Powiedz na co masz ochotę, a powiem czego ci brakuje

Redakcja
Redakcja
1 marca 2019
Fot. iStock / Eva-Katalin
 

Czasami sami dziwimy się swoim nietypowym zachciankom żywieniowym. Każdy z nas może odczuwać nagłą ochotę na przekąskę, o której nawet nie myślał od dłuższego czasu. Zazwyczaj w takich sytuacjach dostarczamy organizmowi wszystko, o co prosi. My jednak zachęcamy, aby baczniej przyjrzeć się tym kaprysom. Będziesz zaskoczony, czego tak naprawdę potrzebujesz.

Gdy marzysz o słonym…

Z uwagą wsłuchuj się w swój organizm, aby dowiedzieć się, czego mu brakuje. Bierz jednak poprawkę na jego oczekiwania. Jeżeli masz wielką ochotę na podwójnego hamburgera, nie kieruj się od razu do restauracji fastfoodowej – zasięgnij wiedzy na temat tego, co oznacza taka zachcianka. W tym przypadku najprawdopodobniej brakuje ci wapnia. Po zjedzeniu garści migdałów lub suszonych fig ochota na tłustą kanapkę szybko ci przejdzie, a przy tym zyskasz dawkę witamin i minerałów zamiast pustych kalorii. Podobny niedobór oznacza niepohamowaną chęć na paluszki, chipsy i inne słone produkty. Nie sięgaj od razu po niezdrowe przekąski, prawdopodobnie twój organizm wcale nie ma na nie ochoty!

Nie sięgaj od razu po pralinki

Mimo sycącego obiadu, po drugim daniu masz jeszcze ochotę na coś słodkiego? Ciągła chęć na słodycze może oznaczać niedobór magnezu. Wzbogać swoją dietę o produkty bogate w ten pierwiastek, np. pestki dyni, orzechy pistacjowe, orzechy brazylijskie oraz pestki słonecznika. Z kolei chęć konkretnie na czekoladę, oprócz deficytu magnezu, może oznaczać również zapotrzebowanie na potas. W tym przypadku sięgnij po suszone owoce takie jak morele lub złote owoce, czyli miechunkę peruwiańską bogate w ten istotny dla organizmu pierwiastek.

Chęć na słodycze dopada mnie często, zwłaszcza w chwilach bezczynności. Nauczyłam się z nią jednak walczyć sięgając po suszone owoce. Moje ulubione to Złote owoce, które mam zawsze torebce. Dzięki ich naturalnej słodyczy dostarczam organizmowi to, czego powierzchownie się domagał. Dodatkowo funduję sobie zastrzyk magnezu, który zwalcza zmęczenie i dodaje energii. Po takiej przekąsce czuję się lekko i przyjemnie mówi Kasia Bujakiewicz, ambasadorka marki Bakalland.

Chcesz pikantne? Sięgnij po chrupkie!

Apetyt na ostre potrawy, bogate w pieprz, chilli i inne pikantne przyprawy, może oznaczać niedobór cynku. W jaki sposób uzupełnić ten brak? Sięgnij po pestki słonecznika, które są bogactwem tego pierwiastka. Dzięki cynkowi wzmocnią się twoje włosy i paznokcie, a twarz nabierze zdrowego kolorytu. Działa to również w drugą stronę. Częste jedzenie ostrych, potraw powoduje niedobór cynku, dlatego im więcej pikantnych potraw zjadasz, tym bardziej masz na nie ochotę. Pamiętaj jednak, że prawdopodobnie twój organizm domaga się w cynku, dlatego miej pod ręką porcję pestek dyni, które wyeliminują nagłą zachciankę.

Kiedy kusi cię umami

Zdarza się, że czujemy niepohamowaną ochotę na mięso. Co ciekawe, taką potrzebę odczuwać mogą również… wegetarianie. Czy to faktyczna tęsknota za smakiem mięsa, czy jednak znów chodzi o niedobory pierwiastków? Okazuje się, że apetyt na mięso, zwłaszcza krwiste, mało wypieczone, sygnalizuje chęć na białko, ale też żelazo lub witaminy z grupy B. Uzupełnij niedobory dzięki pestkom dyni, orzechom nerkowca, sezamowi oraz łuskanemu słonecznikowi i sprawdź, czy po tej garści tak pożywnej przekąski nadal będziesz marzył o steku. Jesteśmy niemal pewni, że po takiej przekąsce szybko zapomnisz o mięsnym głodzie.

Zapobiegaj powracającym zachciankom

Zachcianki nachodzą nas najczęściej, gdy nie dbamy o zrównoważoną dietę. Twój organizm nie bez powodu prosi cię o zaspokojenie potrzeb odżywczych, sam wie najlepiej, że czegoś mu potrzeba i na pewno cię o tym poinformuje. Nie lekceważ tych sygnałów i zadbaj o jak najlepszą suplementację pierwiastków, których chwilowo zabrakło w twojej diecie. W tej roli doskonale sprawdzą się bakalie, wraz z którymi dostarczysz sobie szereg innych pierwiastków, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Z pewnością poczujesz się lepiej i wyeliminujesz dolegliwości, z którymi zmagałeś się od pewnego czasu. Zwalczysz także napady wilczego głodu, które powodują przejadanie, nawet w momentach, kiedy w rzeczywistości nie jesteśmy aż tak głodni, jakby się nam wydawało.


Salon z dwiema sofami? Tak! Zestawy 3 + 2 + 1 – nowy wymiar relaksu

Redakcja
Redakcja
1 marca 2019
Gala Collezione
 

Salon z dwiema sofami i fotelem, to coraz częściej wykorzystywane rozwiązanie, które z powodzeniem zastępuje popularny narożnik czy klasyczną kanapę z fotelem. Co sprawia, że zestawy wypoczynkowe typu 3+2+1 cieszą się tak dużym zainteresowaniem? W tak umeblowanym salonie od razu po wejściu czujemy estetyczną harmonię, nadającą przestrzeni wyjątkowej klasy i elegancji.

Przemyślany wybór

Pokój dzienny jest miejscem, w którym spędzamy chyba najwięcej czasu. Tu relaksujemy się po pracy, a wieczorem i w weekendy przesiadujemy z rodziną i przyjaciółmi. Wybór odpowiednich mebli ma w tej przestrzeni ogromne znaczenie. Jeśli zdecydujemy się większy zestaw, składający się z kilku mebli, powinien być on przede wszystkim wygodny i funkcjonalny, ale też odpowiednio dobrany rozmiarem do wielkości salonu. W mniejszym idealnie się sprawdzi niewielka sofa, uzupełniona np. jednym czy dwoma pufami. W większym możliwości aranżacyjne są znacznie większe, bo do dyspozycji mamy przeróżne kombinacje ustawień sof dwuosobowych, trzyosobowych, puf i foteli, uzależnione od naszych rzeczywistych potrzeb, metrażu i wyobraźni. Jeśli boimy się eksperymentów, przed zakupem mebla Gala Collezione proponuje bezpłatne skorzystanie z mobilnej aplikacji View at Home i sprawdzenie, jak zestaw 3+2+1 będzie prezentował się w naszym wnętrzu.

Fot. Materiały prasowe

Komfort przede wszystkim

Zestawy wypoczynkowe 3+2+1 to propozycje na wskroś uniwersalne. Odnajdą się przede wszystkim w salonie, ale równie dobrze sprawdzą się w gabinecie, przestronnym pokoju nastolatka, który często zaprasza gości, przestrzeni biurowej, kancelarii czy hotelu. Sofy z towarzyszącymi im fotelami czy pufami powinny być przede wszystkim ozdobą wnętrza, dlatego starajmy się dopasować je wyglądem do  stylistyki i charakteru przestrzeni. Wybierając komplet przeznaczony do salonu część z nas zastanawia się, czy decydować się opcję  z funkcją spania? Spora część oferty Gala Collezione jest rozkładana, dzięki czemu  mebel można wykorzystać jako łóżko dla gości, ale w przypadku kolekcji 3+2+1, projektanci wnętrz zazwyczaj rezygnują z tej funkcji. Dlaczego? To proste – meble bez mechanizmu funkcyjnego wyglądają lżej i pozwalają na większy komfort siedzenia.

Fot. Materiały prasowe

Szeroki wybór

Dwuosobowe i trzyosobowe sofy Gala Collezione projektowane są w przeróżnych stylach. Znajdziemy tu nawiązujące do klasycznych chesterfiedów pikowania (kolekcja Voss) oraz proste, minimalistyczne bryły (kolekcja Monday). Niektóre łączą w sobie styl skandynawski z nuta eklektyzmu (kolekcja Forli), inne natomiast skupiają się na maksymalnym „wtuleniu” użytkownika w mebel (kolekcja Mello). Poszczególne elementy można ustawić blisko siebie, tworząc tym sposobem wydzieloną strefę wypoczynku, lub ustawiając je w pewnej odległości zaakcentować nimi poszczególne funkcje. Przykładowo dwa fotele ustawione naprzeciwko siebie przy regale z książkami stworzą klasyczny kącik biblioteczny, stając się przytulnym miejscem do ożywionych wieczornych dyskusji o bohaterach lektur. Jeśli zależy Ci na oryginalnych zestawieniach, skuś się na meble Gala Collezione w kontrastowym kolorze, np. zdecyduj się na neutralne sofy i  połącz je z przyciągającym wzrok fotelem w wyrazistym obiciu. Tego rodzaju nietypowe akcenty z pewnością dodadzą pazura całej aranżacji.

Zobaczcie te fantastyczne zestawy!

 

Gala Collezione

Sofa Monday Gala Collezione trzyosobowa

Fotel Monday Gala Collezione

Sofa Monday Gala Collezione dwuosobowa

Gala Collezione

Sofa Voss Gala Collezione 3os

SofaVoss Gala Collezione 2os

FotelVoss GalaCollezione


Ale babeczka! 5 inspiracji do przygotowania domowych babeczek

Redakcja
Redakcja
1 marca 2019
Fot. iStock / Pekic

Babeczki, z ang. cupcakes, szturmem zdobyły polskie stoły… i podniebienia. Te miniciastka, które swoimi rozmiarami przypominają kubeczki (ang. cups), dzięki nieograniczonej opcji łączenia smaków, kolorów i dekoracji stały się wręcz małymi dziełami sztuki. Co ciekawe, wykonanie ich jest mniej pracochłonne, niż moglibyśmy zakładać!

Babeczki to bardzo wygodna alternatywa dla tradycyjnych ciast. Mały rozmiar i fakt, że nie trzeba ich dzielić tak jak ciasta, sprawia, że serwowanie ich jest bardzo eleganckie i efektowne. Wykonanie także nie zajmuje dużo więcej czasu. Mało tego, podczas zdobienia można uwzględnić indywidualny charakter każdego z gości i stworzyć personalizowane desery. Opcji jest nieskończenie wiele!

Babeczki z ajerkoniakiem

Delecta - Babeczki z ajerkoniakiem

Delecta – Babeczki z ajerkoniakiem

Ciasto:

  • 1 opakowanie babeczek na 1001 sposobów o smaku waniliowym Delecta
  • 2 jaja
  • 100 ml mleka
  • 100 ml oleju

Nadzienie:

  • 1 opakowanie kremu tortowego smak ajerkoniakowy Delecta
  • 350 ml schłodzonego mleka
  • 50 g miękkiego masła

Dekoracja:

  • skórka pomarańczowa
  • świeża mięta

Choć nazwa może wydawać się myląca, babeczki z ajerkoniakiem mogą być serwowane również na imprezach z udziałem niepełnoletnich gości. 😊

Na początku przygotowujemy ciasto: do naczynia wbijamy jajka, dodajemy mleko i olej, wsypujemy zawartość torebki, dokładnie mieszamy wszystkie składniki ze sobą, aż masa będzie gładka. Do drugiego naczynia wlewamy schłodzone mleko. Wsypujemy do niego zawartość torebki kremu tortowego i miksujemy na najwyższych obrotach przez 3 minuty. Dodajemy 50 g miękkiego masła, miksujemy. Do silikonowych foremek nakładamy kolejno: 1 łyżkę ciasta, 1 łyżeczkę masy ajerkoniakowej i na wierzch ponownie 1 łyżkę ciasta. Możemy zostawić nieco kremu do dekoracji. Całość wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20-25 minut do uzyskania złocistego koloru. Patyczkiem sprawdzamy delikatnie, czy babeczki są upieczone. Dekorujemy je pozostałym kremem ajerkoniakowym, drobno tartą skórką pomarańczową i liśćmi mięty.

Babeczki doskonale sprawdzą się podczas leniwego popołudnia lub spotkania z koleżankami.

Babeczki dyniowe z pankejkami

Delecta - Babeczki dyniowe z pankejkami

Delecta – Babeczki dyniowe z pankejkami

Ciasto:

  • 1 opakowanie babeczek dyniowych Delecta
  • 2 jaja
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 100 ml oleju

Krem:

  • 1 opakowanie kremu tortowego smak waniliowy Delecta
  • 350 ml mleka
  • 3 łyżki serka mascarpone

Pankejki:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 jajo
  • ¾ szklanki mleka
  • 35 g rozpuszczonego masła
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia Delecta

Dekoracja:

  • cukier puder do oprószenia
  • opcjonalnie miód lub syrop klonowy do ozdoby
  • szczypta soli

Kuchnia fusion w wersji śniadaniowej? Czemu nie!

Tak więc od początku. Przygotowujemy formę do wypieku babeczek, papilotki, a piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C (bez termoobiegu). Mieszankę do babeczek łączymy z jajami, olejem i jogurtem. Tak przygotowane ciasto przekładamy do 12 foremek i wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Po tym czasie babeczki wyciągamy i studzimy. Krem tortowy miksujemy ze schłodzonym mlekiem. Na koniec zwalniamy obroty, dodajemy mascarpone i miksujemy na gładki krem. Z mąki, jajka, ¾ szklanki mleka, stopionego masła, proszku do pieczenia i szczypty soli przygotowujemy ciasto na pankejki. Całość blendujemy.

Na rozgrzanej patelni z nieprzywierającą powłoką smażymy małe placuszki, po około 1 minucie z każdej strony. Na babeczki nakładamy krem, a na wierzch kładziemy po 2 pankejki. Górę babeczki posypujemy cukrem pudrem dla ozdoby.

Jest to idealne połączenie śniadania i deseru, dzięki czemu po babeczki można sięgnąć dwukrotnie w ciągu dnia. 😉

Babeczki z chili

Delecta - Babeczki z chili

Delecta – Babeczki z chili

Ciasto:

  • 1 opakowanie babeczek na 1001 sposobów o smaku czekoladowym Delecta
  • 2 jajka
  • 100 ml mleka
  • 100 ml oleju

Nadzienie:

  • 1 opakowanie kremu tortowego o smaku czekoladowym Delecta
  • 350 ml mleka
  • pół łyżeczki chili

Dekoracja:

  • szczypta chili

Czekolada i chili to duet, który wybornie smakuje osobne, jednak razem tworzą niespotykaną kompozycję dla podniebienia. Pora przekonać się o tym na własnej skórze!

Przygotowania rozpoczynamy od nagrzania piekarnika do 180°C (bez termoobiegu). Do wysokiej miski wbijamy jajka, dodajemy mleko i olej, wsypujemy zawartość torebki babeczek o smaku czekoladowym, dokładnie mieszamy wszystkie składniki ze sobą, aż masa będzie gładka. Zawartość torebki z kremem tortowym wsypujemy do wysokiego naczynia, dodajemy chilli i dolewamy mleko. Całość miksujemy na najwyższych obrotach przez 3 minuty do uzyskania gładkiej i puszystej masy. Do foremek wyłożonych papierowymi papilotkami nakładamy ciasto do 3/4 wysokości. Całość wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20-25 minut, aż babeczki się zarumienią. Patyczkiem sprawdzamy delikatnie, czy babeczki są upieczone. Ostudzone przekrawamy na pół i przekładamy 1 łyżką kremu czekoladowego. Odrobiną pozostałego kremu dekorujemy wierzch babeczki. Dekorację wykańczamy szczyptą chili.

Piekielnie dobry deser gotowy!

Więcej słodkich inspiracji można znaleźć na


Zobacz także

Gluten - czy naprawdę szkodzi?

Czy gluten naprawdę szkodzi?

Szkodliwe japonki - uważaj na stopy

Przeklęte japonki! Dlaczego tak szkodzą stopom (i nie tylko)

Dieta DASH

Dieta DASH, nowatorski program żywieniowy. Jedna z trzech najzdrowszych diet