowej  Organizacji Zdrowia (WHO) z 194r. zdrowie określa się jako „całkowity dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny”, natomiast według Marcina Kacprzaka, wybitnego polskiego teoretyka i pioniera medycyny społecznej „zdrowie to nie tylko brak choroby lub niedomagań, ale i dobre samopoczucie oraz taki stopień przystosowania biologicznego, psychicznego i społecznego, jaki jest osiągalny dla danej jednostki w najkorzystniejszych warunkach. Podstawą zachowania zdrowia jest dostarczanie organizmowi  pożywienia  zawierającego optymalne ilości witamin, substancji mineralnych, aminokwasów, kwasów tłuszczowych, antyoksydantów i wody.

Badania dowodzą,  że sposób odżywiania jest ściśle związany ze stanem naszego zdrowia i samopoczucia. Dzieje się tak ponieważ żywność, którą zjadamy ma  wpływ na reakcje chemiczne zachodzące w mózgu i krwiobiegu, co z kolei ma istotny wpływ na zachowania, uczucia i zaburzenia psychiczne – podsumowuje Mijakoska.

*„Stres na detoksie”, Urszula Mijakoska i Monika Stachura

** Diet Coaching – odmiana coachingu dedykowana zmianie szkodliwych nawyków żywieniowych
na zdrowe i uzyskaniu zdrowej wagi ciała; proces zakłada stopniowy rozwój naszych kompetencji w obszarze świadomego odżywiania się i stylu życia, którego skutek będzie satysfakcjonujący i… trwały!

 

Ula MIjakoska - Diet coach Stres na detoksie. Diet Coach radzi: Chcesz zredukować  stres - zacznij od kuchni!

Ula MIjakoska – Diet coach

ULA MIJAKOSKA – od ponad 10 lat Diet Coach i zarazem twórczyni Diet Coachingu (wcześniej mgr dietetyki i certyfikowana coach), teraz również dyplomowana refleksoterapeutka.

Metodę diet coachingu opracowała 10 lat temu, ale wciąż ona ewoluuje, gdyż jak podkreśla jej twórczyni, „nauka dostarcza coraz to nowszych informacji dotyczących funkcjonowania człowieka na poziomie ciała, uczuć i myśli”. Więcej na:


Zobacz także

Pięć różnych fasonów biustonosza. Który najlepiej wybrać dla siebie

Mercure Fashion Night by Dorota Goldpoit

Składana torebka damska Pacsafe Citysafe CX. Cena 349,99 zł

Impreza a torebka. Savoir-vivre sylwestrowej zabawy – 7 praktycznych porad