Dlaczego karotenoidy są cennym elementem diety?

Redakcja
Redakcja
19 kwietnia 2018
Fot.  Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

Regularne uzupełnianie diety o produkty, które są źródłem karotenoidów, korzystnie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie organizmu i pomaga w walce z wolnymi rodnikami. Może także przyczyniać się do zmniejszenia ryzyka rozwoju wybranych chorób na przykład miażdżycy, a nawet niektórych rodzajów nowotworów. Czym są karotenoidy, gdzie ich szukać i dlaczego są cenne w codziennej diecie? Wyjaśnia ekspert, dr hab. Dariusz Włodarek ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

– Karotenoidy to substancje, które między innymi nadają roślinom barwę od żółtej do czerwonej. Zidentyfikowano ponad 600 karotenoidów, jednak do najbardziej znanych zaliczyć można – beta-karoten, luteinę, zeaksantynę, beta-kryptoksantynę, likopen. Posiadają one wiele korzystnych dla zdrowia właściwości, a przede wszystkim działanie antyoksydacyjne. Dzięki walce z wolnymi rodnikami chronią organizm przed wieloma przewlekłymi chorobami. Regularne uzupełnianie diety o produkty, które są źródłem karotenoidów – przede wszystkim warzyw i owoców – zmniejsza ryzyko wystąpienia m.in. niektórych nowotworów oraz miażdżycy[1]. Luteina i zeaksantyna są bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania siatkówki oka i mają znaczenie w zmniejszaniu ryzyka wystąpienia zwyrodnienia plamki żółtej (AMD), choroby będącej częstą przyczyną utraty wzroku u osób starszych. Bardzo dobrym źródłem karotenoidów są warzywa i owoce na przykład: jarmuż, szpinak, czerwona papryka, pomidory i marchew, a także niektóre soki – wyjaśnia dr hab. Dariusz Włodarek ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

ZDROWA CERA CAŁY ROK

Chcąc zadbać o zdrowie, warto spożywać na przykład marchew, jarmuż, czerwoną paprykę, a także soki marchwiowe. Produkty te są bowiem bogatym źródłem beta-karotenu (prowitaminy A), który bardzo dobrze wpływa na koloryt skóry, pomagając zachować również jej zdrowy i młody wygląd. Wspiera on także właściwe funkcjonowanie błon śluzowych oraz narząd wzroku. Pomaga w prawidłowej pracy układu odpornościowego, jak też przyczynia się do utrzymania właściwego metabolizmu żelaza. – Warto wiedzieć, że jedna szklanka (ok. 200 ml) soku marchwiowego pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę A, która powstaje z beta-karotenu – podkreśla dr hab. Włodarek.

MOC Z LIKOPENU NIE TYLKO NA WIOSNĘ!

Produktem bogatym w cenny karetonoid – likopen – są pomidory i soki z nich powstałe. Likopen to jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy. Jak potwierdzają badania, jego wysokie spożycie może wpływać zapobiegawczo na ryzyko zachorowania m.in. na raka szyjki macicy i prostaty[2]. – Co ciekawe pod wpływem obróbki termicznej zwiększa się jego biodostępność, dlatego na przykład w pasteryzowanych sokach pomidorowych jest nawet lepiej przyswajany Warto także wspomnieć, że charakterystyczną cechą karotenoidów jest ich fotolabilność, co oznacza, że ulegają przemianom w obecności światła, a opakowanie kartonowe, w których często dostępne są soki, chronią je przed wpływem czynników zewnętrznych między innymi właśnie światła – wyjaśnia dr hab. Włodarek.

BETA-KRYPTOKSANTYNA – WARTO ZAPAMIĘTAĆ TĘ NAZWĘ

Produktem zawierającym wiele wartościowych składników, na przykład witaminę C czy foliany jest sok pomarańczowy. To też bardzo dobre źródło beta-kryptoksantyny, która należy do grupy karotenoidów i również ma działanie antyoksydacyjne. Chroni przed skutkami stresu oksydacyjnego, a także ma znaczenie dla prawidłowej komunikacji międzykomórkowej. Badania wykazały, że beta-kryptoksantyna jest lepiej przyswajana przez organizm z poddanego pasteryzacji soku pomarańczowego niż ze świeżych owoców[3].

Karotenoidy korzystanie wpływają na prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Dlatego codzienna dieta bogata warzywa, owoce, a także soki, może w realny sposób polepszyć stan zdrowia oraz skutecznie przeciwdziałać rozwojowi wielu poważnych chorób – podsumowuje dr hab. Włodarek.


 

[1] Borgis – Postępy Fitoterapii 2/2011, s. 127-143 (http://www.czytelniamedyczna.pl/3847,karotenoidy-naturalne-zrodla-biosynteza-wplyw-na-organizm-ludzki.html)

[2] Ibidem

[3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26114420


O tym, jak powinna wyglądać extra szkolna stołówka

Redakcja
Redakcja
19 kwietnia 2018
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

95% rodziców nie zwraca uwagi na wygląd stołówki przy wyborze szkoły dla dziecka[1]

Szkolna stołówka – miejsce, do którego uczniowie ruszają tłumnie w momencie, kiedy zabrzmi dzwonek rozpoczynający przerwę obiadową. Jej przeznaczenie jest jasne – w stołówce dzieci mają zjeść główny posiłek dnia. Natomiast zapominamy, że jest to także przestrzeń, w której uczniowie się spotykają, nawiązują i podtrzymują relacje, uczą się zachowań związanych z jedzeniem posiłków poza domem, w innym środowisku niż rodzina. Stołówka powinna być więc miejscem przyjaznym i bezpiecznym, do którego najmłodsi będą chętnie przychodzić, by spożyć posiłek i wspólnie spędzić czas. Jakie czynniki decydują o tym, że stołówka będzie takim extra miejscem?

Przyjazne i komfortowe

Często stołówki niemalże niczym nie różnią się od szkolnych klas – ten sam kolor ścian, te same krzesła i stoły. Co więcej, bywają sytuacje, że w celu zaaranżowania szkolnej stołówki przystosowuje się pomieszczenia w piwnicach czy suterenach, więc dodatkowo cechuje je sztuczne oświetlenie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Okazuje się, że takie elementy wystroju stołówki mogą mieć wpływ zarówno na chęć przychodzenia uczniów do stołówki, jak i zjadanie przez nich posiłków. W badaniu przeprowadzonym na potrzeby programu „Extra Szkolna Stołówka”[2] rodzice, wśród powodów niedojadania szkolnych posiłków przez ich dzieci, wymieniają np. nieestetyczne wnętrze stołówki oraz nieestetyczne podanie posiłków. Dlatego warto być świadomym, jak wygląda stołówka w szkołach naszych dzieci, by móc sugerować osobom decyzyjnym koniecznie zmiany”, mówi Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności, partnera społecznego programu „Extra Szkolna Stołówka”.

Jak zatem powinna wyglądać szkolna stołówka?

  • Kolorystyka ścian w szkolnych stołówkach powinna być oparta na odcieniach barw pomarańczowej, żółtej i soczystej zieleni. Kolory mają być energetyczne, nasycone i intensywne, by zachęcać do jedzenia. W aranżacji pomieszczeń związanych z jedzeniem należy unikać zimnych barw, np. niebieskiej.
  • Meble i wyposażenie szkolnej stołówki powinny sprzyjać spędzaniu w niej czasu i komfortowemu spożywaniu posiłków. Ich wielkość ma być dostosowana do uczniów w różnym wieku.
  • Stoły powinny być na tyle duże, by swobodnie zmieściło się przy nich kilka osób, nie przeszkadzając sobie wzajemnie oraz tace z jedzeniem.
  • Najlepiej, aby krzesła zostały wykonane z lekkiego materiału, żeby najmłodsi nie mieli problemu z ich przesunięciem.
  • Na stołach powinny się znajdować podkładki i serwetki, które stworzą domowy nastrój. Obiad w szkolnej stołówce ma przypominać rodzinny posiłek, przywoływać jego atmosferę.
  • Wystrój stołówki powinien zachęcać do jedzenia – sprzyjają temu kolorowe grafiki przedstawiające owoce, warzywa, atrakcyjnie podane dania, itp.
  • Ciekawym elementem są dostawiane kanapy. Mogą stać przy stolikach, na przykład blisko okien lub w kątach sali. Dzięki temu do szkolnej stołówki przyjdą nie tylko uczniowie jedzący obiad, ale również ci, którzy chcą spędzić tam przerwę, spożywając przygotowaną w domu kanapkę.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Funkcjonalne i bezpieczne

Extra stołówka, poza zachęcającym i przyjaznym wyglądem, powinna być bezpieczna i funkcjonalna. Dzieci muszą komfortowo donieść posiłek na tacach do stolika, przy którym powinny mieć wystarczająco dużo miejsca, by w wygodny sposób zjeść obiad. Bezpieczeństwo jest tu podstawowym kryterium, zwłaszcza, gdy podczas jednej przerwy w stołówce panuje duży ruch i przebywają tam jednocześnie młodsi uczniowie oraz nastolatki. Dlatego warto zwrócić uwagę na to, żeby na stołówce naszych dzieci obowiązywały następujące rozwiązania:

  • Okienko do wydawania posiłków powinno zostać tak ulokowane, aby umożliwić odbiór obiadów w sposób sprawny i bezpieczny.
  • Dodatkowe półki na tacki, możliwość osobnego oddawania pustych talerzy lub tac oraz duża ilość miejsca przy okienku – to korzystne rozwiązania, które powinno się zastosować w szkolnej stołówce. Zapewnią one większe bezpieczeństwo dzieci, a także ich komfort psychiczny, bo podczas odbierania posiłku ich talerz nie spadnie, a zupa nie wyleje się.
  • Ułatwieniem stosowanym przez obsługę stołówki mogą być różnej wielkości naczynia, w zależności od wieku ucznia – na przykład zamiast płytkiego talerza podaje się młodszym dzieciom miseczkę.
  • Przyjazne miejsce do zjedzenia szkolnego posiłku musi ułatwiać zachowanie higieny osobistej. Możliwość umycia rąk przed i po jedzeniu to istotny „rytuał” prawidłowego spożywania obiadu. Na każdym stole powinny znajdować się chusteczki do wytarcia rąk, serwetki przy sztućcach, podkładki pod talerze.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Stołówka to nie fast food

Wpajanie prawidłowych nawyków żywieniowych powinno być jednym z założeń funkcjonowania szkolnych stołówek. Spożywanie posiłków w szkole ma odbywać się w warunkach zapewniających spokojne spożycie obiadu, bez stresu i presji czasu. Ma uczyć jedzenia bez pośpiechu, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. „Co bardzo ważne, powinno także edukować w zakresie niemarnowania żywności”, wskazuje Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności, partnera społecznego programu „Extra Szkolna Stołówka”.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ważnym aspektem funkcjonowania szkolnej stołówki jest jej dostępność nie tylko podczas przerwy obiadowej. To miejsce, w którym na stałe powinny zagościć dystrybutory z wodą dostępne przez cały dzień. To także przestrzeń, w jakiej uczniowie chętnie zjedzą nie tylko obiad, ale także inne posiłki – drugie śniadanie czy podwieczorek – w komfortowych warunkach, sprzyjających odpowiedniemu żywieniu i niemarnowaniu żywności.

Dążenie do takich stołówek, zapewniających uczniom komfort przebywania, oraz edukacja w zakresie niemarnowania żywności to założenia programu „Extra Szkolna Stołówka”, zainicjowanego przez markę Delma. Jego partnerem po raz drugi została Federacja Polskich Banków Żywności. W konkursie towarzyszącym programowi szkoły podstawowe mogą wygrać remont stołówki o wartości 30 000 złotych oraz warsztaty niemarnowania żywności prowadzone przez Federację Polskich Banków Żywności.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Extra Szkolna Stołówka” to program edukacyjny dedykowany dla szkół podstawowych, którego partnerem społecznym jest Federacja Polskich Banków Żywności. Jego celem jest polepszenie warunków, w jakich dzieci w szkołach spożywają posiłki oraz edukacja w zakresie właściwego gospodarowania żywnością. Każda szkoła zarejestrowana na stronie otrzyma materiały edukacyjne w formie elektronicznej oraz scenariusz prowadzenia lekcji dla nauczycieli, przygotowane przez ekspertów Federacji Polskich Banków Żywności. Programowi towarzyszy konkurs skierowany do szkół podstawowych, dzięki któremu zostanie wyłonionych 5 placówek, które wygrają remont stołówki o wartości 30 000 zł. Rejestracji może dokonać dyrektor placówki lub inna osoba dorosła za jego zgodą, w okresie od 1 marca 2018 r. do 29 czerwca 2018r. r. Inicjatorem programu jest marka Delma. Regulamin programu znajduje się na .


 

Federacja Polskich Banków Żywności jest organizacją pożytku publicznego, której misją od ponad 20 lat istnienia, jest przeciwdziałanie marnowaniu żywności i niedożywieniu w Polsce. Zrzeszone w Federacji 31 Banki Żywności są wyspecjalizowane w pozyskiwaniu, transportowaniu i dystrybucji produktów żywnościowych. Są w stanie przyjąć i rozdysponować każdy asortyment, nawet z bardzo krótkim terminem przydatności do spożycia, w tym produkty świeże i mrożonki, zachowując łańcuch chłodniczy i spełniając wszystkie kryteria bezpieczeństwa. Organizacja, dzięki codziennym działaniom na masową skalę, jest w stanie docierać z pomocą żywnościową do ponad 1 600 000 najbardziej potrzebujących osób, za pośrednictwem współpracujących 3500 organizacji pomocowych i instytucji społecznych. Banki Żywności pozyskują średnio 80 000 jedzenia rocznie (dane z ostatnich 5 lat) m.in. z programów unijnych, od producentów, rolników, sieci handlowych i zbiórek żywności. Organizacja aktywnie działa również na rzecz niemarnowania poprzez edukację skierowaną do różnych grup społecznych, w tym kampanii społecznych i warsztatów. Tych ostatnich przeprowadza w ciągu roku średnio ponad 5.000.

[1] „Ocena stanu szkolnych stołówek”, CEM, Marzec 2018, n=253, cała Polska, badanie
przeprowadzone na potrzeby programu „Extra Szkolna Stołówka”.

[2] Jw.


Kiedy najlepiej wyjść za mąż? Najlepiej… nie wychodzić wcale

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 kwietnia 2018
Fot. iStock/AleksandarNakic
Fot. iStock/AleksandarNakic

Mit białego welonu i „i żyli długo i szczęśliwie” powoli odchodzi do lamusa. W czasach, gdy coraz więcej ślubów kończy się rozprawą rozwodową i gorzkim rozczarowaniem, coraz ostrożniej podchodzimy do kwestii formalizowania związku, zwłaszcza gdy nie jest on pierwszą, poważną relacją w naszym życiu. Wydaje się, że zaczynamy wyciągać wnioski z naszych błędów i bardziej niż wcześniej, dbamy o własne szczęście. 

Kiedy więc najlepiej zawrzeć związek małżeński? Zdaniem psychologów – im później, tym lepiej. Mądrość przychodzi z wiekiem, również ta dotycząca wyboru życiowego partnera. A czasem nie przychodzi wcale.

Wyniki badań pokazują, że osoby, które zawarły związki małżeńskie po 35 roku życia znaczniej rzadziej borykają się z depresją w średnim wieku i są ogólnie bardziej zadowolone z życia. Zdecydowanie lepiej przedstawia się ich sytuacja materialna oraz poziom samoświadomości, samoakceptacji i poczucia własnej wartości.

Ale gdybyśmy brali pod uwagę jedynie nasze zdrowie psychiczne, najnowsze badania mówią, że lepiej za mąż nie wychodzić wcale. Okazuje się, że związki nieformalne są dla nas dużo zdrowsze. Zostawiają one nam jakąś „furtkę” do wolności i wcale nie chodzi o to, by zaraz z niej skorzystać i uciec, gdy coś przestaje nam się podobać, gdy przestaje się nam układać. Chodzi bardziej o świadomość, że wiąże nas uczucie, a nie formalność, że jesteśmy ze sobą dlatego, że oboje tego pragniemy. Że związek jest naszym wyborem, nie powinnością.

A statystki mogą zaskakiwać. Okazuje się, że rozpada się coraz więcej małżeństw, a coraz więcej nieformalnych związków trwa coraz dłużej. Jedno jest pewne – z małżeństwem nie należy się spieszyć. Kiedy nie czujesz, że musisz wyjść za mąż, aby być bezpiecznie pod względem finansowym lub emocjonalnym – wtedy pojawia się właściwa osoba i szczęśliwe zakończenie.


Na podstawie:

 


Zobacz także

Fot. iStock / anandaBGD

Dbasz o figurę? Unikaj 7 „tuczących” owoców

Fot. iStock

Bezpłatne badania w kierunku jaskry w Centrum Mikrochirurgii Oka Laser prof. Jerzego Szaflika

Fot. iStock/Erstudiostok

Próbowałaś schudnąć 4 kg w 3 dni? Dieta militarna to kolejny pomysł na ekspresowe odchudzanie