Jak zrujnować sobie życie i nawet tego nie zauważyć

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 grudnia 2016
Jak zrujnować sobie życie i nawet tego nie zauważyć
Fot. iStock/allyanora
 

Życie nie jest jedną, prostą, uporządkowaną linią. Życie nie jest kalendarzem, zbiorem kolejnych „etapów do zaliczenia”. Nie ma jednego, uniwersalnego momentu dla każdego z nas, w którym „coś powinniśmy”. Jeśli masz trzydzieści lat i nie założyłeś do tej pory rodziny, bo nie znalazłeś nikogo z kim zapragnąłbyś ją stworzyć – to jest w porządku. Jeśli nie pniesz się po szczeblach kariery tak szybko jak twój dobry kolega ze szkoły, ale jesteś szczęśliwy, jest ci z tym dobrze – to jest w porządku. Masz prawo szukać, znajdować, dowiadywać się, co cię inspiruje, czego naprawdę pragniesz. Masz prawo żyć wolniejszym tempem niż inni, jeśli czujesz, że tego potrzebujesz, aby osiągnąć poczucie osobistego spełnienia.

Nie ma jednej listy, z której odhaczamy po kolei te same punkty w tej samej kolejności. Ale, jeśli presja środowiska sprawi, że zaczniesz tak właśnie żyć, zrujnujesz sobie życie.

Zrujnujesz swoje życie, wybierając niewłaściwą osobę na swojego partnera

Co się z nami stało, że wchodzimy tak szybko w tak bardzo powierzchowne relacje, nazywając je miłością? Miłość „z wygody”, miłość, która rozkwita z konieczności bycia, życia, spania obok „kogoś”, miłość, która zaspokaja naszą potrzebę uwagi, a nie wynika z namiętności, ze szczerych, niehamowanych i niekontrolowanych emocji,  to uczucie, które szybko się wypali. I będziesz znowu szukać. Być może zdradzać, ranić tę drugą, wydawało się bliską osobę. Trzeba dążyć do takiej miłości, takich relacji z ukochanym, która motywuje nas byśmy stawali się lepszymi ludźmi. Trzeba szukać prawdziwego związku, opartego na wzajemnej fascynacji, szacunku i przekonaniu, że razem tworzycie coś wyjątkowego.

Nie wchodź w związek ze strachu przed samotnością. Samotność nie jest czymś negatywnym, jest kluczowa w rozwijaniu samoświadomości. Sprawia, że wiesz o sobie coraz więcej. Czekaj na dobrą, prawdziwą miłość.

Zrujnujesz swoje życie, pozwalając swojej przeszłości przejąć nad nim kontrolę

Są takie chwile, które pozostaną z tobą długo, często uniemożliwiając podjęcie nawet jednego kroku do przodu. Są słowa, które będą cię trzymać w miejscu i ranić, wracać do ciebie nieustannie. Nie możesz pozwolić na to, by cię już zawsze określały, to były po prostu momenty, to były po prostu słowa. Jeśli każde negatywne wydarzenie wpływa na sposób w jaki postrzegasz siebie samego, cały świat będziesz widzieć zawsze w negatywnych barwach. Przegapisz kolejne możliwości, dlatego, że nie wykorzystałeś jednej z nich pięć lat temu i twoja wiara we własne umiejętności stopniała.  Przegapisz uczucia, ponieważ ktoś kiedyś się zostawił i teraz myślisz, że nie jesteś wystarczająco dobry, by zasłużyć na szczerą, dobrą miłość.

Zrujnujesz swoje życie, jeśli nie przestaniesz porównywać się z innymi

Ilość „lajków” na Facebooku nie wpływa w żaden sposób na twoją wartość. Suma pieniędzy na koncie bankowym nie wpłynie na twoją zdolność do empatii, twoją inteligencję, ani nawet na twoje poczucie szczęścia, jeśli inne warunki nie są spełnione.  „Podwójny” stan posiadania nie oznacza podwójnego szczęścia. Śledząc bezustannie to, co podoba się innymi, starając się takimi jak oni, niszczymy nasze życie i siebie samych, zacieramy swoją autentyczność. Tworzymy w sobie potrzebę, by czuć się ważni. Zdarza się, że osiągamy to raniąc i poniżając innych.

Zrujnujemy swoje życie starając się nie angażować emocjonalnie

Boimy się powiedzieć „zbyt wiele”, poczuć „zbyt głęboko”, wyznać innym ludziom, jak wiele dla nas znaczą. Troska nie jest równoznaczna z szaleństwem, czy dziwactwem, a tak właśnie dziś, w tym bezwzględnym świecie, jest odbierana. Mówiąc komuś, jak jest dla ciebie ważny, odsłaniasz przed nim swoje emocje, swoje serce, to jest oczywiste. Ale nie możesz się tego wstydzić. Jest coś niesamowicie pięknego w tych chwilach, kiedy pozwalamy sobie na szczerość, uczciwość wobec tych, których kochamy. Mów, że kochasz. Otwórz się, odwagą jest wyznawać miłość, a nie chować ją głęboko, tylko dla siebie.

Zrujnujesz swoje życie, jedynie „tolerując” je

Pod koniec dnia, powinieneś czuć, mieć przemyślenia, refleksje i planować to, co dalej. Żyj z pasją, żyj „po coś” a nie jedynie „z dnia na dzień”. Takie pełne, twórcze życie wpływa na nas najlepiej, motywuje do rozwoju, do działania, to osiągania swoich celów, realizowana marzeń. I chroni przed złymi związkami, przed niszczącymi relacjami. Szukaj w sobie potencjału, a nigdy nie poczujesz się gorszy, mniej wartościowy. Życie i praca, życie i miłość nie są od siebie niezależne. Są one nierozerwalnie związane, jako składowe naszej codzienności. Musimy starać się znaleźć najlepszą dla siebie pracę, musimy starać się znaleźć niezwykłą miłość. Tylko wtedy osiągniemy spełnienie.


Źródło:


„Obiecałeś się mną opiekować i mówiłeś, że nigdy mnie nie skrzywdzisz”. 💗 Akcja „List do męża”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
5 grudnia 2016
Nie boli, nie złości, jest prosta. Dojrzała miłość. Czy trzeba czekać z nią do czterdziestki?
Fot. iStock / Josh Nix
 

Mój Kochany T.

Nie wiem od czego zacząć, może od początku. Od tego jak bardzo się w Tobie zakochałam. Zabierałeś koc, jechaliśmy nad wodę i rozmawialiśmy całą noc. Kazałeś patrzeć mi w niebo, pokazywałeś gwiazdy, które spadały i mówiłeś, że mam pomyśleć sobie życzenie, a na pewno się spełni. Nigdy nie wierzyłam w takie bajki, ale przy Tobie chciałam wierzyć i po cichutku w myślach mówiłam swoje marzenia. Zabierałeś mnie w różne ciekawe miejsca, a ja odkrywałam ich magię, na którą wcześniej nie zwróciłabym uwagi. Mówiłeś, że jestem wyjątkową księżniczką i kochałeś mój dystans do siebie.

Kiedy zaproponowałeś mi wspólne zamieszkanie, przepłakałam całą noc, trochę ze strachu, ale i trochę ze szczęścia. Bałam się, bardzo się bałam, że to za szybko, że do obcego mi miejsca, że się nie zaaklimatyzuję. Obiecałeś się mną opiekować i mówiłeś, że nigdy mnie nie skrzywdzisz, mówiłeś, że serce by Ci pękło, gdybyś skrzywdził księżniczkę o tak dobrym serduszku. Opowiadałeś o tym, że świetnie się dogadujemy, widziałeś, że stworzymy kochającą się i szczęśliwą rodzinę.

I przyszło życie. Wspólne mieszkanie, pranie, sprzątanie, gotowanie, rachunki i problemy. Nagle okazało się jak dużo o sobie nie wiemy. Nagle Twój spokojny i łagodny charakter, który zawsze mi imponował okazał się złudny. Miłość i szacunek jak z amerykańskiego romantycznego filmu, pękła. Zobaczyłam Twoje prawdziwe „ja”, a Ty mnie poznałeś i też pewnie się w niektórych kwestiach zawiodłeś.

Kiedy pierwszy raz krzyczałeś, wyzywałeś i trzaskałeś drzwiami, widziałam w Twoich oczach nie mojego T. tylko złego człowieka, nie wierzyłam, sądziłam, że to jakiś żart. Prosiłam, żebyśmy rozmawiali, wyjaśniali, bo kłótnie są zawsze i w każdym związku, ale trzeba próbować walczyć, jeśli nam zależy. Nasze rozmowy kończyły się ogromną aferą, w której zawsze to ja byłam winna. Bolało, kiedy krzyczałeś, że jeśli mi się nie podoba to proszę bardzo droga wolna. Nie czułam wtedy, że ci zależy.

Ale kochałam Cię, mimo wszystko i wybaczałam, i tłumaczyłam sobie, że może tak to właśnie ma wyglądać. To inny rodzaj miłości. To nie taka z motylkami w brzuchu tylko taka dojrzała miłość, w której potrzebujesz zrozumienia, akceptacji i prób walki OBOJGA aby było lepiej.

Kiedy pakowałam swoje rzeczy, a Ty krzyczałeś: „Zastanów się, co robisz dziewczynko” , miałam nadzieję, że spróbujesz mnie zatrzymać. Usiądziemy i porozmawiamy, bez obwiniania się i pokażemy jak nam na sobie zależy. Może rzeczywiście za dużo tych wzruszających filmów i wyobraźni, w której mężczyzna nie pozwala swojej ukochanej wyjść.

Dzisiaj siedzę w pokoju brata, patrzę przez okno w niebo i nie ma gwiazd. Ani jednej, Kochanie. Jakby się zmówiły i na złość, nie chcą spełnić jednego małego marzenia. A ja Cię kocham i nie wiem dlaczego…

Twoja M.


 

AKCJA „LIST DO MĘŻA”

ZADANIE KONKURSOWE: Napisz list do swojego męża partnera o tym, jak bardzo go kochasz i wyślij na adres [email protected] dołaczając oświadczenie:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Horizon-school.ru.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

NAGRODY:

5 autorów najpiękniejszych listów nagrodzimy świątecznymi zestawami kosmetyków „Dla niego” i „Dla niej” marki Eveline.

5 x zestaw „Dla niej” składający się z:

SKIN ACTION BOOSTER Serum – koncentrat 12% bioaktywna witamina C

P_piel_sab_serum

SKIN ACTION BOOSTER – Lekki hydro-krem intensywnie nawilżający 30+

P_piel_sab_krem 30

Oils of Nature – LUKSUSOWY SUCHY OLEJEK + SERUM ODMŁADZAJĄCE DO TWARZY I CIAŁA

P_piel_OILS-OF-NATURE_suchy-olejek_serum_odmladzajace

 5x zestaw „Dla niego” składający się z:

MEN X-TREME  – MULTIFUNKCYJNY KREM EKSTRAMALNIE NAWILŻAJĄCY

P_piel_mxt_krem nawilzajacy_200 ml

MEN X-TREME – NAWILŻAJĄCY ŻEL PO GOLENIU

P_piel_mxt_zel po goleniu

MEN X-TREME – ŻEL POD OCZY ROLL-ON

P_piel_mxt_roll-on

Konkurs potrwa od 23.11.2016 do 07.12.2016 roku, a wyniki ogłosimy do 17. 12. 2016 roku.

Regulamin konkursu znajdziesz TUTAJ.

 


„Patrzę na nas i nadal widzę zakochanych nastolatków”. 💗 Akcja „List do męża”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
5 grudnia 2016
Fot. Flickr / EMILIE RHAUPP /

Mężu-Przyjacielu!

Nasze listy związane wstążką leżą sobie spokojnie w bezpiecznym miejscu, dbałam o nie tyle lat, żeby  nie zawieruszyły się  przy kolejnych  przeprowadzkach! Właśnie mija 44 lata  od czasu, kiedy pisaliśmy je do siebie niemal codziennie!

Dziś znów chcę napisać do Ciebie  list, boję się, że nie potrafię, bo nie pamiętam, kiedy pisałam list? Co napisać, żeby nie zabrzmiało banalnie?

Może podziękować Ci, że jesteś przy mnie zawsze, kiedy Cię potrzebuję, że wysłuchujesz przez 44 lata i nie oceniasz?

Tyle się wydarzyło, ale dziś, kiedy wyraźnie dostrzegam linię horyzontu, pamiętam tylko te dobre, piękne chwile! To co niedobre wyrzuciłam z ,,dysku’’ haha.

Patrzę na nas  i nadal widzę zakochanych nastolatków. Wiem, wiem, przecież czas nie oszczędza nas szczególnie, ale  w Twoich oczach widzę tę samą, młodzieńczą miłość do mnie. Czy Ty też potrafisz ją dostrzec w moich? To właśnie jest szczęście, prawda?

Dziś ciągle  czekam na Twoje powroty z pracy, jak kiedyś, na nasze spotkania! Byliśmy od siebie daleko, stąd te cudowne listy. Wtedy też, przyrzekliśmy sobie, że resztę życia  spędzimy razem, bez rozstań, chyba się udało. Szkoda tylko, że czas tak szybko mija. Coraz częściej  myślę, że on  już depcze nam po piętach i  ta chwila, kiedy jedno z nas odejdzie, jest blisko, za blisko. A my jeszcze  ciągle  niegotowi, wciąż nienasyceni sobą, tęsknimy za odchodzącą młodością!

Wszystko wskazywało, że nasza wakacyjna miłość ma małe szanse, nasz bardzo młody wiek, różnice środowiskowe i osobowościowe. My jednak od pierwszych chwil nie wyobrażaliśmy sobie, że możemy się rozstać. Nigdy   tak nie myślałam. Mam nadzieję ,że TY też nie!?

Nasze wspólne życie nie jest sielanką, o nie. Ciągle docieramy się, jak młode małżeństwo!!! Jesteśmy jak ogień i woda, a jednak potrafiliśmy przetrwać ze sobą tyle lat. Pamiętam, jak na pierwszych spotkaniach zapewniałeś, że będziesz mnie zawsze chronił, dotrzymałeś słowa, w naszych bardzo trudnych chwilach ściągałeś na siebie ,,ciężar zła’’, aby dać szansę naszej córce i mnie!  Nie wiem, czy wiesz co mam na myśli, ale pamiętam co mówili  ludzie, którzy widzieli nas wtedy na tej zaśnieżonej drodze!

Pamiętaj, że Cię kocham i zawsze tak będzie!

PS: Pięknie jest napisać do Ciebie, po tylu latach. Nie wiem czy wyślę ten list, czy wydrukują?

Jeżeli wydrukują, może rozpoznasz mój list, bo przecież czasem dajesz namówić się  na fajny artykuł na portalu Horizon-school.ru.

Żona


AKCJA „LIST DO MĘŻA”

ZADANIE KONKURSOWE: Napisz list do swojego męża partnera o tym, jak bardzo go kochasz i wyślij na adres [email protected] dołaczając oświadczenie:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Horizon-school.ru.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

NAGRODY:

5 autorów najpiękniejszych listów nagrodzimy świątecznymi zestawami kosmetyków „Dla niego” i „Dla niej” marki Eveline.

5 x zestaw „Dla niej” składający się z:

SKIN ACTION BOOSTER Serum – koncentrat 12% bioaktywna witamina C

P_piel_sab_serum

SKIN ACTION BOOSTER – Lekki hydro-krem intensywnie nawilżający 30+

P_piel_sab_krem 30

Oils of Nature – LUKSUSOWY SUCHY OLEJEK + SERUM ODMŁADZAJĄCE DO TWARZY I CIAŁA

P_piel_OILS-OF-NATURE_suchy-olejek_serum_odmladzajace

 5x zestaw „Dla niego” składający się z:

MEN X-TREME  – MULTIFUNKCYJNY KREM EKSTRAMALNIE NAWILŻAJĄCY

P_piel_mxt_krem nawilzajacy_200 ml

MEN X-TREME – NAWILŻAJĄCY ŻEL PO GOLENIU

P_piel_mxt_zel po goleniu

MEN X-TREME – ŻEL POD OCZY ROLL-ON

P_piel_mxt_roll-on

Konkurs potrwa od 23.11.2016 do 07.12.2016 roku, a wyniki ogłosimy do 17. 12. 2016 roku.

Regulamin konkursu znajdziesz TUTAJ.


Zobacz także

Przemyślenia z poziomu łóżka. Kiedy boli tak bardzo, dopada cię poczucie nieuchronności zdarzeń

Po co ci facet kobieto? Czy naprawdę „potrzebujesz” mężczyzny, żeby być szczęśliwa – lista kontrolna

10 rzeczy, które dzieją się z twoim ciałem, gdy partner łamie ci serce