Rondelek Anatola, czyli jak żyć z naszą odmiennością !

Maria Borucka-Bayon
Maria Borucka-Bayon
8 kwietnia 2016
Fot. Pixabay/josealphotos / CCO
 

Jak ciężko się polubić, pokochać, kiedy nie akceptujemy się takimi, jacy jesteśmy …. Z naszymi wadami, negatywnym obrazem siebie, etykietkami z przeszłości, niepełnosprawnością, innością czy chorobą. Masz wrażenie, jakby cos ciągnęło  się za tobą i zwracało uwagę wszystkich? A ty chciałabyś się tego pozbyć, ale to niemożliwe?!

 

film Eric Montchaud "Maly rondelek Anatola",2014

film Eric Montchaud „Maly rondelek Anatola”,2014

 

To Twój rondelek!

Francuzi maja powiedzenie, że „ciągnie się za sobą rondel”. To wyrażenie bierze się z porównania do znęcania się nad psem, któremu, ktoś zły, przywiązał sznurkiem do łapy rondel. Pies, próbując się oswobodzić, biega, robiąc hałas i wzbudzając śmiech złośliwca .Z kolei ten hałas powoduje strach i panikę u psa, nie pozwalając na normalne zachowanie .

Ty tez czujesz się podobnie? Jakbyś ciągnęła ,robiący wiele hałasu, rondel, którego nie sposób się pozbyć, który utrudnia ci normalne funkcjonowanie, na który wszyscy patrzą, śmiejąc się czy pokazując cię palcami? Przez ten rondel nikt nie widzi twoich zalet. W głębi niego kryje się jakieś przekleństwo, coś negatywnego, co ma wpływ na twoja teraźniejszość i na przyszłość, coś, co nas zatrzymuje. Wstydzisz się go, chciałabyś być niewidzialna. Ta inność cię stygmatyzuje . Idziesz ulicą ze spuszczoną głową, zaczynasz unikać ludzi, może zamykasz się w swoich czterech ścianach. Jesteś coraz bardziej nieszczęśliwa , zła na siebie, na świat, na ten rondel, może na zły los , który ci go przyczepił? Coraz bardziej zamykasz się także w sobie ,w twoim nieszczęściu … No bo co można z nim zrobić ,jeśli nie można się go pozbyć ?!

foto:film Eric Montchaud "Maly rondelek Anatola",2014

foto:film Eric Montchaud „Maly rondelek Anatola”,2014

Rondelek Anatola

A może spróbować metody małego Anatola ? Isabelle Carrier, ilustratorka i autorka książek dla dzieci, prywatnie mama niepełnosprawnego dziecka , napisała i zilustrowała piękną książkę „Mały rondelek Anatola”( „La petite casserole d’Anatole”).Na jej podstawie, Eric Montchaud nakręcił film animowany, pod tym samym tytułem, nagrodzony min. Cesarem 2017 . Jest to wzruszająca historia małego Anatola, pokazująca, że można żyć i funkcjonować z nasza odmiennością czy niepełnosprawnością.

Anatol ,mały chłopczyk, żyje z małym ,czerwonym rondelkiem ,który nie wiadomo dlaczego spadł na niego. Ciągnie go za sobą wszędzie , zwracając uwagę i zdziwienie otoczenia. Chłopczyk jest bardzo wrażliwy, ma wiele zalet, ale ludzie widza tylko jego rondelek. Przeszkadza mu on także w normalnym funkcjonowaniu. Anatol musi włożyć, w to, co robi, dwa razy wysiłku niż jego rówieśnicy. Chłopca bardzo to denerwuje i złości. W końcu decyduje na schowanie się pod rondelkiem ,aby otoczenie o nim zapomniało.

rys.Isabelle Carrier "La petite casserole d'Anatole" ,Bilboquet,2009

rys.Isabelle Carrier „La petite casserole d’Anatole” ,Bilboquet,2009

Na szczęście , któregoś dnia, pewna osoba, uczy go jak sobie radzić z rondelkiem ,który ma także mocne strony. Pokazuje mu jakim jest wyjątkowym chłopcem .Pomaga mu poradzić sobie z i wyrazić emocje. Daje mu też torebkę przez ramię, do której chłopczyk może schować rondelek. Dzięki czemu, staje się mniej widoczny, mniej przeszkadza, a Anatol może bawić się z innymi dziećmi.

Spraw sobie torebkę na twój rondelek.

foto.josealbafotos/pixabay.com

foto.josealbafotos/pixabay.com

A może zamiast ciągnąc twój rondelek czy ukrywać się przed światem, spraw sobie torebkę jak mały Anatol, rusz przed siebie i zacznij żyć? Odkryj ,że też jesteś wyjątkowa, że twoja odmienność może być także twoją silną stroną. Zrób z niej wartość. Jeżeli trudno ci dokonać tego samej, to poproś kogoś ,kto ci w tym pomoże, z kim razem zrobicie taką torebkę .

To co, ruszamy w dalsza drogę do poznania siebie? Z rondelkiem w torebce będzie łatwiej!

Maria Borucka- Bayon

Psycholog na walizkach


 

Isabelle Carrier “La petite casserole d’ Anatole” , Bilboquet 2009

Eric Montchaud , film „Mały rondelek Anatola” ,2014


Czas tylko dla siebie, czyli twarzą w twarz ze sobą!

Maria Borucka-Bayon
Maria Borucka-Bayon
15 kwietnia 2016
Czas tylko dla siebie
Fot. Pixabay / jill1111 /
 

Nie masz czasu dla siebie? Jesteś zagoniona, pracujesz, może masz dzieci, męża? Zapomniałaś już o sobie, bo twoje życie kręci się wokół… Nie! Nie wokół ciebie! Wokół innych osób, innych spraw, wokół problemów i kłopotów dnia codziennego. Masz wrażenie, że oddalasz się coraz bardziej, nie tylko od bliskich ci osób, ale też od siebie? Nie masz już na nic wpływu, co dotyczy ciebie i twojego życia? Nie wiesz nawet, kim jesteś! Zagubiłaś się po drodze? Może to czas żeby zwolnic, zatrzymać się, złapać oddech i rozejrzeć wokół siebie?

Mieć czas tylko dla siebie?!

Wiesz o tym, ale… Tu podajesz setki argumentów, dlaczego jest to niemożliwe. Taka gonitwa codzienna, ustalony od dawna rytm, a właściwie rutyna powodują, że przestajesz myśleć, czujesz się jak w kołowrocie. Masz wrażenie, że wszyscy cię wykorzystują? Jednak czy to jest prawda? Czy naprawdę nie możesz znaleźć kilkunastu czy kilkudziesięciu minut w ciągu dwudziestu czterech godzin tylko dla siebie? Czy może bronisz się przed chwila refleksji nad sobą i swoim życiem? Po przyjściu do domu włączasz radio, telewizor, żeby nie słyszeć własnych myśli? Boisz się siebie, własnych myśli, prawdy o sobie!

Każda wymówka jest dobra…

Jestem wspaniała matką, żoną, partnerką, kochanką, świetnym pracownikiem, może szefem, kochającą córką, siostrą, babcią… Ale czy jesteś sobą? Nie wiem… Nie mam czasu dla siebie, bo…

Poczuj się dobrze w twojej skórze

Spróbuj znaleźć chwilę czasu tylko dla ciebie, jeżeli nie codziennie, to z pewnością wygospodarujesz ją w ciągu tygodnia.   Zrób tez coś, co sprawi ci przyjemność, tylko tobie, jedna drobną przyjemność w ciągu dnia. Może to będzie kąpiel, może dobra herbata, może spacer, może książka, która lubisz. To nie jest wiele. Dzięki temu zaczniesz myśleć o sobie, co lubisz ,czego nie .Taki krótki oddech , pozwoli tez rozejrzeć się wokół ciebie , nabrać dystansu do siebie, do ludzi i otaczającej cię rzeczywistości .Poczuć się dobrze w twojej „skórze” , jako ty! Najpierw jesteśmy sobą , czyli kobietą lub mężczyzną, dopiero potem spełniamy inne role w rodzinie czy społeczeństwie. Jeżeli nie czujesz się dobrze w swojej skórze ,jako ty, to jak ktoś inny może się dobrze czuć w twojej obecności?

Mam prawo do bycia sobą, ale i moi bliscy również

Bez poczucia winy, wręcz przeciwnie, uświadamiając sobie ,że nie robisz tego tylko dla siebie, ale też dla innych , bądź po prostu sobą ! Nie perfekcyjną , bo nikt taki nie istnieje ,ale znającą swoją wartość ,jak też słabości ,osobą, godną szacunku, miłości i prawa do radości.

Pozwól sobie na to, ale i twoim bliskim, aby znaleźli czas także tylko dla nich, bez ciebie ,i dobrze poczuli się w swojej skórze. Każdy z nas potrzebuje trochę przestrzeni do oddechu. Nie bądź zazdrosna o ten czas bez ciebie. Inaczej możemy  się wzajemnie dusić, nawet z wielkiej miłości.  Zrób to dla ciebie! Zrób to dla nich !  Zrób to dla was !


A może zostać swoim najlepszym przyjacielem i pokochać siebie?! Jak egoizm może być pozytywny

Maria Borucka-Bayon
Maria Borucka-Bayon
2 kwietnia 2016
A może zostać swoim najlepszym przyjacielem i pokochać siebie?! Jak egoizm może być pozytywny
Fot. Pixabay / marusya21111999 /

Maszerujemy razem od kilku tygodni, aby poznać siebie. Droga nie jest łatwa. Przestałaś oglądać się za siebie, w przeszłość, pozbyłaś się części zbędnego bagażu, przebaczając. Pomimo zmęczenia, kontynuujemy nasza podróż. Pamiętasz? To twoje wątpliwości i ciągłe pytania są twoim motorem napędowym. Jestem z ciebie dumna, podziwiam cię za twoją determinację i pokonywanie kolejnych przeszkód. Ty jednak cały czas krytykujesz siebie, jesteś z siebie wiecznie niezadowolona. Słyszę, że można było zrobić to lepiej, inaczej, że nikt cię nie lubi i nikt cię nie kocha! No, bo jak cię można lubić i kochać, kiedy masz tyle wad?! Kiedy nie jesteś tak wspaniała jak inni?!

Czy ty siebie lubisz?  

 No…nie! Jeżeli ty siebie nie lubisz taką jaka jesteś ,to jak inni mogą ciebie polubić czy pokochać?!  Nawet, jeżeli tak jest, jeżeli ktoś chce się z tobą zaprzyjaźnić lub cię już pokochał, to ty mu nie wierzysz. Uważasz, że może śmieje się z ciebie lub knuje jakiś podstęp, aby wykorzystać kolejny raz twoją naiwność?!Cierpisz, bo chciałabyś, aby ktoś cię polubił czy pokochał.

A może zostać swoim najlepszym przyjacielem i pokochać siebie?!  Jak egoizm może być pozytywny

Adina Voicu/pixabay.com

A może najpierw pokochaj siebie taką, jaką jesteś i zostań twoją najlepszą przyjaciółką?! 

Jesteś przecież najbliższą siebie osobą, zasługujesz na szacunek, przyjaźń i miłość! Zacznij od siebie, zacznij traktować siebie jak przyjaciela. Wyobraź sobie , że to ty jesteś twoja przyjaciółką. Jak zachowasz się wobec takiej dziewczyny jak ty? Przyjaciel to osoba ,która nas akceptuje takim jakim jestem, rozumie nas, współczuje , pociesza ,wspiera w trudnych chwilach , broni, dodaje odwagi. Jak trzeba to wytrze nam łzy i zasmarkany nos, przytuli. Ufa nam, a my jej, potrafi wybaczyć. Potrafisz być takim przyjacielem dla siebie? Potrafisz siebie tak traktować? Jakie masz wątpliwości? Co ci w tym przeszkadza? Zapisz to na kartce, w jednej kolumnie. Obok napisz co ci pomaga ,aby zostać twoja najlepsza przyjaciółką. Porównaj teraz te dwie kolumny. Których cech jest więcej, negatywnych czy pozytywnych? Wyobraź sobie, widząc listę przeszkód, co mogłabyś powiedzieć twojej przyjaciółce, aby przekonać ja do twojej przyjaźni, o tym, że akceptujesz ja taką, jaka jest, że taką właśnie ją kochasz.

Flachovatereza/pixabay.com

Flachovatereza/pixabay.com

Lustro …

Stan przed lustrem, spójrz na siebie i powiedz do siebie głośno, jako twoja najlepsza przyjaciółka (na początku zdania dodaj twoje imię): „ …..kocham cię dokładnie taką, jaka jesteś! ”Staraj się być przekonywująca.  Co czujesz? Jeżeli czujesz wewnętrzny opór , wydaje ci się ,że to strasznie głupie, że nie dasz rady .Może masz ochotę płakać , może nie chcą ci te słowa przejść przez gardło, bo nie wierzysz w to ?To znaczy ,że coś cię blokuje. Nie poddawaj się jednak, powtarzaj to pozytywne zdanie ( afirmację ) wiele razy dziennie ,aż do momentu ,kiedy będzie to dla ciebie zupełnie naturalne. Z powtarzaniem takiej afirmacji jest tak samo jak z reklama w telewizji. Uważamy ,że jest głupia ,ale słysząc ją wiele razy ,zapada w nasza pamięć. Potem, idąc do sklepu i mając wątpliwości ,który produkt wybrać ,sięgamy właśnie po ten reklamowany.

Wiem ,że nie jestem idealna i dobrze mi z tym !

Pokochać siebie ,to także zaakceptować siebie taką, jaką jesteś, to że nie jesteś idealna! Trudno ci to zrobić? A czy znasz idealnych ludzi?! Nie, bo tacy nie istnieją! To, dlaczego ty chcesz być kimś, kto nie istnieje?! Kimś, kto po prostu nie może istnieć?! To nie jest realne , wiec nie ma sensu , abyś komplikowała swoje życie ! W tej akceptacji ,kogoś kto naprawdę istnieje ,czyli ciebie prawdziwej ,autentycznej , tkwi klucz do pozytywnej zmiany ! W naszej kulturze „pokochanie siebie” jest odbierane negatywnie ,jako przejaw egoizmu ?Natomiast my to robimy po to ,aby dobrze poczuć się w „swojej skórze”, zacząć żyć w zgodzie z sobą .Jeżeli ja będę czuła się dobrze ze sobą samą ,to moje otoczenie także będzie czuło się dobrze w moim towarzystwie. I to nazwa się egoizmem pozytywnym, bo skupiam się na sobie, ale będą z tego korzystać także inni.

Maria Borucka-Bayon
Psycholog na walizkach


そこ

http://www.farm-pump-ua.com

хостел киева