Przynosisz kwiaty i słodycze? Lista rzeczy, których nie powinnaś robić, odwiedzając kogoś w szpitalu

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
31 stycznia 2018
Fot. iStock/nedomacki
 

Poza pracownikami służbowy zdrowia, mało kto dobrze czuje się w szpitalu. Nie lubimy być ani pacjentami, ani osobami odwiedzającymi. Nieznajomość podstawowych zasad, obowiązujących w tym miejscu, często powoduje nie tylko niezręczne sytuacje, ale wręcz zagrażające zdrowiu. Chociaż każdy szpital (a nawet oddział) posiada własny regulamin, warto znać podstawowe zasady. Oto, czego powinnaś unikać, wybierając się z wizytą do kogoś, kto właśnie jest hospitalizowany. 

Przynoszenie kwiatów, słodyczy i owoców

W wielu szpitalach posiłki pozostawiają wiele do życzenia. Zanim jednak przyniesiesz z domu wałówkę, upewnij się, czy dana osoba nie powinna być na jakiejś konkretnej diecie. To ważne, ponieważ spożycie nieodpowiednich produktów może utrudnić powrót do zdrowia. Idąc z wizytą do świeżo upieczonej mamy, zapomnij o jakichkolwiek bukietach. Może i ładnie wygląda to w amerykańskich filmach, jednak w praktyce w większości szpitali obowiązuje zakaz przynoszenia kwiatów. Ewentualne uczulenie czy zbyt intensywny zapach, to jedna sprawa. Chodzi też o zarodniki grzybów, które mogą znajdować się na roślinach.

Mrożące krew w żyłach opowieści

To nie jest dobry moment, by opowiadać swojej chorej znajomej o Zośce, którą to „źle zoperowali i zmarła”, tudzież o innej cioci Halince, co to „ze szpitala już nie wyszła”. Takie opowieści na pewno nie przyspieszą powrotu do zdrowia i nie poprawią nastroju osobie chorej.

Ubrania ochronne

Napis „Wstęp tylko w ochraniaczach na buty i bez okrycia wierzchniego” mógłby mieć dwa metry i świecić się na czerwono, a i tak niektórzy by go nie zauważyli. Chodzi o to, żeby wnosić na salę jak najmniej zarazków. Dlatego też założenie ochraniaczy na buty to absolutne minimum. Jeżeli personel mówi, że trzeba założyć na siebie ochronny fartuszek, a na usta maseczkę, lepiej polecenie wykonać, a nie dyskutować. Z tych samych względów nie należy też siadać na łóżku chorego.

Podważanie autorytetu i agresja wobec personelu

Jeżeli jesteś członkiem najbliższej rodziny, a pacjent nie ma nic przeciwko, może porozmawiać z lekarzem na temat zdrowia osoby chorej, dalszego leczenia  i rekonwalescencji. Więcej się dowiesz, gdy będziesz rozmawiać spokojnie i rzeczowo. Jeżeli coś cię wyraźnie niepokoi lub uważasz, że pacjent nie jest traktowany należycie, możesz zgłosić się do dyrekcji szpitala, bądź Rzecznika Praw Pacjenta.

Szacunek dla innych pacjentów

Pozostali pacjenci mogą być skrępowani twoją obecnością. Poza miłym przywitaniem, nie zagaduj wszystkich osób w sali i nie wypytuj, na co chorują (i oczywiście nie strasz rychłą śmiercią). Pomóż, jeśli ktoś cię o coś poprosi. Niektórych nikt nie odwiedza w trakcie trakcie hospitalizacji. Wyjdź z sali, jeśli rozpocznie się obchód. Personel medyczny na ogół sam o to prosi.


 

Źródło: Reader’s Digest


Czy wiesz, co zaskakującego się wydarzy, jeśli codziennie będziesz codziennie jeść kurkumę?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
31 stycznia 2018
Fot. iStock/SlviaJansen
 

Kurkuma nie jest zbyt popularną u nas rośliną, choć coraz częściej gości na naszych stołach jako przyprawa. I bardzo dobrze! Ponieważ znaleziona w kurkumie kurkumina jest uznawana za środek przeciwzapalny o właściwościach przeciwutleniających.

W Indiach, gdzie kurkuma jest jednym z podstawowych składników w kuchni, odnotowuje się niższe wskaźniki zachorowań na Alzheimera. Naukowcy postanowili przyjrzeć się bliżej kurkumie.  Dr Gary Small, dyrektor psychiatrii geriatrycznej w UCLA przyznaje, że choć nie jest dokładnie znane działanie kurkuminy, to można się pokusić o tezę, że zmniejsza ono ryzyko stanu zapalnego mózgu powiązanego zarówno z chorobą Alzheimera jak i depresją.

W przeprowadzonych wstępnie badaniach udział wzięło 40 uczestników w wieku od 50 do 90 lat – wszyscy zgłaszali łagodne dolegliwości związane z pamięcią. Połowa z nich otrzymywała 90 miligramów kurkuminy dwa razy dziennie przez 18 miesięcy, podczas gdy reszcie podawano placebo.

Po monitorowaniu poziomów kurkuminy we krwi oraz poddaniu uczestników ocenie poznawczej i skanom PET, okazało się, że u osób przyjmujących kurkuminę znacznie poprawiła się pamięć, a także ich nastrój. W testach pamięci ludzie spożywający kurkumę poprawili swój wynik o 28 procent w ciągu 18 miesięcy, a także wykazali łagodną poprawę ogólnej dyspozycji.

Teraz naukowcy planują przeprowadzenie dalszych, bardziej zaawansowanych badań.

Okazuje się, że wprowadzenie na stałe do naszej diety kurkumy może korzystnie wpłynąć na naszą kondycję – zwłaszcza na pamięć – i to na przestrzeni lat, jak i na nasz nastrój.

Może warto spróbować?


źródło: independent.co.uk

 


10 „świętych” zasad, których MUSISZ przestrzegać, jeśli chcesz nosić legginsy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
31 stycznia 2018
fot. iStock / Shtyrov

Są ładne, wygodne, i modne. Czego chcieć więcej? A, momencik, legginsy mają tylko jedną wadę… nie wystarczy ich założyć, żeby wyglądać obłędnie. Co rusz popełniamy paskudne błędny podczas komponowania stylizacji z legginsami. I wcale nie trzeba być tzw. „szprychą”, żeby wyglądać dobrze w modnych następcach getrów… Ale trzeba spełnić jeden warunek – raz na zawsze zapamiętać, czego nigdy, przenigdy robić nie można! Przeczytajcie 10 „świętych” – lecz banalnie prostych – zasad, jeśli chcecie nosić legginsy!

10 „świętych” zasad, których MUSISZ przestrzegać, jeśli chcesz nosić legginsy

  1. Bez względu na to, jak bardzo seksi i napięta jest twoja pupa, nie zakładaj do legginsów krótkiego topu. Osiągniesz jeden z 3 możliwych efektów: 1) golasa, 2) jakbyś w pośpiechu zapomniała przebrać piżamy lub 3) uciekła z siłowni. To jest złe. Kropka.

  2. Uważaj, jak dopasowujesz wzory legginsów do reszty garderoby. Nie chcesz wyglądać groteskowo – trzymaj się zasady: wzór tylko w jednym miejscu. Albo na legginsach, albo na topie. Tak będzie prościej.

  3. Noś je z czymś luźnym. Nie zakładasz wyciągniętej bluzy one-size z workowatą spódnicą, prawda? Trzymaj się tej zasady z legginsami. Dopasowana góra odpada, to rzadko kiedy się udaje.

  4. Zajrzyj w lusterko… Jeśli nie jesteś całkowicie pewna, że góra stroju zakryje twoją pupę, sprawdź, czy gdy podniesiesz ramiona nie zaprezentujesz światu gustownie odciśniętych majciochów… Wybieraj dłuższą bluzkę i/lub dobrą bieliznę.

  5. Upewnij się, że nie masz dziury… Legginsy są cienkie i delikatne… uwierz mi nie chcesz odkryć w biurze, że masz w kroku gigantyczne przetarcie…

  6. Legginsy powinny być prane znacznie częściej niż dżinsy. Nie zapominaj, że ten rodzaj ubioru mocno przylega do ciała – więc to kwestia higieny.

  7. Pamiętaj, że legginsy nie są spodniami. I nie zapomnij tego nigdy! Legginsy i rozmowa kwalifikacyjna – to do siebie nie pasuje…

  8. Grubsze legginsy zawsze wyglądają lepiej niż te ekstremalnie cienkie.

  9. Zawsze kupuj dobry rozmiar! Inaczej zapomnij o legginsach na zawsze. To co, że jakoś się wciśniesz… naprawdę, nie chcesz zobaczyć się na zdjęciach.

  10. Złota zasada: nigdy nie zakładaj białych lub beżowych legginsów. Dlaczego? Jeśli nie wiesz, wyobraź to sobie… Za mało? Poproś przyjaciółkę, żeby takie przymierzyła i popatrz na to z boku.


Źródło: makeup-mania.net


Zobacz także

jogurt

Lubisz smak jogurtu? Poznaj 7 powodów, dla których warto jeść go częściej

Co zrobić, gdy ktoś cię molestuje? „(…) nie bądź niegrzeczna, nie okazuj niesmaku…”

Lekarz zbagatelizował jej objawy, dziś 24-latka przestrzega inne kobiety