Efekt kameleona. Wszyscy kogoś naśladujemy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 marca 2018
Fot. iStock/miljko
Fot. iStock/miljko
 

Złapałeś się na tym, że przebywając w czyimś towarzystwie, zaczynasz naśladować jego gesty lub zachowania? Zjawisko to w psychologii zwanej jest efektem kameleona i jest dość powszechne.

Zauważyłeś, że spędzając dużo czasu z jakąś osobą przejmujesz jej maniery lub sposób mówienia? Powtarzasz jej „powiedzonka” lub zaczynasz wymawiać słowa z takim samym akcentem?

Nieświadome naśladowanie mimiki, gestów i innych zachowań jest czymś, co robimy całkiem regularnie. Zupełnie nieświadomie naśladujemy zachowania osoby, z którą przebywamy. Możemy to zrobić z wielu powodów, ale psychologowie uważają, że istnieje jedna, szczególnie interesująca przyczyna: ma to zwiększyć naszą atrakcyjność i nasz potencjał. Kiedy dobrze się z kimś dogadujemy, naśladujemy jego mimikę lub zachowania, a to wzmacnia jego pozytywne myślenie na nasz temat.

W końcu, jak mówi stare powiedzenie, „naśladowanie jest najszczerszą formą pochlebstwa”. Ten stereotyp odzwierciedla zjawisko, które psychologowie nazywają efektem kameleona. Dwaj naukowcy, John Bargh i Tanya Chartrand, zainspirowani dziesięcioleciami badań psychologicznych pokazującymi, że kiedy podoba nam się czyjeś zachowanie zachowujemy się w podobny sposób, postanowili dokładniej przeanalizować ten fenomen. I doszli do wniosku, że naśladowanie zacieśnia więzi między ludźmi. Kiedy naśladujemy czyjeś zachowanie, ta osoba bardziej nas polubi.

Jeśli więc następnym razem złapiesz się na tym, że poprawiasz na nosie okulary, zupełnie w taki sam sposób jak twój ukochany, choć ty okularów nie nosisz, nie powstrzymuj się :). Takie gesty sprawią, że będziecie sobie bliżsi.


Na podstawie:

 


Partner „duch”. Zniknie bez słowa i nie wytłumaczy dlaczego odszedł

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 marca 2018
Fot. iStock/franckreporter
Fot. iStock/franckreporter
 

Relacje, które kończą się, gdy jedna osoba znika bez żadnego wyjaśnienia i odmawia jakiekolwiek kontaktu czy rozmowy, jest szczególnie bolesna. Okazuje się, że na podstawie pewnych charakterystycznych cech czy zachowań, można przewidzieć, czy twój partner również może okazać się „duchem”.

Oto 20 cech ludzi, którzy mają tendencję do bycia „duchem” w relacji z ukochaną osobą. Im więcej cech lub zachowań wymienionych niżej posiada dana osoba, tym bardziej prawdopodobne jest, że zniknie ona bez słowa.

  • Strach przed konfrontacją
  • Skrytość, tendencja do ukrywania się
  • Częste stawanie się „odległym” lub oddalanie się od bliskiej osoby bez wyraźnego powodu
  • Niewiele długotrwałych relacji na koncie
  • Początkowo idealizowanie partnera, potem doprowadzenie go do samodewaluacji.
  • Częste niedotrzymywanie obietnic
  • Wysyłanie niejasnych wiadomości
  • Częste kłamstwa
  • Trudności z byciem bezpośrednim w stosunku do ukochanej osoby
  • Brak wspólnych z ukochaną osobą znajomych
  • Niechęć do  przedstawienia cię znajomym i rodzinie
  • Unikalny styl przywiązania
  • Niedojrzałość społeczna
  • Zachowania narcystyczne
  • Unikanie brania odpowiedzialności za swoje działania
  • Brak empatii
  • Tendencja do wykorzystywania innych
  • Zachowania pasywno agresywne
  • Tendencja do mówienia źle o byłych partnerach, dawnych relacjach
  • Udawanie, że nie ma go w pobliżu, gdy jesteś zdenerowana

Ludzie zostają „duchami” z wielu powodów. Mogą zracjonalizować swoje zachowanie, mówiąc sobie, że oszczędzają ci trudnej sytuacji. Mogą być potajemnie zaangażowani w związek z kimś innym. Mogą mieć złe doświadczenia w przeszłości, kiedy chcieli zakończyć jakiś związek.  Mogą czuć się niepewnie, nie wiedzieć co czują lub nie potrafią wyrazić emocji słowami i po prostu znikają, mając nadzieję, że sama się domyślisz.

Partnerzy, którzy znikają bez słowa, zazwyczaj nie mają odwagi, by prowadzić emocjonalne rozmowy. Brak im szacunku dla innych i zwykle są mniej zaangażowani w związek niż druga osoba. Troszczą się głównie o swoją wygodę. Jeśli jesteś ofiarą  „ducha”,  możesz czuć się przez jakiś czas odrzucona, nieważna, niegodna jego uczucia lub nieatrakcyjna. Rozpaczliwie pragniesz, by ktoś ci to wszystko wytłumaczył.

Niezależnie od przyczyny, jego zachowanie mówi wprost o braku szacunku dla ciebie (lub siebie samego). Koniecznie poszukaj wsparcia wśród bliskich ci osób.


Na podstawie: 

 


Nigdy nie pozwól, żeby w tych sprawach partner zadecydował za ciebie

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
9 marca 2018
Fot. iStock/RyanJLane
Następny

Niektóre kobiety z łatwością podporządkowują się facetom. Wchodzą w związek i nagle stają się jakby bezwolnymi osobami. Pozwalają drugiej stronie podejmować ważne i kluczowe decyzje. Takie, które bezpośrednio rzutują na ich życie. Uważam, że relacje między dwojgiem ludzi powinny opierać się na partnerstwie. Gdy trzeba podjąć jakąś decyzję, rozmawiamy, dyskutujemy (ba! nawet się kłócimy), ale ostatecznie wybieramy wspólnie. I nie ma znaczenia, czy chodzi o to, czy zaczynamy starać się o dziecko, chcemy kupić nowy samochód czy też zmienić pracę. 

Ręce mi opadły, gdy jakiś czas temu usłyszałam od koleżanki, że choć nie planuje ciąży, nie stosuje z partnerem żadnej metody antykoncepcji. Bo ona tabletek brać nie może, a on w prezerwatywach nie lubi. Wierzy więc, że luby (zgodnie z obietnicą) będzie umiał w porę zareagować.

Inna natomiast dała sobie wmówić, że nie musi iść na drugi kierunek studiów, bo i tak do niczego jej się to w życiu nie przyda. A że pasja? Jaka tam pasja. To nie są czasy, żeby sobie głupotami głowę zawracać. I faktycznie na te studia nie poszła. Żeby to jeszcze miało ich życie wywrócić do góry nogami, znacznie obciążyć domowy budżet, to może jeszcze bym jakoś zrozumiała, ale gdzie tam! Kobieta po prostu chciała zrobić coś dla siebie, ale pan mąż skutecznie jej to wybił z głowy. Dlaczego? Tego nie wiemy. Ale i ona sama nie potrafiła jego stanowiska „obronić”.

Wiadomo, jak to w życiu jest – czasem trzeba iść na kompromis, przymknąć oko. Zastanowić się, jak ważna jest dla mnie dana sprawa i na ile ingeruje w moją autonomię. Są jednak kobiety, który pozwalają swoim partnerom decydować w sprawach, które mają ogromny wpływ na ich życie. Nie twierdzę, że powinny robić, co uważają i nie liczyć się ze zdaniem partnera. A skąd! Chodzi o to, żeby nie dać się zdominować, bo potem można tego bardzo pożałować…

To się tak mówi, że to tylko decyzje. Że ktoś musi być głową rodziny. Problem w tym, że istnieje cienka granica między byciem osobą decyzyjną w rodzinie, a przemocą psychiczną czy ekonomiczną. I niestety wiele kobiet tego nie rozumie.

Z drugiej jednak strony bardzo trudno postawić granicę, bo skoro tworzymy związek, to nie możemy być egoistami. Nie możemy myśleć tylko o swoim szczęściu, musimy liczyć się ze zdaniem drugiej osoby, jej opinią, potrzebami, marzeniami, stylem życia i wartościami. Byłoby cudownie, gdybyśmy we wszystkim się zgadzali, ale tak po prostu się nie da. Czasem trzeba podejść do spraw indywidualnie, choć obszary „moja/twoja/nasza decyzja” mogą na siebie nachodzić. Ich rozgraniczenie jest trudne, ale możliwe.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Fot. iStock/evgenyatamanenko

Kilka brutalnych prawd, o których kobiety, które skończyły 40 lat chciałyby wam powiedzieć

Fot. SnapWire / Cole Patrick / CC0 Public Domain

Magda. Pierwszy raz. „To był impuls. Czułam, że lecę głową w dół i zaraz się rozbiję, że nie mogę nad tym zapanować”

Fot. istock/Anchiy

To, w jakim miesiącu się urodziłaś, wiele mówi o tym, jakiego partnera potrzebujesz

https://medicaments-24.com/

www.best-cooler.reviews/category/igloo/

Был найден мной нужный веб портал про направление Тренболон http://danabol-in.com