Masz kota, przeklinasz i jesteś pokorna? To znaczy, że jesteś inteligentna

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
29 czerwca 2017
Fot. iStock / South_agency
 

Masz poczucie humoru, chodzisz późno spać i masz kota. A oprócz tego przeklinasz i często się zamartwiasz. Jeśli się z tym zgodziłaś, właśnie potwierdziłaś, że jesteś inteligentna. Bo wszystkie te cechy zostały uznane, jako charakteryzujące osoby o wyższym ilorazie inteligencji.

Pokora, czyli umiejętność przyznania się do błędu

Do grupy cech została dołączona jedna bardzo ważna. To pokora intelektualna.

Została ona zdefiniowana jako przeciwieństwo intelektualnej arogancji i jest związana ze świadomością własnych ograniczeń i akceptacją tego, że możemy się mylić. Osoby posiadające tę cechę mają otwarty umysł i potrafią przyznać się do błędu. W przeciwieństwie do arogantów, którzy są przekonani o swojej nieomylności.

Takie wnioski zostały wysnute na podstawie badań przeprowadzonych przez liczny zespół psychologów, którym kierowali wykładowcy z Duke University i Harvardu. Miały one na celu sprawdzenie, jak pokora wpływa na sposób radzenia sobie m.in. z oceną siły argumentów.

Jak można oceniać szczerość człowieka?

Naukowcy przeprowadzili dwa badania.

W pierwszym eksperymencie ochotnicy czytali esej napisany na temat religijno-światopoglądowy. Mieli ocenić autora i jego podejście. Okazało się, że ci, którzy zajęli wysokie miejsca na skali intelektualnej arogancji i nie zgadzali się z tezami tekstu, określili go jako osobę głupią, niemoralną i nieszczerą.

Zupełnie inaczej zachowały się osoby, które charakteryzowały się intelektualną pokorą. Odmówili oni oceny kompetencji i szczerości autora eseju. Nie chcieli oceniać szczerości człowieka po jednym napisanym przez niego tekście.

W drugim badaniu chciano pokazać, jak ocena własnych ograniczeń wpływa na ocenę faktów. Wnioski? Osoby odznaczające się pokorą intelektualną świetnie potrafią rozróżnić argumenty oparte na faktach od tych, których jednym oparciem jest przekonanie mówiącego. W przeciwieństwie do osób odznaczających się intelektualną arogancją.

Co ciekawsze, poziom pokory nie był zależny od poglądów.

Gdybyśmy byli pokorni, żyłoby nam się łatwiej…

Szef badań, dr Mark Leary, uznał, że warto promować pokorę intelektualną. Umiejętność przyznania się do błędu i świadomość własnej omylności jest cenną wartością, która znacznie ułatwia kontakty międzyludzkie. – Wszystkim nam byłoby lepiej i bylibyśmy mniej sfrustrowani sobą nawzajem – dodaje.

Chyba każda z nas spotkała w swoim życiu osobę odznaczającą się arogancją intelektualną, która była przekonana o swojej nieomylności i nie widziała u siebie błędów. Co o niej pomyślałyście?


 

Źródło: , 


Zgadnijcie, ile mają lat i jaki jest sekret ich tak młodego wyglądu!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 czerwca 2017
Fot. Screen z Instagrama / Lurehsu
 

Wyglądają jak nastolatki. Dobra, jakby się uprzeć, to może 21 lat maksymalnie by ktoś im przypisał. Tymczasem Tajwanki mają 41, 40 i 36 lat! Wyglądają zjawisko, jakby zamrożona je i obudzono po 20 latach bez szkody dla ich cery. Co więcej och 63-letnia mama właściwie nie wygląda na wiele starszą od nich, jest emerytowaną tancerką.

Ktoś powie, że to geny, tymczasem kobiety zdradzają sekret nieskazitelnej cery – i on wcale nie jest skomplikowany – po prostu piją dużo wody i jedzą sporo warzyw. Najstarsza z sióstr podkreśliła w jednym z wywiadów udzielonych dla tajwańskiej prasy, że jeśli dostarczamy skórze odpowiednią ilość wody, to nie ma szans na pojawienie się zmarszczek i skutków starzenia się na naszej twarzy. Średnia z sióstr zdradziła natomiast, że codziennie rano wypija ok 350 ml ciepłej wody – to podobno także wpływa bardzo korzystanie na cerę. W Tajwanie nazwane zostały „rodziną zamrożonego wieku”.

Co wy o tym myślicie? Geny, czy woda?

Zobaczcie, jak zjawiskowo wyglądają.

 

Post udostępniony przez ⭐️許路兒⭐️ (@lurehsu)

Post udostępniony przez ⭐️許路兒⭐️ (@lurehsu)

41-letnia modelka

Post udostępniony przez ⭐️許路兒⭐️ (@lurehsu)

Chcecie zobaczyć więcej – oto filmik:


Dbasz o swoje zdrowie? Zadbaj też o stawy, nie czekaj na starość! Bez ich sprawności, nie osiągniesz swojego celu

Redakcja
Redakcja
29 czerwca 2017
Fot. iStock / triocean

Każdy, kto dba o długie i zdrowe życie, wie, jak ważna jest dieta i aktywność fizyczna, aby osiągnąć ten cel. Im jesteśmy starsi, tym baczniej powinniśmy się przyglądać naszemu stylowi życia i zrobić szczery rachunek sumienia, czy to, w jaki sposób dbamy o swoje zdrowie, jest dla nas naprawdę dobre.

Godne pochwały jest regularne uprawianie sportu, jednak niepokoić może fakt, że skupiając się na przyroście mięśni i redukcji tkanki tłuszczowej, nie chronimy naszych stawów. Te niewidoczne, lecz bardzo istotne elementy szkieletu ludzkiego, są niezbędne, abyśmy mogli wykonywać nie tylko skomplikowane ćwiczenia, ale i codzienne czynności.

Stawy są gwarantem sprawności

Niezależnie od tego, czy mamy kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, stawy i kości współpracują ze sobą na tej samej zasadzie. Dzięki sąsiedztwu stawów, kości nie trą o siebie podczas ruchu, co umożliwia przemieszczanie się, zmianę pozycji czy swobodne poruszanie kończynami. Stawy i kości u zdrowych osób długi czas współpracują idealnie, ale wraz z upływem wieku czy z powodu intensywnych ćwiczeń fizycznych, stawy są nadmiernie eksploatowane i przestają tak dobrze wypełniać swoją rolę. Im jesteśmy starsi, tym mniejsze zasoby kwasu hialuronowego odpowiadają za właściwe nawilżenie  stawów. Bez tego kwasu powstają poważne niedobory mazi stawowej i funkcje stawów ulegają zaburzeniu. W efekcie następuje coraz większa degradacja chrząstki stawowej i rozwój zmian zwyrodnieniowych. Pojawia się dokuczliwy ból i ograniczenie swobody ruchu, które postępuje z upływem czasu. W przypadku sportowców, szczególnie wykonujących bardzo intensywne i obciążające stawy ćwiczenia fizyczne, pojawiają się zwyrodnienia i zwiększone ryzyko kontuzji. Dla tych, którzy nie sięgną odpowiednio wcześnie po profilaktykę i pomoc, gdy te zmiany się pojawiły, zmuszeni są ograniczyć swoją działalność. Podobnie u osób, które cierpią z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS), czy innych chorób układu kostno-stawowego, troska o stawy powinna być priorytetem.

Zapobieganie problemom ze stawami jest bardzo proste

Aby chronić stawy i cieszyć się sprawnością przez całe życie, trzeba zadbać o nie jak najwcześniej. Ugruntowanie dobrych nawyków mądrego wysiłku fizycznego i odpowiednia dieta, mają tu wielkie znaczenie. Ponieważ jesteśmy narodem coraz bardziej otwartym na ruch, powinniśmy z niego czerpać mądrze.

Fot. iStock / Wavebreakmedia

Fot. iStock / Wavebreakmedia

Wybrana aktywność fizyczna powinna być dostosowana do indywidualnych potrzeb. Równie dobrze mogą być to regularne kilkukilometrowe spacery z kijkami lub wizyta na siłowni pod czujnym okiem instruktora. Brak ruchu jest zabójczy dla stawów i nawet rezygnacja z windy na rzecz przebieżki po schodach na czwarte piętro będzie dla naszych stawów zbawienna. Sama dieta nie odbuduje powstałych już uszkodzeń w stawach, ale troska o odpowiednią masę ciała pozwala skutecznie odciążyć stawy. Pamiętajmy, że  im więcej nadprogramowych kilogramów dźwigamy, tym bardziej szkielet będący naturalną podporą organizmu jest obciążony i narażony na kontuzje. Ważniejsza w tym przypadku i naprawdę zbawienna jest odpowiednia suplementacja.

Konieczna suplementacja dla stawów

Wcześniej już zostało wspomniane, że niezbędny dla funkcjonowania stawów jest kwas hialuronowy. Ale by był on bardziej skuteczny, najlepiej połączyć go z inną substancją niezbędną dla stawów. W przypadku gdy kwas hialuronowy połączony jest z głównym materiałem budulcowym chrząstki stawowej — chondroityną, razem tworzą silny kompleks, który uzupełnia niedobory tych składników w organizmie, trafiając do wszystkich stawów. Co ważne, mimo że na rynku znajdują się produkty z kwasem hialuronowym i chondroityną, występują one jako monokomponenty. Badania potwierdzają, że każdy z tych składników nie działa skutecznie jako monokomponent, ale tylko w odpowiednim połączeniu jako kompleks. Takie połączenie zastosowano właśnie w  , dla wsparcia wszystkich stawów, a także poszczególnych tkanek m.in. skóry, oczu, kości, zastawek sercowych, płytek między stawowych. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Kto może skorzystać z takiej suplementacji?

W zasadzie wszyscy ci, którzy chcieliby zachować stawy w jak najlepszym zdrowiu. Cykl stosowania Hyalutidin trwający 30 dni sprawia, że stawy otrzymują kwas hialuronowy i siarczan chondroityny, składniki ważne dla ich budowy. Dodatkowo produkt wzbogaca dietę w witaminę E, która chroni komórki przed stresem oksydacyjnym, czyli niszczącym działaniem wolnych rodników. Preparat umożliwia szybkie uzupełnienie niedoborów mazi stawowej i zwiększa lepkość mazi stawowej. Składniki preparatu wpływają na regenerację chrząstki stawowej, ponadto pobudzają organizm do produkcji mazi stawowej, zapewniają lepszą ruchliwość wszystkich stawów, utrzymują odpowiednie ciśnienie mazi stawowej i poprawiają amortyzację, zmniejszają lub redukują stany zapalne w stawach, oraz ograniczają zużycie chrząstki.

Hyalutidin HC Aktiv szczególnie polecany jest osobom: 

  • u których z wiekiem zmniejsza się zawartość mazi stawowej (kwasu hialuronowego i siarczanu chondroityny),
  • w trakcie rehabilitacji,
  • po urazach aparatu ruchu,
  • narażonych na nadmierne przeciążenia stawów,
  • podejmujących intensywny wysiłek fizyczny,
  • aktywnie uprawiających sporty,
  • profesjonalnych sportowców.

Hyalutidin HC Aktiv przyjmowany jest w formie płynnej, więc nie obciąża żołądka tak jak zwykłe tabletki, nie powoduje również skutków ubocznych. Jedno opakowanie, czyli miesięczna porcja Hyalutidinu HC Activ, zawiera komplex HCK, który przy standardowym obciążeniu stawów umożliwi prawidłowe funkcjonowanie organizmu przez cały rok.


Artykuł powstał we współpracy z marką Hyalutidin HC Aktiv

 


Zobacz także

Woda w kosmetykach. Czego o niej nie wiemy?

Co robimy nieświadomie, by zyskać aprobatę innych

Jak często należy się myć? Niektórzy będą zachwyceni

http://medicaments-24.com

http://pharmacy24.com.ua

www.bestseller.reviews/20-movies-that-you-will-watch-till-the-end-2/