Masz moc dawania sobie tego, czego naprawdę potrzebujesz i dokonywania korekt w swoich wyborach, decyzjach, działaniach

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
17 października 2018
Fot. iStock / FilippoBacci
 

Pomyśl o sobie jak o dwóch osobach: jedna to dziecko wymagające opieki; druga – rodzic, który ma przywilej opiekowania się tym dzieckiem. To przywilej, a nie konieczność, chodzi o to, by zaopiekować się sobą na wielu poziomach.

Możemy również o troszczeniu się o siebie pomyśleć jak o warstwach. Jedna warstwa, być może pierwsza, obejmuje rozpieszczanie: pachnące kąpiele, manicure, pedicure i dni SPA. Pozostałe warstwy: dwa, trzy i 23, odnoszą się do troski o naszą duszę i serce.

Dlaczego o tym piszę? Bo każda z nas zasłużyła na to, by opiekować się sobą, by się o siebie troszczyć i by dawać sobie to, co najlepsze. Jak to zrobić?

Zaakceptuj wszystkie swoje uczucia

Nawet te, które wydają się nieodpowiednie, złe lub okropne. Ciesz się nimi, nie krytykując siebie. Dlaczego jestem smutna w każdą niedzielę? Dlaczego teraz jestem taka zła? Dlaczego jestem niespokojna? Co czuję, gdy jestem niespokojna? Co moje emocje próbują mi powiedzieć?

Pamiętaj, że nie musisz lubić tego, jak się czujesz. Ale ważne jest, aby to zaakceptować, zamiast walczyć i stawić opór. To są moje uczucia. Możesz być zdenerwowana, bo jesteś przestraszona, ale możesz też docenić, że to jest twoja rzeczywistość, twoja prawda.

Umów się na wizytę do lekarza

Większość z nas nie lubi chodzić do lekarza, co jest całkowicie zrozumiałe. Ale pomyśl o tym, jak o miłosnym sposobie dbania o swoje zdrowie. Pomyśl o tym ponownie, jako rodzic, który chroni i nadaje priorytet dobru dziecka.

Nie ignoruj swojej wyobraźni

Za każdym razem, gdy mówimy o naszej wyobraźni, mamy skłonność do myślenia, że jest frywolna, głupia i nieważna, ale często dzięki niej żyjemy, ona ubarwia nasze życie. Rysuj, maluj, śpiewaj, czytaj książki dla dzieci, chodź na spacery, do muzeum nauki. Nieustannie rozwijaj swoją wyobraźnie nie bój się marzyć.

Pozbądź się rzeczy, które cię obciążają

Wyrzuć ubrania, które nie pasują, książki, których nie planujesz czytać, sprzęt do ćwiczeń, z którego nie skorzystasz. Pomyśl, co cię irytuje w twoim domu i po prostu się tego pozbądź.

Zapytaj siebie, czego potrzebujesz

Znajdź sposób na zaspokojenie swoich potrzeb. Może potrzebujesz trochę czasu na odpoczynek po powrocie z pracy? Poproś członków rodziny, by dali ci 30 minut na złapanie oddechu, niech to będzie twój rytuał. Może potrzebujesz, by ktoś posprzątał ci dom, bo tobie nie starcza na to czasu, przez co jesteś sfrustrowana? Być może musisz wiedzieć, że nie jesteś jedyną osobą, która zmaga się z depresją lub lękiem, więc znajdź i dołącz do grupy wsparcia. Określ, co cię stresuje. Co przytłacza? Co sprawia, że czujesz się zmęczona? Może to niektórzy ludzie. Może to twój sposób pracoholizm. Poszukaj odpowiedzi, jak sobie z tym poradzić.

Dostosuj życie do siebie

Nie udawaj nikogo. Może jesteś bardzo wrażliwą osobą, która potrzebuje przestrzeni, ciszy i spokoju? Zadbaj o to. Może jesteś ekstrawertykiem, który się rozwija wśród ludzi, potrzebuje ich do działania? Zastanów się, kim jesteś. Pomyśl o tym, kiedy masz w sobie najwięcej chęci, by coś zrobić, kiedy jesteś podekscytowana. Zastanów się, w jakich sytuacjach jesteś autentyczna, jesteś sobą. Pamiętaj, że często trzymamy się dobrze znanej rutyny. Przylgnęliśmy do pewnych ludzi automatycznie, ale może czegoś ci brakuje, jakiegoś bodźca, który cię obudzi, wyrwie z marazmu.

Nie możesz zapominać, że masz moc dawania sobie tego, czego naprawdę potrzebujesz. Masz moc dokonywania korekt w swoich wyborach, decyzjach, działaniach. Masz moc szanowania swoich granic. Dbaj o siebie, bo jesteś dla siebie najważniejsza.


Czy wiecie, że… Fantastyczna kampania Barbie. Każdy powinien ją zobaczyć

Redakcja
Redakcja
17 października 2018
Fot. Screen z Facebooka/Barbie
 

Czy wiecie, że…

dziewczynki już w wieku pięciu lat przestają wierzyć, że zostaną prezydentami, inżynierami, naukowcami, prezesami?

dziewczynki trzy razy rzadziej dostają zabawki związane z nauką?

rodzice w Google dwa razy częściej pytają czy ich syn jest utalentowany, a nie córka?

Fantastyczna kampania Barbie, która w prosty sposób odsłania stereotypy, które nadal funkcjonują w naszym świecie i które my często nieświadomie pogłębiamy.

Obejrzyjcie i podajcie dalej, bo to ważne! Brawo dla Barbie.


Kapusta i buraki kontra rak żołądka

Redakcja
Redakcja
17 października 2018
Fot. Materiały prasowe

Prozdrowotne właściwości soku z kiszonej kapusty i buraczanego zakwasu znane są od wieków. W medycynie ludowej produkty te stosowane były m.in. do łagodzenia dolegliwości związanych z infekcjami wirusowymi i bakteryjnymi czy problemami z trawieniem. Warto przygotowywać je zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, gdy szczególnie należy dbać o odporność organizmu.

Sok z kiszonej kapusty i zakwas buraczany są źródłem wielu składników odżywczych o działaniu przeciwnowotworowym. Naukowcy pod kierunkiem dr hab. Eweliny Hallmann z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW przeprowadzili badania, jaki wpływ mają te produkty na komórki ludzkiego raka żołądka. Wyniki okazały się zaskakujące i to nie tylko pod względem sposobów oddziaływania, lecz także różnic, jakie dało się wychwycić między żywnością pochodzącą z upraw ekologicznych i konwencjonalnych.

Sok z kiszonej kapusty

W badaniu dotyczącym właściwości przeciwnowotworowych wykorzystano dwa rodzaje świeżego produktu uprawianego w kontrolowanych warunkach – ekologicznych i konwencjonalnych. Oba rodzaje kapusty zostały najpierw przebadane w postaci świeżej – oznaczone zostały występujące w nich substancje odżywcze i zanieczyszczenia (głównie azotany i azotyny).

Wykonanie chromatografii cieczowej pozwoliło ustalić, że warzywa (konwencjonalne i ekologiczne) były bogate w polifenole, witaminę C, karotenoidy, chlorofile i charakterystyczne dla kapusty związki glukosynolanowe, które nadają jej wyjątkowy smak i zapach, a przy tym mają działanie przeciwnowotworowe.

Następnie kapustę poddano procesowi fermentacji mlekowej, czyli kiszeniu. Uzyskany sok (konwencjonalny i ekologiczny) również zbadano przy użyciu metody chromatografii cieczowej. Okazało się, że proces fermentacji istotnie zmienił skład chemiczny produktu – całkowitemu rozkładowi uległy najsilniejsze związki biologicznie czynne, które były obecne w świeżej kapuście.

Nadal zawierał on jednak liczne składniki bioaktywne, takie jak: witamina C, flawonoidy, fenole. Zabrakło w nim jednak najsilniejszych antykancerogenów – związków glukosylanowych, które najprawdopodobniej uległy przekształceniu w izotiocyjaniany (również mające właściwości przeciwnowotworowe).

Zarówno w świeżej kapuście, jak i w soku z kiszonej kapusty pochodzącej z uprawy ekologicznej, więcej było czynników bioaktywnych niż w produktach uzyskanych w sposób konwencjonalny.

Ostatni etap badania polegał na sprawdzeniu in vitro, jak sok z kiszonej kapusty oddziałuje na ludzkie komórki raka ściany żołądka.

Badania wykazały, że produkt ten rzeczywiście powoduje wczesną apoptozę (samozniszczenie) komórek nowotworowych. Jednak dało się także zauważyć, że sok z kapusty konwencjonalnej powoduje większy procent nekrozy (obumieranie zarówno zdrowych, jak i zmutowanych komórek), która jest zjawiskiem niepożądanym. Sądzi się bowiem, że obumieranie zdrowych komórek wokół guza nowotworowego może stwarzać dogodne warunki do jego wzrostu.

Wpływ soku z kiszonej kapusty na komórki raka żołądka wymaga jeszcze dokładniejszych badań. Na podstawie dotychczasowej wiedzy można jednak sądzić, że regularne spożywanie tego produktu ma działanie zapobiegające rozwojowi tego nowotworu. Z punktu widzenia korzyści zdrowotnych lepszy efekt daje produkt otrzymany z kapusty ekologicznej, który powoduje mniej nekroz.

Sok z kwaszonego buraka

Analogiczne badania zostały przeprowadzone także z wykorzystaniem soku z kiszonych buraków. Przy użyciu chromatografu badacze określili zawartość różnych związków w świeżych warzywach pochodzących z upraw ekologicznych i konwencjonalnych. Następnie buraki poddano procesowi fermentacji, po czym zbadano otrzymany w ten sposób sok.

Badanie wykonane z udziałem świeżych warzyw potwierdziło, że buraki są bogatym źródłem ważnych dla naszego organizmu składników, takich jak: witamina C, witamina B1, kobalt, wapń, magnez, sód, potas, mangan, miedź, a także nadających charakterystyczny buraczany kolor betacyjanin będących silnym antyoksydantem. Wyniki chromatografii cieczowej wykazały także różnice ze względu na pochodzenie i sposób nawożenia warzyw.

Metoda ta pozwala na wykrycie wszystkich związków chemicznych potencjalnie występujących w badanym materiale – naturalnie występujących substancji odżywczych, jak i zanieczyszczeń, w sumie ponad 6 tys. związków, z których nazwać potrafimy zaledwie kilkadziesiąt.

Takiemu samemu badaniu poddano także fermentowany sok z buraków o różnym pochodzeniu. Okazało się, że jest on bardziej zasobny w składniki o udowodnionym prozdrowotnym wpływie na organizm człowieka niż świeże warzywa. Z przeprowadzonych badań wynika, że buraki i zrobiony z nich fermentowany sok pochodzące z rolnictwa ekologicznego miały bardziej atrakcyjny skład m.in. pod względem większej zawartości betacyjanin niż te same produkty z upraw konwencjonalnych.

Różnice w składzie chemicznym przełożyły się także na oddziaływanie fermentowanego soku na komórki raka żołądka. Produkt ekologiczny zaczynał działać szybciej.

Fermentowane lekarstwo na raka?

Wpływ fermentowanego soku z kapusty i buraków na komórki raka żołądka wymaga jeszcze wielu badań. Na podstawie obecnego stanu wiedzy można jednak sądzić, że regularne spożywanie około 200 ml soku z kwaszonych buraków dziennie może zapobiegać zachorowaniu na ten groźny nowotwór lub opóźniać jego rozwój.

Podobne, choć słabsze działanie, wykazuje także sok z kiszonej kapusty. Nieco wyższą skuteczność w obu przypadkach mają produkty pochodzenia ekologicznego. Obecny stan badań nie pozwala jednak na jednoznaczne wskazanie przyczyny występujących różnic.

Naukowo udowodniony został natomiast korzystny wpływ bakterii kwasu mlekowego na funkcjonowanie flory jelitowej. „Prowadzone przez naukowców na całym świecie badania dowodzą, że jelita są niczym nasz drugi mózg. Jeśli dbamy o różnorodność żyjących w nich szczepów bakteryjnych, wówczas cały organizm będzie dobrze funkcjonował. Jednak produkty kwaszone i kiszone nie są polecane dla wszystkich – choćby ze względu na dużą zawartość soli, ich obecność w diecie powinny ograniczyć osoby chorujące na nadciśnienie tętnicze czy choroby nerek.

Trzeba także zwrócić uwagę na jakość spożywanego produktu. Częstą praktyką w produkcji przemysłowej kiszonej kapusty lub kwaszonych ogórków jest stosowanie różnorodnych metod konserwacji (dodawanie octu, pasteryzacja), które powodują niszczenie pałeczek kwasu mlekowego. Takie warzywa nie są już tak wartościowe jak te przygotowane tradycyjnymi metodami” – mówi dr hab. Ewelina Hallmann.


Autor: Anna Ziółkowska
Konsultacja merytoryczna: dr hab. Ewelina Hallmann, Katedra Żywności Funkcjonalnej, Ekologicznej i Towaroznawstwa, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW.

Źródło: infowire

 


Zobacz także

Oswajając potwora

Kwiaty, bony i talony, czyli prezenty na koniec roku szkolnego. Nie zrzucajcie winy na nauczycieli, to pomysły rodziców!

Co nas najbardziej stresuje w święta?

Co nas najbardziej stresuje w święta?