Zapalenie płuc to wciąż groźna choroba. Nie warto bagatelizować jej objawów

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2018
Fot. iStock/Ridofranz
 

Zapalenie płuc kojarzy się z chorobą, która wynika z zaniedbania stanu zdrowia. Tymczasem przytrafia się ono także pacjentom objętych opieką lekarską w szpitalach. Zapadają na nie ludzie w różnym wieku, ale dla małych dzieci i osób starszych może nieść szczególnie poważne konsekwencje.

Przyczyny zapalenia płuc

Zapalenie płuc wynika z działalności chorobotwórczych drobnoustrojów. Większość przypadków zapalenia płuc wywołują bakterie rezydujące w górnych drogach oddechowych i w gardle, które rozprzestrzeniają się w głąb układu oddechowego. Najczęstszym winowajcą jest dwoinka zapalenia płuc, a także: Mycoplasma pneumoniaeChlamydophila pneumoniaeLegionella pneumophila i Haemophilus influenzae. Poza zakażeniem bakteryjnym, do choroby może prowadzić zakażenie bakteriami atypowymi, wirusami (jako powikłanie np. po grypie) lub nietypowymi grzybami np. Aspergillus fumigatusCandida albicansi. Zapalenie płuc dzielimy na pozaszpitalne (zachorowanie ma miejsce poza szpitalem) i szpitalne (choroba rozwija się co najmniej po 48 godzinach od przyjęcia do szpitala).

Częściej na zapalenie płuc zapadają osoby starsze i małe dzieci, palące papierosy, cierpiące z powodu przewlekłej niewydolności serca, a także przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), cukrzycy i refluksu żołądkowo-przełykowego. Większe ryzyko dotyczy także tych, którzy stosują leki obniżające odporność lub pracują w warunkach narażenia na pyły metali. Także zły stan higieny jamy ustnej oraz nieleczona, rozległa próchnica może powodować rozprzestrzenianie się chorobotwórczych drobnoustrojów.

Objawy zapalenia płuc

Głównym objawem zapalenia płuc jest kaszel, podczas którego odkrztuszana jest ropna plwocina. Pojawia się także złe samopoczucie, ból po bokach klatki piersiowej, nasilający się przy nabieraniu głębokiego oddechu oraz przy kaszlu. Chorzy często uskarżają się także na intensywne poty, dreszcze, gorączkę. Należy jednak pamiętać, że w pewnych przypadkach objawy te mogą się nie pojawić, być nieznaczne lub być zupełnie niespecyficzne. Wtedy mówimy o bezobjawowym zapaleniu płuc. W takim przypadku lekarz może nie usłyszeć przez stetoskop  zmian osłuchowych charakterystycznych dla zapalenia płuc. Gdy nie ma pewności co do rozpoznania choroby, badanie rentgenowskie klatki piersiowej potwierdzi lub zaprzeczy jej istnieniu.

Leczenie zapalenia płuc

Zarówno leczenie klasycznego zapalenia płuc, jak i bezobjawowego wygląda tak samo. Oba typy zapalenia płuc wymagają leczenia antybiotykami zleconymi przez lekarza przynajmniej przez 7 dni. Można przyjmować także leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, jeżeli istnieje taka konieczność. Zawsze należy trzymać się ściśle zaleceń lekarskich. Nieleczone lub nieprawidłowo leczone zapalenie płuc może prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak: ropień płuca, wysiękowe zapalenie opłucnej, niewydolność oddechowa oraz zgon.

źródło:   


7 rzeczy, o których powinnaś pomyśleć, gdy nie wierzysz w siebie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2018
Fot. iStock/baloon111
 

Są w życiu takie dni, w których ciężko jest zebrać myśli i stanąć do walki z nieprzychylnym losem. Co więcej, w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę z tego, że przytrafiają ci się  rzeczy, z którymi nie można nic zrobić. Gdy zaczynasz rozmyślać o swoich umiejętnościach, o tym, co zyskałaś i co straciłaś, poczucie własnej wartości może spadać. 

Samoocena się obniża i choć takie spadki nastroju nie są czymś niezwykłym, brak wiary we własne siły przytłacza, może blokować wyjście z impasu. W takich chwilach, gdy potrzebujesz energii, by pójść naprzód. Sięgnij po myśli, które przywracają siłę.

7 rzeczy, o których powinnaś pomyśleć, gdy nie wierzysz w siebie

1. Nie jestem porażką — przydarzają mi się porażki

Wszystko to, co ci się przydarza, nie określa ciebie, to tylko sytuacje, z których możesz się otrząsnąć i pójść dalej. Pamiętaj, że prawdziwa wartość i zysk to nie stan posiadania i umiejętności czy wygląd, ale życzliwość i empatia, jaką możesz zaoferować innym.

2. Wiem, co jest dla mnie dobre

Zaufaj swojej intuicji i nie pozwalaj innym na podejmowanie decyzji, które będą wpływały na twoje życie.

3. Jestem blisko celu

Zbyt wiele osób rezygnuje, zanim znajdą się choćby w połowie drogi do celu.  I zazwyczaj zbyt późno przychodzi świadomość, jak blisko było sukcesu, w momencie, kiedy odpuszczali. Uwierz w siebie i nie pozwól nikomu na zajęcie swego miejsca w drodze do szczęścia.

4. Jestem wyjątkowa

Nie porównuj się do nikogo i patrz przede wszystkim na siebie. Porównywanie się do innych zabija marzenia i pewność siebie. Pozostanie na własnej drodze jest jedyną możliwością, by osiągnąć swoje cele.

5. Mam prawo odpuścić

Nie zawsze musisz walczyć z życiem. Po prostu poddaj się wtedy, kiedy nie masz już sił i puść to, co ciągnie cię w dół. Gdy przestaniesz chaotycznie i desperacko podejmować działania, odetchniesz, zrozumiesz, że potrzebujesz pomocy. A gdy poprosisz o nią, dostaniesz od losu potrzebne wskazówki.

6. Nie muszę się spieszyć

Pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano, więc ty również nie musisz dokonywać rewolucji w życiu w ciągu kilku godzin. Nikt cię nie pogania, nie spiesz się więc i każdego dnia pamiętaj co, i w jakim celu robisz.

7. Mam powody do wdzięczności   

Życie staje się o wiele jaśniejsze i łatwiejsze, gdy skupiasz się na tym, co dobrego cię spotkało. Wdzięczność i pokora wobec losu sprawiają, że uczysz się czerpać z tego, co oferuje życie. A jest wiele rzeczy, których możesz nauczyć się po drodze.

źródło: 


6 sposobów na to, by nie utrudniać sobie diety

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2018
Fot. iStock/AleksandarNakic

Wytrwanie na diecie wymaga od nas sporych pokładów cierpliwości i dobrych chęci. Dieta sama w sobie nie kojarzy się z czymś pozytywnym i najczęściej decydujemy się na nią z przymusu zrzucenia zbędnych kilogramów. Często wtedy popełniamy błędy, które skutkują tym, że waga nie spada, tak jak byśmy sobie tego życzyli, a co gorsze, po zakończeniu diety pojawia się efekt jojo.

Wiele zależy od naszego podejścia do tematu diety. Nieodpowiednie nastawienie do podejmowanych działań sprawi, że czas poświęcony diecie stanie się bezużyteczny. Zamiast więc komplikować sobie życie, należy wziąć poprawki na pewne rzeczy i nie popełniać tych samych błędów ponownie.

6 sposobów na to, by nie utrudniać sobie diety

1. Nie łap się pierwszej lepszej diety

Często można usłyszeć od kogoś znajomego, że u niego dana dieta pomogła i w ekspresowym tempie zrzucił kilkanaście czy kilkadziesiąt kilogramów. No kto by nie chciał tak szybkiego efektu? Jednak tu należy uważać, bo po pierwsze żadna dieta nie uczyni za nas cudu odchudzenia, a po drugie wybór złego systemu żywieniowego może sprawić, że mogą dotknąć nas niedobory ważnych dla zdrowia substancji.  Dieta powinna być dobrze zbilansowana i ułożona pod kątem osoby, która próbuje zrzucić kilogramy. Należy wziąć pod uwagę cel diety, stan zdrowia, ilość i rodzaj aktywności fizycznej, i inne indywidualne predyspozycje organizmu.

2. Odrzuć nudę

Brak różnorodność bywa problemem w wielu stosowanych przez nas dietach. Najlepiej poradzić się dietetyka, który wskaże dobór produktów i sposób ich przyrządzania tak, aby był nie tylko atrakcyjny dla oczu, ale także smaczny i dostarczał odpowiedniej ilości kalorii na danej diecie. Warto wiedzieć, jak zastąpić jeden produkt drugim, mniej kalorycznym czy też przetworzonym. Jedzenie wciąć tego samego spowoduje, że dieta stanie się prawdziwą katorgą.

3. Nie walcz ze wszystkim, znajdź alternatywę

Najczęściej jest tak, że restrykcyjnie wrzucamy z jadłospisu produkty, które nie są wskazane na diecie. Koniec, kropka, tego nie ma i tego nie jemy. I popełniamy błąd, bo umartwiamy się, zamiast poszukać zdrowej alternatywy. Np. gdy mamy ograniczyć cukier, unikamy wszystkich słodyczy, rezygnując także z cukru z owoców. To może stanowić szok dla organizmu, który upomni się o to, co zostało zabrane. W tym przypadku warto wykorzystać takie produkty jak stewia czy ksylitol, które dadzą namiastkę zdrowszej słodyczy.

4. Schowaj wagę

Podczas diety aż kusi, aby wejść na wagę i sprawdzić jak wyglądają postępy naszych działań. Jednak, zamiast robić to raz na jakiś czas, np. raz na 2 tygodnie albo raz na miesiąc, ważymy się każdego dnia.  W efekcie, zamiast wymarzonego spadku, zauważymy wahania zależne od pory dnia, ilości zjedzonych produktów, a także gospodarki hormonalnej. Zamiast szaleć i wchodzić codziennie na wagę, lepiej sięgnąć po centymetr krawiecki i mierzyć co jakiś czas obwody ciała. To da niezakłamaną informację, jak się zmienia ciało, nie tylko waga.

5. Nie chudnij samotnie

Bywa, że chcąc schudnąć i w razie niepowodzenia nie być na językach innych, nie obnosimy się z dietą. Tymczasem osamotnienie może skutkować złamaniem się w pewnym momencie, gdy zabraknie motywacji. Podzielenie się planami z przyjaciółką lub dołączenie do grupy osób odchudzających się, którzy zrozumieją sytuację, cel i problemy, wesprą i pomogą dotrwać do końca.

6. Nagnij czasem zasady

Nie zawsze trzeba traktować dietę aż tak restrykcyjnie, wystrzegając się każdej kropelki tłuszczu i zastanawiając się, czy ten kawałek grillowanego kurczaka, aby na pewno nie zrujnuje tego, co udało się już osiągnąć. Lekkie nagięcie zasad raz na jakiś czas raczej nie zniszczy dotychczasowych osiągnięć.

źródło: ,


Zobacz także

6 codziennych trudności, które dobrze znają wysoce inteligentni ludzie

6 rzeczy, które źle wpływają na intelekt

Kriolipoliza

Zamiast złotej rybki – kriolipoliza. Przełomowa metoda w walce z tkanką tłuszczową

Ciesz się swoją kobiecością niezależnie od tego ile masz lat