Lubisz sobie popłakać przy telenoweli? Sprawdź, o czym to świadczy

Redakcja
Redakcja
27 marca 2018
Fot. iStock/George Marks
 

Dobra, nie ma co ściemniać – większość z nas ma swoje ulubione seriale, które ogląda z zapartym tchem. Wiadomo, trochę wstyd się przyznać, bo aktualnie panuje moda na nieposiadanie telewizora, a jeśli już ktoś lubi oglądać jakiś serial, to musi to być wybitna, zagraniczna produkcja z czołowymi nazwiskami, a nie jakiś tam polski tasiemiec. Oglądamy więc, ale się do tego w towarzystwie nie przyznajemy.

Przypominasz sobie teraz, jak ostatnim razem oglądałaś smutną scenę, podczas której jeden z twoich ulubionych bohaterów umierał? Nie mów, że się nie popłakałaś. A może pamiętasz, jak ona i on po latach ukrywania uczuć w końcu wyznali sobie miłość? Głupio się przyznać, ale uroniłaś łezkę, bo twoje serce przepełniała radość. Czy to źle? Czy naprawdę jest się czego wstydzić?

Zdaniem psychologów, emocje towarzyszące oglądaniu ulubionych seriali mają na nas bardzo korzystny wpływ. Przywiązujemy się do bohaterów, co wpływa na naszą samoocenę, pozwala rozwijać inteligencję emocjonalną, uczy empatii i wrażliwości. Jeśli śledzimy czyjeś losy od dłuższego czasu, mamy z tą osobą jakąś więź. Nawet jeśli postać ta została wykreowana, darzymy ją określonymi uczuciami. Być może kogoś nam przypomina, albo daną sytuację potrafimy odnieść do własnego życia.

Jennifer Barnes, profesor psychologii na Uniwersytecie w Oklahomie, uważa, że nasze mózgi nie zostały zbudowane tak, by odróżnić, czy związek jest prawdziwy czy fikcyjny. Oznacza to, że możemy zaprzyjaźnić się z kimś, kto tak naprawdę nie istnieje. Ta więź staje się jeszcze bardziej prawdziwa, jeśli dany serial oglądamy często i regularnie. Nawet taka fikcyjna przyjaźń ma bardzo pozytywny wpływ na psychikę człowieka.

Jeśli więc scenarzysta postanowił zrobić coś złego twojemu przyjacielowi, będziesz odczuwać żal, niemoc, smutek. Zupełnie, jakby działo się to w realnym życiu. Równie emocjonalnie zareagujesz, gdy zadzieje się coś pozytywnego. Plusy? Uczysz się szybciej rozpoznawać emocje swoje i innych, jesteś bardziej otwarta na świat i masz poczucie, że ktoś istotny jest w twoim życiu.

Dobrze, jeśli potrafimy wykorzystać to w realnym życiu. Gorzej, jeśli ograniczamy się wyłącznie do seriali i żyjemy w wyimaginowanym świecie, nie mając prawdziwych przyjaciół…

Źródło:


5 rzeczy, które osoby wychodzące z depresji robią inaczej

Redakcja
Redakcja
27 marca 2018
Fot. iStock / Jasmina007
 

Depresja to choroba, która dotyka coraz więcej osób. Cierpiący z jej powodu odczuwają nie tylko pogorszenie nastroju, uczucie smutku, przygnębienia czy apatię, ale również przykre objawy ze strony organizmu. Pojawiają się objawy somatyczne (bóle głowy, brzucha itp.), które przypisuje się innym chorobom, gdy jednocześnie depresja się pogłębia.

W wielu przypadkach konieczna jest pomoc psychologa, terapeuty, który pomaga osobie z depresją poukładać swoje życie. Często nie wygląda ono tak samo, jak kiedyś, mimo że radość z życia wraca powoli. Osoba wychodząc z depresji często pewne rzeczy robi i postrzega inaczej, co nie znaczy, że w sposób gorszy lub mniej wartościowy.

5 rzeczy, które osoby wychodzące z depresji robią inaczej

1. Nie próbują wszystkiego kontrolować

Osoby wychodzące z depresji wiedzą, że nie można kontrolować wszystkiego. Koncentrowanie się na tym, co jest poza zasięgiem to strata dobrej energii i czasu. Im mniej skupienia na kontroli rzeczy nieistotnych, tym więcej przestrzeni do czynienia rzeczy ważnych.

2. Potrafią odmawiać

Osoby wychodzące z depresji uczą mądrego stawiania granic i odmawiania, gdy czegoś nie chcą lub nie mogą zrobić. To wyraz szacunku dla siebie samego. Powiedzenie „nie” nie czyni kogokolwiek złym człowiekiem, ale zdolnym do decydowania o kierunku, w którym skierują swój cenny czas i energię.

3. Stawiają siebie na pierwszym miejscu

Ci, którzy wychodzą z depresji, doświadczyli trudnego czasu na własnej skórze, więc w sposób mądry, troskliwy, stawiają siebie na pierwszym miejscu.  Nie chodzi o to, by być samolubnym i przestać pomagać ludziom, którzy tego potrzebują, ale by nie spuszczać z oczu własnych potrzeb i emocji, które dotychczas były stłumione.

4. Nie zadręczają się porażkami

Nie można uniknąć w życiu nieprzyjemnych sytuacji i różnych porażek, co nie tylko dla osób z depresją może być wyjątkowo zniechęcające, dołujące. Ale kiedy coś idzie nie tak, ci, którzy zostawiają za sobą przeszłość, biorą głęboki oddech i akceptują to co właśnie się stało. Dopiero wtedy zmieniają lub unikają tego, co sprawiało trudność lub przykrość. Rozczulanie się nad rzeczami, które poszły nie tak sprawią, że można poczuć się tylko gorzej.

5. Skupiają się na pozytywach 

Osoby wychodzące z depresji starają się widzieć swoje pozytywne osiągnięcia, nawet te najmniejsze. To nie eliminuje negatywnego myślenia, ale pomaga utrzymać energię na tym, co napędza w kierunku lepszego życia.

źródło: 


6 najczęstszych błędów, które popełniamy podczas pielęgnacji skóry twarzy

Redakcja
Redakcja
26 marca 2018
najczęstszych błędów w pielęgnacji twarzy
Fot. iStock / g-stockstudio

Tempo współczesnego życia w znaczny sposób ogranicza czas, który możemy poświęcić na pielęgnację własnej urody. Owszem, staramy się robić to jak najczęściej, nakładamy kremy na twarz,wykonujemy makijaż i zmywamy go przed położeniem się do łóżka. Niestety, często podczas tych czynności, towarzyszą nam błędy, które nie pozwalają nam cieszyć się efektami troski o skórę twarzy.

Trudno wtedy zrozumieć, co robimy nie tak, nieświadomie pomijamy pewne kroki, bez których nie uda się osiągnąć założonego celu – pięknej, zdrowej cery, która zbyt szybko nie zacznie zdradzać naszej prawdziwej metryki.

6 najczęściej popełnianych błędów

1.Wykonujesz niedokładny demakijaż, lub śpisz w makijażu

To jedne z najgorszych przewinień, jakimi możesz systematycznie pozbawiać cerę blasku i szybciej doczekać się problemu z zaskórnikami, pryszczami lub zmarszczek. Nawet, jeśli po całym dniu, padasz z nóg, demakijaż jest obowiązkiem i wybawieniem dla skóry.  Kilka minut co wieczór przeznaczonych na dokładne oczyszczanie skóry, nie tylko pozwoli skórze się zregenerować i oddychać, ale umożliwi lepsze wnikanie w jej głąb aktywnych składników z produktów do pielęgnacji.

2. Używasz do mycia twarzy mydła 

Nadal wiele kobiet zadowala się myciem twarzy woda i mydłem. Jednak taka pielęgnacja nie oczyści skóry, ale raczej ją podrażni i wysuszy. Dokładne oczyszczanie twarzy pozwala na zachowanie ją w czystości, i poprawia jej stan. Można wybierać z szerokiej gamy kosmetyków do oczyszczania skóry twarzy. Warto przecierać ją płynem micelarnym, który usuwa pot, łój, zanieczyszczenia. Kolejno można umyć ją żelem, spłukać zanieczyszczenia i przetrzeć twarz tonikiem, a na końcu zaaplikować krem, który odżywi skórę.

 

3. Stosujesz kosmetyki nieodpowiednie do potrzeb cery

Nawet jeśli kuszą cię reklamy konkretnych kosmetyków, zanim wrzucisz produkt do koszyka, sprawdź, czy rzeczywiście posłuży on twojej skórze. Wybieraj kosmetyki do twojego rodzaju cery, jej kondycji i wieku. Krem źle dobrany do wieku nie przyczyni się do spłycenia zmarszczek. A kremy dla cery dojrzałej, które zastosujesz profilaktycznie by zapobiec zmarszczkom, mogą zaburzyć naturalne procesy fizjologiczne. Zamiast eksperymentować, sięgaj po lekkie, nawilżające kremy do twarzy, jeśli twoja cera potrzebuje przede wszystkim nawilżenia.

 

4. Wyciskasz wypryski i wągry

Wiesz, że nie powinnaś, ale chcesz by czym prędzej niedoskonałości zniknęły z twoje twarzy. Jednak zamiast pożądanego efektu, możesz zainfekować skórę bardziej, lub skaleczyć ją i w przyszłości narzekać na powstałe blizny. Nie wyciskaj wykwitów, stosuj odpowiednie kosmetyki do skóry z niedoskonałościami lub odwiedź kosmetyczkę, która pomoże ci uporać się z kłopotem.

5. Nie używasz kremów z filtrem przeciwsłonecznym 

A to poważny błąd, nie tylko latem. odpowiednie kremy chroniące skórę przez negatywnym oddziaływaniem promieni słonecznych, powinnaś używać przez cały rok. Dobrze dobrany krem z filtrem przeciwsłonecznym, ochroni twarz nie tylko przed poparzeniem, ale zapobiegnie przesuszeniu cery i przedwczesnemu pojawianiu się zmarszczek na twarzy.

6. Zapominasz o peelingu

Mimo, iż samo zastosowanie peelingu trwa tylko chwilkę, często o nim zapominasz, ze szkodą dla skóry. Regularne złuszczanie skóry jest ważne, ponieważ dzięki temu staje się ona oczyszczona, więc lepiej się regeneruje oraz przyswaja składniki odżywcze z kosmetyków.


Zobacz także

Ania. „Jeśli Pani płacze, to bije Pani serce. Złym ludziom serce bić przestało”

Jak przeforsować swoje zdanie w związku? Strategia dostosowana do jego znaku zodiaku

„Zostań, zmienię się”. Kiedy mąż walczy o miłość. Z dziennika niewiernej

cl24.com.ua/ctcat/odnodnevnye-linzy.html

viagra-on.com/comprare/stop-ejac-dapoxetin

https://evsyukov.kiev.ua