Ocet jabłkowy nie tylko do kuchni. Czyli 9 nietypowych zastosowań

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 grudnia 2015
Fot. Pixabay/rFonz / CCO
 

Czy wiecie, jaki naturalne właściwości posiada ocet jabłkowy? Ile ma zastosowań oprócz tej oczywistej – przyprawa, dodatek do potraw. Są tacy, którzy twierdzą,  że można mu przypisywać właściwości lecznicze, ale należy pamiętać, że naukowo nie zostało to udowodnione.

Małej butelki octu jabłkowego nie trzeba używać jedynie w kuchni. Oto niektóre z jego zastosowań.

Wspomaga odchudzanie

Tę właściwość zna z pewnością wiele kobiet. Ocet jabłkowy zwiększa tempo przemiany materii w naszym organizmie. Dodawanie dwóch łyżek octu do szklanki ciepłej wody wypijanej codziennie rano może w skuteczny sposób wspomóc odchudzanie.

Sposób na zaparcia

Ocet jabłkowy może złagodzić problemy związane z niestrawnością i zaparciami. Pomaga utrzymać odpowiednie pH żołądka. Wypijanie mieszanki octu jabłkowego, miodu i wody przed posiłkiem pomaga w zmniejszeniu problemów ze wzdęciami i zaparciami.

Na trądzik

Macie w domu nastolatków z problemem trądzikowym? Spróbujcie przy pomocy wacika posmarować skórę mieszkanką octu i wody w proporcjach 1:4. Po 15 minutach zaleca się umyć twarz wodą.

Na łupież

Wiesz, że ocet jabłkowy może być pomocy w pozbywaniu się łupieżu. Wetrzyj trzy łyżki octu jabłkowego w skórę głowy, pozostaw na 15 minut i umyj głowę delikatnym szamponem. Podobno powtarzanie tej czynności dwa razy w tygodniu przyniesie rezultaty.

Na chore zatoki

Picie octu jabłkowego bez żadnych zbędnych aromatów przynosi ulgę przy chorych zatokach. Rozrzedza śluz i oczyszcza zatoki. Ciekawe, czy to prawda.

Na ból gardła

Ocet jabłkowy można zastosować przy uporczywym kaszlu i bólu gardła. Wystarczy do szklanki ciepłej wody dodać łyżkę octu, miód i rozgnieciony imbir i tą mieszkanką płukać gardło. Podobno przynosi dużą ulgę dla bolącego gardła.

Na świeży oddech

Ocet jabłkowy ma antybakteryjne właściwości, które mogą pomóc w zniwelowaniu nieprzyjemnego zapachu z ust. Wymieszaj pół łyżki octu z łyżką sody i taką mieszkanką umyj zęby. Oprócz świeżego oddechu zyskasz także czyste zęby.

Na ciśnienie krwi

Codzienne picie pięciu łyżek octu jabłkowego zmieszanego z wodą pozwala obniżyć ciśnienie krwi i dodatkowo je kontrolować. Ocet powoduje zwiększenie produkcji związków, które rozszerzają naczynia krwionośne.

Na cukrzycę

Ocet jabłkowy może być bardzo pomocny dla osób cierpiących na cukrzycę, zwłaszcza typu 2. Wypijanie po posiłku wody zmieszanej z trzema łyżkami octu pozwala na obniżenie i kontrolowanie poziomu glukozy we krwi.

Ponadto ocet jabłkowy warto wypróbować przy leczeniu zgagi. Podobno wspomaga również leczenie zapalenia stawów. Ocet można kupić gotowy właściwie w każdym sklepie spożywczym, ale też bardzo prosto przygotować go samemu w domu.

To jeden z przepisów zaczerpnięty z poradnik zdrowie.pl

Potrzebujemy jedynie 80 dag jabłek, 10 dag cukru, 1 litr wody, 1 dag drożdży, piętkę chleba razowego. Do dużego słoika wkładamy pokrojone jabłka ze skórką, zalewamy je letnią wodą, dodajemy cukier, drożdże i piętkę chleba. Zamknięty słój stawiamy w ciemnym miejscu przez 10 dni nie zapominając o przemieszaniu całości co dwa, trzy dni, najlepiej drewnianą łyżką. Po tych dniach przecedzamy zawartość słoika, płyn odstawiamy w ciemne miejsce tym razem na półtora miesiąca. To wszystko. Tak zrobiony ocet jabłkowy nadaje się nie tylko do potraw, ale jak widać ma o wiele więcej zastosowań. Może warto spróbować. Pamiętajcie tylko, że nadużywanie octu jabłkowego bywa również szkodliwe organizmu. Jak ze wszystkim, tak i w tym przypadku warto zachować zdrowy rozsądek.


Źródło: dailyhealthgen.com


Jak żyć szczęśliwie? 40 niezwykłych wskazówek, by nasze życie było lepsze

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 grudnia 2015
Fot. Screen z Facebooka / Daily Health Gen
 

Jak być szczęśliwym? Nie dam wam prostej recepty, dla każdego z nas szczęście to coś innego 🙂 Ale podzielę się z wami prostymi ilustracjami, które znalazłam na portalu boredpanda.com. Niech was zainspirują i rozjaśnią wasze myśli ;). Tłumaczenia nie zawsze są dosłowne: najważniejsze, by jak najlepiej oddały sens tych wskazówek. Przeczytajcie, a później swoje ulubione przypnijcie magnesem do lodówki.

Pokochaj siebie! Jesteś wyjątkowy i cudowny, w swój własny, niepowtarzalny sposób!

Życie jest zbyt krótkie, by tracić czas na nienawiść. Pozbądź się tego chorego uczucia.

Nie marnuj swojej cennej energii na plotki.

Posted by Daily Health Gen on 30 listopada 2015

Twoje wnętrze jest szczęśliwe. Więc bądź szczęśliwy!

Nie „przedabrzaj”. Zachowuj granice.

Każdego dnia daj coś dobrego innym.

Dzwoń często do swoich bliskich.

Niezależnie od tego jak się czujesz, wstań, ubierz się, bądź.

Ciesz się każdym momentem życia, próbuj nowych rzeczy. 

Pozbądź się wszystkiego co nie jest użyteczne, piękne czy radosne.

Najlepsze dopiero przed nami.

Twoja praca nie zajmie się tobą, gdy zachorujesz. Zrobią to twoi przyjaciele. Bądź z nimi w kontakcie.

Zazdrość to strata czasu. Masz już wszystko, czego potrzebujesz, albo na pewno zdobędziesz to, czego naprawdę pragniesz.

To co inni o tobie myślą, to zupełnie nie twoja sprawa.

Jak dobra czy zła nie byłaby sytuacja, zmieni się.

Czas leczy rany.

Nie porównaj swojego życia do życia innych. Nie masz pojęcia jak wyglądała ich życiowa podróż i o co w niej chodzi.

Wybaczaj wszystkim. Wszystko.

Posted by Daily Health Gen on 30 listopada 2015

Nikt poza tobą nie odpowiada za twoje szczęście.

Nie musisz wygrywać każdej sprzeczki. Naucz się nie zgadzać.

 Pogódź się ze swoja przeszłością, aby nie zepsuła twojej teraźniejszości.

 Nie traktuj się zbyt poważnie. Nikt inny tego nie robi.

Zrozum, że życie to szkoła i jesteśmy tu wszyscy po to, by się uczyć. problemy są częścią programu nauczania, który pojawi się i zniknie jak algebra, ale lekcja, której się nauczyłeś, zostanie na całe życie.

Jedz śniadania jak król, obiady jak książę, a kolacje jak nędzarz.

 Uśmiechaj się i śmiej więcej.

 Zapomnij o tym, co było. Nie wypominaj swojemu partnerowi błędów przeszłości.

Pozbądź się negatywnego myślenia i rzeczy nad którymi nie masz kontroli. Zamiast tego zainwestuj swoją energię w pozytywne postrzeganie teraźniejszości.

 Pij dużo wody. Co najmniej dwa litry dziennie.

 Spraw by co najmniej trzy osoby dziennie się uśmiechnęły.

 Nie zapomnij o marzeniach także wtedy, gdy już nie spisz.

 Jedz więcej tego, co wyrosło na drzewach i innych roślinach. Jedz mniej tego, co zostało  na nich „wyprodukowane”.

 Znajdź czas na medytację, jogę i modlitwę.

 Spędzaj czas z ludźmi po 70tce i tymi, którzy nie skończyli 6 lat.

 Przeczytaj więcej książek niż w zeszłym miesiącu.

 Graj w więcej gier!

 Śpij 8 godzin dziennie.

 Stosuj w życiu zasadę trzech „E”: energia, entuzjazm, empatia.

Posiedź  w ciszy przez co najmniej 10 minut każdego dnia.

 Biegaj 10 do 30 minut dziennie.


 

Źródło: boredpanda.com, Facebook 


Auć, jestem kobietą. Czy wiesz, że zakażenia układu moczowo-płciowego potrafią nękać kobietę kilka razy w roku? Sprawdź, co możesz zrobić

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 grudnia 2015
Fot. iStock / Voyagerix

Większość z nas – kobiet, doskonale wie, co to znaczy. Aż za dobrze znamy problem. Nawet jeśli jeszcze udało nam się uniknąć infekcji dróg moczowo-płciowych, prawdopodobnie kiedyś to się zmieni. Chciałoby się rzec, że to niesprawiedliwe. A i owszem. Anatomiczna budowa naszych części intymnych, niestety sprzyja nawracającym infekcjom.

I w zasadzie moglibyśmy tutaj zakończyć temat. Ale jak to? „Jesteś kobietą” równa się „musisz cierpieć”? Zdecydowanie nie!

Dlaczego „babskie sprawy” trudno wyleczyć?

Kluczem do sukcesu jest wiedza i profilaktyka. Bo wbrew pozorom przyczyną infekcji nie jest jakiś jeden złośliwy mikrob (grzyb czy bakteria), to jedynie jeden z wielu czynników. Jaki jest  prawdziwy powód?

Słowo klucz, to ekosystem dróg moczowych i pochwy. Każde zachwianie równowagi środowiska pochwy prowadzi zwiększenia podatności na przykre nawracające infekcje moczowo-płciowe.

WAŻNE:
Ekosystem dróg moczowych, czyli jakościowe i ilościowe stosunki drobnoustrojów zasiedlających pochwę, są kluczowym elementem dla zachowania równowagi układu moczowo-płciowego. Środowisko to jest bardzo wrażliwe na działanie czynników wewnętrznych, przez co charakteryzuje się silną zmiennością. Na zaburzenie tej równowagi mogą wpływać: leki (antybiotykoterapia, leczenie hormonalne, leczenie przeciwgrzybicze), przebyte choroby (np. cukrzyca, niedokrwistość), etap cyklu menstruacyjnego i wiele innych.

A o zaburzenie stanu idealne nietrudno. Najczęstszą przyczyną są zakażenia wstępujące, czyli takie, w których szkodliwe drobnoustroje dostają się z zewnątrz – drogami moczowymi i rodnymi do środka. Najczęstszym agresorem jest pałeczka kałowa – Escherichia coli (E. coli), powszechnie obecna w jelicie grubym. Takie bakterie zasiedlają okolice odbytu i stamtąd droga „nie tam, gdzie potrzeba” jest już naprawdę krótka i banalna do pokonania. Jeśli odpowiednio dbamy o naszą mikroflorę i higienę, równowaga utrzymuje się, jeśli nie – i jakikolwiek czynnik zewnętrzny nie napotka na swojej drodze naturalnej ochronnej bariery – infekcja murowana.

Dzięki równowadze mikrobiologicznej dróg moczowych zapewniona jest ochrona przed kolonizacją nabłonka pęcherza moczowego oraz pochwy mikroorganizmami patogennymi i następczym rozwojem infekcji i stanów zapalnych. 95% ekosystemu pochwy stanowią pałeczki z rodzaju Lactobacillus. Z tego względu u kobiet z nawracającymi infekcjami układu moczowo–płciowego stosuje się probiotyki celowane, np.: Urolact.

A my, cierpimy, wstydzimy się i przeklinamy każdy dzień infekcji, która nie dość, że potrafi być fizycznie bardzo dotkliwa, to jeszcze pozbawia nas zwykłej radości z życia i seksu. I tu pojawia się znane nam i bardzo racjonalne rozwiązanie. Probiotyk urologiczny i odpowiednia higiena intymna.

Jak sobie nie zaszkodzić?

Często największą szkodę wyrządzamy sobie same – oczywiście w sposób nieświadomy. Jak wypłukujesz „złe” bakterie, wypłukujesz i te „dobre” – ba! niezbędne do ochrony przed patogenami. Pozbawiasz się naturalnej ochrony. Pamiętaj, aby pielęgnować swoje okolice intymne delikatnie i regularnie.

Probiotyk probiotykowi nierówny

UroLact® to unikatowy na polskim rynku probiotyk stosowany w profilaktyce i wspomaganiu procesu leczenia dróg moczowo płciowych:

·    aktywne zakażenia układu moczowo–płciowego,
·         stany zapalne pochwy, zarówno bakteryjne jak i grzybicze (kandydoza pochwy)
·         powikłane zakażenia układu moczowo–płciowego u mężczyzn,
·         zakażeń układu moczowo–płciowego przed i po zabiegach medycznych w obrębie cewki moczowej, pęcherza  moczowego oraz sromu i pochwy,
·         we wszystkich stanach mogących zwiększyć podatność na infekcje (antybiotykoterapia, antykoncepcja hormonalna, okres okołomenopauzalny).

Zapytacie cóż w nim innego, szczególnego? Zdziwicie się, ale nawet to gdzie mieszkamy wpływa na nasz ekosystem. I na ekosystem dróg moczowo-płciowych. To między innymi nasza „geolokalizja” determinuje to, jakie szczepy zbawiennych bakterii kolonizują kobiecy układ moczowo-płciowy. Dlatego przed wyborem preparatu warto sprawdzić, czy jego producent zadał sobie trud dostosowania jego składu, tak aby był odpowiedni dla Polek.

UroLact® zawiera SZCZEPY POLSKIEGO POCHODZENIA co zapewnia szczególnie skuteczne działanie w profilaktyce i procesie leczenia zakażeń dróg moczowo–płciowych polskich pacjentów. Niby taki szczegół, a jednak istotny.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Uwaga! Jest jeszcze jedna dobra wiadomość. Preparat możecie podsunąć swoim partnerom – oni też (choć dużo rzadziej) miewają przykre dolegliwości poniżej pasa.


Zobacz także

Idealne pastylki na gardło? „Babskie”

Otwieramy sezon na truskawki. 11 przepisów na koktajle, smoothie i napoje z truskawkami w roli głównej

Pokonujmy bariery – razem możemy więcej!