Twój prywatny język miłości własnej. Czy robisz te wszystkie rzeczy?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 lutego 2019
Fot. iStock/m-gucci
 

Czy zadałeś sobie choć raz w życiu pytanie, co robisz dla siebie samego, by poczuć się lepiej, by być szczęśliwym? Czy umiesz okazać sobie miłość? Czy znasz język miłości własnej i jego podstawowe elementy? Umiesz zadbać o siebie, o twoje samopoczucie i poczucie wartości?

Elementy języka miłości własnej

Miłość do własnego ciała

Wszystko, co robisz dla dobrej kondycji fizycznej lub po to, by czuć się dobrze we własnej skórze. To może być seria ćwiczeń albo kąpiel przy świecach w pachnącym płynie. To może być zabieg kosmetyczny, masaż, odpoczynek pod miękkim kocykiem albo sam fakt akceptacji tego, jak wyglądamy, jak wygląda nasze ciało. Czy podobasz się sobie?

Umiejętność działania na swoją korzyść

Wszystko, co robisz, by żyć w zgodzie z samym sobą. Chodzisz na terapię? Medytujesz? Otaczasz się ludzmi, którzy cię szanują, lubią i doceniają? Czy spotykasz się z bliskimi, by porozmawiać? Czy umiesz poprosić o pomoc?

Umiejętność otrzymywania

Pewnie umiesz dawać siebie innym, ale czy umiesz też brać? Czy wiesz, na co w życiu zasługujesz? Co powinieneś otrzymywać od innych, ale również od siebie? Czy inwestujesz w swój rozwój, podróżujesz? Czy potrafisz sobie wybaczyć błędy, być dla siebie wyrozumiałym?

Szacunek dla własnego czasu

Czy spędzasz czas sam na sam ze sobą? Potrafisz zorganizować swój grafik tak, by móc robić to, co lubisz? Masz hobby? Zdarza ci się zaszyć pod kocem z książką i zrelaksować nie myśląc o niczym innym?

Znajomość afirmacji

Potrafisz mówić do siebie pięknymi, pozytywnymi zdaniami? Masz swoją prywatną mantrę, kilka powtarzanych słów, które sprawiają, że robi ci się cieplej na sercu? Umiesz się zmotywować, mówiąc do siebie w ciepły, troskliwy sposób?

A Ty? W jaki sposób mówisz sobie codziennie „kocham cię?”…


Na podstawie:


Wzruszająca animacja o przyjaźni. W tym kocie się zakochacie!

Redakcja
Redakcja
25 lutego 2019
Fot. Screen z Youtube
 

Ta krótka animacja od Pixar jest nie tylko dla miłośników kotów czy Pitbulli. To wzruszająca historia o przyjaźni łamiąca stereotypy. Ci, którzy na początku wydają się nam groźni, w rzeczywistości mogą okazać się tymi o gołębim sercu, trzeba tylko dać im szansę. Obejrzyjcie ten filmik, niech dzieci usiądą przy was, pośmiejcie się, wzruszycie, a na końcu możecie podzielić się refleksją nie tylko o traktowaniu zwierząt, ale też o tym, co w naszym życiu jest najważniejsze. 


Promienny wygląd cery – przywołaj wiosnę z ulubionym różem na policzkach

Redakcja
Redakcja
25 lutego 2019
Fot. Materiały prasowe

Róż do policzków to najlepszy przyjaciel kobiety? Na pewno spora liczba płci pięknej zgodzi się właśnie z tym stwierdzeniem. Dla jednych z nas to tusz do rzęs jest kosmetykiem bez którego nie wyobrażamy sobie codziennego makijażu, dla drugich – pięknie ujednolicona cera i mocno kryjący podkład, który przykryje wszelkie niedoskonałości cery. Jest jednak i takie grono kobiet, dla których róż do policzków utożsamiany jest przede wszystkim ze świeżym wyglądem, młodzieńczością i promiennym efektem, który pożądany jest w szczególności w makijażu dziennym. Zdrowo wyglądająca cera to marzenie każdej z nas, a zbliżająca się wiosna – sprzyja sięganiu po właśnie tego typu produkty.

Nie tylko na policzki

Róże do policzków to kosmetyki, które traktowane są po macoszemu. Dlaczego? Z uwagi na fakt, że nie wpływają znacząco na wygląd całości makijażu. Bardzo często, są elementem, który jedynie towarzyszy makijażowi i staje się poniekąd jego uzupełnieniem i dopełnieniem. Często zapomina się także, że róże do policzków to wdzięczny kosmetyk w makijażu oczu. Odcienie róży idealnie współgrają ze słowiańskimi karnacjami, pięknie stapiają się z cerą i co najważniejsze – podkreślają każdą tęczówkę oka.

Chyba każda z nas posiada w swoim gronie koleżankę, która rezygnuje z mocnego konturowania i modelowania twarzy bronzerami, na rzecz właśnie . Ten kosmetyk potrafi nie tylko zdobić naszą cerę, ale również – stanowić główny produkt w makijaż oczu. Jednym słowem – kosmetyk wielofunkcyjny.

Fot. Materiały prasowe

Rodzaje róży do policzków

Podobnie, jak w przypadku innych kategorii kosmetycznych, również i róże doczekały się kilku form i konsystencji, które sukcesywnie gruntują swoją pozycję na sklepowych półkach. Najbardziej popularne stały się róże zamknięte w formie tradycyjnej, a wśród nich – . To właśnie w momencie wprowadzenia ich na rynek – stały się bestsellerami i po dzień dzisiejszy goszczą na toaletkach i w kosmetyczkach kobiet. Równie ciekawy efekt pozostawiają na skórze róże w formie płynnej (np. Lumene Invisible Illumination – róż o właściwościach serum do twarzy). To produkty niesamowicie delikatne, subtelne i naturalnie wyglądające. Sprawdzą się w szczególności w przypadku cery dojrzałej, szarej i zmęczonej. Interesującą propozycją są także róże w kremie, których konsystencja z łatwością umożliwia budowanie intensywności i nasycenia koloru lub róże w sztyfcie, których zaletą jest szybkość i wygoda aplikacji.

Fot. Materiały prasowe

Wdzięczny produkt

Inną zaletą róży do policzków jest fakt, że bardzo rzadko spotkać można w tej kategorii kosmetyk, który nie będzie się sprawdzał. Z pełną świadomością można stwierdzić, że od róży do policzków wymaga się po prostu nieco mniej. Ważne, żeby oddawały pigment na skórze (a nawet jeśli będzie on subtelniejszy – produkty te z łatwością dają się stopniować) oraz bezproblemowo rozcierały. W przypadku podkładów zwracamy większą uwagę na rodzaj cery, konsystencję, odcienie czy stopień krycia, podobnie w przypadku tuszy do rzęs, gdzie liczy się – efekt, który pozostawiają, intensywność koloru, ewentualne osypywanie lub szczoteczka, natomiast w przypadku różu? Te dwa wyznaczniki, jakimi są: pigmentacja i rozcieranie są kluczowe i rzadko kiedy – nie spełniają wymagań klientów.

Róże do policzków przeszły bardzo długą drogę – od aplikowania na skórę soku z buraków (który dawał efekt intensywnego rumieńca na twarzy), aż po subtelnie dodające blasku i rozświetlające produkty w płynie, kamieniu lub wypiekane. Ich historia sięga ponad 150 lat i mimo, że pierwsze produkty do policzków nie mają nic wspólnego z aktualnymi trendami – w dalszym ciągu używane są z takim samym powodzeniem.


Artykuł sponsorowany


Zobacz także

7 rzeczy, którymi nie powinniśmy się dłużej stresować. Bo szkoda na to życia

Lubisz sobie popłakać przy telenoweli? Sprawdź, o czym to świadczy

Dlaczego nie możesz znaleźć miłości? Przeanalizuj te pięć najczęstszych powodów