Kapusta i buraki kontra rak żołądka

Redakcja
Redakcja
17 października 2018
Fot. Materiały prasowe
 

Prozdrowotne właściwości soku z kiszonej kapusty i buraczanego zakwasu znane są od wieków. W medycynie ludowej produkty te stosowane były m.in. do łagodzenia dolegliwości związanych z infekcjami wirusowymi i bakteryjnymi czy problemami z trawieniem. Warto przygotowywać je zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, gdy szczególnie należy dbać o odporność organizmu.

Sok z kiszonej kapusty i zakwas buraczany są źródłem wielu składników odżywczych o działaniu przeciwnowotworowym. Naukowcy pod kierunkiem dr hab. Eweliny Hallmann z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW przeprowadzili badania, jaki wpływ mają te produkty na komórki ludzkiego raka żołądka. Wyniki okazały się zaskakujące i to nie tylko pod względem sposobów oddziaływania, lecz także różnic, jakie dało się wychwycić między żywnością pochodzącą z upraw ekologicznych i konwencjonalnych.

Sok z kiszonej kapusty

W badaniu dotyczącym właściwości przeciwnowotworowych wykorzystano dwa rodzaje świeżego produktu uprawianego w kontrolowanych warunkach – ekologicznych i konwencjonalnych. Oba rodzaje kapusty zostały najpierw przebadane w postaci świeżej – oznaczone zostały występujące w nich substancje odżywcze i zanieczyszczenia (głównie azotany i azotyny).

Wykonanie chromatografii cieczowej pozwoliło ustalić, że warzywa (konwencjonalne i ekologiczne) były bogate w polifenole, witaminę C, karotenoidy, chlorofile i charakterystyczne dla kapusty związki glukosynolanowe, które nadają jej wyjątkowy smak i zapach, a przy tym mają działanie przeciwnowotworowe.

Następnie kapustę poddano procesowi fermentacji mlekowej, czyli kiszeniu. Uzyskany sok (konwencjonalny i ekologiczny) również zbadano przy użyciu metody chromatografii cieczowej. Okazało się, że proces fermentacji istotnie zmienił skład chemiczny produktu – całkowitemu rozkładowi uległy najsilniejsze związki biologicznie czynne, które były obecne w świeżej kapuście.

Nadal zawierał on jednak liczne składniki bioaktywne, takie jak: witamina C, flawonoidy, fenole. Zabrakło w nim jednak najsilniejszych antykancerogenów – związków glukosylanowych, które najprawdopodobniej uległy przekształceniu w izotiocyjaniany (również mające właściwości przeciwnowotworowe).

Zarówno w świeżej kapuście, jak i w soku z kiszonej kapusty pochodzącej z uprawy ekologicznej, więcej było czynników bioaktywnych niż w produktach uzyskanych w sposób konwencjonalny.

Ostatni etap badania polegał na sprawdzeniu in vitro, jak sok z kiszonej kapusty oddziałuje na ludzkie komórki raka ściany żołądka.

Badania wykazały, że produkt ten rzeczywiście powoduje wczesną apoptozę (samozniszczenie) komórek nowotworowych. Jednak dało się także zauważyć, że sok z kapusty konwencjonalnej powoduje większy procent nekrozy (obumieranie zarówno zdrowych, jak i zmutowanych komórek), która jest zjawiskiem niepożądanym. Sądzi się bowiem, że obumieranie zdrowych komórek wokół guza nowotworowego może stwarzać dogodne warunki do jego wzrostu.

Wpływ soku z kiszonej kapusty na komórki raka żołądka wymaga jeszcze dokładniejszych badań. Na podstawie dotychczasowej wiedzy można jednak sądzić, że regularne spożywanie tego produktu ma działanie zapobiegające rozwojowi tego nowotworu. Z punktu widzenia korzyści zdrowotnych lepszy efekt daje produkt otrzymany z kapusty ekologicznej, który powoduje mniej nekroz.

Sok z kwaszonego buraka

Analogiczne badania zostały przeprowadzone także z wykorzystaniem soku z kiszonych buraków. Przy użyciu chromatografu badacze określili zawartość różnych związków w świeżych warzywach pochodzących z upraw ekologicznych i konwencjonalnych. Następnie buraki poddano procesowi fermentacji, po czym zbadano otrzymany w ten sposób sok.

Badanie wykonane z udziałem świeżych warzyw potwierdziło, że buraki są bogatym źródłem ważnych dla naszego organizmu składników, takich jak: witamina C, witamina B1, kobalt, wapń, magnez, sód, potas, mangan, miedź, a także nadających charakterystyczny buraczany kolor betacyjanin będących silnym antyoksydantem. Wyniki chromatografii cieczowej wykazały także różnice ze względu na pochodzenie i sposób nawożenia warzyw.

Metoda ta pozwala na wykrycie wszystkich związków chemicznych potencjalnie występujących w badanym materiale – naturalnie występujących substancji odżywczych, jak i zanieczyszczeń, w sumie ponad 6 tys. związków, z których nazwać potrafimy zaledwie kilkadziesiąt.

Takiemu samemu badaniu poddano także fermentowany sok z buraków o różnym pochodzeniu. Okazało się, że jest on bardziej zasobny w składniki o udowodnionym prozdrowotnym wpływie na organizm człowieka niż świeże warzywa. Z przeprowadzonych badań wynika, że buraki i zrobiony z nich fermentowany sok pochodzące z rolnictwa ekologicznego miały bardziej atrakcyjny skład m.in. pod względem większej zawartości betacyjanin niż te same produkty z upraw konwencjonalnych.

Różnice w składzie chemicznym przełożyły się także na oddziaływanie fermentowanego soku na komórki raka żołądka. Produkt ekologiczny zaczynał działać szybciej.

Fermentowane lekarstwo na raka?

Wpływ fermentowanego soku z kapusty i buraków na komórki raka żołądka wymaga jeszcze wielu badań. Na podstawie obecnego stanu wiedzy można jednak sądzić, że regularne spożywanie około 200 ml soku z kwaszonych buraków dziennie może zapobiegać zachorowaniu na ten groźny nowotwór lub opóźniać jego rozwój.

Podobne, choć słabsze działanie, wykazuje także sok z kiszonej kapusty. Nieco wyższą skuteczność w obu przypadkach mają produkty pochodzenia ekologicznego. Obecny stan badań nie pozwala jednak na jednoznaczne wskazanie przyczyny występujących różnic.

Naukowo udowodniony został natomiast korzystny wpływ bakterii kwasu mlekowego na funkcjonowanie flory jelitowej. „Prowadzone przez naukowców na całym świecie badania dowodzą, że jelita są niczym nasz drugi mózg. Jeśli dbamy o różnorodność żyjących w nich szczepów bakteryjnych, wówczas cały organizm będzie dobrze funkcjonował. Jednak produkty kwaszone i kiszone nie są polecane dla wszystkich – choćby ze względu na dużą zawartość soli, ich obecność w diecie powinny ograniczyć osoby chorujące na nadciśnienie tętnicze czy choroby nerek.

Trzeba także zwrócić uwagę na jakość spożywanego produktu. Częstą praktyką w produkcji przemysłowej kiszonej kapusty lub kwaszonych ogórków jest stosowanie różnorodnych metod konserwacji (dodawanie octu, pasteryzacja), które powodują niszczenie pałeczek kwasu mlekowego. Takie warzywa nie są już tak wartościowe jak te przygotowane tradycyjnymi metodami” – mówi dr hab. Ewelina Hallmann.


Autor: Anna Ziółkowska
Konsultacja merytoryczna: dr hab. Ewelina Hallmann, Katedra Żywności Funkcjonalnej, Ekologicznej i Towaroznawstwa, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW.

Źródło: infowire

 


Masz moc dawania sobie tego, czego naprawdę potrzebujesz i dokonywania korekt w swoich wyborach, decyzjach, działaniach

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
17 października 2018
Fot. iStock / FilippoBacci
 

Pomyśl o sobie jak o dwóch osobach: jedna to dziecko wymagające opieki; druga – rodzic, który ma przywilej opiekowania się tym dzieckiem. To przywilej, a nie konieczność, chodzi o to, by zaopiekować się sobą na wielu poziomach.

Możemy również o troszczeniu się o siebie pomyśleć jak o warstwach. Jedna warstwa, być może pierwsza, obejmuje rozpieszczanie: pachnące kąpiele, manicure, pedicure i dni SPA. Pozostałe warstwy: dwa, trzy i 23, odnoszą się do troski o naszą duszę i serce.

Dlaczego o tym piszę? Bo każda z nas zasłużyła na to, by opiekować się sobą, by się o siebie troszczyć i by dawać sobie to, co najlepsze. Jak to zrobić?

Zaakceptuj wszystkie swoje uczucia

Nawet te, które wydają się nieodpowiednie, złe lub okropne. Ciesz się nimi, nie krytykując siebie. Dlaczego jestem smutna w każdą niedzielę? Dlaczego teraz jestem taka zła? Dlaczego jestem niespokojna? Co czuję, gdy jestem niespokojna? Co moje emocje próbują mi powiedzieć?

Pamiętaj, że nie musisz lubić tego, jak się czujesz. Ale ważne jest, aby to zaakceptować, zamiast walczyć i stawić opór. To są moje uczucia. Możesz być zdenerwowana, bo jesteś przestraszona, ale możesz też docenić, że to jest twoja rzeczywistość, twoja prawda.

Umów się na wizytę do lekarza

Większość z nas nie lubi chodzić do lekarza, co jest całkowicie zrozumiałe. Ale pomyśl o tym, jak o miłosnym sposobie dbania o swoje zdrowie. Pomyśl o tym ponownie, jako rodzic, który chroni i nadaje priorytet dobru dziecka.

Nie ignoruj swojej wyobraźni

Za każdym razem, gdy mówimy o naszej wyobraźni, mamy skłonność do myślenia, że jest frywolna, głupia i nieważna, ale często dzięki niej żyjemy, ona ubarwia nasze życie. Rysuj, maluj, śpiewaj, czytaj książki dla dzieci, chodź na spacery, do muzeum nauki. Nieustannie rozwijaj swoją wyobraźnie nie bój się marzyć.

Pozbądź się rzeczy, które cię obciążają

Wyrzuć ubrania, które nie pasują, książki, których nie planujesz czytać, sprzęt do ćwiczeń, z którego nie skorzystasz. Pomyśl, co cię irytuje w twoim domu i po prostu się tego pozbądź.

Zapytaj siebie, czego potrzebujesz

Znajdź sposób na zaspokojenie swoich potrzeb. Może potrzebujesz trochę czasu na odpoczynek po powrocie z pracy? Poproś członków rodziny, by dali ci 30 minut na złapanie oddechu, niech to będzie twój rytuał. Może potrzebujesz, by ktoś posprzątał ci dom, bo tobie nie starcza na to czasu, przez co jesteś sfrustrowana? Być może musisz wiedzieć, że nie jesteś jedyną osobą, która zmaga się z depresją lub lękiem, więc znajdź i dołącz do grupy wsparcia. Określ, co cię stresuje. Co przytłacza? Co sprawia, że czujesz się zmęczona? Może to niektórzy ludzie. Może to twój sposób pracoholizm. Poszukaj odpowiedzi, jak sobie z tym poradzić.

Dostosuj życie do siebie

Nie udawaj nikogo. Może jesteś bardzo wrażliwą osobą, która potrzebuje przestrzeni, ciszy i spokoju? Zadbaj o to. Może jesteś ekstrawertykiem, który się rozwija wśród ludzi, potrzebuje ich do działania? Zastanów się, kim jesteś. Pomyśl o tym, kiedy masz w sobie najwięcej chęci, by coś zrobić, kiedy jesteś podekscytowana. Zastanów się, w jakich sytuacjach jesteś autentyczna, jesteś sobą. Pamiętaj, że często trzymamy się dobrze znanej rutyny. Przylgnęliśmy do pewnych ludzi automatycznie, ale może czegoś ci brakuje, jakiegoś bodźca, który cię obudzi, wyrwie z marazmu.

Nie możesz zapominać, że masz moc dawania sobie tego, czego naprawdę potrzebujesz. Masz moc dokonywania korekt w swoich wyborach, decyzjach, działaniach. Masz moc szanowania swoich granic. Dbaj o siebie, bo jesteś dla siebie najważniejsza.


Oddychaj pełną piersią – jak dbać o jakość powietrza, którym oddychamy

Redakcja
Redakcja
17 października 2018
Fot. iStock / RossHelen

Zanieczyszczone powietrze to problem, z którym każdy z nas zmaga się na co dzień. Szczególnie nasila się jesienią i zimą, kiedy rozpoczyna się sezon grzewczy. Niestety okazuje się, że także we wnętrzach to, czym oddychamy pozostawia wiele do życzenia. Wg danych Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w naszych domach i mieszkaniach stan powietrza może być od 2 do nawet 10 razy gorszy niż na zewnątrz! Co zrobić, by maksymalnie zniwelować wpływ wszechobecnych zanieczyszczeń na nasz organizm?

Jak dbać o jakość powietrza, którym oddychamy?

Na spacer włóż maseczkę!

Jakiś czas temu noszenie maseczki antysmogowej było odbierane jako hipsterska ekstrawagancja lub zwykłe przewrażliwienie. Dziś, kiedy wiemy, że normy zanieczyszczenia powietrza w okresie jesienno-zimowym są przekraczane nawet o kilkaset procent, noszenie maski nikogo nie dziwi. Toksyczne związki zawarte w smogu upośledzają funkcje obronne dróg oddechowych i sprzyjają infekcjom. W sklepach internetowych np. Empik.com znaleźć można szeroki wachlarz maseczek. Należy zwrócić uwagę, czy dany model ma wymienne filtry oraz pamiętać o ich regularnym wymienianiu. Ważne jest także, aby dobrać odpowiedni rozmiar, dbając o to, by maska ściśle przylegała do twarzy.

Korzystajmy z masek antysmogowych. Wybierajmy te wykonane z miękkiego neoprenu pozwalającego na maksymalne dopasowanie ich do kształtu twarzy. Ważne, by maska miała minimum dwa zawory wentylacyjne ułatwiające oddychanie oraz odprowadzające wilgoć na zewnątrz. Istotny jest także rodzaj zapięcia. Najlepszy będzie mocny rzep, który będzie trzymał maseczkę na miejscu, nawet podczas intensywnego wysiłku fizycznego” – doradza Robert Sieniarski, Group Category Manager w Empik.com

Oczyść powietrze w domu

W sezonie zimowym 90% czasu spędzamy w pomieszczeniach, mając nadzieję, że dzięki temu nie wdychamy smogu i zanieczyszczeń z kominów. Niestety, powietrze w naszych domach może zawierać bakterie, wirusy, kurz, roztocza, owady, a nawet cząstki szkodliwych materiałów budowlanych np. lakierów czy azbestu. Szczególnie groźne są one dla dzieci, których układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony. Aby móc cieszyć się czystym powietrzem w pomieszczeniu, zainwestuj w dobrej jakości oczyszczacz powietrza, który przepuszczając je przez specjalne filtry, zatrzyma zanieczyszczenia.

„Podczas zakupu oczyszczacza warto sprawdzić, czy dany model posiada funkcję analizy składu powietrza. Wówczas urządzenie nie tylko zneutralizuje pyłki i szkodliwe substancje, ale także pokaże aktualny poziom zanieczyszczeń. To bardzo pomocne, szczególnie jeśli w pomieszczeniach przebywają małe dzieci. Istotne są również rodzaje filtrów zastosowanych w wybranym oczyszczaczu. Bardziej zaawansowane modele, poza standardowym filtrem HEPA oraz opcjonalnym filtrem węglowym, oferują również filtrację z wykorzystaniem aktywnych jonów dodatnich i ujemnych. Dzięki nim urządzenie wychwytuje także alergeny, bakterie, wirusy i grzyby i sprawia, że stają się chemicznie obojętne. To doskonała funkcja dla alergików.” – komentuje ekspert Empik.com.

Wilgotność powietrza ma znaczenie!

Odpowiednia dla człowieka wilgotność powietrza to 40-60%. Zimą, gdy grzeją kaloryfery i temperatura w pomieszczeniach przekracza 20°C, a z powodu niskiej temperatury na zewnątrz rzadko otwieramy okna – wilgotność spada do 20%. Tak duży spadek ma wpływ nie tylko na nasze samopoczucie, ale też zdrowie. Zbyt niska wilgotność powietrza sprawia, że pierzchną nam usta, oczy pieką, głowa boli, a śluzówka gardła i nosa się wysusza i nie chroni płuc przed pyłem, bakteriami i wirusami. Aby temu zaradzić, wybierz odpowiedni dla siebie nawilżacz powietrza. W sklepach internetowych znaleźć można wiele modeli: od tych najtańszych tradycyjnych, do powieszenia na kaloryferze po zaawansowane i dużo droższe nawilżacze ultradźwiękowe.

Bądź czujny na dym!

Sezon zimowy to także czas zwiększonego zagrożenia pożarem i zaczadzeniem. Aby czuć się bezpiecznie wystarczy zainstalować nawet niedrogi czujnik groźnych substancji – czadu czy dymu. Głównym jego zadaniem jest wykrywanie pojawiającego się zagrożenia czyli nadmiernego stężenia tych substancji w powietrzu. Na rynku istnieje wiele modeli czujników, ale pierwsze na co należy zwrócić uwagę, to rodzaje dymu, na które reaguje. Należy także zwracać uwagę na głośności alarmu i zasilanie – najlepiej jeśli jest sieciowe. Warto zamontować czujniki w każdym pomieszczeniu, a na pewno w kuchni i łazience oraz w pomieszczeniach ogrzewanych kominkiem czy piecykiem


źródło: infowire


Zobacz także

Ten przeklęty cellulit. Jak się go wreszcie pozbyć?

Kobiecy organizm potrzebuje szczególnej diety. Tych składników nie może w niej zabraknąć!

proszek zasadowy

Zadbaj o metabolizm i przywróć równowagę kwasowo-zasadową w swoim organizmie