Lubisz słodycze? Uważaj, ich spożycie może zwiększyć ryzyko zachorowania na depresję

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 listopada 2018
Fot. iStock/wundervisuals
 

Coraz częściej zdajemy sobie sprawę, jak jedzenie wpływa na nasz nastrój i emocje. Kiedy jesteśmy głodni, możemy być nerwowi, zrzędliwi, gdy zjemy pyszny posiłek, czujemy się szczęśliwi.

Warto pamiętać, że jedzenie może mieć długoterminowe konsekwencje dla naszego zdrowia, także psychicznego. Jak się okazuje, spożywanie zbyt dużej ilości cukru, może prowadzić do depresji.

Cukier występuje naturalnie w złożonych węglowodanach, takich jak owoce, warzywa i ziarna. Znaleźć go możemy również w prostych, wyrafinowanych produktach: makaronach, ciastach, chlebie, napojach gazowanych i słodyczach. To właśnie zbyt duża ilość cukrów prostych w naszej diecie, może zwiększyć ryzyko depresji, zaburzeń nastroju i kilku chronicznych problemów zdrowotnych.

Rafinowane węglowodany związane są z występowaniem depresji

Naukowcy z Londynu odkryli, że dieta bogata w pełnowartościowe pokarmy, takie jak owoce, warzywa i ryby, może obniżyć ryzyko zachorowania na depresję u osób w średnim wieku. Według ich badań, ci, którzy spożywali przetworzone produkty, takie jak słodzone desery, smażone potrawy i przetworzone mięsa, częściej spotykali się z diagnozą depresji niż ci, którzy ograniczali spożycie przetworzonej żywności.

Wiemy, że powinniśmy jeść dużo owoców, warzyw i ryb, aby zachować w zdrowiu nasze serce i mózg, teraz układając na talerzu warzywa powinniśmy pamiętać, że dzięki nim trzymamy depresję na dystans.

Cukier jest bardziej uzależniający niż kokaina

Badanie przeprowadzone na szczurach wykazało, że receptory mózgu nie są dostosowane do stałego i wysokiego poziomu cukru. Intensywna słodycz może stymulować ośrodek nagrody mózgowej i wywoływać przyjemność większą niż kokaina, nawet u osób uzależnionych od narkotyków. Nasze mechanizmy samokontroli mogą nas nie uchronić przez tym uzależnieniem. I

Cukier wywołuje stan zapalny, który jest związany z depresją

Dieta bogata w owoce i warzywa może zmniejszać stany zapalne w naszym organizmie, podczas gdy dieta bogata w wyrafinowane węglowodany sprzyja ich rozwojowi.

Przewlekłe zapalenia związane bywa z wieloma chorobami, między innymi z zaburzeniami metabolicznymi, rakiem i astmą, okazuje się, że także i z depresją.

Wiele objawów zapalenia jest wspólnych z depresją. Są to:

  • utrata apetytu
  • kłopoty ze snem
  • poczucie nieustannego bóli

Insulina może pomóc w leczeniu depresji

Badacze są tak pewni, że depresję można powiązać z przyjmowaniem cukru, że zaczęli stosować insulinę w leczeniu.

Mężczyźni są narażeni na większe ryzyko skutków działania cukru

Mężczyźni mogą być bardziej podatni na wpływ cukru na zdrowie psychiczne niż kobiety. W jednym z badań naukowcy odkryli, że mężczyźni, którzy jedli 67 gramów cukru dziennie, byli o 23 procent bardziej podatni na depresję po pięciu latach niż ci, którzy zjadali około 40 gram cukru lub mniej.

Zaleca się, aby dorośli spożywali nie więcej niż 25 (kobiety) do 36 (mężczyzn) gramów cukru każdego dnia.

Spożywanie gotowych wypieków wiąże się z depresją

Babeczki, rogaliki, ciastka i inne „gotowe” wypieki bywają pyszne, ale mogą również wywoływać depresję. Hiszpańscy naukowcy odkryli, że osoby, które zjadały najwięcej tego rodzaju wypieków miały o 38 procent wyższe ryzyko zachorowania na depresję niż osoby, które jadły ich mniej.


źródło: Heathline


Czasami musisz zrobić sobie przerwę

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 listopada 2018
Fot. iStock / fcscafeine
 

Jak często myślisz: „Odpoczęłabym, poleżała i nic nie robiła”. Tymczasem zawsze jest coś do zrobienia, a to pranie, a to sprzątanie, zakupy, mycie okien, gotowanie. Jesteśmy non stop pod presją robienia czegoś i niewytapiania czasu na nicnierobienie. Nicnierobienie to zło, to lenistwo, to oznaka nieudacznictwa. Jak można nic nie robić? To niewyobrażalne! Mówi do ciebie twój wewnętrzny krytyk, kiedy tylko przez twoją głowę przelatuje myśl: „Matko, jak marzę, żeby robić nic”. Olej go. Zostaw. Przede wszystkim powinnaś dać sobie prawo do tego, by zwolnić. Pamiętaj, że od czasu czas do czasu możesz zrobić sobie przerwę. Możesz oddychać.

Pozwolenie sobie na odpoczynek nie oznacza, że jesteś leniwa. Nie oznacza, że coś zawalasz, że nie zasługujesz na sukces. Oznacza, że jesteś samoświadoma i że kochasz siebie.

Nie ma znaczenia, jak rozpaczliwie chcesz osiągnąć cele, które sobie wyznaczyłaś. Czasami odpowiedź na pytanie, co muszę jeszcze zrobić, brzmi: nie zmuszać się do niczego. Czasami musisz odpocząć dzisiaj, jeśli chcesz być jutro znowu na obranej przez ciebie drodze i z energią nią podążać.

I chociaż wydaje ci się, że masz milion różnych rzeczy do zrobienia, że milion ludzi możesz rozczarować, nie walcz z psychicznym lub fizycznym wyczerpaniem. Nie doprowadzaj się do stanu, w którym przekraczasz swoje granice.

Jedyne, co musisz, to najpierw zadbać o siebie. Jeśli nie odpoczniesz, zaczniesz spadać głową w dół, każdy odebrany po godzinach telefon, jeszcze jeden mail, którego nie chcesz przełożyć na jutro, sprawią, że w efekcie poniesiesz porażkę. Zobaczysz, że świat ma w nosie twoje zaangażowanie, że żyje swoim życiem, przyzwyczajony, że ty wszystko ogarniasz, pionizujesz i ustalasz.

Zamiast czekać do ostatniej możliwej sekundy, kiedy ciało ci powie dość – planuj swój czas na relaks, na nicnierobienie, na poleżenie ze wzrokiem wbitym w sufit i wsłuchaniem się we własny oddech.

Osiągnęłaś o wiele więcej, niż zdajesz sobie z tego sprawę, więc przestań wmawiać sobie, że jesteś niewystarczająco dobra. Przestań zachowywać się tak, jakbyś nie zasłużyła na odpoczynek. Zasłużyłaś. Naprawdę.

Wyłącz powiadomienia o przychodzących mailach. Przełącz telefon na tryb samolotowy. Odłóż ołówek. Zamknij notatki. Daj sobie pozwolenie na cieszenie się resztą dnia. Nie wszystko musi być zrobione tu i teraz. Świat nie skończy się, jeśli dasz sobie kilka chwil odpoczynku

I proszę, przestań myśleć o rozpieszczaniu siebie jako o marnotrawstwie. Nie powinnaś myśleć o sobie jako o marnotrawstwie. Powinnaś pomyśleć o tym jako o konieczności.

Tak, osiągnięcie sukcesu wymaga wysiłku. Tak, musisz wykonać kawał pracy, jeśli chcesz osiągnąć sukces. Ale zrobienie przerwy raz na jakiś czas nie sprawi, że wszystko zawalisz, że inni pomyślą o tobie, że jesteś leniwa, ty sama nie powinnaś tak o sobie myśleć. Nie powinnaś czuć się winna, kiedy postanawiasz odpocząć, odpuścić, złapać oddech.

Zmień swoje priorytety, jeśli chcesz żyć szczęśliwym życiem. Musisz zacząć dbać o siebie bardziej niż o wszystko inne. Reszta może spokojnie  poczekać.


Które znaki zodiaku są najbardziej niezależne – zobacz sama, czy należysz do magicznej piątki

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 listopada 2018
Fot. istock/MStudioImages

Dziś nie oglądamy się już na mężczyzn, by zrobić pierwszy krok. Nie zostajemy w domach, by jak nasze matki i babcie, pozostać na utrzymaniu partnera. Ba, w końcu otwarcie mówimy o tym, że partnera nie potrzebujemy „za wszelką cenę”, że równie dobrze radzimy sobie same. Wciąż jednak są wśród nas te odważniejsze i te, które potrzebują większej motywacji by podjąć samodzielne decyzje. Czy data urodzenia ma na to jakiś wpływ?  Zobaczcie same, które znaki zodiaku są najbardziej niezależne…

Najbardziej niezależne znaki zodiaku

Baran (21 marca – 20 kwietnia)

Kobieta Baran ciągle szuka sposobów, by udowodnić, jak silna jest w każdym aspekcie jej życia. Szuka okazji, by w związku przejąć kontrolę. Nie pozwoli nikomu kontrolować jej ani sprawić, by uwierzyła, że jest bezwartościowa.

 Byk (20 kwietnia – 20 maja)

Na pierwszy rzut oka możesz myśleć, że kontrolujesz kobietę spod znaku Byka, ale mylisz się. Lubi ona materialne przyjemności i ma wystarczającą siłę, by zdobyć to, czego pragnie. Nie myśl, że ją przekupisz, to na nią nie działa, stracisz jedynie w jej oczach.

Bliźnięta (21 maja – 20 czerwca)

Kobieta spod tego znaku wie, kiedy oddać ci pole do działania, ale jest też wprawnym manipulatorem – kiedy trzeba odbierze sobie z powrotem chwilowo utracone możliwości podejmowania decyzji. Rozumie, kiedy lepiej zrzucić odpowiedzialność za ważne decyzje na ciebie…

Strzelec (22 listopada – 21 grudnia)

Strzelec myśli zadaniowo, więc jeśli twoje plany nie zbiegają się z planami kobiety spod znaku Strzelca, czas się pożegnać. Ona nie pozwoli nikomu stanąć na swojej drodze, kontrolować jej i trzymać z dala od tego, czego chce od życia. I, co najważniejsze, po prostu kocha swoją wolność i to, że może podejmować decyzje lub robić, co chce.

Koziorożec (22 grudnia – 19 stycznia)

Kobieta spod tego znaku jest mistrzem samokontroli, więc nie potrzebuje i nie zniesie obok siebie nikogo, kto by ją kontrolował. Ona wie, co jest dla niej najlepsze.

A nawet jeśli próbujesz ją kontrolować, jest tak uparta, że szybko dasz za wygraną. Jest silną dziewczyną i nie da się tego zmienić. Nie próbuj, bo wszystko zepsujesz.


Zobacz także

„Palenie to nałóg psychiczny. Jest tylko jedna metoda, żeby skutecznie rzucić”

Zjedz mnie, a pomogę ci schudnąć i poprawię humor…

Pompki przy ścianie