Mężczyźni, którzy mają mądre żony, żyją dłużej. To już udowodnione naukowo

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 września 2016
Mężczyźni, którzy mają mądre żony, żyją dłużej. To już udowodnione naukowo
Fot. iStock/shironosov
 

Choć inteligencja nie jest może cechą najczęściej poszukiwaną przez mężczyzn w ich partnerkach, to właśnie ona stanowi ważny element wśród zalet idealnej żony. Nowe badania pokazują, że panowie, którzy mają inteligentne żony, żyją dłużej i lepiej.

Jest to dość logiczne: obecność osoby stymulującej intelektualnie, ciągłe przebywanie w jej towarzystwie, ma duży wpływ na możliwości naszego umysłu. A najwięcej czasu spędzamy przecież właśnie z naszymi partnerami.

Naukowcy ustalili, że mężczyźni, którzy poślubiają inteligentne kobiety nie tylko żyją dłużej, ale są też  bardziej szczęśliwi i rzadziej cierpią z powodu chorób, takich jak Alzheimer lub starcza demencja.

Pozostałe wnioski z badań również są zaskakujące: nawet niezbyt bystrzy mężowie bardzo inteligentnych kobiet, z reguły nie zapadają na żadne choroby psychiczne. Poza tym, odznaczają się dużą pewnością siebie i przekonaniem o swoich zdolnościach umysłowych oraz licznych kompetencjach :) .

Lawrence Whalley, emerytowany profesor zdrowia psychicznego z Wydziału Medycyny i Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu w Aberdeen, mówi wprost: „To, co mężczyzna musi zrobić, jeśli chce żyć dłużej i zdrowiej, to poślubić inteligentną kobietę. Nie ma lepszego buforu (dla demencji), niż inteligencja.”

Warto jeszcze dodać, że dziewczynki, które odczuwają dumę ze swojej inteligencji, kiedy dorastają są bardziej odpowiedzialne i niezależne. Chłopcy, którzy posiadają tę cechę, w dorosłym życiu mają zdrowe relacje z kobietami i potrafią stworzyć bardziej rodzinną atmosferę swoim żonom i dzieciom.

Czekamy jeszcze na wyniki badań dotyczących wpływu głupoty mężów na jakość i długość życia ich żon. Choć wnioski mogłybyśmy przedstawić już teraz… :).


Źródło:

 


7 rzeczy, które każdy z nas powinien wiedzieć o depresji

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 września 2016
Fot. iStock / javitrapero
Fot. iStock / javitrapero
 

Depresja jest chorobą, która kojarzy się z najgorszymi rzeczami. Brakiem chęci do działania, izolowaniem się od bliskich i znajomych, czarnymi myślami, które osobę cierpiącą na depresję popychają do najstraszniejszego rozwiązania —  samobójstwa. Depresja może przybierać różne nasilenie i dawać odmienne objawy u chorych. 

Przykładem zmagania się z depresją był nieodżałowany Robin Williams. Nadal trudno uwierzyć w to, że odszedł, właśnie z powodu tej choroby. Dla ludzi  zewnątrz był on esencją poczucia humoru i zwyczajnego ludzkiego ciepła, a wewnątrz siebie prowadził nierówną walkę z chorobą.

Obawiamy się osób z depresją

Patrzymy na nie ze współczuciem lub przez pryzmat zagrożenia, jakie mogą dla samych siebie stanowić. Bo depresja, mając różne oblicza, może być w skutkach mniej łaskawa dla bardziej wrażliwych, słabszych psychicznie osób. Wokół niej zresztą narosło wiele mitów i przesądów. Tak naprawdę nie do końca wiemy, czego można się spodziewać po osobie dotkniętej depresją, nie wiemy jak rozmawiać i co zrobić by choremu było lepiej. Nie wiemy także do końca ani skąd się bierze, ani jak można z nią funkcjonować. Warto mieć taką wiedzę, by umieć odnaleźć się w obliczu tej choroby.

Fakty, które każdy powinien znać :

1. Choruje ciało i dusza

Mimo że depresja kojarzy się z chorobą duszy, rzutuje ona na funkcjonowanie całego organizmu. Działa to w obie strony, ponieważ przewlekły ból powoduje zwiększenie ryzyka depresji, a depresja może prowadzić do bólu fizycznego. Osoby cierpiące na depresję trzykrotnie częściej mogą cierpieć na przewlekłe bóle, doświadczać zaburzeń ze strony przemiany materii, zmniejszenia apetytu, gwałtownego chudnięcia. Zanika popęd seksualny, pojawiają się zaburzenia snu, ogólne osłabienie, męczliwość, obfite pocenie się, niechęć do podejmowania wysiłku. Chory odczuwa ból lub dyskomfort ze strony różnych części ciała, pojawiają się nerwobóle czy bóle stawów i pleców.

2. Geny mają znaczenie

Badacze od dawna skupiają się na dziedziczeniu predyspozycji do depresji. Badania wskazują, że istnieje około 15 genów, które mogą być związane z depresją. Te same geny odpowiadają za rozwój neuronów w mózgu. Wiadomo, że pacjenci, u których wystąpiła depresja w rodzinie, sami częściej zapadają na tę chorobę.

3. To powszechna choroba 

Dotyka ona 350 milionów ludzi na całym świecie. Nie jest chorobą, na którą zapadają jedynie wyjątkowo kruche psychicznie osoby. Może dotknąć każdego, bez wyjątku na status materialny, wiek, pochodzenie czy płeć. Gwiazdy takie jak Kerry Washington, Demi Lovato, sportowcy jak Brandon Marshall i Andre Agassi otwarcie mówili o swoich doświadczeniach z problemami psychicznymi.

4. Depresja jest stygmatem

Mimo jej częstego występowania i nagłaśniania problemu nadal traktowana jest z dystansem, jako stygmat. Osoby cierpiące na depresję często są nierozumiane, a nawet napiętnowane. Przylega do nich łatka osoby, która ma „coś nie tak z głową”. Napiętnowanie i izolacja mogą wpłynąć na zaostrzenie choroby, oddalać od szukania profesjonalnej pomocy i wsparcia.

5. Nie jest chorobą psychiczną

Depresja nie powinna być traktowana stricte jako choroba psychiczna, a zaburzenie. Nie tworzy tożsamości, choć wpływa na nią. Skutecznym leczeniem może być terapia przeciwdepresyjna, jak i odpowiednio dobrane leki. Depresja może wystąpić jako epizod i zakończyć się wyleczeniem. Może też przejść w zaburzenia nawracające, z okresowo powracającymi objawami choroby. W najgorszym przypadku może prowadzić do samobójstwa.

6. Wpływa na funkcjonowanie w życiu osobistym, jak i w pracy

Objawy depresji rzutują na osoby z bliskiego otoczenia osoby chorej na depresję. Zaostrzenie choroby może zachwiać dotychczasowymi relacjami w rodzinie. Podobnie może dziać się w pracy, np. poprzez brak motywacji chorego do wykonywania powierzonych zadań.

7. Nadal poszukiwane są nowe, skuteczne metody leczenia

Badania pokazują, że terapia behawioralna, metoda terapii rozmową, gdzie pacjenci uczą się sposobów radzenia sobie z sytuacjami, które powodują depresję, może być skutecznym sposobem jej leczenia. W wielu przypadkach dobre efekty daje połączenie terapii z farmakoterapią, które wspiera leczenie zaburzeń zdrowia psychicznego. Cel jest jeden — ustąpienie choroby i powrót pacjenta do poprzedniego funkcjonowania.


źródło: , 

 


Jestem brzydka! A ty, potrafiłabyś jej to powiedzieć?

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
22 września 2016
Jestem brzydka
Screen YouTube Rclbeauty101

Ile razy patrząc w lustro wypominałaś sobie, że jesteś niedoskonała? Za duże uszy, za małe usta, nieproporcjonalny biust, a może wystające kości obojczyka? Każda z nas ma wady, właśnie to czyni nas ludźmi. Jednak ilość krytyki i nienawiści, jaką same do siebie żywimy jest przerażająca.

Z problemem lustra i krytykowania tego, co w nim widzimy zmierzyła się Rachel Levin. YouTuberka przedstawiła problem w sposób, który łapie za serce każdego. Przed lustrem stoi dorosła kobieta, która wytyka wszystkie swoje wady. Od tych najmniejszych, po coraz większe. Niby to normalne, niby każda z nas to robi. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, jak bardzo wpływa to na poczucie naszej wartości lub raczej jak bardzo je zmniejsza.

Rachel w swoim filmie staje na przeciwko młodszej wersji siebie. Dziewczynka powtarza wszystkie złe rzeczy, które przed chwilą powiedziała Rachel. Ta oczywiście próbuje zaprzeczać, jednak mała w uroczy, acz dobitny sposób zauważa – „wszystko to, co mówisz sobie, mówisz mnie, małej Rachel”. A czy dziecku powiedziałabyś, że ma zbyt odstające uszy czy za małe usta?

Pop kultura wpływa na nasze życie w sposób, w jaki nigdy nie powinna tego robić. Ciągle porównujemy się do dziewczyn z okładek, a wcześniej do lalek Barbie o idealnej talii. Krytykując siebie, pozwalamy na krytykę innym, a ta może nas kompletnie zrujnować. Dlatego zanim kolejny raz powiesz sobie, że źle wyglądasz, pomyśl, co na to kilkuletnia dziewczynka, która ciągle gdzieś w tobie jest.

Obejrzyjcie koniecznie. Jestem brzydka! A ty, potrafiłabyś jej to powiedzieć?


Zobacz także

Fot. iStock/standardową licencję

Zanim zamieszkacie razem… W kilku krokach o tym, jak się nie pozabijać razem w czterech ścianach

Fot. iStock / Fetty Wap – Trap Queen

Ratujesz, cierpisz, walczysz. Czy nie jesteś kobietą kochającą za bardzo?

Fot. iStock/YinYang

Jak przetrwać żałobę, nie oszaleć i pamiętać?

http://www.farm-pump-ua.com/

www.pills-generic.com/potenzmittel/orlistat

подробнее cialis-viagra.com.ua