Jesień to czas infekcji. Poznaj sposoby jak pomóc dziecku, gdy dręczy je kaszel

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
4 października 2016
Fot. iStock / FotoimperiyA
 

Jesienna aura nie sprzyja zdrowiu. Szczególnie narażone na infekcje są dzieci, których odporność nie do końca radzi sobie z zarazkami. Widać to wyraźnie u maluchów, które np. uczęszczają do żłobka czy przedszkola.

Im częściej dziecko ma kontakt z nowymi osobami oraz obcą mikroflorą bakteryjną, tym więcej okazji do ćwiczeń zyskuje jego układ odpornościowy. Niestety, wraz z nauką zwalczania chorobotwórczych drobnoustrojów przychodzą mniej przyjemne objawy u dziecka, takie jak katar i kaszel.

Suchy kaszel bywa wyjątkowo dokuczliwy 

O ile mówi się, że katar leczony trwa 7 dni, a nieleczony tydzień, to tego samego o kaszlu powiedzieć nie można. Potrafi on ciągnąć się tygodniami uprzykrzając malcowi jego życie. Szczególnie suchy kaszel wiąże się z wieloma niedogodnościami dla dziecka.

Kaszel jest zazwyczaj objawem rozpoczynającej się wirusowej infekcji górnych dróg oddechowych. Ma on za zadanie usunięcie z dróg oddechowych przyczyny ich podrażnienia i stanu zapalnego. Suchy kaszel objawia się brakiem odkrztuszania zalegającej wydzieliny, więc jest nieproduktywny, w dodatku cechuje się gwałtownością i napadowym charakterem. Dziecko podczas ataku suchego kaszlu często uskarża się na dyskomfort w gardle i krtani z powodu podrażnienia delikatnych błon śluzowych. Atak kaszlu może powodować także ból brzucha, klatki piersiowej, a nawet, podczas dużej intensywności, prowokować do wymiotów. Przeszkadza dziecku  w codziennych czynnościach, a także wyrywa je ze snu. Dodatkowo uskarżający się na silny dyskomfort maluch absorbuje pełną uwagę rodziców.

Nie czekaj, aż kaszel u dziecka sam przejdzie

Warto pomóc dziecku w pozbyciu się suchego, męczącego kaszlu. Szczególnie istotne jest to nocą, gdy maluch potrzebuje snu, by jego organizm mógł się zregenerować i wrócić do sił. Istnieją sprawdzone i proste sposoby, które pomogą nawilżyć błony śluzowe dróg oddechowych i przyniosą dużą ulgę łagodząc suchy kaszel.

Nawilżaj powietrze w pokoju dziecka

Suche, ciepłe powietrze nie ułatwia malcowi powrotu do zdrowia, ponieważ wysusza i podrażnia śluzówkę. Nawilżaj powietrze w pokoju dziecka, szczególnie podczas nocy. Przydatny w tym jest nawilżacz powietrza, ale jeśli rodzic nie dysponuje takim, może zastosować inne sposoby. Powieś na kaloryferze ceramiczne pojemniki z wodą albo mokre ręczniki, czy mokre pieluchy, dobrze wypłukane z detergentów. Można podłożyć pod łóżeczko garnczek z parującą wodą, ale tylko  przypadku, gdy maluch sam nie wędruje po pokoju. Wyjściem jest również nalanie do wanny gorącej wody, aby malec mógł oddychać wilgotnym powietrzem kilka minut, co  załagodzi suchy kaszel i umożliwi odkrztuszanie. Należy pamiętać o częstym wietrzeniu pokoju i obniżeniu w nim temperatury do ok. 20°C oraz o obowiązkowym wietrzeniu w ciągu dnia oraz przed nocą. Niższa, ale nadal komfortowa temperatura ułatwi oddychanie i spokojniejszy sen.

Dbaj, by dziecko dużo piło

Picie odpowiedniej ilości płynów również ma znaczenie podczas leczenia dziecka. Poza nawilżaniem organizmu — szczególnie błon śluzowych dróg oddechowych wysuszonych przez kaszel — ułatwisz wydalenie różnych drobnoustrojów przez nerki. Napoje podawane dziecku powinny mieć temperaturę pokojową lub być lekko ciepłe.

Wypróbuj inhalacje

To kolejny i skuteczny sposób na ulgę w kaszlu. Inhalator lub nebulizator oraz sól fizjologiczna doskonale nawilżą drogi oddechowe dziecka. Jeśli rodzic nie posiada takiego sprzętu, wystarczy para wodna z dodatkiem olejków eterycznych, o ile dziecko nie jest na nie uczulone. Ponadto, w przypadku inhalacji, nad naczyniem z gorącą wodą należy bardzo uważać, by nie narazić malucha na poparzenie.

Sięgnij do babcinej apteczki

Im starsze dziecko, tym więcej domowych specyfików można mu podać. Podczas kaszlu pomoże napar z lipy, a także herbatka posłodzona łyżeczką miodu (należy słodzić ciepły, ale nie gorący napój, by miód nie stracił cennych właściwości). U starszych dzieci można stosować syrop z cebuli oraz dodawać czosnek do potraw, ponieważ oba specyfiki działają naturalnie antywirusowo i antybakteryjnie. Należy jedynie zwrócić uwagę, by dziecko nie było uczulone na nie, oraz polubiło ich specyficzny smak.

Podaj sprawdzony syrop na suchy kaszel 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Podanie dziecku syropu jest najbardziej pewnym sposobem na pozbycie się problemu z suchym kaszlem. Doskonale sprawdzi się w takim przypadku Bobolen porost islandzki syrop na kaszel, który zawiera w swoim składzie ekstrakt z porostu islandzkiego, koncentrat soku z malin, koncentrat soku z aronii oraz cynk. Dzięki zawartości tych składników, syrop Bobolen wykazuje skuteczne działanie w zakresie leczenia suchego, drażniącego kaszlu, bólu garda oraz chrypki powodowanej m.in. obciążeniem strun głosowych. Zawarte w poroście islandzkim substancje śluzowe powlekają błonę śluzową jamy ustnej i gardła, więc doskonale łagodzą podrażnienia wywołane suchym powietrzem czy suchym drażniącym kaszlem. Ponadto wspomagają regenerację śluzówki oraz łagodzą ilość odruchów kaszlowych i umożliwiają redukcję stanu zapalnego. Ekstrakty z soku z malin i aronii oraz cynk wspierają proces leczenia oraz wzmacniają naturalną odporność organizmu.

Syrop ma przyjemny, malinowy smak, a jego skład umożliwia skuteczne i bezpieczne działanie już u dzieci powyżej pierwszego roku życia. Co więcej, Bobolen porost islandzki syrop na kaszel jest lekiem uniwersalnym, ponieważ mogą stosować go także dorośli oraz osoby starsze.


Wpis postał we współpracy z marką POLSKI LEK


5 sygnałów, które wysyłasz w czasie pierwszej randki

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
4 października 2016
5 sygnałów, które wysyłasz w czasie pierwszej randki
 

Randkowanie w XXI wieku stało się przerażająco proste. Przynajmniej do momentu, w którym wszystko odbywa się w wirtualnym świecie. Zazwyczaj przychodzi chwila, w której decydujemy się na pierwsze spotkanie w „realu” i co wtedy? Takie spotkania stają się niezwykle stresujące, szczególnie dla kobiet. Okazuje się jednak, że przez wieki nic się nie zmieniło. Ciągle najważniejsza jest mowa ciała, która wyraża więcej niż nasze słowa.

1. Gestykulujący wypadają lepiej!

W artykule na temat odpowiedniej postawy ciała podczas randkowania, autorstwa Erike’a Ettina – coacha randkowania, wzięto pod uwagę 144 godziny nagrań tzw. speed datingu. Na czym to polega? Pary mają kilka minut, żeby ze sobą porozmawiać. Kiedy dzwoni dzwonek, zmienia się partnera. Badając ten materiał, zwracano uwagę na ruchy dłoni i ramion oraz na to, jak reagowała druga osoba. Okazało się, że osoby które nie bały się gestykulacji, częściej dostawały zaproszenie na drugą randkę. Nie chodzi o to, żebyś od razu zaczynała wywijać rękami przed facetem, z którym się umówiłaś. Wystarczy drobny gest dłonią, czy ruch ramion, który wprowadzi do waszej rozmowy więcej energii i pokaże twoje zaangażowanie.

2. Pełna pewności siebie otwarta postawa

Najbardziej pewni siebie jesteśmy w zaciszu własnego domu. To właśnie wtedy bez skrępowania przybieramy otwartą postawę ciała, która świadczy o naszym komforcie. Jak dobrze wiemy, pewność siebie jest seksi, dlatego warto wykorzystać wszystkie możliwości, żeby odnaleźć poczucie własnej wartości.

Amy Cuddy, psycholog społeczny, wystąpiła na Ted Talks opowiadając o swoim poszukiwaniu pewności siebie. Udało jej się znaleźć uniwersalną drogę do bycia postrzeganym jako pewna siebie osoba, a w konsekwencji do stania się nią. Co zrobić? Wystarczy otworzyć swoją postawę – przestać się garbić, rozciągnąć i rozluźnić ręce. Nawet jeżeli nie masz w sobie pewności siebie, przybierając taką postawę, twój mózg dostanie sygnał, by właśnie tak się poczuć. Jeżeli boisz się próbować publicznie, poświęć na to kilka minut sam na sam ze swoim lustrem.

3. Ciało kierowane sercem, zwraca się ku potencjalnemu partnerowi

Serce zawsze wie, czego chce i na swój własny sposób nakierowuje nas na obiekty pożądania. Jeżeli spotykasz się z osobą, którą jesteś naprawdę zainteresowana, twoje ciało nieświadomie zwraca się ku niemu. W pewnym momencie twoja „strefa bezpieczeństwa” zostaje przekroczona. Nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie! Kiedy nauczysz się zwracać na to uwagę, będziesz mogła zauważyć, czy twój potencjalny partner jest tobą naprawdę zainteresowany! Alarmujący może okazać się moment, w którym ty lub twój rozmówca zaczynacie się wiercić i nie jesteście zwróceni to sobie face-to-face. Jasne, to może być przypadek, ale lepiej mieć to na uwadze i samemu także nie wysyłać takich sygnałów.

4. Legendarne dotykanie głowy

W ilu filmach usłyszałyśmy, że facet jest nami zainteresowany, kiedy przeczesuje włosy ręką w naszym towarzystwie? Choć kinematografia i prawdy dotyczące randkowania nie mają ze sobą wiele wspólnego, tym razem trzeba się z tym zgodzić! Występuje kilka sygnałów, które są bezpośrednio związane z ruchem głowy czy dotykaniem włosów:

  • delikatne dotykanie włosów – znak, że rozmówca jest zainteresowany konwersacją i twoją osobą
  • przechylanie głowy na bok – oznaka dużego zainteresowania wypowiedzią
  • twarz skierowana prosto w twoją stronę – interesująca konwersacja, która dopiero nabiera tempa

Dokładnie tak samo jak w przypadku gestykulacji czy poruszania ramionami, dotykanie twarzy, włosów i ruchy głową to doskonały znak, że zaczynasz czuć więź z drugą osobą.

5. Kontakt wzrokowy i „przypadkowe” dotknięcie

Przyznajcie się, która choć raz wykorzystała dobrą radę z magazynów dla kobiet, żeby „przypadkowo dotknąć faceta w ramię lub nogę”? Nie ma w tym nic złego! To po prostu kolejny sygnał na tak. Kontakt fizyczny, nawet ten najmniejszy, to doskonały początek budowania zaufania i połączenia między wami. Szukaj wymówek do bliskości przy każdej okazji! Niezależnie czy będzie to przytulenie po długiej rozmowie czy dotknięcie jego twarzy, bo ma na policzku rzęsę. Kontakt fizyczny symbolizuje przełamanie barier. To moment, w którym dwie indywidualności na sekundy stają się jednością.

Zanim jednak nadejdzie moment przytulania i bliskości fizycznej, ważnym elementem jest kontakt wzrokowy. Szekspir pisał, że „oczy to zwierciadło duszy człowieka” i faktycznie, wiele można z nich wyczytać! Trzeba jednak znać granicę pomiędzy irytującym wgapianiem się w czyjeś oczy, a intrygującym spojrzeniem. Dobra wskazówka? Co jakiś czas przenieś wzrok na coś zupełnie innego. Dzięki temu sama poczujesz się bardziej zrelaksowana.



Jak odnaleźć szczęście? To prostsze niż myślisz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 października 2016
Fot. Screen z YouTube/Bright Side

Jest kilka, zupełnie banalnych rzeczy, które możesz zrobić dla siebie codziennie, by poczuć się dobrze, spokojnie, tam w środku, w głębi. Bo czym innym jest szczęście niż tą harmonią ze sobą samym, komfortem psychicznym, o którym marzymy?

1. Zafunduj sobie sobie co najmniej 10 minut ciszy, każdego dnia3

2. Codziennie uśmiechnij się do przynajmniej 3 osób

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

3. Nigdy nie bój się marzyć. Wielkie czyny rodzą się z naszych marzeń.

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

4. Czytaj dobre książki

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

5. Poświęcaj więcej czasu na rozmowę z tymi, którzy skończyli już 70 lat, i z tymi, którzy nie skończyli jeszcze 6 lat

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

6. Zadzwoń do kogoś, kogo kochasz. Tak, po prostu

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

7.  Uśmiechaj się! Uśmiech jest niezastąpiony

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

Fot. Screen z YouTube/Bright Side

 


Zródło: 

 


Zobacz także

3 powody, dla których od jutra będę spać z cebulą w skarpetkach

Czasem słońce, czasem deszcz… Modowy must have malucha i starszaka na lato

5 powodów, dla których nie warto nigdy mieć dzieci

виагра таблетки для мужчин отзывы

виагра возбудитель купить

сиалис купить